Szanowni Państwo
Pragnę niniejszym listem poinformować Państwa jak w okresie pandemii Covid 19, gdy większość społeczeństwa jest bezinteresownie zaangażowana w niesienie pomocy bliskim, znajomym czy sąsiadom istnieje jednocześnie proceder okradania ludzi i to w majestacie prawa . W USA w miasteczku Warwick w stanie Nowy Jork mieszkają moje dzieci: obywatele amerykańscy, córka z pochodzenia Polka jest pracownicą służby zdrowia, zięć z pochodzenia Hindus jest policjantem na Manhattanie. W drugiej połowie sierpnia córka będzie rodzić drugie dziecko i z powodu atmosfery wokół Covidu znaleźli się w sytuacji bardzo krytycznej. Na okres zbliżającego się pobytu córki w szpitalu szukali opiekunki do 2 letniego synka, ale każda osoba - kandydatka na opiekunkę kiedy uzyskiwała odpowiedź o miejscu pracy córki i zięcia natychmiast wycofywała się z podjęcia pracy. Argument zawsze był ten sam: nie będę pracowała u ludzi z Covidem. Moje dzieci nie byli i nie są zarażeni pomimo, że cały okres pandemii spędzają w pracy zawsze na pierwszej linii frontu. Ciężarna córka przy pacjentach od godziny 5 rano do godziny 3 po południu, a zięć od godziny 5 po południu do 3 godziny w nocy na ulicach Manhattanu dba o bezpieczeństwo i spokój ludzi. Nocą naraża swoje życie podczas ulicznych zamieszek.
Proszę zrozumieć reakcję matki na takie wieści od dzieci zza oceanu. Odruch serca i pomocy był tak silny, że wyłączyłam myślenie, bez zastanowienia usiadłam przez laptopem i za pośrednictwem firmy eSky.pl S.A., 14A Murckowska, 40-265 Katowice, zakupiłam bilet lotniczy na przelot w dniu 15 sierpnia 2020 z Warszawy do Nowego Jorku z przesiadką w Zurychu oraz powrotny w dniu 5 września 2020 z Nowego Jorku do Warszawy z przesiadką w Monachium. Transakcja przebiegła w kilkanaście sekund, a wydatek wyniósł 2.164,38 zł Po dokonanym zakupie przesłano mi szczegóły rezerwacji o numerze 5285753813. Jednak opanował mnie dziwny niepokój, bowiem wiedziałam z mediów, że Polskie Linie Lotnicze LOT zawiesiły loty międzykontynentalne, ale dlaczego loty z Polski do USA wykonuje szwajcarska linia lotnicza Swiss ?, bowiem u tego przewoźnika dokonałam zakupu biletu do USA. Przejrzałam portale internetowe i uzyskałam informację, że Polacy posiadający wizę, a taką dysponuję nie są wpuszczani na teren Stanów Zjednoczonych. Wykonując poszczególne etapy zakupu biletu, nie było żadnego, choćby najprostszego pytania np: czy pasażer w dobie pandemii i wprowadzonych obostrzeń w zakresie podróżowania dysponuje dokumentem uprawniającym do wjazdu na terytorium USA ? Tak niewiele, a tak dużo i nie zostałabym oszukana, a może właśnie o to chodziło?
Moje zapracowane w USA dzieci na co dzień nie śledzą wydarzeń w kraju i na świecie, więc kiedy przekazałam im informację zaczerpniętą na polskich portalach natychmiast skontaktowali się z obsługą lotniska w Nowym Jorku, potwierdzili moje obawy, a nawet więcej, padła odpowiedź, że w Warszawie w dniu wylotu nie byłabym przyjęta na pokład samolotu!!!!
Po upływie 12 godzin od dokonanej transakcji napisałam meila do sprzedawcy biletu firmy eSky żądając zwrotu wpłaconej kwoty skoro zakupiony bilet lotniczy - nie z mojej - nie będzie wykorzystany. Odpowiedź z eSky brzmi: dla Państwa lotu zwrot należności za bilet nie jest możliwy. Państwa lot, zgodnie z bieżącą informacją, ma odbyć się bez zakłóceń. Bilet został wykupiony w taryfie bezzwrotnej.
Szanowni Państwo.
Nie potrafię ukryć goryczy, mnożą się pytania i wszystkie bez odpowiedzi. Cały świat walczy z wirusem pandemii, każdego dnia media donoszą o tragediach milionów ludzi. Równocześnie są miliony ludzi, którzy dla ratowania innych poświęcają zdrowie i życie swoje i najbliższych, a kiedy pytam swoje dzieci dlaczego tak się narażacie, słyszę odpowiedź : „bo tak trzeba”. Tymczasem w Polsce w czasie pandemii są osoby, które zza biurka, z zachowaniem warunków sanitarnych, często nawet w zaciszu domowym wykonują swoje obowiązki polegające na stosowaniu trików, niedomówień i naciąganiu naiwnych klientów na kasę, a wszystko zgodnie z procedurami, zasadami, regulaminami. Firma sprzedająca bilet wiedząc, że dokonałam zakupu usługi, która nie zostanie wykonana nie stosuje żadnych prawnych uregulowań chroniących konsumenta. Złożyłam reklamację po 12 godzinach od transakcji , gdy do dnia wykonania usługi pozostały 3 tygodnie, więc pytam : czy ktokolwiek może mi pomóc????