Dziwię się, że firma istniejąca kilka lat na rynku nie doczekała się jeszcze ani jednej opinii. Po przeniesieniu firmy do Nowej Soli warunki, komfort pracy jakby polepszyły się ;) lecz tylko i wyłącznie pod względem wizerunku firmy jako budynek. Fakt, ładnie wygląda z zewnątrz i wewnątrz coś na wzór firmy matki z Belgii. Co do warunków i atmosfery panujących w firmie pozostaje dużo do życzenia, ostatnim czasem duża rotacja pracowników, płace marne premie też a wymagania wciąż rosną a jak mają znaleźć kozła ofiarnego to i tak znajdą. Generalnie nikt nie panuje nad tym co się dzieje wewnątrz łącznie z Panem zarządzającym (marionetką) całością nie mającym pojęcia o zarządzaniu i produkcji, który daje wodzić się za nos wszystkim dookoła a w szczególności kilku zarozumiałym, noszącym swoje d...wyżej niż nos w chmurach, wiecznie narzekającym Panią z dołu i z góry oraz kilku Panom z hali. Był taki jeden, który starał się i odwalał dużą robotę, miał dużą wiedzę, którą w krótkim czasie zdobył i opanował wiele spraw związanych nie tylko z produkcją lecz z firmą ale usunęli go (bo np. miał swoje zdanie i dobre pomysły), wiecznie w kontakcie i w dobrych relacjach z ludźmi z produkcji - różne wersje słyszałem ale też swoje wiem... a zastąpili .....(dopowiedzcie sobie sami). Co do produkcji maszyny w sumie ok lecz wiecznie wymagają napraw przez co produkcja stoi a co za tym idzie znów narzekanie. Jedna zmiana sobie a druga sobie, mistrzowie też sobie, jeden na drugiego, jeden lepszy od drugiego a ten bardziej kumaty i doświadczony też wali bajki szefowi jak może ;) Magazyn kuleje a tam to w ogóle zawsze młyn i nikt nic nie wiem co za tym idzie wieczne błędy wysyłkowe i narzekanie zarozumiałych Pań a na pewno takiej jednej co to ona jedyna ma począć bo tak dużo robi, że w sumie nic - a firma bez niej by zginęła. PR dobry tylko do momentu jak nie wejdzie się w szeregi szaraków. CDN.