Dandara Group
przez nowy, 2014-09-10 14:42:50
Ja od niedawna pracuje w Tunbridge Wells jako murarz i jestem bardzo zadowolony. Otrzymalem pomoc od samego poczatku, odebrano mnie z lotniska. Mialem takze zakwaterowanie na poczatek oplacone przez firme a po okolo tygodnia koledzy z pracy pomogli mi znalesc pokuj blisko budowy. Z zarobkow jestm zadowolony i juz sie zaklimatyzowalem. praca przy domkach, trzeba swoja norme dziennie zrobic, jak ktos jest murarz to spokojnie sobie poradzi i tyle. najwazniejsze ze pewna firma i robota na 4-5 nastepnych lat.

Solutions30
przez Arti, 2014-08-21 17:38:37
Odpowiedź na: [lan - 2014-06-26 11:47:47]:
Hej ja pracowalem. Ogolnie jest ok atmosfera bardzo fajna. Praca przy instalacjach internetowych zwykly kabel koncentryk proste jak drut. Firma szkoli co i jak. Zakwaterowanie w domu albo w hotelu. Jezyk niemiecki na poziomie dobrym gdyz nie sa to rozmowy przy piwku na temat pogody. Jest troche technicznej wiedzy ktora trzeba ogarnąć ale my Polacy jestesmy bystrzachy. Umowa z Polską firma z Wroclawia wynagrodzenie 1000 euro brutto plus dieta i dodatkowe instalacje. Dojazd pokrywaja oraz zakwaterowanie. Ogolnie nie jest zle polecam.

Schrack Technik Polska Sp. z o.o.
przez chwale sobie, 2015-01-31 17:48:50
Pracuje w biurze we Wroclawiu i nie narzekam. Tak jak napisał ktoś wcześniej - ciężka praca, dobra płaca i tyle. Narzekają ci, którym się nie chce pracować - jak wszędzie.

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Anita Pelak - fundacja manus"
Działacie od ponad dwudziestu lat. Kto tworzył Fundację? Fundacja Manus została założona w 1995 roku z inicjatywy Politechniki Wrocławskiej i Samorządu Studenckiego. Miała za zadanie wspierać działalność Samorządu, który przez brak osobowości prawnej nie mógł prowadzić działalności gospodarczej i zdany był wyłącznie na fundusze ofiarowane przez władze uczelni. Pod aktem notarialnym, powołującym do życia Fundację Manus podpisał się ówczesny rektor Politechniki Wrocławskiej, prof. Andrzej Wiszniewski oraz pięcioro studentów z Samorządu Studenckiego - Piotr Grobelny, Michał Ilnicki, Olga Ilnicka, Michał Małuszek i Tadeusz Pastuszak. Pierwszą przewodniczącą Rady Fundacji została prof. Monika Hardygóra. Fundatorem była Politechnika Wrocławska, która ofiarowała 1000 zł do funduszu założycielskiego oraz wspomniani członkowie Samorządu, z których każdy złożył się po 200 zł.
Prowadzicie przede wszystkim działalność statutową, której celem jest m.in. poprawa jakości zaplecza socjalno-bytowego studentów Politechniki Wrocławskiej. Co jeszcze należy do Waszych zadań? To także dbanie o karierę i rozwój studentów oraz wspieranie działalności naukowej i kultury studenckiej. Nasza misja brzmi: "Działamy na rzecz najwyższej jakości studiowania oraz zapewnienia najlepszego przygotowania życiowego naszych absolwentów poprzez pomoc studentom, wszechstronny rozwój i inspirowanie środowiska akademickiego". Prowadzimy także działalność gospodarczą w postaci hostelu wakacyjnego Orange Hostels czy sklepu internetowego Polibudka.pl. Nasze kluczowe projekty to m.in. Akademickie Targi Pracy, pomagające studentom znaleźć pracę, staże i praktyki oraz Dni Aktywności Studenckiej promujące koła naukowe, organizacje i agendy kultury z Politechniki Wrocławskiej. Zajmujemy się również bankiem stancji Instancje.pl, Inkubatorem Przedsiębiorczości, Klubem Dziecięcym mSzkrab. Ten ostatni przeznaczony jest głównie dla dzieci studentów, absolwentów i pracowników Politechniki. ...
"Wywiad z Agata Berndt-Wazelin - ZL Nałęczów Zdrój"
Na początek proszę powiedzieć, czy Cisowianka i Nałęczów Zdrój to całkiem osobne podmioty, czy może wchodzą w skład większej grupy, a różnica polega na miejscu wydobycia? Obie marki – Cisowianka i Nałęczów Zdrój – należą do firmy ZL Nałęczów Zdrój. Obie butelkowane są w tym samym zakładzie butelkującym znajdującym się w Drzewcach koło Nałęczowa i pochodzą z pokładów wód nałęczowskich. Miejsca, z których są wydobywane leżą około 150 metrów od siebie. Różnica polega na głębokości wydobycia wody, a co za tym idzie na jej składzie mineralnym. Nałęczów Zdrój jest wodą o nieco niższej mineralizacji niż Cisowianka.  
Konsumenci mają w czym wybierać, to mocno nasycony rynek. Co wyróżnia Was od konkurencji? Cisowianka to naturalna woda mineralna o średnim poziomie mineralizacji. Idealna dla całej rodziny, na każdą okazję. Butelkowana w jednym z najnowocześniejszych zakładów butelkujących na świecie, gdzie poziom specjalizacji i dbałości o bezpieczeństwo jest niezwykle wysoki. W ZL Nałęczów Zdrój ogromną wagę przykładamy do poszanowania natury. Nasze wody butelkujemy w sposób pozwalający w pełni zachować ich naturalne cechy, którymi woda została obdarzona przez naturę. Szacunek dla środowiska i ekologia przyświeca całości naszych działań i pracy w zakładzie. Wszelkie rozwiązania w nim zastosowane mają na celu jak najmniejszą ingerencję w środowisko i otaczającą nas przyrodę. Cisowianka jest marką bardzo mocno słuchającą swoich konsumentów. Staramy się wyjść naprzeciw ich potrzebom i stąd na przykład tak szeroka gama opakowań oraz rodzajów nasycenia wody CO2; w naszej ofercie. Ważną cechą, na którą nasi konsumenci zwracają uwagę jest też stosunek jakości do ceny. Ceny Cisowianki są bardzo dobre, a jakość wody wysoka. Często na rynku widzimy dużo droższe, a gorsze jakościowo na przykład wody źródlane. Ewenementem na rynku jest nasza Cisowianka Perlage – woda musująca, która stworzona została jak idealna towarzyszka spotkań przy stole. Jest to produkt wypełniający niszę na rynku, gdzie dotychczas nie było wody w pięknym opakowaniu o unikalnych cechach wręcz poprawiających odczuwanie smaku potraw i idealnie komponującej się z winami i nawet najdelikatniejszymi daniami.   ...
"Wywiad z Marcin Miłek - Lodziarnie limoni"
Jak wygląda historia Limoni? Rozumiem, że firma ma włoskie korzenie? Tak, wszystko zaczęło się we Włoszech na początku lat 50 ubiegłego wieku w miejscowości San Giovani Lupatoto nieopodal Verony. Każdego roku w sezonie letnim tłumy zgromadzone przed lodziarnią kupowały lody przygotowane według tej samej receptury. Znam to z opowieści Szefa, który jest założycielem marki w Polsce. Dziś mając doświadczenie oraz bogatą historię powstania lodziarnio-cukierni oferujemy lody oraz wyroby cukiernicze wykonywane według tradycyjnej receptury wyłącznie z naturalnych produktów o najwyższej, jakości.
Jakie są Państwa topowe produkty? Oczywiście najbardziej znani jesteśmy z produkcji wyśmienitych lodów o różnorodnych, często niespotykanych w innych lodziarniach, smakach. Na pewno dużą innowacją jaką wprowadziliśmy na rynek polski są lody dla psów, których receptura jest specjalnie opracowana, aby nie wpływać negatywnie na zdrowie naszych pupili. Od tego roku zajmujemy się również produkcją cukierniczą i wypiekamy tradycyjne włoskie słodkości.
W samej Warszawie posiadają Państwo 7 lokali, czy w najbliższej przyszłości planują Państwo ekspansje na inne miasta? Nie, nie planujemy ekspansji, skupiamy się na rynku stołecznym. ...