IT Vision

Kraków

Opinie o IT Vision

anty IT Vision 2014-05-08 10:57:15
Potwierdzam opinię przedmówcy. Bardzo niskie standardy menedzerskie, żadnych pomysłów na rozwój biznesu.Szkoda czasu i żecia zwłaszcza, że nie wywiązują się z ustaleń finansowych które są delkarowane na rozmowie kwalifikacyujnej,
real 2014-05-08 22:36:48
Potwierdzam zadnych kompetencji i kwalifikacji na stanowisku kierownika serwisu, przy pracownikach po cichu nasmiewala sie z Pani i ( usunięte przez administratora )ale nie miała żadnych skupułów aby codziennie przychodzic do gabinetu Prezesa i obsmarowywać pracowników. Szkoda ze zarzad o tym nie wiedzial...
Normalny 2014-05-13 21:01:39
Pierniczycie, aż się czytać nie chce... Pracuję, wiem jak jest. Firma, nie korporacja. Warunki takie, a nie inne. Jak ktoś nie pracuje, wali ściemę to wiadomo, że jest to nie opłacalne dla pracodawcy. Pokończyli fakultety, popracowali tu i ówdzie, nie wiadomo co. Myślicie, że w innych firmach inaczej - skoro tak to czemu zgodziliście się pracować za taką stawkę? Nie chcieli was... jak mi przykro. Ogólnie rzecz biorąc (przynajmniej wg. mnie) firma ma potencjał, ale ciężko go wydobyć - ekipa pracowników, którzy razem mogą dużo zdziałać, wiedza i umiejętności, pomysły - niestety często ograniczone brakiem dostatecznej ilości czasu i budżetu (korporacyjnych w tym momencie powinno ściskać - tak moi drodzy, jakbyście zaczęli myśleć, że wasza praca skutkuje wzrostem przychodów firmy, co bez waszej arogancji mogło by też pogrubić wasz portfel to by była inna gadka). Warunki umowy - owszem inne, jak się opiernicza całymi dniami przez okres próbny i nie wykazuje inicjatywy - problem? Załóż własną działalność - zobaczysz jak jest. Do toalet się dowalili - wyłóż kasę na nowy budynek, opłać architekta, to będzie inaczej - rozkład taki a nie inny, z punktów czysto praktyczno-budownicznych z racji lokalizacji budynku. Typowe zachowanie ludzi mało inteligentnych, którzy potrafią tylko narzekać, ale sami od siebie nic progrestywicznego wnieść nie potrafią - własnej firmy nie założą, innej nie pomogą, bo im się nie opłaca, nic nie zrobią - a po odejściu, ponapierniczają bo im wszystko jedno. Do kierowniczki się dopieprzą - przeklina - sam przeklinam jak takie miernostwo w robocie widzę - na budowę, z kielnią popieprzać jak nie pasuje. Tak już na marginesie, to co się dziwicie, jak w komentarzach nawet byki gramatyczne walicie - nawet polskich znaków nie umiecie napisać na klawiaturze, a w firmie zajmującej się wdrażaniem oprogramowania "chcieliście" pracować. Żal moi drodzy, żal. Najpierw powinniście popatrzeć na siebie co potraficie zaoferować, później na firmę.
1
Do Normalnego 2014-05-14 16:30:07
Wiesz, ty chyba jesteś Normalny - inaczej :-) Napociłeś się przy pisaniu tego postu, bo chyba sam w to nie wierzysz i tworzysz fikcje. Jak się długo tkwi w kłamstwie, to człowiek zaczyna w nie wierzyć. Myślę, że jesteś smutnym, niesczęsliwym człowiekiem, nie znającym właściwych standardów. Żal mi Ciebie i wszytkich, którzy tracą czas w IT Vision.
IT Vision 2014-05-19 08:35:08
Nie chcę wdawać się w dyskusję, bo każdy wyraża swoje opinie tak, jak potrafi. Osoby posiadające umiejętność czytania ze zrozumieniem będą w stanie ocenić opinie i ich autorów wedle zamieszczonych treści. Oczernianie rzetelnego i zaangażowanego pracownika wymaga jednak reakcji.
Osoba o której piszą wyżej 'anonimowi autorzy' została wybrana z licznego grona chętnych właśnie dzięki wiedzy i praktycznym umiejętnościom zarządzania zespołem i projektami. W trakcie swojej pracy potrafiła te umiejętności potwierdzić i rozwinąć, mam nadzieję, że również dzięki zdobytemu doświadczeniu i szkoleniom. Przez lata rzetelnej pracy zapracowała sobie na zaufanie, więc sugestie, że z kogoś się naśmiewała lub chodziła do przełożonego „obsmarowywać” innych są po prostu żenujące.
Ktoś, kto odpowiada przed zarządem i klientami za kilka projektów i zadania realizowane przez kilka osób z zespołu (i czasem co nieco usłyszy za ich 'zawałki') ma trudne zadanie. Ten kto kiedyś coś faktycznie osiągnął dzięki swojej pracy, potrafi to właściwie ocenić. Można też wiecznie narzekać, warto jednak wcześniej udowodnić SWOJE kompetencje. Pozostałe zarzuty pominę, bo komentowanie ich jest zbyteczne.
IT Vision
1
oida 2014-05-19 15:53:29
Organizacja chaosu, prowadzi do Chaosu organizacji.
1
tomasz 2014-05-20 17:41:34
Ta Pani (kierownik serwisu)została wybrana z braku laku a nie za swoje umiejętności, nikt jej nie chce w tej firmie bo nie ma właściwych kompetencji zrozum wreszcie! bo ci wszyscy uciekna z tej firmy.Ja uceiklem i jestem z tej decyzji dumny narawde trafilem obecnie to fajnej firmy w ktorej sie sprawdzam!
nigdy 2014-08-15 19:51:31
Potencjalnym przyszlym pracownikom, polecam analizę wypowiedzi IT Vision. Czyli wszystkich z buta i z góry - to was czeka w IT Vision-zrównanie z ziemią. Nie traćcie życia dla firm z definicji-przegranych. Ostrzegam WSZYSTKICH - nawet jeśli nie będziecie mieli innej pracy-tej nie podejmujcie, bo szkoda zdrowia.
wujek franek 2014-09-08 13:35:23
"roko" jako właściciel/człowiek firm powinieneś dobrze wiedzieć jak wygląda sytuacja. Ale skoro nie wiesz to tylko kilka punktów:
1. Chaos
2. Słaby nadzór nad realizacją projektów
3. Nastawienie na realizacje/wdrażanie innowacyjnych produktów co do których nie ma wiedzy i umiejętności, można to porównać do rzucania się na głęboką wodę nie umiejąc pływać, bez koła ratunkowego
4. Niewystarczająca ilość lub całkowity brak kompetentnych osób, od których można się czegoś nauczyć
5. Słabe zarobki

Wszystko to w sumie prowadzi do ogólnego marazmu i frustracji, co ma wpływ na decyzję o odejściu z firmy. A co do stwierdzenia "...Sam pewnie wiesz jak ciężko nawet obecnie załapać się na jakąś rozmowę kwalifikacyjną..." to obecnie realia są chyba ciut inne. To firmy mają problem złapać jakiegoś pracownika.
1
mm 2014-09-12 17:12:59
Ja ogólnie polecam. Nauczyłem się mnóstwo rzeczy. Miałem styczność z nowymi technologiami, z bardzo przyjaznymi (nie wszystkimi oczywiście ;)) klientami. Poznałem fajnych ludzi. Z kierownikami współpraca jak najbardziej na plus. Zawsze pomagali mniej lub bardziej.
Podsumowując - jeśli chcesz czegoś się nauczyć i się rozwijać to firma jak najbardziej godna polecenia.
Pozdrawiam ;)
paka 2014-09-19 13:04:47
Do mm - chyba lizusostwa się nauczyłeś w IT Vision, inne opcje nie wchodzą w grę :-P
1
zno 2014-09-19 16:51:24
Dno
1
htrfdsid 2014-10-01 12:54:07
szkoda gadać
FG (BizPartner) 2014-10-14 00:22:58
Witam. Długo myślałem, czy napisać komentarz, bo nie mam tego w zwyczaju. Po dłuższym zastanowieniu postanowiłem i ja wyrazić swoją opinię. Może zacznę od krótkiego wstępu. W ITV miałem przyjemność pracować poł roku i był to czas na pewno niezmarnowany. Jak każda firma, posiada swoje plusy i minusy. Ponieważ pracowałem wcześniej w 3 innych firmach mogę odnieść się do innych przykładów a także do firmy, w której obecnie pracuję, ale to za chwilę. Niestety - ITV raczej nie odstaje standardami od innych "małej/średniej wielkości" polskich firm. Ale może zacznę od plusów. Do takich rzeczywiście można zaliczyć możliwość zdobycia doświadczenia w zakresie NAV ale raczej podstawowym zakresie (C/AL, instalacja, konfiguracja, a następnie Self Education w zakresie czegokolwiek), Certyfikacja Comarch oraz przede wszystkim współpracownicy, z którymi spędziłem (i do dzisiaj spędzam) kapitalny czas zarówno w pracy jak i po pracy, a także zdroworozsądkowe podejście do pracownika w momentach, które często dają się we znaki w życiu prywatnym (Dziękuję za wsparcie w trudnym okresie zarówno kierownictwu jak i PM i kolegom z pracy). I - niestety chyba na tym kończą się plusy. Teraz trochę mniej przyjemnie. Po pierwsze w ITV - rzeczywiście - pomimo tego, że jest niedużą firmą panuje lekki chaos organizacyjny. Zarządzanie projektami czasem można porównać do gry w piłkę nożną w podstawówce - w zależności gdzie piłka poleci, tam lecą wszyscy "zawodnicy" i ładują w tę piłkę ile się da byle się toczyła i wpadła do bramki. Jedynymi wytycznymi są bramka, czas i osoba posiadająca gwizdek. Kolejnym mankamentem wydaje się być to, że kierownik działu wdrożeń / programistów (nie mówię o kierowniku projektów) – nie za bardzo lubi dzielić się wiedzą dotyczącą wdrożeń od strony technicznej i merytorycznej z innymi konsultantami. Ogólnie wszyscy wiedzą iż jest to osoba z dużym zasobem wiedzy, niestety biorąc wszystko na siebie i nie dzieląc się z innymi obowiązkami, wiedzą itp (dopiero w momentach kiedy naprawdę zaczyna się coś sypać) sprawia, że wdrożenia zaczynają mieć spore opóźnienia, a sam zainteresowany ciągle nie ma czasu, zeby się porządnie przygotować do jakiegokolwiek spotkania. Bo ciągle i ciągle coś jest na głowie, co sprawia, że trzeba siedzieć po godzinach w domu zarówno w tygodniu jak I w weekend. Czy to jest sens pracy?
Kolejna kwestia to tak zwany nowotwór większości małych / średnich polskich przedsiębiorstw czyli próba tworzenia korporacyjnych procedur zarządzania ludźmi i procesami, które zmieniają się średnio co 2 miesiące przy zasobności przedsiębiorstwa w pracowników technicznych w ilości < 10.
Dalej – ponieważ ITV to tak naprawdę korelacja wielu innych i różnych firm, praca tutaj dla niektórych osób to tak naprawdę codzienne przewijanie się w tematach zarówno IT, jak i ekonomicznych, unijnych a kończąc na prawniczych…
Kolejnym problemem jest totalny, ale to totalny chaos w szkoleniach. O ile widać w tym dobre intencje pracodawcy o tyle jest to beznadziejnie zorganizowane (nie wiem czy to z winy ITV czy organizatora szkoleń) i dla niektórych ma to niekorzystny wpływ. Mam tutaj na myśli tych, którzy weszli we współpracę z ITV na zasadzie B2B i założyli własną działalność w celu świadczenia usług dla ITV. Dla takich osób szkolenia / certyfikacja dofinansowana z UE za pośrednictwem ITV i jeszcze jednej firmy jest bardzo uciążliwa, ponieważ harmonogram harmongramem, a szkoleń brak. Wiele takich osób na dzień dzisiejszy już nie pracuje w ITV, umowy na szkolenia podpisało, a jeszcze się nie odbyły. I – niestety – po wielu telefonach, rozmowach itp. sprawa niestety nie idzie w dobrym kierunku, bo na drogę sądową (nie przeciwko ITV) co generuje kolejne problemy. Dlatego – jako jedna z takich osób – gorąco odradzam zatrudnianie się w ITV na zasadzie B2B. Jeżeli tylko jest możliwość – umowa o pracę. Lub – jeżeli umiesz oszczędzać i załatwić sobie ubezpieczenie – umowa o dzieło.
Teraz może trochę o zarządzaniu projektami. Długo się zastanawiałem co napisać. I może krótko jak na to co bym miał napisać: Jak na firmę takiej skali, projekty są naprawdę duże. I wymaga to dużego przygotowania i zasobów do ich realizacji, których ciągle w ITV brakuje. A to przekłada się na średniej jakości zarządzanie projektami. Dodam, iż nie ma, i to pozwolę sobie podkreślić – NIE MA żadnego zarządzania ryzykiem, co jest jedną z głównych składowych zarządzania projektami. Dalej – brak porządnie sporządzanych analiz przedwdrożenowych, które stanowiłyby jakikolwiek punkt odniesienia do dalszych prac wdrożeniowch. Owszem – jakieś analizy na sztukę są robione (o ile są robione), jednak nie jest to ideał dla konsultanta. Niestety przyczyną tego jest jak zawsze – brak czasu na porządne opisanie i sporządzenie dokumentu co przekłada się na jego jakość i treść. Karykaturalnym przykładem jest projekt, który zastałem jako „w trakcie realizacji” gdy zostałem zatrudniony. Miałem „przyjemność” tworzyć do niego anal
2
FG (BizPartner) 2014-10-14 00:24:48
izę procesów (bo nie można było tego nazwać przedwdrożeniową, ponieważ system działa u klienta, tylko trzeba było zrobić update, a nie było żadnej dokumentacji) na bazie tego jak Klient działa, ponieważ osoby odpowiedzialne za wdrożony system u klienta zarówno od programistów jak i konsultantów już nie pracowały!!! O szczegółach przedsięwzięcia nie będę pisać. Dodam tylko, iż po pół roku, jak odchodziłem „projekt” dalej trwał. Dalej – wiele czasu się traci na zbędne rzeczy. Często widać iż „nie ma pomysłu na pracownika”. Sam osobiście stworzyłem (na polecenie) dokumentację do procesów w postaci „Procesów w Visio”, „Procesów w Word”, „Procesów w Excel” itp. itd. dla konkretnego Klienta., które – mogę się założyć – do dnia dzisiejszego nie zostały przeglądnięte przez „zleceniodawców”.
Teraz może o samym kierowniku projektów: Co do kwestii czysto zawodowych to w tym przypadku pozwolę sobie na stwierdzenie, iż certyfikacja (a tutaj bardzo bogata) nie zawsze idzie w parze z doświadczeniem. Przynajmniej tak to można odczuć, ale być może to odczucie spowodowane jest tym co było powyżej wspomniane. A druga sprawa to bardziej rada: mniej uszczypliwości i może trochę więcej panowania w niektórych sytuacjach i do niektórych ludzi nad nerwami, bo to nie tworzy pozytywnej atmosfery pracy. Natomiast co do samych relacji interpersonalnych to z całą pewnością mogę stwierdzić i PM w ITV jest osobą, z którą można porozmawiać na każdy temat, zawsze znajdzie czas w tym braku czasu, żeby porozmawiać z pracownikiem i pożartuje. I – pomimo kilku sytuacji, w których było spięcie, ale takie wszędzie występują – współpracę w zakresie koleżeństwa zawodowego wspominam bardzo dobrze.
Co do kwestii finansowych i zarobkowych w ITV to myślę, że to wszystko zależy od tego, jakie zostaną ustalone warunki finansowe podczas rozmowy. Niektórzy narzekali w komentarzach, że mało zarabiają. No cóż – a czyja to wina? Trzeba iść na rozmowę i przedstawić swoje warunki. A z czasem, jak się wykażesz jako dobry pracownik i pracodawca odczuje, że jesteś dla niego wartościowy, to wtedy możesz śmiało negocjować podwyżkę. Mała uwaga dla tych, którzy dopiero zaczynają pracę – nie ma co się obrażać na świat, że nie dostaniecie z góry 10 000 zł na dzień dobry . Najpierw staż, doświadczenie, a po latach negocjacje o warunkach pracy.
Jedyne, o czym chciałbym napisać w kwestiach finansowych to premie. Sam osobiście na rozmowie kwalifikacyjnej nie poruszałem tego tematu, ponieważ wiem jak to bywa z „premiami”. I ich nie oczekiwałem w trakcie pracy. Ale po jednym z zakończonych etapów kilkukrotnie miałem obiecaną premię, co mnie bardzo ucieszyło. Aktualnie już tam nie pracuję od 1,5 miesiąca, a obiecanej premii dalej nie dostałem. Więc wnioski pozostawiam do wyciągnięcia samemu.
Jeszcze jedna wada – gigantyczne kombinacje z umowami (B2B, o dzieło, o pracę raz w jednej sub firmie, raz w drugiej, itp. itd.) – ale to już „polski standard”.
Co do komentarza „normalnego” na temat korporacji, jakie to one są złe to powiem tylko tyle, że dzisiejsze korporacje to nie są te same co 10 lat temu. Mam wieli znajomych w różnych corpo (Capgemini, Heineken, Ericpol, ABB, Motorola, Apriso/3DS, itp. itd.) i wszyscy sobie chwalą tam pracę. Może ten artykuł trochę Ci rozjaśni, na czym dzisiaj polega podejście corpo do pracownika:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Korporacje-w-Polsce-dbaja-o-pracownikow-Na-co-mozna-liczyc-7218942.html
Tak więc zanim coś skrytykujesz, najpierw spróbuj rozeznać się w sytuacji, a najlepiej to (polecam) samemu zdobyć tam doświadczenie. A Ty akurat masz znakomite umiejętności i jesteś bardzo dobry w tym co robisz i osobiście dziwie Ci się, czemu nie idziesz dalej .
Ostatnia wada ITV – biznes rodzinny. Dla mnie jak najbardziej wada.
Podsumowując, ITV jest firmą, w której jak najbardziej można zdobyć doświadczenie (najlepsze dla początkujących albo średnio doświadczonych osób), posiada w miarę zgrany zespół pracowników średniego szczebla, mająca swoje wady (jak każda firma). ITV daje szanse na pracę w międzynarodowych projektach, co jest dużym plusem. Pytaniem zostaje jedno – o czym świadczyć powinna duża rotacja pracowników, która ma miejsce właśnie w ITV?
2
Normalny 2014-10-14 09:08:11
Do FG: w moim komentarzu nie odniosłem się w negatywny sposób do pracy w korporacji (odnosił się on tylko i wyłącznie do osób) - chciałem ukazać różnicę i skrytykować typowych napinaczy internetowych, którym nic nigdy nie pasuje i nie potrafią w sposób obiektywny ocenić pracy w firmie, czepiając się między innymi rozkładu kibli :) mimo wszystko dziękuję za artykuł, na pewno przeczytam :) nie rozwodziłem się nad tematem pracy w firmie, bo nie mam w zwyczaju tego robić, ale widzę, że w sposób rzetelny zrobiłeś to za mnie i się z Tobą zgadzam. Pozdrawiam ;)
2
Shakin' Dudi 2014-10-21 21:58:03
Ciekawy ten wątek to może i ja jako mający przeszłość w IT Vision dorzucę coś od siebie, bo z tego co zauważyłem to w zdecydowanej większości wypowiadają się byli pracownicy oraz „rzecznik prasowy Grupy Kapitałowej z Chełmońskiego” (czyżby kolejne stanowisko stworzone finansowane z budżetu jednego z realizowanych projektów UE?;-)
Na początku muszę odnieść się do słów kolegi FG odnośnie kierownika działu wdrożeń: „/…/nie za bardzo lubi dzielić się wiedzą dotyczącą wdrożeń od strony technicznej i merytorycznej z innymi konsultantami; niestety biorąc wszystko na siebie i nie dzieląc się z innymi obowiązkami, wiedzą itp.; sam zainteresowany ciągle nie ma czasu, żeby się porządnie przygotować do jakiegokolwiek spotkania. Bo ciągle i ciągle coś jest na głowie/…/”
W przeciwieństwie do innych wypocin w tym temacie odnośnie oddzielnych kibelków (na marginesie troszkę śmieszne to jest, z tym kibelkiem na dole i toaletką na poddaszu dla pani prezes drugiej firmy, niech nie zmyli potencjalnych kandydatów-cyklistów prysznic tamże, nie wolno…;-), przeklinania pani kierownik i innych mało merytorycznych pierdół, Twoja wypowiedź „trzyma poziom” i widać, że miałeś okazję niejedno zaobserwować. Wytłumacz mi więc skąd te zarzuty dla chłopaka, który nawet czasu po głowie nie ma się podrapać o jakimś normalnym urlopie nie wspomnę. Przecież bez niego ta firma by padła w maksymalnie pół roku. On ma uczyć nowo zatrudnionych wdrażania NAVa? No przepraszam Cię ale skoro właściciele mają ambicję realizacji projektów za kilkaset tysięcy złotych, to chyba powinni zapewnić zespół wdrożeniowy, który będzie już miał wystarczającą wiedzę, żeby robić to z marszu. Uważasz, że on nie chciałby, żeby ktoś go odciążył? Śmieszne to naprawdę i uwierz mi niewiele mające wspólnego z rzeczywistością. Firma pozwala odchodzić osobom, które miały dużą wiedzę, doświadczenie i potrafiły odciążyć bohatera tego wątku a w zastępstwie zatrudnia osoby, które dopiero się uczą i zapewne mniej kosztują. Nie tędy droga… Dwie osoby, których certyfikaty Microsoft mają rzeczywiście realne przełożenie na wiedzę (bo certyfikacyjnej farsy w postaci egzaminów, które zdają nawet pracownicy administracyjni spółki nigdy nie pojmę) to za mało, żeby na poziomie świadczyć usługi wdrożeniowe.
No ale na kłopoty, dobry wujek z Brukseli może pomóc:
1. Twój biznes, nasze wsparcie – doradztwo dla MŚP o wartości 4 260 120,96 PLN
2. Nowoczesna firma – doradztwo dla MŚP o wartości 3 613 515,00 PLN

Nie będę rozwijał tego wątku, bo można na ten temat (jak całej firmy IT Vision, Ekoconsultant i jeszcze tam jakiś innych nie wyłączając jednoosobowych działalności członków zarządu poszczególnych spółek) elaborat na kilka stron napisać. Sami zainteresowani wiedzą co i jak. Czasem warto się na chwilkę zatrzymać i zastanowić, w którą stronę to wszystko zmierza mając na uwadze także interes zatrudnianych osób a nie tylko swój.
FG (BizPartner) 2014-10-23 03:56:58
Drogi Shakin' Dudi
Odpowiadając na Twojego posta chciałbym napisać dwa punkty:
1) Nie bawmy się w Świadków Jehowy. Jak już rzetelnie to rzetelnie. Zarecytowałeś:

"nie za bardzo lubi dzielic sie wiedza dotyczaca wdrozen od strony technicznej
i merytorycznej z innymi konsultantami; niestety biorac wszystko na siebie i
nie dzielac sie z innymi obowiazkami, wiedza itp.; sam zainteresowany
ciagle nie ma czasu, zeby sie porzadnie przygotowac do jakiegokolwiek
spotkania. Bo ciagle i ciagle cos jest na glowie"

a oryginał brzmiał:

"Kolejnym mankamentem wydaje sie byc to, ze kierownik dzialu wdrozen / programistów
(nie mówie o kierowniku projektów) – nie za bardzo lubi dzielic sie wiedza dotyczaca
wdrozen od strony technicznej i merytorycznej z innymi konsultantami. Ogólnie wszyscy
wiedza iz jest to osoba z duzym zasobem wiedzy, niestety biorac wszystko na siebie i
nie dzielac sie z innymi obowiazkami, wiedza itp (dopiero w momentach kiedy
naprawde zaczyna sie cos sypac) sprawia, ze wdrozenia zaczynaja miec spore opóznienia,
a sam zainteresowany ciagle nie ma czasu, zeby sie porzadnie przygotowac do jakiegokolwiek
spotkania. Bo ciagle i ciagle cos jest na glowie, co sprawia, ze trzeba siedziec po godzinach
w domu zarówno w tygodniu jak I w weekend. Czy to jest sens pracy?
"

Chyba jest różnica? Mam nadzieję, że Twój nick nie ma nic wspólnego z aluzją do słynnej piosenki Shakin' Dudi'ego dotyczacego dwóch lewych rąk ("au sza la la la"), bo jeżeli tak to powyższe będzie tylko tego potwierdzeniem.

2) Odnosząc się do ptk. 1 - chciałem tylko naświetlić ten problem, że wspomniana osoba nie ma tyle czasu, żeby przeszkolić / nauczyć nowych współpracowników (btw - którzy mają na celu odciążyć właśnie jego z wielu rzeczy) z tego co Jemu ciąży a mogłoby dać w ten sposób wiele czasu na inne, zaawansowane tematy innych projektów. Nie neguję tego, że jest Osobą, która trzyma na swoich ramionach całą firmę - wręcz przeciwnie. Własnie dlatego napisałem fragment o tym, że nawet wolny czas poświęca na pracę. A tak przecież nie powinno być. Praca to praca a życie to życie. Tylko czasem odnosiłem wrażenie, że chce niektóre rzeczy załatwić przez swoją osobę, nawet te, które są mu mało znane (a byli pracownicy mający troszeczkę większą wiedzę na dany temat co sam nawet stwierdzał), a potem przekazać innym (przykład? - Analiza WMS w aktualnie sztandarowym, zagranicznym projekcie. Po co jechać samemu i analizować np. ruch magazynowy a potem przekazywać strzępy informacji osobie za to odpowiedzialnej, skoro mozna tę osobę było zabrać tam i by wypytała o wszystko co trzeba? A tak to trzeba było zadawać dodatkowe później pytania, na które i tak nie dostąło się odpowiedzi [dla przypomnienia - chociażby głupi mail z BarCode'ami albo innymi procesami]). Natomiast co do wiedzy, pracy, rzetelności, pomocy jestem pod pełnym wrażeniem i pełen szacunek z mojej strony. Naprawdę, nigdy nie spotkałem tak rzetelnej i zaangażowanej osoby.

No i oczywiście zgadzam się zarówno z Tobą jak i z IT Vision, że poziom "kibelkowych" komentatorów jest żenujący.

Pozdrawiam!!
PS.: Dlaczego tak trudo się podpisywać?
1
do desperado 2014-12-04 23:46:49
Ja się stażystów nie doczekałem przed odejściem z tej firmy, ale z tego co wiem to dużo osób jest teraz, jeśli chodzi o samą pracę to nie jest korporacja, ale standardy nie z tej ziemi starają się niektóre osoby trzymać. PM był świetnym pracownikiem z potężną wiedzą i wiele osób nauczył czegoś, ale kazał im sam dojść do rozwiązań-nie podał nic na tacy. (usunięte przez administratora) Pytacie o rotację w firmie, no to poprzednim zdaniem ją wyjaśniłem, pytacie czy można się czegoś nauczyć? w sumie można poznać nowe programy, ale trochę za bardzo każą wszystko od razu znać i samemu się douczać. Kwestia nadgodzin jest prosta, musisz nieraz je robić, ale nie spotkałem się chyba z nikim, kto za nie dostał jakieś pieniążki. Decyzja należy do ciebie
bylominelo 2015-01-07 14:35:21
Nie sprawdzasz się - wylatujesz. Jezeli masz umowe o prace to przynajmniej masz jakis okres wypoweiedzenia. (usunięte przez administratora) . Osobiscie znalem kilka osob, ktore nie mialy przedluzonej umowy i o wielu tez slyszalem. Brak socjala, benefitow, premii.
click 2015-01-08 00:03:06
Nie rozumiem - a jak miałobyć: nie sprawdzasz się i zostajesz?? Z tego co się orientuję (a orientuję się) kto sobie radzi i chce zostać, to zostaje. Co do premii są za okresloen wyniki - i tu są wymagania.
Jeżeli ktoś nie miał przedłużonej umowy to znaczy, że faktycznie się nie sprawdził.
bylominelo 2015-01-10 15:32:48
Co do premii to ich nie ma. Wiem bo miałem obiecane, zrobiłem, miałem powiedziane, że dostanę bo zrobiłem i nie dostałem. TADAM Ciekawe czy "administrator" (czyt. ITV) też usunie tą część :)
1
bylominelo 2015-01-11 15:33:14
Dziwne, wydawało mi się, że napisałem w miarę zrozumiale: "Nie sprawdzasz się - wylatujesz", co w tym "niezrozumiałego"? Czyzby brak umiejętności czytania ze zrozumieniem?
IT Vision 2015-01-13 01:03:04 [pracodawca]
Po ostatnich komentarzach postaram się wyjaśnić kilka kwestii:
Staże są - płatne przez firmę, a czasem z innych źródeł - np. przez uczelnię w ramach projektu UE. Po ostatnich stażach zaproponowaliśmy pracę większości osób i ok. 50% uczestników stażów zdecydowało się skorzystać.
Co do mobbingu - no comments.
Warunki premiowe ustalane są indywidualnie, np. dla osób z helpdesku zależą od wypracowanych płatnych godzin ponad ustalony limit (który zależy od doświadczenia pracownika). Jeżeli target jest zrealizowany, to premie SĄ wypłacane. Odstępstwa od tych zasad są tylko w uzasadnionych przypadkach i niestety nie mogę tu wchodzić w szczegóły. Faktem jest natomiast premiowanie za konkretne wyniki, a nie za przychodzenie do pracy lub 'staranie się'.
1
IT Vision 2015-01-13 01:03:57 [pracodawca]
Co do kontynuacji pracy po okresie próbnym/przedłużaniu umowy - zależy to od zaangażowania, efektów pracy i woli obu stron.
Jeżeli chodzi o pomysł, że to my administrujemy serwisem GoWork, to przykro mi, ale ktoś nas przecenia :). Proszę zapoznać się z zasadami korzystania z serwisu, tam są szczegóły.
Co do tzw. socjału, to faktycznie nie proponujemy nic szczególnego, ale w zamian za to dajemy: ciekawe projekty, dobre szkolenia i możliwość szybkiego zdobycia wiedzy i doświadczenia
2
banan 2015-02-20 18:10:36
Aplikowałem i myśle teraz jak tam u Was się pracuje obecnie i jak wyglada system rekrutacji nowych osób, a dokładnie z ilu części się składa. Rozmowa rekrutacyjna to zazwyczaj bardzo stresujący moment, dlatego potrzebuje rady i wyjasnienia pewnych kwestii czy wynagrodzenia wypłacane są terminowo oraz jak wyglada rozmowa kwalifikacyjna?
IT Vision 2015-02-24 17:02:30 [pracodawca]
Odpowiedzi na pytania.
Staże:
Okres stażu i wynagrodzenie zależy od rodzaju stażu (czy to umowa z uczelnią, własny projekt stażowy IT Vision, czy projekt unijny). Najczęściej jest to 3-6 miesięcy. O przyjęciu na staż decydują: spełnienie warunków formalnych (np. określony rok studiów) i wynik rozmowy kwalifikacyjnej (podstawowa wiedza ze studiów, zaangażowanie). Zakładamy, że na stażu nie jest wymagane doświadczenie (które nabywa się u nas), ale warto mieć się czym pochwalić (projekt na studiach, zainteresowania, itp.). Zazwyczaj staż można ukończyć wcześniej podejmując pracę (u nas lub gdzie indziej). W IT Vision stażyści od początku mają kontakt z rzeczywistymi projektami, nie zajmują się robieniem kawy i zakupów dla innych .
Rekrutacja pracowników:
Zazwyczaj jest dwu lub trzystopniowa. Na pierwszym spotkaniu pytamy o doświadczenie, dotychczasową karierę zawodową, plany i oczekiwania. Drugi etap to praktyczny test wiedzy i umiejętności (forma zależy od stanowiska na które się aplikuje). Po drugim etapie z wybranymi osobami rozmawiamy finalnie o warunkach zatrudnienia. W niektórych przypadkach może być zorganizowany trzeci etap (dodatkowa rozmowa).
W trakcie spotkań sprawdzamy deklarowane umiejętności (np. znajomość angielskiego, SQLa, itd.). Wynagrodzenia są wypłacane terminowo.
1
Tomasz 2015-03-05 13:36:37
Ja na premie nigdy w tej firmie nie liczyłem chociaż raz w ciągu całego okresu przepracowanego myślałem że ktoś chociaż wydusi słowo:"Dziękuje"za pewien projekt premie za to otrzymał grafik komputerowy który jest rodziną z kierowniczką serwisu:):)Dziękuje za uwage:):)
oiyfb 2015-03-08 08:02:04
DO przedmówcy, to że ktoś posiada aparat fotograficzny nie znaczy, że jest grafikiem ... Tak, porwierdzam nepotyzm, i ogólną miernotę firmy.
pwer 2015-03-30 12:51:47
"dobre szkolenia" w tej kwestii każdy z osób zatrudnionych potwierdzi wraz ze mną-Konmpletna bzdura i kłamstwo"Brak szkoleń-brak zaangażowania w chęć szkolenia dla nowych osób.
seb 2015-03-31 11:33:44
 

 

Może nie bardzo dużo, ale szkolenia napewno były. Czego jak czego, ale możliwości zdobycia wiedzy i doświadczenia w ITV nie brakowało
IT Vision 2015-03-31 16:54:14 [pracodawca]
A propos szkoleń:
Uważamy, że najcenniejszą wiedzę zdobywa się przy realizacji projektów. Ale szkolenia są też ważne. Ostatnio były m.in. z Dynamics AX i MS Sharepointa, a nieco wcześniej warsztaty BI w Pradze.
Może powinno być ich więcej, ale ostatnio jest dużo pracy. Obiecujemy się poprawić.
2
Paranienormalny 2015-04-03 08:45:31
Heheh. I tak usuwają wpisy.....
Miłego płacenia.
3
Przemysław 2015-04-10 15:13:15
Proszę o rzetelną informację ile osób firma IT Vision zatrudniła w okresie od stycznia 2014-do grudnia 2014 i ile osób w tym konkretnym okresie podziękowało za współpracę Państwa firmie?Myślę że sporo kandydatów i osób chętnych do pracy w IT Vision interesuje ta informacja?
Grzesiek 2015-04-10 23:08:33
Z tego co wiem to odeszło 10 osób a ile przyjęto to nie wiem:)
Marek 2015-04-10 23:13:13
Nawet nie ma co wchodzić w szczegóły niech każdy poczyta wcześniejsze opinie negatywne i sam zdecyduje czy chces tam pracować ale swoją drogą to powinno dać do zastanowienia firmie jak dużo osób odeszło z IT Vision w krótkim okresie roku:)
IT Vision 2015-04-11 08:48:56 [pracodawca]
W 2014 roku pracę zakończyło pięć osób, z czego dwie odeszły, a z pozostałymi nie przedłużono współpracy (zazwyczaj po upływie okresu próbnego).
W tym samym czasie zatrudniliśmy sześć osób, z czego dwie to osoby, które wcześniej odbywały u nas staż.
3
Mnie już tam nie ma 2015-04-18 19:26:39
Tak, skoro już tak analizujecie - skoro 10 osób odeszło z firmy a całość to 20 osób, to jak ma taka firma poprawnie funkcjonować? Rotacja roczna na poziomie 50 %, a pozostała część to "prezesostwo" i rodzina. No jak może być dobrze? Jak w takiej firmie można się angażować, poświęcać czas, zdolności, młodość? Potencjalnym "ofiarom" IT Vision - z pełną odpowiedzialnością mówię: - nie traćcie czasu, macie jedno życie. W IT Vision nie zarobicie pieniędzy, nie zrobicie kariery, nawet się niczego nie nauczycie.
2
IT Vision 2015-04-20 00:46:04 [pracodawca]
Nie warto chyba podejmować dyskusji z postami, które są w całości nieprawdziwe, a widać w nich wyłącznie zawiść i frustrację.
Może warto sprawdzić, kim są osoby, które przepracowały pewien czas lub pracują dalej w IT Vision. A także jak potoczyły się kariery osób, które zdobyły doświadczenie i wiedzę dzięki rzetelnej pracy w IT Vision.
To są twarde dowody na to że warto u nas pracować.
2
IT Vision 2015-04-26 00:53:42 [pracodawca]
W ogłoszeniu podane są wymagania, ale nie jest tak, że koniecznie trzeba spełniać wszystkie. Dużo zależy od tego, co potrafi kandydat. Jeżeli mamy jakieś silne strony lub osiągnięcia - warto o nich wspomnieć w swoim CV lub LM.
2
wierzacy 2015-05-05 19:44:36
Boże dziękuje ci w każdą niedzielę modlitwą w kościele-że nie muszę już wegetować w firmie IT Vsion:)Nauka nie poszła w las...
3
Mar 2015-07-23 23:16:49
Nie wiem o jakim ogłoszeniu piszesz - ale jak ktos ma doswiadczenie to zarobi rrzyzwoicie, na pewno więcej niż 3k.
Bez doświadczenia to może.
1
Kola 2015-10-29 09:13:07
IT Vision, nie powinno zatrudniać NIKOGO i NIGDY, bo skoro firma nie ma celu, strategii ani tym bardziej VIIZJI, to po co zawracają głowę ludziom?
2
Miki 2015-11-04 10:55:25
Nie wiem gdzie sprawdziłeś tę firmę - ale jeśli tak, to były opinie spreparowane przez samo IT Vision. W automarketingu są nieźli, ale jako pracodawca - FATALNI oi jeszcze jedno - nie mają projektów, po prostu kręcą się w kółko jak chomik w klatce.
Kola 2015-11-04 10:57:05
Halo a gdzie jest mója opinia.
Kola 2015-11-04 22:58:58
Co jak co ale projektów jest dużo i raczej dość ciekawe. Na pewno można szybko się w nie wdrożyć. A jak ktoś nie daje rady, no cóż...
... 2015-11-05 13:20:31
Moje opinie też znikają, widocznie moderują te nieprzychylne. Podsumowując nie powinni nikogo zatrudniać - nie nadają się do tego.
Zagul 2015-11-05 23:10:45
Z tego co słyszałem mają co robić i dlatego przyjmują, młodych też. Mam nadzieje że można tam sie nauczyć i zdobyć doświadczenie
IT Vision 2016-03-20 23:22:39 [pracodawca]
Na niektórych stanowiskach biegła znajomość języka angielskiego jest konieczna, gdyż osoba zatrudniona będzie przygotowywać teksty w tym języku.
Na pozostałych jest bardzo wskazana, ze względu na realizowane projekty zagraniczne.
Dla osób bez doświadczenia/z małym doświadczeniem są dostępne staże (płatne)
Michał 2016-06-17 10:44:31
Widzę, że IT Vision opublikowało niedawno nowe ogłoszenie z ofertą pracy na stanowisko konsultanta ds. systemów. Oferta ciekawa, ale szukają osób z doświadczeniem we wdrożeniach różnych systemów. Ile można zarobić?
Zostaw swoją opinię o IT Vision - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie IT Vision