brak logo

Bury Sp. z o.o.

Lublin

Opinie o Bury Sp. z o.o.

pracownik 2011-02-18 05:56:09
Sytuacja chyba zię drastycznie zmieniła. Firma się rozwija to fak ale warunki pracy i atmosfera się drastycznie na gorsze.
8
ixi 2014-12-07 16:04:11
hej jak się w tej firmie pracuje?
1
Skory 2016-01-03 12:42:02
Chętnych brak do komentowania? U Burego dzieje się nie najlepiej. Rotacja jest taka, że ciężko spotkać znajomego kierowcę. Wszystko przez płace, które spadły na łeb na szyję. Ostatnio zwolniło się sporo osób, nawet te które pracowały po 5 i więcej lat. Firma sama w sobie OK. Jak wszędzie są plusy i minusy, ale warunki do pracy zapewnione na wysokim poziomie. Nie można narzekać na obsługę pojazdów ze względu na fabryczny serwis Man-a na własnym podwórku (flota to same Man-y). Spedytorzy? No cóż. Nie znam firmy w której wszyscy byliby zadowoleni ze spedycji. Tak jest i tutaj. Są kierowcy - ulubieńcy spedycji, którzy nie mają powiek i nie lubią mieszkać we własnym domu. Tacy złego słowa nie pisną. Pauzę potrafią kręcić podczas powrotu na bazę. Jeden jedzie - drugi już się pauzuje. Dla mnie to chore i nigdy tego nie pojmę, jak można sr...ć we własne gniazdo. Mam na myśli to, że takie gnidy nie rozumieją tego iż nie każdy będzie jechał na konserwach i zupkach chińskich od dechy do dechy. 21 godzin pracy w podwójnej i 20 godzin jazdy!!! Takich niestety jest coraz więcej u Burego. Wniosek: Będzie raczej jeszcze gorzej niż lepiej. Potwierdzeniem tego jest to, że firma Bury zatrudnia ostatnio "świeżaków" bez doświadczenia na zachodzie. A są przypadki kierowców bez doświadczenia w ogóle. Kiedyś takie coś było nie do pomyślenia.
Dodatkowo pod koniec roku P. Jacek Bury zajął się polityką na całego. Obecnie został szefem "Nowoczesnej" na region lubelski, więc dla firmy czasu miał będzie mniej niż dotychczas. A to raczej dobrze nie wróży dla pracowników.

Na koniec pozdrawiam "prawdziwych" kierowców. Nie tylko tych od Burego, ale w innych firmach również. Prawdziwych czyli takich, którzy jeżdżą po to żeby zarabiać, a nie po to żeby spać w samochodzie dla przyjemności. Takich, którzy pracują po żeby żyć, a nie żyją po to żeby pracować.
Wszystkiego najlepszego w nowym 2016 roku!
Zaisteambaras 2016-10-10 12:41:30
Witam. Po około roku pracy w firmie transportowej Pana Burego, mogę stwierdzić że owa firma znajduje się na równi pochyłej jeśli chodzi o warunki pracy, jak i stosunek do kierowców. Ale zacznijmy od plusów:
- terminowo wypłacane wynagrodzenie (podstawa zawsze do pierwszego, reszta do dziesiątego)
- serwisowane auta (serwis Mana i Pan Michał Jęczmionka robi swoją robotę)
- zaplecze i organizacja ( czytniki dróg w europie, DKV, itp)
- dodatki i premie (oszczędności itp)
- jazda według AETR
Roszada kadr jest dość duża, szczególnie wśród kierowców, istnieje grupa osób, które pracują od początku, tj. od około 10 lat, jednak ich można policzyć na palcach, za staż pracy dostaje się dodatki. Mają już oni ułożoną prace i często jeżdżą w pojedynczych obsadach. Z opowieści słyszałem że parę lat temu prowadzono casting na kierowce wraz z rozmową z Panią psycholog, w osobie żony Pana Burego. Obecnie pracownicy są brani zaraz po kursie od Kulki. Prawdopodobnie punktem zwrotnym całej tej historii było zawarcie znajomości ze Związkiem Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD), tam panowie wytłumaczyli zasady działania transportu w Polsce i już następnego dnia była obniżka pensji o 1/4 (przypadek?! :). Są to opowieści, w których jest może ziarno prawdy.
Wróćmy do faktów, pora na minusy:
- praca w podwójnej obsadzie (20 godzin pracy, 9 godzin pauzy, 30 godzinna doba), bardzo często śpi się w dzień, klima nie wyrabia w hiszpańskim upale i efektem jest systematyczny brak snu.
- po wprowadzeniu diet (40 E za nocleg, 8 E diety i najniższa krajowa postawa) bardzo trudno jest się doliczyć pensji, system który ma to liczyć oszukuje i często po wypłacie należy z Panem K. sprawdzić dane z kalendarzem, należy tego pilnować!!!
- spedycja pracuje poprawnie lecz tylko do momentu dostarczenia towaru do miejsca docelowego, jeśli chodzi o powroty to jest spore zamieszanie, zdarza się czekanie na ładunek powrotny nawet do tygodnia.
- system pracy to tak naprawę 2 na 45 ( dwa tygodnie w trasie 45 godzin w domu)
- dojazdy i powroty z Poznania (odstawia się lub zabiera skład z Poznania, dojazd lub powrót autem służbowym lub pociągiem)
- brak swojego auta i zmiennika (zdarza się nagminnie, że musimy się przesiadać z auta na auto lub do innego kierowcy z którym musimy się jakoś dogadać przez dwa tygodnie)
- auta Man w średniej budzie w wersji budżetowej, jest to kiepskie rozwiązanie dla podwójnej obsady, brak miejsca na tobołki, które trzeba ze sobą zabrać na dwa tygodnie - o ile nie wozi się palety.
- jesteś numerkiem na liście płac...
- płaca w granicach 4500 - 5600.
Podsumowując, jeżeli jesteś kawalerem cierpiącym na bezsenność, nie wyższym niż 160, z brakiem szacunku i godności, bez doświadczenia, chcącym zobaczyć Półwysep Iberyjski to ta praca jest dla Ciebie.
Nie polecam i nie ostrzegam, praca jak praca w naszym lubelskim regionie, trochę zarobisz ale w domu też nie posiedzisz. Na pewno jakaś alternatywa dla systemu 3/1 tyle że w podwójnej obsadzie.
To taki nasz regionalny kołchoz.
Szerokości!
4
tak 2016-10-10 15:55:36
Hej, wiecie jakich średnich zarobków może się spodziewać młodszy specjalista ds. kontaktu? Pozdrawiam
2
kierowca 2016-11-10 15:50:56
Witam małe sprostowanie zarobki w tej firmie to 4000-4500 .
2
Zostaw swoją opinię o Bury Sp. z o.o. - Lublin
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bury Sp. z o.o.