Praca jak praca... bez znajomości języka obcego to i tak niezła stawka.
Po raz pierwszy o sprawie pisa
07.10.2018 18:19
Inne
Po raz pierwszy o sprawie pisaliśmy kilka miesięcy temu. Spółka PZR Consulting – której założycielem i pomysłodawcą jest Piotr Wielgus, mąż na każdym kroku strzelającej gafy poseł Joanny Scheuring-Wielgus – otrzymała niemal 350 tysięcy złotych na przygotowanie „planu rewitalizacji Włocławka”. Jaki to plan? W publicznym wystąpieniu, podczas spotkania z urzędnikami, partyjnymi działaczami i garstką mieszkańców Włocławka, przedstawił to pracownik PZR Consulting, a zarazem bliski kolega Piotra Wielgusa, Paweł Kołacz.
Uważamy, że wszystkie ulice w śródmieściu należy zmienić – mówił Kołacz. Mówił o potrzebie stawianie ławeczek na terenie śródmieścia, ale – jak podkreślał – nie byłyby to zwykłe ławeczki.
Istnieje potrzeba stworzenia stałych miejsc do siedzenia. Wielu i różnorodnych. W cieniu, dla dorosłych, dla dzieci, dla dużych… Dla seniorów ławka musi być wyższa czy niższa? Wyższa, oczywiście. Senior nie usiądzie na ławce, która pasuje dziecku. Muszą być dwie odrębne ławki – pytał przedstawiciel firmy małżonka Joanny Scheuring-Wielgus.
Zaproponował również by w mieście postawić Centrum Kultury Romskiej, skupić się na „filozofii tańczenia i leżenia”, mieszkańców uczyć spacerowania, organizować festiwale parasolek, a z placu Wolności uczynić park Wolności, czyli w centrum miasta posadzić 500 wielkich drzew. Zaproponował również, by w centrum Włocławka skonstruować tzw. poldery wodne, takie jak Chińczycy budują na polach ryżowych po to, żeby zatrzymać wodę i regulować gospodarkę wodną. Z jednej strony Kołacz mówił o mieście przyjaznym dla przedsiębiorców, a z drugiej twierdził, że ze śródmieścia należy pozbyć się samochodów. Jak pogodzić jedno z drugim? Biorąc pod uwagę chaos i idiotyczne pomysły rodem z godziny wychowawczej w „ogólniaku”, można mieć jedynie nadzieję, że projekt wart niemal 350 tysięcy złotych nie zostanie zrealizowany.
O sprawie została zawiadomiona prokuratura. Po wielu miesiącach, w tym niemal dwugodzinnego przesłuchiwania mnie, prokuratura w Grudziądzu wszczęła śledztwo w sprawie. Jednak jak długo się do niego zbierała, tak prędko je umorzyła. Niecałe dwa tygodnie po opublikowaniu przeze mnie tekstu o prowadzonym śledztwie, otrzymałem zawiadomienie o jego umorzeniu. Nie dostałem natomiast uzasadnienia. Te okoliczności, na pracę prokuratury – w mojej ocenie – rzucają poważny cień.
PRZECZYTAJ: J. Międlar: Wielgus i urzędnicy mogą mieć kłopoty! W odpowiedzi na moją interwencję prokuratura wszczęła śledztwo!
Jeszcze dziś, do prokuratury w Grudziądzu przesyłam wniosek o przesłanie uzasadnienia na piśmie w sprawie umorzenia śledztwa, którego treść opublikuję na portalu wPrawo.pl. Dlaczego prokuratura w Grudziądzu stwierdziła, że przeznaczając na niepoważny projekt znaczną kwotę z budżetu miasta, nie doszło do defraudacji? Mam nadzieję, że tego dowiemy się już niebawem.
Spoglądając na sprawę przygotowania planu rewitalizacji Włocławka, który dziwnym trafem został powierzony spółce męża wpływowej w regionie posłanki, czuję wielki niesmak, gdyż odnoszę wrażenie, że decyzja prokuratury jest smutnym sygnałem, że z państwowymi pieniędzmi, można zrobić co się żywnie podoba, a szary obywatel może tylko obserwować, jak jego finanse są wyrzucane w błoto na niepoważne projekty „rewitalizacji” miasta? A jak wygląda realizacja planu „rewitalizacja” w mieście? To już pozostawię bez komentarza. Dodam tylko, że najlepszą metodą, na wyrzucanie pieniędzy w błoto, jest przeznaczanie je na takie właśnie projekty, które nigdy nie zostaną zrealizowane. Teraz czekamy na plan rewitalizacji każdej dzielnicy z osobna. Projekty poleżą w szufladzie, po kilku latach się przedawnią, a następnie będzie trzeba wyłożyć kolejne setki tysięcy złotych na nowy, równie powalający projekt. A że tak właśnie wygląda rozdawnictwo pieniędzy obywateli, doskonale obrazują najnowsze taśmy z restauracji Sowa & Przyjaciele, z Mateuszem Morawieckim w roli głównej. Załóż spółkę, fundację, stowarzyszenie i zaprzyjaźnij się z władzą. „Projekt” to realizacji na pewno jakiś się znajdzie.
Umarzając śledztwo, prokuratura sugeruje, że do takich przekrętów we Włocławku w ogóle nie doszło. Jeśli tak naprawdę było, dlaczego kamienice włocławskiego śródmieścia jak były obskurne tak są nadal? Dlaczego na włocławskim deptaku nie ma ławeczek dla młodzieży, starszych i dzieci? Pozostawiam bez odpowiedzi i czekam na realizację doskonałego projektu.
anonymous
31.08.2018 20:33
Inne
Bardzo dobry, solidny pracodawca!
anonymous
01.09.2018 19:48
Inne
Nie, dwa lata ponad, a czemu pytasz?
Po raz pierwszy o sprawie pisa
07.10.2018 18:19
Inne
Po raz pierwszy o sprawie pisaliśmy kilka miesięcy temu. Spółka PZR Consulting – której założycielem i pomysłodawcą jest Piotr Wielgus, mąż na każdym kroku strzelającej gafy poseł Joanny Scheuring-Wielgus – otrzymała niemal 350 tysięcy złotych na przygotowanie „planu rewitalizacji Włocławka”. Jaki to plan? W publicznym wystąpieniu, podczas spotkania z urzędnikami, partyjnymi działaczami i garstką mieszkańców Włocławka, przedstawił to pracownik PZR Consulting, a zarazem bliski kolega Piotra Wielgusa, Paweł Kołacz.
Uważamy, że wszystkie ulice w śródmieściu należy zmienić – mówił Kołacz. Mówił o potrzebie stawianie ławeczek na terenie śródmieścia, ale – jak podkreślał – nie byłyby to zwykłe ławeczki.
Istnieje potrzeba stworzenia stałych miejsc do siedzenia. Wielu i różnorodnych. W cieniu, dla dorosłych, dla dzieci, dla dużych… Dla seniorów ławka musi być wyższa czy niższa? Wyższa, oczywiście. Senior nie usiądzie na ławce, która pasuje dziecku. Muszą być dwie odrębne ławki – pytał przedstawiciel firmy małżonka Joanny Scheuring-Wielgus.
Zaproponował również by w mieście postawić Centrum Kultury Romskiej, skupić się na „filozofii tańczenia i leżenia”, mieszkańców uczyć spacerowania, organizować festiwale parasolek, a z placu Wolności uczynić park Wolności, czyli w centrum miasta posadzić 500 wielkich drzew. Zaproponował również, by w centrum Włocławka skonstruować tzw. poldery wodne, takie jak Chińczycy budują na polach ryżowych po to, żeby zatrzymać wodę i regulować gospodarkę wodną. Z jednej strony Kołacz mówił o mieście przyjaznym dla przedsiębiorców, a z drugiej twierdził, że ze śródmieścia należy pozbyć się samochodów. Jak pogodzić jedno z drugim? Biorąc pod uwagę chaos i idiotyczne pomysły rodem z godziny wychowawczej w „ogólniaku”, można mieć jedynie nadzieję, że projekt wart niemal 350 tysięcy złotych nie zostanie zrealizowany.
O sprawie została zawiadomiona prokuratura. Po wielu miesiącach, w tym niemal dwugodzinnego przesłuchiwania mnie, prokuratura w Grudziądzu wszczęła śledztwo w sprawie. Jednak jak długo się do niego zbierała, tak prędko je umorzyła. Niecałe dwa tygodnie po opublikowaniu przeze mnie tekstu o prowadzonym śledztwie, otrzymałem zawiadomienie o jego umorzeniu. Nie dostałem natomiast uzasadnienia. Te okoliczności, na pracę prokuratury – w mojej ocenie – rzucają poważny cień.
PRZECZYTAJ: J. Międlar: Wielgus i urzędnicy mogą mieć kłopoty! W odpowiedzi na moją interwencję prokuratura wszczęła śledztwo!
Jeszcze dziś, do prokuratury w Grudziądzu przesyłam wniosek o przesłanie uzasadnienia na piśmie w sprawie umorzenia śledztwa, którego treść opublikuję na portalu wPrawo.pl. Dlaczego prokuratura w Grudziądzu stwierdziła, że przeznaczając na niepoważny projekt znaczną kwotę z budżetu miasta, nie doszło do defraudacji? Mam nadzieję, że tego dowiemy się już niebawem.
Spoglądając na sprawę przygotowania planu rewitalizacji Włocławka, który dziwnym trafem został powierzony spółce męża wpływowej w regionie posłanki, czuję wielki niesmak, gdyż odnoszę wrażenie, że decyzja prokuratury jest smutnym sygnałem, że z państwowymi pieniędzmi, można zrobić co się żywnie podoba, a szary obywatel może tylko obserwować, jak jego finanse są wyrzucane w błoto na niepoważne projekty „rewitalizacji” miasta? A jak wygląda realizacja planu „rewitalizacja” w mieście? To już pozostawię bez komentarza. Dodam tylko, że najlepszą metodą, na wyrzucanie pieniędzy w błoto, jest przeznaczanie je na takie właśnie projekty, które nigdy nie zostaną zrealizowane. Teraz czekamy na plan rewitalizacji każdej dzielnicy z osobna. Projekty poleżą w szufladzie, po kilku latach się przedawnią, a następnie będzie trzeba wyłożyć kolejne setki tysięcy złotych na nowy, równie powalający projekt. A że tak właśnie wygląda rozdawnictwo pieniędzy obywateli, doskonale obrazują najnowsze taśmy z restauracji Sowa & Przyjaciele, z Mateuszem Morawieckim w roli głównej. Załóż spółkę, fundację, stowarzyszenie i zaprzyjaźnij się z władzą. „Projekt” to realizacji na pewno jakiś się znajdzie.
Umarzając śledztwo, prokuratura sugeruje, że do takich przekrętów we Włocławku w ogóle nie doszło. Jeśli tak naprawdę było, dlaczego kamienice włocławskiego śródmieścia jak były obskurne tak są nadal? Dlaczego na włocławskim deptaku nie ma ławeczek dla młodzieży, starszych i dzieci? Pozostawiam bez odpowiedzi i czekam na realizację doskonałego projektu.
SzachMat
04.09.2018 20:27
Inne
Jak wyrobisz normę, to jest light. Ja wyrabialem po czterech dniach.
Po raz pierwszy o sprawie pisa
07.10.2018 18:19
Inne
Po raz pierwszy o sprawie pisaliśmy kilka miesięcy temu. Spółka PZR Consulting – której założycielem i pomysłodawcą jest Piotr Wielgus, mąż na każdym kroku strzelającej gafy poseł Joanny Scheuring-Wielgus – otrzymała niemal 350 tysięcy złotych na przygotowanie „planu rewitalizacji Włocławka”. Jaki to plan? W publicznym wystąpieniu, podczas spotkania z urzędnikami, partyjnymi działaczami i garstką mieszkańców Włocławka, przedstawił to pracownik PZR Consulting, a zarazem bliski kolega Piotra Wielgusa, Paweł Kołacz.
Uważamy, że wszystkie ulice w śródmieściu należy zmienić – mówił Kołacz. Mówił o potrzebie stawianie ławeczek na terenie śródmieścia, ale – jak podkreślał – nie byłyby to zwykłe ławeczki.
Istnieje potrzeba stworzenia stałych miejsc do siedzenia. Wielu i różnorodnych. W cieniu, dla dorosłych, dla dzieci, dla dużych… Dla seniorów ławka musi być wyższa czy niższa? Wyższa, oczywiście. Senior nie usiądzie na ławce, która pasuje dziecku. Muszą być dwie odrębne ławki – pytał przedstawiciel firmy małżonka Joanny Scheuring-Wielgus.
Zaproponował również by w mieście postawić Centrum Kultury Romskiej, skupić się na „filozofii tańczenia i leżenia”, mieszkańców uczyć spacerowania, organizować festiwale parasolek, a z placu Wolności uczynić park Wolności, czyli w centrum miasta posadzić 500 wielkich drzew. Zaproponował również, by w centrum Włocławka skonstruować tzw. poldery wodne, takie jak Chińczycy budują na polach ryżowych po to, żeby zatrzymać wodę i regulować gospodarkę wodną. Z jednej strony Kołacz mówił o mieście przyjaznym dla przedsiębiorców, a z drugiej twierdził, że ze śródmieścia należy pozbyć się samochodów. Jak pogodzić jedno z drugim? Biorąc pod uwagę chaos i idiotyczne pomysły rodem z godziny wychowawczej w „ogólniaku”, można mieć jedynie nadzieję, że projekt wart niemal 350 tysięcy złotych nie zostanie zrealizowany.
O sprawie została zawiadomiona prokuratura. Po wielu miesiącach, w tym niemal dwugodzinnego przesłuchiwania mnie, prokuratura w Grudziądzu wszczęła śledztwo w sprawie. Jednak jak długo się do niego zbierała, tak prędko je umorzyła. Niecałe dwa tygodnie po opublikowaniu przeze mnie tekstu o prowadzonym śledztwie, otrzymałem zawiadomienie o jego umorzeniu. Nie dostałem natomiast uzasadnienia. Te okoliczności, na pracę prokuratury – w mojej ocenie – rzucają poważny cień.
PRZECZYTAJ: J. Międlar: Wielgus i urzędnicy mogą mieć kłopoty! W odpowiedzi na moją interwencję prokuratura wszczęła śledztwo!
Jeszcze dziś, do prokuratury w Grudziądzu przesyłam wniosek o przesłanie uzasadnienia na piśmie w sprawie umorzenia śledztwa, którego treść opublikuję na portalu wPrawo.pl. Dlaczego prokuratura w Grudziądzu stwierdziła, że przeznaczając na niepoważny projekt znaczną kwotę z budżetu miasta, nie doszło do defraudacji? Mam nadzieję, że tego dowiemy się już niebawem.
Spoglądając na sprawę przygotowania planu rewitalizacji Włocławka, który dziwnym trafem został powierzony spółce męża wpływowej w regionie posłanki, czuję wielki niesmak, gdyż odnoszę wrażenie, że decyzja prokuratury jest smutnym sygnałem, że z państwowymi pieniędzmi, można zrobić co się żywnie podoba, a szary obywatel może tylko obserwować, jak jego finanse są wyrzucane w błoto na niepoważne projekty „rewitalizacji” miasta? A jak wygląda realizacja planu „rewitalizacja” w mieście? To już pozostawię bez komentarza. Dodam tylko, że najlepszą metodą, na wyrzucanie pieniędzy w błoto, jest przeznaczanie je na takie właśnie projekty, które nigdy nie zostaną zrealizowane. Teraz czekamy na plan rewitalizacji każdej dzielnicy z osobna. Projekty poleżą w szufladzie, po kilku latach się przedawnią, a następnie będzie trzeba wyłożyć kolejne setki tysięcy złotych na nowy, równie powalający projekt. A że tak właśnie wygląda rozdawnictwo pieniędzy obywateli, doskonale obrazują najnowsze taśmy z restauracji Sowa & Przyjaciele, z Mateuszem Morawieckim w roli głównej. Załóż spółkę, fundację, stowarzyszenie i zaprzyjaźnij się z władzą. „Projekt” to realizacji na pewno jakiś się znajdzie.
Umarzając śledztwo, prokuratura sugeruje, że do takich przekrętów we Włocławku w ogóle nie doszło. Jeśli tak naprawdę było, dlaczego kamienice włocławskiego śródmieścia jak były obskurne tak są nadal? Dlaczego na włocławskim deptaku nie ma ławeczek dla młodzieży, starszych i dzieci? Pozostawiam bez odpowiedzi i czekam na realizację doskonałego projektu.
Wyjechałam przez ta agencje i nigdy nie było z niczym problemu. Miły koordynator. Indywidualne podejście do pracownika.
Toto
09.09.2018 23:38
Inne
Dokladnie popieram ta opinie. Terz mam podobne zdanie
Po raz pierwszy o sprawie pisa
07.10.2018 18:18
Inne
Po raz pierwszy o sprawie pisaliśmy kilka miesięcy temu. Spółka PZR Consulting – której założycielem i pomysłodawcą jest Piotr Wielgus, mąż na każdym kroku strzelającej gafy poseł Joanny Scheuring-Wielgus – otrzymała niemal 350 tysięcy złotych na przygotowanie „planu rewitalizacji Włocławka”. Jaki to plan? W publicznym wystąpieniu, podczas spotkania z urzędnikami, partyjnymi działaczami i garstką mieszkańców Włocławka, przedstawił to pracownik PZR Consulting, a zarazem bliski kolega Piotra Wielgusa, Paweł Kołacz.
Uważamy, że wszystkie ulice w śródmieściu należy zmienić – mówił Kołacz. Mówił o potrzebie stawianie ławeczek na terenie śródmieścia, ale – jak podkreślał – nie byłyby to zwykłe ławeczki.
Istnieje potrzeba stworzenia stałych miejsc do siedzenia. Wielu i różnorodnych. W cieniu, dla dorosłych, dla dzieci, dla dużych… Dla seniorów ławka musi być wyższa czy niższa? Wyższa, oczywiście. Senior nie usiądzie na ławce, która pasuje dziecku. Muszą być dwie odrębne ławki – pytał przedstawiciel firmy małżonka Joanny Scheuring-Wielgus.
Zaproponował również by w mieście postawić Centrum Kultury Romskiej, skupić się na „filozofii tańczenia i leżenia”, mieszkańców uczyć spacerowania, organizować festiwale parasolek, a z placu Wolności uczynić park Wolności, czyli w centrum miasta posadzić 500 wielkich drzew. Zaproponował również, by w centrum Włocławka skonstruować tzw. poldery wodne, takie jak Chińczycy budują na polach ryżowych po to, żeby zatrzymać wodę i regulować gospodarkę wodną. Z jednej strony Kołacz mówił o mieście przyjaznym dla przedsiębiorców, a z drugiej twierdził, że ze śródmieścia należy pozbyć się samochodów. Jak pogodzić jedno z drugim? Biorąc pod uwagę chaos i idiotyczne pomysły rodem z godziny wychowawczej w „ogólniaku”, można mieć jedynie nadzieję, że projekt wart niemal 350 tysięcy złotych nie zostanie zrealizowany.
O sprawie została zawiadomiona prokuratura. Po wielu miesiącach, w tym niemal dwugodzinnego przesłuchiwania mnie, prokuratura w Grudziądzu wszczęła śledztwo w sprawie. Jednak jak długo się do niego zbierała, tak prędko je umorzyła. Niecałe dwa tygodnie po opublikowaniu przeze mnie tekstu o prowadzonym śledztwie, otrzymałem zawiadomienie o jego umorzeniu. Nie dostałem natomiast uzasadnienia. Te okoliczności, na pracę prokuratury – w mojej ocenie – rzucają poważny cień.
PRZECZYTAJ: J. Międlar: Wielgus i urzędnicy mogą mieć kłopoty! W odpowiedzi na moją interwencję prokuratura wszczęła śledztwo!
Jeszcze dziś, do prokuratury w Grudziądzu przesyłam wniosek o przesłanie uzasadnienia na piśmie w sprawie umorzenia śledztwa, którego treść opublikuję na portalu wPrawo.pl. Dlaczego prokuratura w Grudziądzu stwierdziła, że przeznaczając na niepoważny projekt znaczną kwotę z budżetu miasta, nie doszło do defraudacji? Mam nadzieję, że tego dowiemy się już niebawem.
Spoglądając na sprawę przygotowania planu rewitalizacji Włocławka, który dziwnym trafem został powierzony spółce męża wpływowej w regionie posłanki, czuję wielki niesmak, gdyż odnoszę wrażenie, że decyzja prokuratury jest smutnym sygnałem, że z państwowymi pieniędzmi, można zrobić co się żywnie podoba, a szary obywatel może tylko obserwować, jak jego finanse są wyrzucane w błoto na niepoważne projekty „rewitalizacji” miasta? A jak wygląda realizacja planu „rewitalizacja” w mieście? To już pozostawię bez komentarza. Dodam tylko, że najlepszą metodą, na wyrzucanie pieniędzy w błoto, jest przeznaczanie je na takie właśnie projekty, które nigdy nie zostaną zrealizowane. Teraz czekamy na plan rewitalizacji każdej dzielnicy z osobna. Projekty poleżą w szufladzie, po kilku latach się przedawnią, a następnie będzie trzeba wyłożyć kolejne setki tysięcy złotych na nowy, równie powalający projekt. A że tak właśnie wygląda rozdawnictwo pieniędzy obywateli, doskonale obrazują najnowsze taśmy z restauracji Sowa & Przyjaciele, z Mateuszem Morawieckim w roli głównej. Załóż spółkę, fundację, stowarzyszenie i zaprzyjaźnij się z władzą. „Projekt” to realizacji na pewno jakiś się znajdzie.
Umarzając śledztwo, prokuratura sugeruje, że do takich przekrętów we Włocławku w ogóle nie doszło. Jeśli tak naprawdę było, dlaczego kamienice włocławskiego śródmieścia jak były obskurne tak są nadal? Dlaczego na włocławskim deptaku nie ma ławeczek dla młodzieży, starszych i dzieci? Pozostawiam bez odpowiedzi i czekam na realizację doskonałego projektu.
T. T
07.10.2018 16:53
Inne
Bardzo dobra agencja. Najlepsza z jaką współpracowałem! Bo są rzetelni i mega pomocni!
Po raz pierwszy o sprawie pisa
07.10.2018 18:18
Inne
Po raz pierwszy o sprawie pisaliśmy kilka miesięcy temu. Spółka PZR Consulting – której założycielem i pomysłodawcą jest Piotr Wielgus, mąż na każdym kroku strzelającej gafy poseł Joanny Scheuring-Wielgus – otrzymała niemal 350 tysięcy złotych na przygotowanie „planu rewitalizacji Włocławka”. Jaki to plan? W publicznym wystąpieniu, podczas spotkania z urzędnikami, partyjnymi działaczami i garstką mieszkańców Włocławka, przedstawił to pracownik PZR Consulting, a zarazem bliski kolega Piotra Wielgusa, Paweł Kołacz.
Uważamy, że wszystkie ulice w śródmieściu należy zmienić – mówił Kołacz. Mówił o potrzebie stawianie ławeczek na terenie śródmieścia, ale – jak podkreślał – nie byłyby to zwykłe ławeczki.
Istnieje potrzeba stworzenia stałych miejsc do siedzenia. Wielu i różnorodnych. W cieniu, dla dorosłych, dla dzieci, dla dużych… Dla seniorów ławka musi być wyższa czy niższa? Wyższa, oczywiście. Senior nie usiądzie na ławce, która pasuje dziecku. Muszą być dwie odrębne ławki – pytał przedstawiciel firmy małżonka Joanny Scheuring-Wielgus.
Zaproponował również by w mieście postawić Centrum Kultury Romskiej, skupić się na „filozofii tańczenia i leżenia”, mieszkańców uczyć spacerowania, organizować festiwale parasolek, a z placu Wolności uczynić park Wolności, czyli w centrum miasta posadzić 500 wielkich drzew. Zaproponował również, by w centrum Włocławka skonstruować tzw. poldery wodne, takie jak Chińczycy budują na polach ryżowych po to, żeby zatrzymać wodę i regulować gospodarkę wodną. Z jednej strony Kołacz mówił o mieście przyjaznym dla przedsiębiorców, a z drugiej twierdził, że ze śródmieścia należy pozbyć się samochodów. Jak pogodzić jedno z drugim? Biorąc pod uwagę chaos i idiotyczne pomysły rodem z godziny wychowawczej w „ogólniaku”, można mieć jedynie nadzieję, że projekt wart niemal 350 tysięcy złotych nie zostanie zrealizowany.
O sprawie została zawiadomiona prokuratura. Po wielu miesiącach, w tym niemal dwugodzinnego przesłuchiwania mnie, prokuratura w Grudziądzu wszczęła śledztwo w sprawie. Jednak jak długo się do niego zbierała, tak prędko je umorzyła. Niecałe dwa tygodnie po opublikowaniu przeze mnie tekstu o prowadzonym śledztwie, otrzymałem zawiadomienie o jego umorzeniu. Nie dostałem natomiast uzasadnienia. Te okoliczności, na pracę prokuratury – w mojej ocenie – rzucają poważny cień.
PRZECZYTAJ: J. Międlar: Wielgus i urzędnicy mogą mieć kłopoty! W odpowiedzi na moją interwencję prokuratura wszczęła śledztwo!
Jeszcze dziś, do prokuratury w Grudziądzu przesyłam wniosek o przesłanie uzasadnienia na piśmie w sprawie umorzenia śledztwa, którego treść opublikuję na portalu wPrawo.pl. Dlaczego prokuratura w Grudziądzu stwierdziła, że przeznaczając na niepoważny projekt znaczną kwotę z budżetu miasta, nie doszło do defraudacji? Mam nadzieję, że tego dowiemy się już niebawem.
Spoglądając na sprawę przygotowania planu rewitalizacji Włocławka, który dziwnym trafem został powierzony spółce męża wpływowej w regionie posłanki, czuję wielki niesmak, gdyż odnoszę wrażenie, że decyzja prokuratury jest smutnym sygnałem, że z państwowymi pieniędzmi, można zrobić co się żywnie podoba, a szary obywatel może tylko obserwować, jak jego finanse są wyrzucane w błoto na niepoważne projekty „rewitalizacji” miasta? A jak wygląda realizacja planu „rewitalizacja” w mieście? To już pozostawię bez komentarza. Dodam tylko, że najlepszą metodą, na wyrzucanie pieniędzy w błoto, jest przeznaczanie je na takie właśnie projekty, które nigdy nie zostaną zrealizowane. Teraz czekamy na plan rewitalizacji każdej dzielnicy z osobna. Projekty poleżą w szufladzie, po kilku latach się przedawnią, a następnie będzie trzeba wyłożyć kolejne setki tysięcy złotych na nowy, równie powalający projekt. A że tak właśnie wygląda rozdawnictwo pieniędzy obywateli, doskonale obrazują najnowsze taśmy z restauracji Sowa & Przyjaciele, z Mateuszem Morawieckim w roli głównej. Załóż spółkę, fundację, stowarzyszenie i zaprzyjaźnij się z władzą. „Projekt” to realizacji na pewno jakiś się znajdzie.
Umarzając śledztwo, prokuratura sugeruje, że do takich przekrętów we Włocławku w ogóle nie doszło. Jeśli tak naprawdę było, dlaczego kamienice włocławskiego śródmieścia jak były obskurne tak są nadal? Dlaczego na włocławskim deptaku nie ma ławeczek dla młodzieży, starszych i dzieci? Pozostawiam bez odpowiedzi i czekam na realizację doskonałego projektu.
Po raz pierwszy o sprawie pisaliśmy kilka miesięcy temu. Spółka PZR Consulting – której założycielem i pomysłodawcą jest Piotr Wielgus, mąż na każdym kroku strzelającej gafy poseł Joanny Scheuring-Wielgus – otrzymała niemal 350 tysięcy złotych na przygotowanie „planu rewitalizacji Włocławka”. Jaki to plan? W publicznym wystąpieniu, podczas spotkania z urzędnikami, partyjnymi działaczami i garstką mieszkańców Włocławka, przedstawił to pracownik PZR Consulting, a zarazem bliski kolega Piotra Wielgusa, Paweł Kołacz.
Uważamy, że wszystkie ulice w śródmieściu należy zmienić – mówił Kołacz. Mówił o potrzebie stawianie ławeczek na terenie śródmieścia, ale – jak podkreślał – nie byłyby to zwykłe ławeczki.
Istnieje potrzeba stworzenia stałych miejsc do siedzenia. Wielu i różnorodnych. W cieniu, dla dorosłych, dla dzieci, dla dużych… Dla seniorów ławka musi być wyższa czy niższa? Wyższa, oczywiście. Senior nie usiądzie na ławce, która pasuje dziecku. Muszą być dwie odrębne ławki – pytał przedstawiciel firmy małżonka Joanny Scheuring-Wielgus.
Zaproponował również by w mieście postawić Centrum Kultury Romskiej, skupić się na „filozofii tańczenia i leżenia”, mieszkańców uczyć spacerowania, organizować festiwale parasolek, a z placu Wolności uczynić park Wolności, czyli w centrum miasta posadzić 500 wielkich drzew. Zaproponował również, by w centrum Włocławka skonstruować tzw. poldery wodne, takie jak Chińczycy budują na polach ryżowych po to, żeby zatrzymać wodę i regulować gospodarkę wodną. Z jednej strony Kołacz mówił o mieście przyjaznym dla przedsiębiorców, a z drugiej twierdził, że ze śródmieścia należy pozbyć się samochodów. Jak pogodzić jedno z drugim? Biorąc pod uwagę chaos i idiotyczne pomysły rodem z godziny wychowawczej w „ogólniaku”, można mieć jedynie nadzieję, że projekt wart niemal 350 tysięcy złotych nie zostanie zrealizowany.
O sprawie została zawiadomiona prokuratura. Po wielu miesiącach, w tym niemal dwugodzinnego przesłuchiwania mnie, prokuratura w Grudziądzu wszczęła śledztwo w sprawie. Jednak jak długo się do niego zbierała, tak prędko je umorzyła. Niecałe dwa tygodnie po opublikowaniu przeze mnie tekstu o prowadzonym śledztwie, otrzymałem zawiadomienie o jego umorzeniu. Nie dostałem natomiast uzasadnienia. Te okoliczności, na pracę prokuratury – w mojej ocenie – rzucają poważny cień.
PRZECZYTAJ: J. Międlar: Wielgus i urzędnicy mogą mieć kłopoty! W odpowiedzi na moją interwencję prokuratura wszczęła śledztwo!
Jeszcze dziś, do prokuratury w Grudziądzu przesyłam wniosek o przesłanie uzasadnienia na piśmie w sprawie umorzenia śledztwa, którego treść opublikuję na portalu wPrawo.pl. Dlaczego prokuratura w Grudziądzu stwierdziła, że przeznaczając na niepoważny projekt znaczną kwotę z budżetu miasta, nie doszło do defraudacji? Mam nadzieję, że tego dowiemy się już niebawem.
Spoglądając na sprawę przygotowania planu rewitalizacji Włocławka, który dziwnym trafem został powierzony spółce męża wpływowej w regionie posłanki, czuję wielki niesmak, gdyż odnoszę wrażenie, że decyzja prokuratury jest smutnym sygnałem, że z państwowymi pieniędzmi, można zrobić co się żywnie podoba, a szary obywatel może tylko obserwować, jak jego finanse są wyrzucane w błoto na niepoważne projekty „rewitalizacji” miasta? A jak wygląda realizacja planu „rewitalizacja” w mieście? To już pozostawię bez komentarza. Dodam tylko, że najlepszą metodą, na wyrzucanie pieniędzy w błoto, jest przeznaczanie je na takie właśnie projekty, które nigdy nie zostaną zrealizowane. Teraz czekamy na plan rewitalizacji każdej dzielnicy z osobna. Projekty poleżą w szufladzie, po kilku latach się przedawnią, a następnie będzie trzeba wyłożyć kolejne setki tysięcy złotych na nowy, równie powalający projekt. A że tak właśnie wygląda rozdawnictwo pieniędzy obywateli, doskonale obrazują najnowsze taśmy z restauracji Sowa & Przyjaciele, z Mateuszem Morawieckim w roli głównej. Załóż spółkę, fundację, stowarzyszenie i zaprzyjaźnij się z władzą. „Projekt” to realizacji na pewno jakiś się znajdzie.
Umarzając śledztwo, prokuratura sugeruje, że do takich przekrętów we Włocławku w ogóle nie doszło. Jeśli tak naprawdę było, dlaczego kamienice włocławskiego śródmieścia jak były obskurne tak są nadal? Dlaczego na włocławskim deptaku nie ma ławeczek dla młodzieży, starszych i dzieci? Pozostawiam bez odpowiedzi i czekam na realizację doskonałego projektu.
Kamil
07.10.2018 18:17
Inne
Ludzie nie dajcie się nabrać oni sami piszą pozytywne komentarze i wkleja z internetu jakieś teksty czytajcie na innych stronach!!!!!!!!!
Prezydent Legionowa Roman Smog
07.10.2018 17:59
Inne
Od 5 rano trwa zawieszenie broni. Ludność cywilna opuszcza Warszawę przechodząc przez wyznaczone barykady.
Po południu do wszystkich żołnierzy AK, przez łączników Komendy Okręgu, dociera rozkaz o kapitulacji. Oddziały przygotowują się do opuszczenia gruzów stolicy.
Wraz z upadkiem powstania kończy działalność Harcerska Poczta Polowa. Jej archiwum zostało zakopane w metalowych skrzynkach na podwórzu posesji Wilcza 41, po wojnie zaś wydobyte przez SB i nieujawnione.
Rozpoczyna urzędowanie komisja łącznikowa mająca za zadanie uregulowanie dalszych spraw dotyczących opuszczenia przez wojska AK terenu Warszawy i zabezpieczenie terenu.
O godz. 20:20 czasu niemieckiego (21:20 czasu polskiego) następuje podpisanie układu o zawieszeniu broni i kapitulacji Warszawskiego Korpusu AK.
Przeczytaj też:
anonymous
07.10.2018 18:11
Inne
Wraca sprawa rewitalizacji śródmieścia we Włocławku, a konkretnie projektu, który został przygotowany przez spółkę Piotra Wielgusa, męża posłanki, która już powoli odchodzi w polityczny niebyt. W ubiegłym roku, informowałem Państwa o projekcie rewitalizacji Włocławka, którym w wątpliwych okolicznościach zajęła się spółka (Pracownia Zrównoważonego Rozwoju Consulting) do niedawna wpływowej w regionie posłanki Joanny Scheuring-Wielgus. Wielgus i jego kompani na realizację swoich pomysłów otrzymali niemal 350 tysięcy złotych. W związku z projektem, który dziwnym trafem ma przygotować mało doświadczona spółka męża wpływowej posłanki, rodziło się mnóstwo wątpliwości. Po nagłośnieniu sprawy, złożyłem zawiadomienie do prokuratury. Jako świadek, byłem przesłuchiwany w sprawie niemal dwie godziny, aż ostatecznie, po wyłączeniu ze śledztwa Prokuratury w Toruniu oraz Włocławku (z obawy przed mataczeniem), Prokuratura Rejonowa w Grudziądzu wszczęła śledztwo. Jak czytam w przesłanym do mnie piśmie, śledztwo wszczęto m.in. w sprawie niedopełnienia obowiązków w okresie od czerwca 2016 r. do czerwca 2017 r. przez osobę zobowiązaną w Urzędzie Miasta Włocławek do zajmowania się sprawami majątkowymi poprzez zlecenie PZR Consulting sp. z o.o. w Toruniu przygotowania planu rewitalizacji śródmieścia Włocławka na kwotę 332,1 tys. złotych i wyrządzeniu tym znacznej szkody majątkowej, tj. o czyn z art. 296 § 1 kk in., za co może grozić do 5 lat pozbawienia wolności. PRZECZYTAJ CAŁY TEKST
anonim
07.10.2018 18:00
Inne
(usunięte przez administratora)
Marta
07.10.2018 18:07
Inne
Ludzie czytajcie na innych stronach opinie!!!!
Dam rade
07.10.2018 18:06
Inne
Oszczędzam przed tą firmą przeczytaj opinie na innych stronach !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
Łukarz
07.10.2018 17:50
Inne
Podczas 3 miesięcznej pracy w tej firmie zostałem oszukany, ponieważ wypłacono mi za mało pieniędzy, a gdy zwróciłem się o wyrównanie, brakującą część odjęto mi za mieszkanie zmieniając otrzymany wcześniej przeze mnie pasek. Opłata za mieszkanie zależy od tego co się podoba kierownictwu np. jeden nie płaci nic, drugi 275 a trzeci 430euro. Nadmieniam, że w jednym małym pokoju mieszka 6 pracowników.
W momencie kiedy zaczyna się wyrabiać normę przerzucają do innego magazynu, którego się nie zna i na którym jest większa norma.za dojazdy chcą 5 euro nie dostałem meldunku ani potwierdzenia ubezpieczenia. Dojazd do pracy prawie 2 godziny w jedną stronę . Woda leci z radzą i jak tu herbatę lub umyć się mieszkają w klatce bezdomni i krzyki pod blokiem niewiem po jakiemu sle napewno nie po niemiecku chyba jakiś arabski czy co...... spuznia ja się z wypłatami jak dzwonie do biura to nie odbiegają telefonów a jak odbiorą to mówią ze ich to nie obchodzi i przerywają rozmowę telefoniczną.. kordynatorzy chamscy i wulgarni bez kompetecji zadowoleni z pracy że oszukuja polakow i wracają do polski i dziecia tłumaczą ze pracuja w niemczech i oszukuja. Kara za to was prędzej czy puzniej dopadnie!!!! A i kolega kiedyś upadł i złamał rękę poszliśmy do lekarza a lekarz mówi że jest nie ubezpieczony masakra...
Mirka
07.10.2018 17:53
Inne
Mnie okłamal mniałam mieć 10 euro na godzinę brutto a po przyjeździe Tylko 8.88
Do 757,2 mln zł zwiększy się b
07.10.2018 17:44
Inne
Do 757,2 mln zł zwiększy się budżet na budowę siedziby Muzeum Historii Polski na warszawskiej Cytadeli. Jednocześnie do lutego 2021 r. wydłuży się termin przewidziany na realizację inwestycji. We wtorek 20 marca br. rząd przyjął nowelizację uchwały w sprawie ustanowienia programu wieloletniego „Budowa Muzeum Historii Polski w Warszawie”, przedłożoną przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. Nowelizacja przewiduje zwiększenie budżetu na budowę placówki o 98 mln zł.
Zwiększenie budżetu przewidzianego na budowę muzeum oraz wydłużenie terminu jego realizacji wynika z ofert zgłoszonych na realizację inwestycji, które przekraczają wcześniej zakładany budżet na budowę obiektu i wystawy stałej. Realizacja projektu budowy placówki wydłuży się – wobec dotychczasowych założeń – o 3 miesiące i zakończy w lutym 2021 r.
Gmach muzeum zostanie wybudowany na terenie Cytadeli Warszawskiej. Będzie on główną częścią kompleksu muzealnego, który będzie się składał także z Muzeum Wojska Polskiego, Muzeum X Pawilonu i Muzeum Katyńskiego.
– Muzeum ma być centrum nowoczesnej edukacji historycznej, patriotycznej i obywatelskiej. Placówka, oprócz prowadzenia badań dotyczących dziejów Polski, powinna stać się ośrodkiem głębszej myśli i refleksji o polskiej historii – poinformowało Centrum Informacyjne Rządu.
Źródło: mkidn.gov.pl
Ministerstwo Kultury wystąpiło
07.10.2018 17:44
Inne
Ministerstwo Kultury wystąpiło do sądu o stwierdzenie niezgodności działania Fundacji XX. Czartoryskich z przepisami prawa i statutem. Chodzi o przelanie milionów euro na fundację Le Jour Viendra w Liechtensteinie – informuje na Twitterze dziennikarz Radia ZET, Mariusz Gierszewski.
Pieniądze pochodziły ze sprzedaży Skarbowi Państwa kolekcji Czartoryskich za 100 milionów euro. Wniosek do sądu został złożony w maju, a uzupełniono go o dodatkowe pismo w lipcu. Pod koniec sierpnia wiceminister kultury Jarosław Sellin poinformował o tym szefa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego. Na wniosek NIK Agencja Nadzoru Fundacji z Liechtensteinu skontrolowała fundację Le Jour Viendra, ale zgodnie z prawem Liechtensteinu wyniki takiej kontroli nie są dostępne publicznie i nie mogą trafić w ręce zagranicznych instytucji.
„Do Fundacji Le Jour Viendra przepłynęło 84 miliony euro, czyli około 90 procent środków finansowych, które Fundacja XX. Czartoryskich posiadała w dniu otwarcia jej likwidacji. (…) Dopóki Fundacja XX. Czartoryskich była właścicielem kolekcji, działała w Polsce. Nowa fundacja także będzie działać w Polsce, ale jedynie poprzez sponsorowanie różnych projektów, darowizny, dotacje i tym podobne przedsięwzięcia. Fundator uznał, że tak dużą pulą pieniędzy powinny zarządzać duże instytucje działające w skali światowej. W Polsce taka strategia inwestycyjna dla fundacji jest mocno utrudniona. (…) Z tego co wiem, nowa fundacja chciałaby się skupić na wspieraniu edukacji dzieci i młodzieży z mniej zamożnych rodzin, chciałaby też ustanowić nagrody związane z kulturą i sztuką w Polsce – wyjaśniał Maciej Radziwiłł, członek Zarządu Fundacji XX. Czartoryskich w rozmowie z Polska Times w marcu 2018 r.
Źródło informacji: radiozet.pl, polskatimes.pl
Jur.
22.07.2018 22:53
Inne
A tak przy niedzieli stwierdziłem że dam opinie o tej firmie i czytam komentarze i śmiać mi się chce. Aż tak konkurencja tutaj bruzdzi, ze szok i niediwrzanie. To normalna firma, chcesz pracować to zarobisz, nie chce ci się to lecisz, albo sam rezygbuesz. Proste rozwiązanie. Ja znam dużo ludzi, którzy pracują tam po parę lat, znam też takich co byli dwa miechy. Ba! Czasem pięć dni, takie elementy też się zdarzają. Niestety w magazynach chce pracować często lud, który za wiele nie ma wiedzy, wykształcenia, doświadczenia ( nie wszyscy oczywiscie) ale.. No są takie pionki co myślą, że pozjadaly wszystkie rozumy a reprezentują sobą mniej niż zero. Cóż... Nawet widzę że niektórzy tu nie potrafią liczyć wypłat... To jak on se ma poradzić w pracy...? No pomyślcie. Praca na magazynie to nie tylko praca fizola.... Tu też trzeba myśleć. Choć trochę... Wiecie? Niektórzy nie.
Michał
07.10.2018 17:36
Inne
!!!!!!!!!!!!!!!!@@Prawda ta firma to oszusci !!!!!!!!!!!!!!!!!**
Osadzeni z więzienia Maghaberr
07.10.2018 17:40
Inne
Osadzeni z więzienia Maghaberry są oburzeni gwałtem na noworodku. Chcą sami wymierzyć sprawiedliwość sprawcy.
13
38
33
google maps
25-latek oskarżony o gwałt dziecka otrzymał całodobową ochronę przed innymi więźniami. Mężczyzna traktowany jest jako "osoba w zagrożeniu". By uniknąć linczu, przebywa z dala od innych osadzonych.
Został umieszczony w bezpiecznej jednostce dla własnej ochrony. Jest również pod całodobową obserwacją na wypadek, gdyby próbował popełnić samobójstwo. Emocje z nim związane są bardzo duże, zarówno w więzieniu, jak i poza nim. Jestem prawie pewny, że gdyby jakikolwiek inny więzień zbliżył się do niego, zlinczowaliby go, takie jest tutaj oburzenie - powiedział pracownik więzienia w rozmowie z "The Sun".
REKLAMA
Mężczyzna przebywa w więzieniu Maghaberry w Irlandii Północnej. Został aresztowany w ubiegły weekend w związku z podejrzeniem o zgwałcenie dziecka w domu w Annalong. We wtorek pojawił się przed sądem w Armagh, gdzie został oskarżony o gwałt i wywołanie u dziecka poważnego uszkodzenia ciała. Kolejna rozprawa w jego sprawie odbędzie się 10 października.
Śledczy nie ujawniają danych sprawcy. Tłumaczą to ochroną tożsamości dziecka. Noworodek dalej walczy o życie na oddziale intensywnej terapii w Irlandii Północnej.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.
Zobacz także: Tajny program kontroli umysłów. Teoria spiskowa, która okazała się prawdą
ZA CHWILĘ: Tajny program kontroli umysłów. Teoria spiskowa, która okazała się prawdą
Reklama 2s
Dzięki reklamie oglądasz wszystko za darmo.
Pomiń reklamę ››
2:52
Tajny program kontroli umysłów. Teoria spiskowa, która okazała się prawdą
2:17
Serie A: Szczęśliwe zwycięstwo Romy. Fatalny rzut karny gracza Empoli [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]
1:02
Primera Division: Leganes górą w meczu na dnie. Wynik powinien być jeszcze wyższy [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]
0:31
Zmartwiona Zawadzka pcha motocykl do mechanika
0:58
Olejnik chowa się przed wiatrem pod czerwonym parasolem
1:44
Powierza przywiązała córkę... do budy dla psa
0:43
K.A.S.A. dowcipkuje na "Zbawiksie"
2:06
Blanka Lipińska: "Stworzyłam książkę dla ludzi"
2:19
Blanka Lipińska o drugiej książce: "Jestem na okładce. Hejterzy do dzieła!"
1:56
Lipińska o byciu hipnotyzerką: "Wykorzystuję to do dnia dzisiejszego"
7:10
Blanka Lipińska: "Nie oceniajcie autora po książce"
2:40
KSW 45: Akop Szostak wściekły na rywala po koszmarnym debiucie
1:38
Blanka Lipińska: "Zakochałam się w Dodzie. Byłam jej kucharzem"
3:21
Blanka Lipińska: "Polacy nie potrafią rozmawiać o seksie"
1:03
Jeep Grand Cherokee Trackhawk - dźwięk wydechu i przyspieszenie
4:41
Soldić wziął rewanż na Du Plessisie! "Porażka w pierwszej walce sprowadziła mnie na ziemię"
0:56
Nerwowy Fabijański z bananem w ręku droczy się z mamą
5:16
Damian Janikowski zadowolony mimo porażki. "Nie można kalkulować!"
5:10
Mucha szuka rozgłosu? "Dlaczego nie dochodzi swoich praw na policji?"
1:59
Autorka "polskiego Greya": "Feministki też chciałyby być małymi dziewczynkami"
1:43
Pechowy mecz dla Mateusza Klicha. Leeds zremisowało z Brentford [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]
2:22
Juventus nie zawodzi. Ronaldo znowu strzela! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]
2:31
Bayern upokorzony na własnym stadionie. Koncertowa gra Borussii M'gladbach [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]
4:51
KSW 45: federacja podjęła decyzję w sprawie "Popka"
4:47
KSW 45: Chalidow wskazał przyszłą gwiazdę MMA
4:10
KSW 45: Materla przeszedł operację, do walki mogło nie dojść!
2:40
KSW 45: Akop Szostak wściekły na rywala po koszmarnym debiucie
0:15
"Dziecko, dla którego zatrzymał się czas" - oglądaj w Telewizji WP
0:18
Oficjalne promo 2019 PZM Warsaw FIM SGP of Poland
1:11
Jacyków poucza Jemioła: "Nie każdy artysta ma smykałkę do bizn
2:52
Młynarska narzeka na stan zdrowia: "Jedynym celem jest dojście do toalety"
13
38
3
4
53
8
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Polecane dla Ciebie:
Kandydaci PiS wtargnęli do szpitala. "Pacjenci byli zaskoczeni"
Przełom w sprawie Tomasza Komendy. Zatrzymano podejrzanego o śmierć 15-latki
Nożownik zabił szefa policji na południu Francji
Katastrofa najnowocześniejszego myśliwca świata
"Masa" robił z celebrytami, co chciał. "Łazukę woziłem jak maskotkę"
Praca marzeń dostępna od ręki. W Polsce i nie trzeba mieć specjalnych kwalifikacji
Richard Branson: Sekundy dzieliły mnie od pewnej śmierci
USA. Aresztowano matkę, która filmowała tatuowanego 10-latka
Komentarze (33)
129
0
abc
31 minut temu
Chwasty się wyrywa albo wypala randapem.
84
0
joleczka
28 minut temu
biedne dziecko...
62
0
dno
29 minut temu
Monster,trzeba moze sie nim pozadnie zajac!
REKLAMA
Rozwiń wszystkie
Obecny
07.10.2018 12:37
Inne
Widzę konkurencja nie śpi ładnie pisze i odpisuje buhaha nic tylko gratulować hahaha 2 lata pracuje z tą agencja i jakoś nic co piszecie nie ma potwierdzenia jak to boli ze dobra agencja podkrada wam ludzi a wy wpadacie z większości kontraktów ale żeby to zrozumieć nie trzeba czytać forum wystarczy trafić na magazyn na którym są 3.4 firmy i gwarantuje że po miesiącu będziecie chcieli robić w German Logistic wiem co mówię.
Olaf
07.10.2018 17:15
Inne
German logistic jest złą agencja
anonim
07.10.2018 16:33
Inne
(usunięte przez administratora)
Madzia
07.10.2018 17:06
Inne
Ile wiem co mam teraz zrobić? Zadzwonię do domu rodzice lub brat mi pomoże z nimi
Żyrafka
07.10.2018 17:09
Inne
Hejka mój chłopak pojechał i wrócił po pierwszym dniu warunki okropne jest zły bo stracił pieniążki na podróż prawie 490 zł
Tobik
07.10.2018 16:58
Inne
Po tych opiniach rezygnuje jednak z wyjazdu trochę na innych stronach posprawdzałem i wszędzie są opinie złe
anonim
07.10.2018 16:05
Inne
(usunięte przez administratora)
Olka
07.10.2018 16:53
Inne
A mi kordynator ka dała kare za nic
anonim
07.10.2018 13:13
Inne
(usunięte przez administratora)
Joanna
07.10.2018 13:27
Inne
Odradzam tu prace
Łuki
07.10.2018 16:51
Inne
Mi poszły wachacze koszt 368 euro na własny koszt
07.10.2018 16:40
Martina
Przebieg rekrutacji
Nagadali bajek
Pytania
Żadnych pani z biura nie kompeetetna niby nic niewie
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w German Logistic GMBH Oddział w Polsce?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Sami
07.10.2018 16:23
Inne
Ci co nie da zadowoleni to piszcie jakieś szczegóły. Jak się nazywa koordynator, albo jaki dokładnie magazyn w jakim miescie to będzie lepiej. Każdy będzie wiedział na kogo uważać. A takie zdawkowe opinie i generalizowanie to wydaje się być ingerencja konkurencyjnej firmy.
miro
07.10.2018 16:15
Inne
u mnie wszystko OK. za prowadze ie busa firmowego dostaje 100 eur , a itak jade do pracy, tulko musze sie uzerac w wspolpracownikami, wiecz ie nie maja 1 ojrona bene.
Rafał
07.10.2018 15:47
Inne
jestem u nich 9 miesięcy na magazynie netto. Teraz ze względu na nowe prawo mjszę wybrać czy chcę zmienić magazyn czy zatrudnić się bezppśrednio pod Nettem. wybrałem Netto - wiadomo więcej płacą , ale i tak szczerze polecam tą agencję mnie nie sporkał żadne złe sytuacje. Miłego dnia
wiking
07.10.2018 15:40
Inne
hej wszystki ! polecam lidla ! kierownik duzo mi pomogl , zalatwil konto, byl ze mna w urzedzie po idnr a czas pokaze jak bedzie dalej. pzdr
pozytywnie
07.10.2018 15:27
Inne
z serca mog polecic . pracuje 3 lata .zdazylem sciagnac rodzine. i teraz zone tez zatrudnili. wszystoo sie zgadza.
Andrzej
07.10.2018 14:41
Inne
Serio? Ja mieszkałem wcześniej w fajnej willi, w kuchni trzy piece, mnóstwo miejsca na przechowywanie rzeczy. Wielka lazienka z ogromną wanna, w ogóle duża powierzchnia, jadalnia, zadbane pokoje ! Ogródek spoko, tam sobie robiliśmy grilla czasem. No warunki spoko. No i warunki umowy spełnione. Wypłata zawsze według tego co napisane. Można se dorobić w soboty więc nie ma co narzekać!
07.10.2018 13:25
Marek
Przebieg rekrutacji
Uwaga! (usunięte przez administratora)mnie w polsce przez telefon po przyjedzie okazało się że to umowa zlecenie bez składek emerytalnych i rentowych za mieszkanie miało być 190 euro a okazało się że 350 euro dojazdy mniał być za darmo a jest za 30 euro mieszkanie zaniedbane bez tv.internetu.pralki.jak radia internetu pralki mikrofalówki czajnika bez klamek soboty zmuszają do pracy i niedziela czym więcej zarobisz tym więcej cie (usunięte przez administratora)nie wiesz to jedz i się przekonaj!!!!!!!!!!
Pytania
Biorą jak leci do pracy najlepiej bez języka niemieckiego żeby nic nie kumał
Witam ;) Chcialabym sie dowiedziec jak wyglada praca w Neumunster w dhl? Jakie sa warunki mieszkaniowe?I czy idzie zarobic minimum 1200 e?Mam nadzieje ze pomozecie jesli ktos z Was tam pracuje,dzieki i czekam na odpowiedz ;)
Marek
07.10.2018 11:10
Inne
Paczki po 40 kg . Kręgosłup ci padnie
zadowolony
07.10.2018 07:17
Inne
polecam firme , przed przyjazdem wzorowy kontakt i jak sie okazalo po przyjezdzie rowniez dobry opis warunkow pracy, w trakcie pracy pomoc kierownika. wg mnie organizacja dobra.
fakt ze musialem.wziac posciel i garnki , ale informowali o tym wiec jest to do zaakceptowania.
anonim
05.10.2018 17:21
Inne
(usunięte przez administratora)
ANONYMUS
06.10.2018 21:20
Inne
Hmmm.... Rozumiem że znasz język perfekt skoro tak piszesz to mogłeś sobie sam mieszkanie znaleźć transport pewnie masz auto swoje prywatne proponuję wozić ludzi nim za darmo meldunek człowieku nie na wszystkich pensjonatach można ludzi zameldowac. A mówiąc że "SŁYSZAŁEŚ" Że nie płacą składek to powinieneś słyszeć pewnie i to że jesteś Debi... Słyszał że składek nie płacą co za pala kolejna idź do finanzamtu zapytaj czy pracodawca odprowadza składki jak uzyskasz odpowiedź że nie płacą napisz to na forum kret.... A nie pier... Farmazony jak parę osób na tym forum co wyjechali z Polski do Niemieckiego eldorado i są zdziwieni że tu za darmo nic nie ma jasne że nie ma tu jak ktoś chce zarobić w Niemczech to trzeba zapierniczac dadzą transport mieszkanie nie musi sobie (usunięte przez administratora) zawracać jeden z drugim to powie ci ze internetu nie ma to sobie kup kartę i sam zorganizuj internet zapomniałem telwizory będą kupować w przyszłym roku min 60 cali na pokój żeby wszyscy mieli tak jak chcesz.
Miko
05.10.2018 08:21
Inne
A dla mnie to na plus właśnie ze można zrobić dużo gidizn. Zostawiłem rodzinę w Polsce i chce zrobić właśnie jak najwięcej godzinn.
Skórnych g
05.10.2018 08:54
Inne
Tam jak zrobisz 200 godzin nawet to za wiele Ci to nie da.
JA
05.10.2018 08:18
Inne
Ja też polecam
Ty
04.10.2018 22:58
Inne
Polecam tą agencje
A.
01.10.2018 17:46
Inne
Kiedyś miałem pracę, gdzie wracałem do domu i można powiedzieć "nie przestawalem pracować" przenosilem pracę do domu i ciągle coś trzeba było załatwiać, robić, myśleć. Tutaj od kiedy wyjechałem do DE i podjąłem pracę komisjonera w netto to po skończonej pracy wracam do domu i mam wolną głowę. Więcej czasu dla rodziny. Nie myślę o tym, że coś mam jeszcze do zrobienia czy załatwienia. Totalny spokój psychiczny. To jest na plus. No i zarobki inne w porównaniu z pl. Spokojniejsze życie. A nie od wypłaty do wypłaty. Jak na szpilkach.
A.
04.10.2018 12:08
Inne
Hej a w jakim mieście i jakim magazynie pracowałeś. Napisz coś więcej
A.
04.10.2018 12:10
Inne
Hej a w jakim mieście i jakim magazynie pracowałeś. Napisz coś więcej
Dobrze
02.10.2018 18:22
Inne
Uważam, że Nie da się określić dokładnie czy dana agencja jest ok, czy nie bo wpływa na to tyle czynników że to, co ktoś będzie wychwalał drugiej osobie nie będzie pasowało. Ja z mojej perspektywy, mogę polecić German Logistic. Przerabialem już jedną agencje na literę B, która okazała się syfem.
Sir
30.09.2018 08:49
Inne
Spoko. Lubię moja ekipe w netto. Sami fajni ludzie. Jestem zadowolony. Dobry pracodawca. Nie ma sie o co doczepic. Jak ktoś chce wyjechać to pytajcie o szczegóły
Ciekawa informacja
27.09.2018 14:00
Inne
Heloo pozdrawiam środkowym palcem byłych znajomych z konkurencyjnej firmy! Co im ich szef kazał pisać tu hejty. Tak się dowiedziałem.
Mlody
27.09.2018 18:55
Inne
To widać na pierwszy rzut oka że ktoś maci nie bez powodu u mnie na magazynie nie ma żadnych problemów więc te opinie wyssane z palca.
Ana
25.09.2018 19:24
Inne
Miałam obawy. Zbędne. Można wyjeżdżać Polecam
Zostaw merytoryczną opinię o German Logistic GMBH Sp. z o.o. Oddział w Polsce
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.