Jako osoba młoda, bez doświadczenia, nauczysz się tutaj wystarczająco tyle, żeby później poradzić sobie w innej pracy, jeżeli znajdzie się akurat jakaś kompetentna osoba, których w firmie wydaje się być coraz mniej. Nie jest to obraza osób, które obecnie pracują w tej firmie, tylko stwierdzenie faktu, iż do pracy zatrudniane są ciągle osoby młode, bez jakiegokolwiek doświadczenia (co z jednej strony nie jest złe, bo gdzieś muszą one zdobyć doświadczenie), tylko odsetek takich osób w firmie jest bardzo duży. Zdarza się, że nowo zatrudnieni pracownicy często są odrzucani przez osoby z doświadczeniem podczas rozmów kwalifikacyjnych, jednak ze względu na potrzeby kadrowe (oraz pewnie niską ich pensje) zostają przyjmowane do firmy (natomiast odwrotnie, gdy ktoś ma duże doświadczenie i już wyższe wymagania finansowe, to często takie osoby w firmie nie są zatrudnione). Więc, jeżeli będziesz miał wystarczająco niską stawkę to na pewno znajdziesz tutaj robotę. Osoby doświadczone nie mają tutaj właściwie czego szukać, raz ze względu na to, że będziesz odpowiedzialny za wszystko (za "młodych" i za projekt, a co za tym idzie opierdziel za każdym razem, gdy coś nie zadziała, mimo że zostało wykonane zgodnie z projektem funkcjonalności, stworzonym często przez szefa) a dwa nie dostaniesz takiej wypłaty jakiej byś oczekiwał. Podwyżki można oczekiwać raz na rok, dopiero kiedy się o to upomnisz lub rzucisz papierem. Często jest to usprawiedliwiane brakiem pieniędzy w firmie i "przelicznikiem dolara na PLN". Szef czasami umawia się na podwyżkę, a po czasie udaje że nie było tematu. Szkoleń w firmie dla pracowników właściwie nie ma, są dopiero gdy ktoś o nie poprosi (choć też nie zawsze). Awanse to zwykle dodanie więcej pracy, z nieadekwatną podwyżką. Pakiet benefitów (oprócz karty multisport) jest co najmniej śmieszny - zbieranie punktów aby móc zamówić do firmy darmową pizzę - ekstra.
Projekty prowadzone w chaosie, nowe funkcjonalności wymyślane na szybko, praktycznie nie przeanalizowane. Jak ktoś już napisał wcześniej, istnieje grupa osób odpowiedzialna za taki stan rzeczy, której nie można ruszyć, bo są to ziomeczki szefa. Jeżeli lubisz napierdzielać nowe funkcjonalności podczas nadgodzin czy też tzw. dyżurów po nocach lub w weekendy na dwa dni przed wdrożeniem produktu, to ta firma będzie idealna dla Ciebie. Często niedokończone funkcjonalności, jak można się spodziewać, powodują sporą ilość błędów w systemie. Hotfixy systemu po wdrożeniu trwają później często przez następny miesiąc, a później w następnym napierdzielanie jak najszybciej, aby nadrobić stracony czas na hotfixach, co tworzy pewnego rodzaju błędne koło. Nie ma więc co się dziwić, że wiele pracowników odchodzi ze względu na stres oraz naciski PMów. Niektórzy PMowie uważają nawet, że podejście związane ze sprintami do stworzenia dobrego oprogramowania jest w ogóle bez sensu (no bo jak to tak, robić kilka funkcjonalności, tak żeby były gotowe na określony czas zamiast napierdzielać wszystko razem?) - może ma takie doświadczenie ze względu na brak poprawnej analizy tematu, więc 'zmiany w projekcie funkcjonalności' już by wychodziły poza określony okres, w którym ta funkcjonalność powinna powstać?
Plusy
- dobra firma na start (ale trzeba zmykać, gdy tylko nadarzy się lepsza okazja)
- współpracownicy
- elastyczny czas pracy
Minusy
- czasem za bardzo elastyczny
- projekty (a właściwie ich brak)
- brak możliwości rozwoju, brak szkoleń
- "benefity"
- słaba płaca
- organizacja pracy w projekcie
- stres