Bruce Willis zagrał w rosyjskiej reklamie, mimo że nie pojawił się na planie! Jak to możliwe? Za rolę w spocie, w którym tak naprawdę nie brał udziału, zarobił podobno 2 miliony dolarów. Wszystko dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Czy tak będzie wyglądać przyszłość tworzenia reklam?

Bruce Willis zagrał w reklamie, chociaż nie było go na planie zdjęciowym

Znany amerykański aktor Bruce Willis zagrał w reklamie rosyjskiej sieci komórkowej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że aktor nie pojawił się na planie zdjęciowym! Jak podaje serwis dobreprogramy.pl aktor wystąpił w spocie dzięki wykorzystaniu technologii: deepfake. Dzięki temu nowoczesnemu rozwiązaniu Bruce Willis nie musiał jechać na plan, a mimo to zgarnął około 2 milionów dolarów za udział w reklamie! Na czym polega wykorzystana technika? Deepfake to metoda obróbki zdjęć, która pozwala na łączenie i nakładanie na siebie ruchomych i nieruchomych obrazów i wygenerowanie filmu przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. W ten sposób gwiazdor Hollywood mógł zagrać w spocie, mimo że nie był obecny na planie zdjęciowym.


Szukasz nowego zatrudnienia  w Wielkopolsce? Odwiedź zakładkę: Praca Poznań na GoWork.pl i wyślij swoje CV w odpowiedzi na najciekawsze oferty!


Hollywoodzki gwiazdor zarobił fortunę na reklamie z wykorzystaniem deepfake

Wykorzystana przez twórców reklamy technologia pozwala na tworzenie nowych treści bez udziału danej osoby. Rolę w spocie odegrał inny aktor, a następnie dzięki deepfake nałożono na obraz twarz Bruce’a Willisa i to właśnie jego można zobaczyć w powstałym spocie. Co ciekawe, mimo że amerykański aktor nie brał udziału w tworzeniu spotu, to podobno dostał za udział w reklamie od 1 do 2 miliona dolarów! Suma robi wrażenie. Masz talent? Sprawdź, jak zostać aktorem, a być może w przyszłości również zdobędziesz fortunę. Jak widać, nie tylko ciężka praca popłaca! A znane na całym świecie nazwisko i wykorzystanie wizerunku gwiazdora „Szklanej pułapki” kosztuje!

Jak zrealizowano reklamę bez udziału Bruce’a Willisa?

Cała kampania ma zawierać 15 spotów zrealizowanych techniką deepfake. Czy to przyszłość reklamy i kolejne firmy zaczną w ten sam sposób realizować swoje działania promocyjne? Vasili Bolshakov – dyrektor ds. komunikacji marki i marketingu rosyjskiej firmy MegaFon spot powstał przy wykorzystaniu 34 tys. próbek treści z udziałem celebryty, a stworzenie wizerunku Bruce’a Willisa wymagało wykorzystania sieci neuronowej i pracy inżynierów.

Nowoczesne technologie przyszłością rynku reklamy?

Rosyjska sieć komórkowa może być dumna z takiego ruchu marketingowego, oprócz występu w spocie popularnego aktora, świat reklamy podziwia wykorzystaną technologię, a inni specjaliści mogą pójść śladem MegaFonu i podobnie realizować współpracę ze znanymi celebrytami, którzy udostępnią swój wizerunek, a mimo tego nie będą musieli brać udziału w danej reklamie. To wygodna perspektywa zwłaszcza przy współpracy z międzynarodowymi markami, które mają swoją siedzibę w różnych miejscach na świecie. Świat marketingu od lat korzysta z nowoczesnych technologii, a stały rozwój i wybieranie innowacyjnych technik jest niezbędne w prawidłowym funkcjonowaniu w świecie reklamy.

Technologia Deepfake w reklamie: Nowa era wirtualnych występów celebrytów

\Jednym z najbardziej fascynujących aspektów współczesnych reklam jest wykorzystanie technologii deepfake, co pozwala na „obecność” celebrytów, nawet jeśli fizycznie nie pojawiają się na planie zdjęciowym. W przypadku Bruce’a Willisa, który nie uczestniczył osobiście w reklamie, twórcy wykorzystali jego wizerunek, aby stworzyć cyfrową kopię aktora. Deepfake pozwala na realistyczne odwzorowanie mimiki, głosu oraz gestów danej osoby. Chociaż technologia ta budzi kontrowersje, zwłaszcza w kontekście ochrony wizerunku, staje się coraz bardziej popularna w branży reklamowej. Pozwala ona na redukcję kosztów związanych z produkcją oraz minimalizuje logistykę, co jest szczególnie korzystne dla starszych gwiazd, takich jak Bruce Willis, które mogą ograniczać swoje bezpośrednie wystąpienia.

Etyczne dylematy wokół wykorzystywania deepfake i wizerunku celebrytów

Choć technologia deepfake w reklamie jest postrzegana jako innowacyjna i efektywna, wywołuje również liczne pytania etyczne. W przypadku Bruce’a Willisa jego zgoda na wykorzystanie wizerunku była jasno określona, jednak nie zawsze jest to takie proste. Deepfake niesie ze sobą ryzyko nieautoryzowanego wykorzystania wizerunku, co może prowadzić do fałszywych reklam czy nawet działań przestępczych. Ochrona prywatności i prawa do wizerunku to tematy, które stają się coraz bardziej istotne w erze cyfrowej. Dlatego celebryci muszą być ostrożni, jak i w jakim zakresie zgadzają się na wykorzystanie swojego wizerunku. Podczas gdy deepfake otwiera nowe możliwości dla branży marketingowej, niezbędne są jasne regulacje prawne, aby zapobiegać nadużyciom.

 

Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_126215456_koncepcja-sztucznej-inteligencji-srebrnej-g%C5%82owy-cyfrowej.html