Odradzam tą firmę i pracownikom i klientom...
Byłam tam pracownikiem.... Słyszałam jak rozwiązywali umowę osobie która wszystko płaci itp. Jeden z kierowników tej firmy kazał jednej z osób napisać wypowiedzenie umowy... Były teksty typu: no ale się nie ma do czego przyczepić... Przecież on wszystko płaci i w ogóle... W końcu ułożyli formułkę tak żeby wyszło na ich... Pozostałe księgowe dziwiły się dlaczego on chce rozwiązać umowę z tym klientem... A ta Pani która to pisała powiedziała coś w stylu ale nich się Pan od tym podpisze żeby nie było, że to wyszło odemnie....
Następna sprawa... Wymagano odemnie dosłownie cudu.... Byłam tam jakiś czas temu miałam za zadanie zrobić bazę danych za kierowniczkę... Tzn. wprowadzać dane z e-maili które od niej dostawałam... Dziennie dostawałam ponad 50 e-maili.... W między czasie miałam obsługiwać domofon, witać klientów, przynosić kubki i sztućce z zmywaka... Robić kawę klientom.... Plus wykonywać jakieś inne zadania od pracowników... Zgodnie z proźbą pisząc to przez kulturę osobistą... Napisałam, informacje że niestety ale taka ilość e-maili nie jest do zrobienia w takim krótkim czasie jakim są dwa tygodnie... I zaproponowałam rozwiązanie tego problemu... Pracowałam cały czas bez wytchnienia przez bite 8 (usunięte przez administratora) Dochodziło do tego, że nie miałam czasu sobie nawet przerwy zrobić... Przez co pod koniec tygodnia byłam już otępiała.... I nie do końca kontaktowałam co ludzie do mnie mówią.... Praca ta wymagała bardzo dużej dokładności... Trzeba było sprawdzić czy nazwiska zgadzają się z numerami i porównać to z tym co już było wprowadzone i odpowiednio poodznaczać...
Na sam koniec zmieniono mi hasło do poczty żebym nie mogła mieć dowodów ile tego było i dochodzić swoich praw... Druga osoba będąc na bardzo podobnym stanowisku do mnie nie była obarczana taką odpowiedzialnością... Mogła sobie na spokojnie pracować... nie miała wcale nawału pracy...
To nie dość, że robiłam coś co nie należało do moich obowiązków, zgodziłam się pomóc to jeszcze zostałam tak potraktowana...
A mianowicie dostałam informację, że dostaje wypowiedzenie dlatego, że nie mam predyspozycji do pracy biurowej... Byłam w innej biurowej pracy poprzedni pracodawca nie miał żadnych zastrzeżeń co do mnie... Więc chyba ewidentnie padłam ofiarą przemocy...
Piszę to żebyście wy nie musieli przechodzić przez ten stres...