pracownik verso hellmann - 2011-09-13 18:30:06
A JA opisze co tam przeżyłam przez 2 tygodnie mojej pracy i niech to będzie ostrzeżenie , które uchroni młodych ludzi przed takimi sytuacjami.
Na początku znalazłam ofertę w portalu inforpraca, wysłałam CV i na drugi dzień pojechałam na magazyn zobaczyć jak to wygląda, [usunięte przez moderatora] przedstawił mi wykonywane czynności,powiedział,że pensja to około 60-70zł dziennie ewentualnie 100 zł jak lepiej pójdzie.
Pomyślałam ok , może spróbuje, później mogłam podejść do osób które pracowały i zapytać o wszystko, dziwne było to ,że każdy był nierozmowny, jedna dziewczyna tylko powiedziała mi ,że jest bardzo ciężko, inne na siebie dziwnie zerkały.
Rano poszłam do pracy na 6 rano, [usunięte przez moderatora] mi pokazał co mam robić( otwierać mocno pozaklejane pudła ballantinesa, składać małę zawieszki , nakładać na każda butelkę to jest jakies 2,5 grosza za sztukę, następnie zakleić opakowanie, nakleić kod i udźwignąć 25 kg pudło i przełożyć na kolejna paletę). Jedna paletę robiłam około 2,5 godziny za paletę dostaje sie niecałe 8 zł, wychodzi około 3 zl na godzinę , uwijałam się jak mogłam, ale polowe czasu zajęło mi dźwiganie pudeł , układanie i pakowanie za które nie płacą. Przez 9 godzin pracy zarobiłam 24 zł, na drugi dzień nie czułam kegosłupa, bolały nogi i palce , przyszłam do pracy a tu znowu najcięższa praca dla początkujących , znowu zawieszki i dzwiganie, chlopaki pracowali przy stole a dziewczyny dziwgaly 25 kg pudła . W koncu po okolo 3 godzinach podszedl do mnie pracownik wózków widłowych i ze wspolczuciem powiedzial mi ze pomoze mi te pudla dzwigac, bo nie moze patrzec jak sie mecze, waze 45 kg, jestem drobna ,a 25 kg to dla mnie duzo.Facet z hellmana od wózków powiedzial zebym uciekala stad jak najszybciej, ze tu sie zarabia 500 zl na miesiac i ze to praca dla mezczyzn a nie dla mlodych kobiet. Myślałam ,ze będzie lepiej,ze dojdę do wprawy ale w następne dni było tylko gorzej, Pani kadrowa traktuje nas jak śmieci, zwołała wszystkie dziewczyny i zaczela na nas krzyczec bo ktos nie spuscil wody w lazience a ona nie zyczy sobie ogladac łazienkowych brudów, raz zaparkowałam na pakingu obok magazynu , bo nie widzialnym gdzie moge , to powiedziala mi ,ze to parking dla pracownikow biurowych a nie DLA ZYKŁYCH KONFEKCJONERÓW. od tego dnia powiedziałam dosyc , mama powiedziala,zebym nie chodzila juz tam wiecej , zebym nawet nei wolala tych marnych pieniedzy ktore zarobilam bo to nie ma sensu. Miala racje ale pomyslalam ,ze jeszcze sprobuje, pensja mi wzrosla bo za 10 godzin mialam 35 zł, nadgodziny przymusowe , soboty tez, musisz robic tam wszystko a placa tylko za zlozenie pudelka. Raz 2 godziny spedzilam na rozklejaniu kartonow po alkoholu bo kazdy musi sprzatac po swojej pracy, tylko nikt ci za to nei zaplaci. Wiele razy plakalam w pracy , bo kierownik nic mi nei tlumaczyl a pozniej wymagal Bóg wie czego , tam jestes zdany tylko na siebie, pracujesz jak niewolnik w doslownym tego slowa znaczeniu, pensja 50 zl moze i bedzie ale po kilku miesiacach wprawy a tak to masz gora 3-4 zl na godzine. Lepiej juz pracowac w hipermarkecie bo to chociaz ciut lzejsze i pensja wieksza. Ucieklam stamtad, ostrzegalam ludzi , ktorzy przyszli na rozmowe, nie sluchali a teraz chca sie zwolnic. Raz przyjechal do nas szef firmy VERSO czyli nasz przelozony, pwoiedzial,ze musimy brac nadgodziny i ze organizuje ognisko integracyjne, a najlepsze bylo to,ze powiedzila,ze osoby , ktore biora najwiecej nadgodzin w ramach premii moga zabrac osobe towarzysząca(śmeich na sali ludzie zapieprzaja i zadnej podwyzki ani milego slowa ). Mialam ochote mu powiedziec stan tu z nami i zobacz jak to sie robi! Tam juz kazdy chce odejsc, jesli sprobujecie to i tak odejdziecie po kilku dniach. Jedyny plus to to,ze pracownicy sa zyczliwi , sama mlodziez i studenci. Gdyby nie oni juz po pierwszym dniu bym zrezygnowała.Mam tylko zal do nich,ze nie powiedzieli mi jak tam jest na poczatku , jak sami mowili sa [usunięte przez moderatora]nie moga zneichecac nowych pracownikow, bo brakuje im ludzi.
Przezylam koszmar , jesli mialabym wykonywac caly czas taka prace to wole juz umrzeć.
Potraktujcie to powaznie , bo wszystko co napisalam to szczera prawda, poszukajcie pracy w MCdonaldzie to lepiej na tym wyjdziecie... Dziekuje Ci firmo Verso ,ze poznala dzieki wspolpracy z toba co to znaczy byc niewolnikiem ! Do tego psujesz opinie firmie hellmann , ktora nie ma zt ym nic wspolnego, tam ludzie pracuja na wozkach po 3 lata i sa zadowoleni Szanowna Pani,
od samego początku informujemy, że jest to praca na akord.
aby rozczarowań było jak najmniej to organizujemy spotkania w magazynie, aby wszyscy mogli świadomie zadecydować. Niestety nie każdy nadaje się do pracy fizycznej czy tego chce czy nie. Taka jest prawda. Przykro mi, że Pani jest mocno rozczarowana. Ale tak jak mówiłem wielokrotnie ta praca je