Jakie są najbiedniejsze miasta w Polsce? Osoby z tych najbiedniejszych miast w województwie śląskim, dolnośląskim i lubelskim zarabiają dużo mniej niż np. warszawiacy czy wrocławianie. Przyczyną jest m.in. brak inwestycji i wysokie bezrobocie. Prezentujemy ranking najbiedniejszych miast w Polsce w 2021 roku i porównujemy to z 2024 rokiem!

szkola-policealna-3

Gdzie są najbiedniejsze miasta w Polsce?

Choć mieszkańcy najbogatszych miast, takich jak Warszawa czy Wrocław mogą narzekać na wysokie czynsze mieszkań, czy koszty życia, ich zarobki zdecydowanie należą do jednych z najlepszych w Polsce.

Dostatnio żyje się i w mniejszych miejscowościach! Miejsca takie jak Opole czy Zielona Góra już dawno przestały być gorszymi siostrami większych miast. Tu mieszkańcy mogą liczyć i na stałe zatrudnienie i na sowitą wypłatę. A jakie są najbiedniejsze miasta w Polsce?

Według danych tegorocznego rankingu, przygotowanego przez Portal Samorządowy, najbiedniejsze polskie miasta to te, znajdujące się w województwie śląskim, dolnośląskim i lubelskim. 

Pozycję każdego miasta warunkowano dochodem na jednego z jej mieszkańców. Tym samym jako jednym z najbiedniejszych polskich miast okazał się być Zgorzelec w województwie dolnośląskim. Całkowity, średni dochód, jaki przypada tu na jednego mieszkańca to nie więcej niż 2134, 62 zł.

Najbiedniejsze miasta w Polsce – ranking 2021

Jakie jeszcze są najbiedniejsze miasta w Polsce? Poniżej prezentujemy kilka pierwszych miejsc w niechlubnym rankingu, wraz ze średnim dochodem na jednego mieszkańca:

  • Głowno, województwo łódzkie – dochód na mieszkańca: 2132,81 zł
  • Rumia, województwo pomorskie – dochód na mieszkańca: 2129,09 zł
  • Rydułtowy, województwo śląskie – dochód na mieszkańca: 2119,79 zł
  • Kalety, województwo śląskie – dochód na mieszkańca: 2119,61 zł
  • Hrubieszów, województwo lubelskie – dochód na mieszkańca: 2110,85 zł
  • Orzesze, województwo śląskie – dochód na mieszkańca: 2090,58 zł
  • Pabianice, województwo łódzkie – dochód na mieszkańca: 2062,52 zł
  • Luboń, województwo wielkopolskie – dochód na mieszkańca: 1987,31 zł

Jeśli więc spojrzeć na dochód, jaki osiąga mieszkaniec najbiedniejszego polskiego miasta, Lubonia, mieszkańcom Zgorzelca można jedynie pozazdrościć. Skąd wynika tak zła sytuacja w najbiedniejszych polskich miastach? Wysokie bezrobocie, brak większych perspektyw rozwoju, dobrze płatnych ofert pracy i starzejące się społeczeństwo to tylko część tego problemu.

Najbiedniejsze polskie miasta – tu zarabia się najmniej

Pracy nie ma lub jest tylko dla wybranych. A nawet jak już się uda jakąś znaleźć, jest słabo płatna i trzeba daleko dojeżdżać. Dlatego tak wielu mieszkańców najbiedniejszych miast Polski z czasem zaczyna rozważać emigrację zarobkową. 

Warunki życia nie są tu łatwe, ale niższe są za to i koszty życia. Choć jednak trudno porównać je do tych w większych i największych miastach, nadal są dla wielu comiesięcznym wyzwaniem. 

ZOBACZ TEŻ: Minimum socjalne w Polsce

Najbiedniejsze polskie miasta dzieli niemal przepaść od tych najbogatszych. Aby to dostrzec, wystarczy porównać średnie zarobki warszawiaków. Jak dowodzą wyniki badań, przeprowadzonych GfK Purchasing Power Europe, przeciętny mieszkaniec stolicy zarabia średnio 4,5 tys. zł miesięcznie. Brzmi trochę inaczej, niż niecałe 2 tys. na miesiąc…

Interesuje Cię praca w Warszawie? Znajdziesz ją na GoWork.pl!

Zarobki w najbiedniejszym mieście w Polsce – podsumowanie

Nowe Miasto Lubawskie zostało uznane za najbiedniejsze miasto w Polsce, co wyraźnie odzwierciedla jego trudną sytuację gospodarczą. W kontekście transformacji ustrojowej, miasto boryka się z problemami, które wpłynęły na liczbę ludności oraz rozwój społeczno-gospodarczy. Warto zauważyć, że w województwie warmińsko-mazurskim Nowe Miasto Lubawskie jest najbiedniejszym miastem, a w powiecie dzierżoniowskim pismo samorządu terytorialnego podkreśla znaczenie wsparcia dla najbiedniejszej gminy w regionie. Odpowiednie działania w prawach powiatu mogą przynieść pozytywne zmiany w przyszłości.

Jakie czynniki wpływają na biedę w polskich miastach?

Najbiedniejsze miasta w Polsce zmagają się z wieloma problemami, takimi jak wysokie bezrobocie, słaba infrastruktura czy odpływ młodych ludzi. Do najczęstszych przyczyn należą:

  • Zamykanie dużych zakładów pracy,

  • Brak inwestycji i rozwiniętego przemysłu,

  • Nieefektywne zarządzanie lokalnym budżetem,

  • Niski poziom edukacji i brak programów rozwojowych.

Jakie działania mogą poprawić sytuację tych miast?

Aby zmniejszyć poziom biedy, konieczne są inwestycje w przyciąganie nowych przedsiębiorstw, rozwój szkolnictwa zawodowego oraz programy wspierające lokalne biznesy. Samorządy mogą także korzystać z funduszy unijnych na poprawę infrastruktury i aktywizację zawodową mieszkańców.

Najbiedniejsze miasta w Polsce – aktualne dane na 2024 rok

Z najnowszych danych opublikowanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że najbiedniejszym miastem w Polsce pod względem dochodów podatkowych na jednego mieszkańca jest Boguszów-Gorce w województwie dolnośląskim. Wskaźnik G, który określa dochody podatkowe gmin, wyniósł tutaj 1008,96 zł na mieszkańca. To ogromna różnica w porównaniu z najbogatszą gminą w kraju – Kleszczowem, gdzie wskaźnik ten wynosi aż 32 477,69 zł.

Nie jest to jedyne miasto z Dolnego Śląska, które znalazło się w niechlubnym zestawieniu. Na liście pojawiły się także Bielawa oraz Piława Górna, co świadczy o trudnej sytuacji gospodarczej w tej części kraju. Brak dużych inwestycji, wysokie bezrobocie oraz starzejące się społeczeństwo to jedne z głównych problemów, które wpływają na niskie dochody mieszkańców.

Ranking najbiedniejszych miast w Polsce – 2024

Poniżej przedstawiamy 10 najbiedniejszych miast w Polsce według wskaźnika G (dochody podatkowe na mieszkańca):

  1. Boguszów-Gorce (woj. dolnośląskie) – 1008,96 zł

  2. Grybów (woj. małopolskie) – 1108,33 zł

  3. Dynów (woj. podkarpackie) – 1154,08 zł

  4. Pszów (woj. śląskie) – 1174,48 zł

  5. Górowo Iławeckie (woj. warmińsko-mazurskie) – 1265,15 zł

  6. Sulmierzyce (woj. wielkopolskie) – 1268,46 zł

  7. Bielawa (woj. dolnośląskie) – 1317,76 zł

  8. Łęknica (woj. lubuskie) – 1338,88 zł

  9. Piława Górna (woj. dolnośląskie) – 1397,04 zł

  10. Sejny (woj. podlaskie) – 1400,77 zł

Czemu niektóre miasta pozostają najbiedniejsze?

Brak inwestycji i odpływ młodych ludzi

Jednym z głównych powodów trudnej sytuacji w najbiedniejszych miastach w Polsce jest brak nowych inwestycji i ograniczone możliwości zatrudnienia. Wielu młodych mieszkańców decyduje się na migrację do większych ośrodków miejskich, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, gdzie mogą liczyć na wyższe pensje i lepsze warunki pracy.

Ponadto w niektórych regionach nadal odczuwalne są skutki restrukturyzacji przemysłu – zamknięcie kopalń, fabryk czy innych dużych zakładów pracy spowodowało wzrost bezrobocia, który negatywnie wpłynął na dochody lokalnych społeczności.

Słaba infrastruktura i niskie dochody mieszkańców

Najbiedniejsze miasta często borykają się z niedostatecznym wsparciem ze strony państwa, co przekłada się na ograniczony dostęp do nowoczesnej infrastruktury, brak nowoczesnych szkół, szpitali i ośrodków kultury. Słabe połączenia komunikacyjne sprawiają, że trudniej przyciągnąć nowych inwestorów, a to dodatkowo ogranicza potencjalne miejsca pracy.

W porównaniu do bogatszych miast, gdzie rozwinięta gospodarka napędza wzrost płac, w mniejszych miejscowościach średnie zarobki często nie przekraczają 3000-4000 zł brutto miesięcznie. Dla porównania, w Warszawie czy Gdańsku przeciętna pensja wynosi już ponad 7000 zł brutto.

Jak poprawić sytuację w najbiedniejszych miastach?

Rozwój lokalnej przedsiębiorczości i fundusze unijne

Aby przeciwdziałać zjawisku biedy w polskich miastach, konieczne są silniejsze działania na poziomie samorządowym i centralnym. Jednym z kluczowych rozwiązań jest wspieranie lokalnej przedsiębiorczości poprzez zachęty podatkowe, programy dla startupów oraz wsparcie dla małych i średnich firm.

Dużą rolę mogą odegrać także fundusze unijne, które pomagają modernizować infrastrukturę, rozwijać szkolnictwo zawodowe i tworzyć nowe miejsca pracy. Inwestycje w drogi, kolej i transport publiczny mogą poprawić atrakcyjność regionu, a tym samym przyciągnąć nowych mieszkańców i inwestorów.

Edukacja i szkolenia zawodowe

Innym ważnym krokiem jest rozwój szkolnictwa zawodowego i organizacja kursów dla osób bezrobotnych, które pomogą im zdobyć kwalifikacje poszukiwane na rynku pracy. Wiele miast inwestuje obecnie w programy wsparcia dla młodych ludzi, aby zachęcić ich do pozostania w rodzinnych miejscowościach i rozwijania lokalnej gospodarki.

Pomimo trudnej sytuacji, niektóre miasta już podjęły działania mające na celu poprawę warunków życia swoich mieszkańców. Boguszów-Gorce, pomimo niechlubnego tytułu najbiedniejszego miasta w Polsce, stawia na rozwój turystyki i ochrony środowiska, licząc na przyciągnięcie większej liczby turystów i inwestorów.

Jak powstaje ranking zamożności? Metodologia i znaczenie korekt dochodów

Co roku jedno z najbardziej opiniotwórczych mediów ekonomicznych opublikowało ranking zamożności samorządów, który przedstawia kondycję finansową gmin, miast i powiatów. Taki ranking zamożności nie powstaje jednak wyłącznie na podstawie prostych zestawień dochodów. To złożony proces analityczny, który stanowi podstawę do oceny faktycznej sytuacji ekonomicznej jednostek samorządu terytorialnego. Uwzględnia się nie tylko dochody własne, lecz także środki z budżetu państwa, wpływy z podatków lokalnych czy dynamiczne zmiany ekonomiczne w regionie.

Istotnym elementem zestawienia jest również wysokość subwencji wyrównawczej, której celem jest zmniejszanie różnic pomiędzy bogatszymi a biedniejszymi samorządami. Aby pokazać realną sytuację finansową poszczególnych jednostek, autorzy skorygowali dochody, tak aby uniezależnić je od transferów wyrównawczych. Kluczowe znaczenie ma także wartość dochodu, jaki na mieszkańca wynosi w danej gminie – zarówno nominalnie, jak i w ujęciu per capita. Takie podejście pozwala szerzej spojrzeć na rozwój regionów i zrozumieć, dlaczego jedne obszary dynamicznie się rozwijają, podczas gdy inne — zwłaszcza gminy wiejskie — wciąż zmagają się z ograniczeniami inwestycyjnymi, kadrowymi i infrastrukturalnymi. Dzięki temu widać również, że wiele trudności dotyczy nie tylko wsi, lecz także niejednego miasta położonego na obrzeżach dużych aglomeracji.


Boguszów-Gorce i inne miasta powiatowe – dlaczego jedne regiony spadają w klasyfikacjach, a inne awansują?

Wśród miejscowości, które od lat znajdują się na końcu zestawień zamożności, szczególnie często wymienia się Boguszów-Gorce, położony w województwie dolnośląskim. Miasto to wielokrotnie plasowało się na drugim miejscu od końca rankingu, co czyni je jednym z najbardziej symbolicznych przykładów obszarów borykających się z problemami budżetowymi i strukturalnymi. Sytuacja Boguszowa-Gorc pokazuje, że nawet miasta powiatowe, pełniące często funkcję ośrodka usługowo-handlowego, mogą zmagać się z brakiem inwestycji, odpływem ludności oraz trudnościami w pozyskiwaniu dochodów własnych. Problemy te pogłębia dodatkowo malejąca liczba mieszkańców, która wpływa nie tylko na wysokość dochodu na mieszkańca, lecz także na możliwości lokalnego rynku pracy.

Analizy rankingów pokazują, że sytuacja finansowa samorządów jest złożona i zależy nie tylko od ich wielkości, lecz także od dynamiki gospodarczej regionu, inwestycji prywatnych, dostępności infrastruktury oraz zdolności przyciągania przedsiębiorców. Zdarza się, że niewielkie gminy odnoszą sukces dzięki dobrze wykorzystywanym środkom zewnętrznym, podczas gdy większe miasta — w tym te będące lokalnymi centrami usług — zatrzymują się w rozwoju z powodu problemów demograficznych, niedoinwestowania i strukturalnych ograniczeń budżetowych. Przykład Boguszowa-Gorc doskonale pokazuje, że bez odpowiednich działań wspierających i rozsądnej strategii finansowej trudno utrzymać stabilną pozycję w zestawieniach, nawet jeśli miasto formalnie pełni ważną funkcję w regionie.


Podsumowanie

Najbiedniejsze miasta w Polsce wciąż zmagają się z wieloma problemami, takimi jak wysokie bezrobocie, brak inwestycji i odpływ młodych ludzi. Według najnowszego rankingu Ministerstwa Finansów, Boguszów-Gorce jest obecnie najbiedniejszym miastem w Polsce, z dochodem podatkowym wynoszącym 1008,96 zł na mieszkańca.

Aby poprawić sytuację, konieczne są działania na poziomie samorządów, państwa oraz sektora prywatnego. Kluczowe znaczenie ma przyciąganie inwestycji, rozwój edukacji zawodowej oraz poprawa infrastruktury, co może pomóc w zahamowaniu odpływu mieszkańców i stworzeniu nowych miejsc pracy.

 

Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/photos/building-architecture-urban-facade-7214070/