Agnieszka Grądalska16.04.2018 17:46
Inne
W w/w firmie zatrudniona jestem ponad pięć lat. Przez ten okres czasu poznałam wielu koordynatorów. Bywało róznie. Raz gorzej a raz lepiej. To co dzieje sie w chwili obecnej dla mnie jest nie do przyjęcia. Ostatni obiekt w którym pracowałam to OPS Bielany. Nadmieniam, że przez okres mojej pracy nie było na mnie nawet jednej skargi. Poprosiłam koordynatora p.Wożnicę o urlop na święta Wielkanocne. W zeszłym roku prcowałam w święta wiosenne oraz w Boże Narodzenie. Pracowałam także 1,3,5 maja, 1 listopada oraz w sylwestra. Prośba moja została odrzucona. Poprosiłam o urlop. Udałam się do biura w celu wypisania wniosku urlopowego. Po napisaniu wniosku usłyszłam, że po urlopie nie wrócę na swój obiekt. Nadmieniłam, że będę szukać nowej pracy. Być może pan Wożnica tak szybko zaaragował usuwając mnie z obiektu w trybie natychmiastowym. A powinien wiedzieć piastując tak wysokie stanowisko że obowiązuje mnie okres wypowiedzenia. Od 29 marca jestem na zwolnieniu lekarskim. W dniu dzisiejszym dowiedziałam się, że w marcu byłam na urlopie 20-23 marca. Nic o tym nie wiem i wniosku nie wypełniałam. Panie z kadr powiedziały, żeby wyjaśnić to z koordynatorem. W biurze nic nie wiedzą. Pani sekretarka z biura w Warszawie uzyskała informację że mam niedogodziny i ktoś sobie wstawił urlop. Zadzwoniłam do kadr i dowiedziałam się że to pan prezes Pyć tak zdecydował. Zadzwoniłam do pana Pycia który oczywiście nic nie wie. Ale obiecał wyjaśnić i jeszcze tego samego dnia oddzwonić.Cisza. Pan Pyć tak jak zawsze nie odbiera telefonów. W dniu dzisiejszym udałam się do Inspekcji Pracy. Zabieranie urlopu za niedogodziny jest niezgodne z prawem. Art 149 par 1 KP stanowi ; pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy pracownika. Pracodawca ustala grafik czasu pracy. Art 94 Pracodawca jest zoobowiazany w szczególności organizować pracę w sposób zapewniający pełne wykorzystanie czasu pracy. Zaniedbań ze strony poracodawcy jest ogrom. W zeszłym roku w3 pracy spadłam ze schodów skręcając staw skokowy. Pani inspektor BHP w protokule napisała: ŻE NIE ZACHOWAŁAM OSTROŻNOŚCI PODCZAS CHODZENIA. Dobrze by było gdyby choć jedna osoba przeszła szkolenie BHP. Może na takim szkoleniu pani ispektor nauczyłaby nas chodzić. W ŚRODĘ 18 KWIETNIA 2018 ROKU O GODZINIE 11 UMÓWIONA JESTEM Z PRAWNIKIEM PRAWA PRACY. SKŁADAM OFICJALNE POWIADOMIENIE DO PAŃSTWOWEJ INSPEKCJI PRACY ORAZ POZEW DO SĄDU PRACY. JEŻELI CHCECIE SIĘ PRZYŁĄCZYĆ DO GRUPOWEGO POZWU BARDZO PROSZĘ O KONTAKT POD NUMEREM 536-132-000. ZARÓWNO BYŁYCH PRACOWNIKÓW JAK I PRACUJĄCYCH NADAL W FIRMIE. KOORDYNATOR NIE ZWRACA UWAGI NA TO ŻE JESTEŚMY OSOBAMI CHORYMI. KIERUJĄC NA DANY OBIEKT NIE BIERZE POD UWAGĘ SYMBOLU CHOROBY. KOLEŻANCE KTÓR4A MIESZKA W ŁOCHOWIE P WOŻNICA ZAPROPONOWAŁ OBIEKT W SĘKOICINIE. 3 GODZINY ŻEBY DOTRZEĆ DO PRACY. W ZWIAZKU Z POWYŻSZYM PROSZĘ O KONTAKT OSOBY CHCĄCE DOŁĄCZYĆ SIĘ DO POZWU. POZDRAWIAM