Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
Jesteś pracodawcą dodaj reklamę bądź ogłoszenie pracy na GoWork.pl ? Napisz reklama@gowork.pl
<<<Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail.>>>
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-07-05 00:13:02 odpowiedz | cytuj
Dodaj opinie o Kakadu Sp Zoo - warszawa. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-08-03 19:07:14 odpowiedz | cytuj
anonim - 2009-07-05 00:13:02

Dodaj opinie o Kakadu Sp Zoo - warszawa. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy.

no ogólnie nie jest zle,chyba ze ktos lubi takie PRL -owskie układy.jesteś tam białym murzynem,podpisujesz dziennie 5 list,a w wmiedzy czasie ,dajesz zwierzakom wode, i zarcie,i przyjezdzaja dostawy,które mosisz policzyc,czesc na sklep.a czesc na zaplecze.a sa to wory po 15 kilo, i małe pierdoły,i w miedzy czasie musisz obslugiwac klientow.po 17 ,nie masz juz siły zeby byc uprzejma i j eszcze cie strasza kontrolami z firmy,to jest elegancka firma,ktorej sie trzeba wystrzegac.xxxxxxxxx
zdjecie uzytkownika
rybka - 2009-08-05 23:55:25 odpowiedz | cytuj
Nie proponuje nikomu zaczynać z tą firmą,mało płacą i dużo wymagają,starają się robić na firmę zachodnią,ale bardzo dużo im jeszcze brakuje,popieram pierwszą wypowiedż na ich temat,czasy PRL,czyli mnóstwo list do podpisywania,przymusowe okropne kamizelki,i straszenie kontrolami,jedna z koleżanek musi kontrolować drugą,co powoduje złą atmosferę między pracownikami,i wielki ( usunięte przez administratora ) ,który nie potrafi nawet rozmawiać z pracownikami,ponieważ w cześniej pracował w MAC DONALDS,gdzie tylko smażył frytki i hamburgery,co on może powiedzieć na temat zoologi,zwierzaki nie jadają frytek,a my nie pracujemy w przydrożnych knajpach,nie długo wchodzi na nasz rynek niemiecka firma MAXI ZOO,proponuje wam wszystkim jaj się uda startować do tej firmy,mają więcej szacunku dla pracowników,i lepsze zarobki,pracowałam u nich w Niemczech i żałuję że musiałam odejść,z powodu ciąży,ale jeszcze 3 miesiące i wracam tam,wam życzę też naj,naj,naj
zdjecie uzytkownika
rekin - 2009-08-06 00:31:24 odpowiedz | cytuj
LUDZIE TYLKO NIE TAM ,TO SĄ GLONY I POŻERACZE PIENIĘDZY,NA INTERNECIE ZNAJDZIECIE MNÓSTWO OFERT I WIELE TAŃSZYCH,KUPIŁAM TAM ŚWINKE MORSKA, KTÓRA BYŁA TAK MŁODA, I CHORA ZE WYDAŁAM JESZCZE DWA RAZY TYLE NA WETERYNARZA,STWIERDZONO ŻE BYŁA BADANA PRZEZ ICH WETERYNARZA,NIE MAM POJĘCIA KTO JEST TYM WETERYNARZEM,ALE NIE NADAJE SIĘ DO OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI,,PERSONEL SIĘ NIE ZNA NA TEMAT:ILE MAJĄ MIESIĘCY,CZY SĄ ZDROWE,JEDNA ODPOWIEDŻ NA WSZYSTKO TO JEST TAK,JEST WSZYSTKO OK,I W PIASECZNIE JEST TAKA MŁODA PANI ,KTÓRA MI TĄ ŚWINKĘ SPRZEDAWALA,NIE MA POJĘCIA O NICZYM,ALE NADRABIA BUZIĄ,NIE DAJCIE SIĘ JEJ NABRAĆ,BO DUŻO MÓWI ALE NIC NIE WIE.ŻYCZĘ KAKADU ŻEBY MIELI BARDZIEJ KONTAKTOWY PERSONEL,I ŻEBY WIĘCEJ NIE BYŁO TAKICH SYTUACJI,BO TO ŚWIADCZY TYLKO O FIRMIE
zdjecie uzytkownika
glutciu - 2009-08-06 00:41:44 odpowiedz | cytuj
he,he,he a gdzie ten( usunięte przez administratora ) się znalazł między zwierzętami?????
zdjecie uzytkownika
ester - 2009-08-06 00:49:58 odpowiedz | cytuj
ha,ha,ha Pająk i tak nie widzi przez te okulary,tylko swój nos. i tak nie rozmawia z personelem,dla niego to plebs.nie każdy mógł pracować w MAC DONALDS,HE,HE,HE
zdjecie uzytkownika
SKUNKS - 2009-08-06 01:13:14 odpowiedz | cytuj
hej,hej nareszcie się doczekałem jakjeś wypowiedzi na temat tej firmy,dzięki za informacje na temat nowej firmy MaxiZoo,na bank skorzystam jak tylko się pojawią,czy możesz dać mi więcej informacji?skunksik
zdjecie uzytkownika
żaneta - 2009-08-06 12:07:09 odpowiedz | cytuj
witam,dziwię się , że tak się pracuje w takim sklepie.zawsze myślałam że tam pracują ludzie,którym zależy na zwierzakach,z tych opini wynika że bardzo się pomyliłam,chyba takie sklepy nie powinny istnieć
zdjecie uzytkownika
bizon bonasus - 2009-08-24 18:25:26 odpowiedz | cytuj
Hm. ja pracuję w tej firmie. Jest nieco krzywdzace ocenianie ogólu na podstawie kilku. Jasne, ze dziewczyna nie wiedziała ile one mogą mniec, bo na Boga skąd taka wiedzę moze miec, można jedynie orientacyjnie podać ile dany zwierzak ma miesięcy, nie wynika to z jej nie kompetencji a raczej z braku takich informacji. Niestety racją jest to , że czasem zwierzęta przychodza zbyt młode, ale wydaje mi sie , że jest to bardziej zlozony problem. Wiesz należałoby sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego kupiłes/as taka młoda (małą)świnke?? pewnie z tego powodu jaki kazdy kupuje małe bo sa fajne, najpierw należałoby zmienić podejście Klienta co do zakupów zwierząt, co jest niestety dojść trudne. Następnym razem radzę kupić jakaś starsza, poza tym jesli Twoja ocena sprzedawcy była negatywna to mogłes/ as jej nie kupować. Narzekanie na sprzedwace jest najlepszym i najprostszym sposobem, zarzuty ze sprzedawcy nie dbają o zwierzaki może czasem mogą być uzasadnione , ale nie zawsze, trudno odpowiadać za innych!!! w sumie długo można by opowiadać o klientach, którzy chcą krolika wsadzić do 50 cm klatki, podobnych sytuacji jest wiele....
zdjecie uzytkownika
barbek - 2009-10-08 08:23:34 odpowiedz | cytuj
Witam no ja pracuje w konkurencyjnej firmie a mianowicie aquaelu ktory teraz otworzyl siec sklepow i jest chyba glownym rywalem dla kakadu.jesli chodzi o sprzedawcow to fakt ze takiego wieku swinki czy rybki czy jeszcze czego innego na 100% nie mozna stwierdzic.pracowalem w wielu firmach i to co sie sprzedaje tak naprawde nie do konca zalezy od sprzedawcy.tj sprzedawca nie mozliwoscikupna zwierzat wiec wyglada to tak ze ktos z funckja wyzej kupuje zwierzaki i rzeczy z gieldy a potem one trafiaja do sklepu.czasem jest tak ze ten kto kupuje sie nie zna albo patrzy na cene np jak najnizsza dlatego potem tak sie dzieje.ale inna sprawa ze sprzedawcy czasem sie nie znaja i nie powinni tacy pracowac bo moga wyjsc rozne dziwne sytuacje moga zepsuc tez renome sklepu no i wkoncu moga wycierpiec tez na tym zwierzeta wiec proponuje a zeby kazdy sam chociaz troche sie zapoznal chocby wnecie z tym zwierzakiem ktory chce kupic i sprawdzil sprzedawce np zadajac mu jakies proste pytaniai jak ktos nie bedzie wogole umial udzielic jakiejs odpowiedzi czy zbyje nas jakas glupia odpowiedzia badz zmieni temat tzn ze jest slabym psrzedawca.to chyba tyle.a ciekawia mnie zarobki w kakadu to tak na uboczu hehe.bo slsyzalem ze to niby dobry sklep.dobrze placi ale chce jak najmniej ludzi zeby jak najweicej robili.szkoda wlansie ze niby wiekszosc tych sklepow ma w naglowkach ze ejst to profesjonalny sklep z wykwalifikowanymi sprzedawcami ,a w rzeczywistosci nie zawsze ktos patrzy czy masz wiedze tylko sie zatrudnia znajomych itp :/ o coz live is brutal
zdjecie uzytkownika
O - 2009-10-22 16:43:34 odpowiedz | cytuj
Kakadu zatrudnia teraz ludzi jak leci. Nie zależy im na tym, by kandydat posiadał chociażby minimalną wiedzę nt zoologii. w ten sposób już niedługo będzie to "sieć nieprofesjonalnych sklepów zoologicznych". Mają niewiadomo jakie wymagania, z każdym dniem coraz wyższe. Niekiedy nierealne do zrealizowania mimo najszczerszych chęci. W rezultacie obcinają premię :/
Szkoda, że pieniądze zaczęły ich zaślepiać. Bo teraz nie chce się pracować :(
A co do sprzedawców- po 6h ciężkiej pracy w pocie czoła, przez następne 6, ciężko doradzać i rozmawiać z klientem. Poza tym każdy cłowiek przez całe życie się uczy(jeżeli oczywiście ma chęci). Z drugiej strony- jak się zatrudnia debili, to się ma :P
p.s. jestem zatrudniona w tej firmie, żeby nie było. Pozdrawiam cały Zarząd KAKADU sp. z o.o.
zdjecie uzytkownika
Misio Pysio - 2009-12-09 19:06:03 odpowiedz | cytuj
Hej, pytacie o zarobki, sprawa jest prosta. Na wstępie każdy dostaje 8zł brutto za godzinę, Po jakimś czasie jeśli kierownik się łaskawie zgodzi przechodzi na stawkę 9zł/h. W pierwszym wypadku pensja na rękę wynosi około 1200zł w drugim 1350-1400zł. Firma zdecydowanie opiera się na wyzysku młodych ludzi ewentualnie starszych potrzebujących.
Co jakiś czas można zdawać na wyższe stawki czyli 10zł brutto/h.
Niestety po wykupieniu przez zachodnią firmę zwaną "fundusz" tak jak pisali poprzednicy atmosfera się zmieniła, zatrudniono 2 regionalnych i Panią dyrektor kadrową oraz doradców i innych... Zwykły pracownik dalej zarabia swoje 1200-1400zł.
Pozdrowienia dla Pana regionalnego Karolczaka ksywa "faszysta" lub "loczek" za wprowadzanie standardów z firmy Lidl.
Reasumując, fajni pracownicy, kilku fajnych kierowników tworzących miłą atmosferę, warunki pracy, stroje firmowe, płaca - DNO.
zdjecie uzytkownika
ja - 2009-12-15 23:19:51 odpowiedz | cytuj
Popieram poprzednie wypowiedzi. Płaca- dno! W grudniu ucieli premie, bo wzieli za listopad progi nie do wyrobienia. Rezultat 1200 zł w grudniu, na swięta...Wymogi z kosmosu. Cały dzień biega się w pocie czoła ale i tak się usłyszy,ze za słabe tempo. Za to wymagania stale rosną ,tempo też -zabójcze.LUDZIE UCIEKAJCIE od tej firmy!!!!Brak chętnych do pracy za takie śmieszne pieniadze wiec zatrudniają ludzi ,którzy nie dość,że na niczym się nie znają to jeszcze obijają się i tzreba za nich tyrać.Na szczęście ja zmadrzałam i wycofuję się z tego
zdjecie uzytkownika
dododu - 2010-01-28 12:14:08 odpowiedz | cytuj
Hmm widze ze czas na uaktualnienie informacji o placach w kakadu. Teraz pracownik zarabia ok 1050 zl na reke a prog premiowy jest nie do osiagniecia. Jednym slowem 1050 zl na miesiac. Za na prawde ciezka prace. Zmiany od nowego roku...
zdjecie uzytkownika
ZalDupeSciska - 2010-02-15 16:24:53 odpowiedz | cytuj
Już się wypowiadałam na temat kakadu....wiec teraz może krótko:
-płaca dno 1050 zł netto +premia której nigdy nie zobaczysz,progi nie do wyrobienia i robienie tym samym debila z pracownika.....
-obniżenie średniej plac a pracować masz tak samo i jeszcze klientom w dupęę wchodzić,którzy w większości mają Cie za jakieś cudaczne "coś" z kosmosu.....
-kierownik regionalny to osoba mało znająca się na zoologi i artykułach zoologicznych,a będzie narzucał swoje zdanie bo rzekomo on się zna ha ha ha!!!
-nikomu nie polecam
zdjecie uzytkownika
DużoZłego - 2010-02-17 13:44:27 odpowiedz | cytuj
Mój nick obrazuje to co się dzieje w kakadu :/ zarobki jakie w tej chwili oferuje firma zakrawają o przedmiotowe traktowanie człowieka- no tak ale trudno się dziwić skoro regionalni kierownicy to faszysta z lidla i ściemniacz z Mc donalds-a co? Obóz pracy- nie zatrudniajcie się jeśli nie macie noża na gardle bo szybko pożałujecie swojej decyzji. A i oczywiście profesjonalna sieć sklepów- HA HA HA w której na zdrowiu zwierząt i ogólnym ich dobrym stanie zależy tylko sprzedawcom którzy mają dla najmniejszych coraz mniej czasu to istne zło w branży :/ za taką kasę i za niemożność zadbania o zwierzęta BUJAĆ SIĘ!
zdjecie uzytkownika
pod rządami faszysty - 2010-02-18 19:39:16 odpowiedz | cytuj
Wolę donald'sa niż lidla...
zdjecie uzytkownika
buu - 2010-02-23 23:03:45 odpowiedz | cytuj
czy ja się dobrze doczytałam ile ( usunięte przez administratora ) ! a nam ku**a żałują 1( usunięte przez administratora ) coś niesamowitego normalnie szok!!!
zdjecie uzytkownika
Były - 2010-03-14 00:04:06 odpowiedz | cytuj
No cóż, omijajcie tą firmę i w żadnym wypadku z nią nie zaczynajcie.
Cała firma ustawiona jest na jak największy obrót kosztem zwierząt, portfela klienta oraz pracowników. Pracownicy są ciągle straszeni kontrolą, a przecudny pan kierownik regionalny, p. Pająk próbując się wykazać przed przełożonymi zmyśla przecudne historie i szuka dziury w całym. Przykre to, gdyż niektórzy i tak pomimo pensji głodowej starali się by sklep funkcjonował jak najlepiej, oraz by zwierzęta miały godne warunki. Niestety polityka firmy dąży w kierunku rozbudowania sieci sklepów, mając w nosie ludzi tam tyrających. Wszelkie ich akcje charytatywne to czysta reklama. Ci ludzie tam na górze nie mają bladego pojęcia o zoologi, dlatego ta firma nigdy nie będzie uważana za solidną i profesjonalną, bo jak można stwierdzić inaczej, gdy zwalniają się pracownika ze stażem i doświadczeniem, by zatrudnić kogoś z "ulicy" tylko po to by zaoszczędzić na jego niższej stawce? Coraz więcej ludzi w zarządzie= coraz mniejsza pensja. Na pewno można dostać lepszą ofertę pracy i nie patrzeć jak zwierzęta cierpią z powodu ich oszczędności...
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-03-17 13:44:32 odpowiedz | cytuj
Prezesowi życzę mniej chciwości a Regionalnym więcej kultury i rozumu - zacznijcie od zwrotu DZIEŃ DOBRY na wejściu, pewna Pani Regionalna niestety go nie zna. Tanio sprzedany szacunek....
zdjecie uzytkownika
jojo - 2010-05-10 13:40:08 odpowiedz | cytuj
Tylko powstaje pytanie dlaczego te zwierzaki nie mają posprzątane, nie mają wody czy jedzenia? Dla czego ktoś je sprzedaje chore ? Może dla tego, że pracownikowi nie chciało się ruszyć [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] aby to zrobić, a może dla tego, że kierownik nie przypilnował? Każdy tylko płacze jak to mało się zarabia
. A czy ktoś dał z siebie coś więcej niż tylko obsługę klienta
? Podobno profesjonalną? Może czasami przydało by się ułożyć towar na półce, zaktualizować cenówki, klientowi powiedzieć dzień dobry. Zrobić coś aby rzeczywiście w danym sklepie było miło, przyjemnie i profesjonalne. I w tedy ubiegać się o większe pieniądze. Nie po co, przecież to firma jest zła. Wyzysk pracowników za małe pieniądze. itd itd.
Dajcie więcej coś z siebie, a nie tylko przychodzicie na 12 godz i zadowoleni wychodzicie do domu.
zdjecie uzytkownika
krecik - 2010-05-18 00:36:19 odpowiedz | cytuj
Jojo! Widzę że piszesz na kilku tematach Kakadu to odpowiem i tutaj. Szkoda, że nie powstaje pytanie dlaczego pracownikowi się nie chce ? Może powodem jest fakt iż w sklepie obuwniczym w którym do wczoraj pracował nikt od niego tego nie wymagał? A może dlatego, że do dzisiaj nie musiał opiekować się zwierzętami , nie zna się na tym i nie jest miłośnikiem zwierząt? A może wreszcie dlatego, że pensja którą otrzyma za wykonywaną pracę jest żenująco niska ? Jeśli do tego dodamy mobbing w wykonaniu Pana regionalnego to mamy pełen obraz. Pytanie czy "ktoś dał z siebie coś więcej niż tylko obsługę klienta" może zadać tylko kretyn albo osoba pracująca w tej firmie od miesiąca lub wcale. Owszem wiele osób dało z siebie znacznie więcej - było ich sporo ale już w tej firmie nie pracują. Bo ze swoją wiedzą,chęciami i miłością do zwierząt byli niewygodni dla ( usunięte przez administratora ) i zostali zwolnieni albo sami się musieli zwolnić. Lub nie byli się w stanie utrzymać za takie pensje jakie zaoferowało Kakadu po zmianach systemu wynagradzania i odeszli.Pozostało jeszcze trochę pasjonatów, ale też pewnie nie na długo. W sklepach było miło,przyjemnie i profesjonalnie dopóki nie zmieniła się "góra" na ludzi którzy z zoologią nie mają nic wspólnego i dopóki sklepami nie zaczęli się zajmować regionalni z Bożej łaski (a w zasadzie z Lidla i Mc Donalds`a). Aż dziwne, że szefostwo tego nadal nie widzi i nie wyciąga wniosków.Przecież np.efekty pracy Pana regionalnego z wrocławskich sklepów aż biją po oczach.Jacyś dziwni nowi pracownicy bez pojęcia o zoologii,zaniedbane zwierzęta i brak towaru. I to ma być : "Zawsze naj: najlepsze ceny,najlepsza obsługa,najlepszy asortyment" ? Raczej wygląda na kiepski żart.
zdjecie uzytkownika
stara gwardia - 2010-05-26 15:03:39 odpowiedz | cytuj
Jojo!
Jestem byłym, kilkuletnim pracownikiem Kakadu. I albo pracujesz tak krótko, że nie wiesz co kiedyś znaczyło pracować w Kakadu, albo jesteś w gwardii przybocznej nowego "króla" regionu południowego, który twierdzi wśród swojej gwardii, o zgrozo, że opinie o nim wyrażane na tym forum tylko potwierdzają jego fachowość, zaangażowanie, wiedzę fachową i umiejetności motywowania wszystkich, od pracownika po kierownika.... O Panie... A wiekszość z nich oczywiście przytakuje, bo co mają zrobić?
Ludzie, którzy naprawdę mieli pojęcie o tym co robią, wiedzieli jak ta firma działa, co z czym i do kogo, odnajdywali się w niej, stali się niewygodni. Bo nie przytakiwali, bo potrafili wyrazić własne zdanie, tak jak zawsze to robili. I firma to szanowała. Szanowali to nawet założyciele tej firmy, i między innymi za to byli szanowani przez pracowników. Dla nich słowo było warte więcej od każdych pieniędzy. Bo niektórzy nie mogą znieść, że podwładny wie więcej od nich, jest bardziej zorientowany, potrafi więcej załatwić zarówno w firmie, jak i u dostawców - tylko dlatego, że przez lata zawsze grał fair, nikogo nie wystawił do wiatru, pracował więcej, niż powinien, szanował ludzi, a oni szanowali jego. Kiedy się śmiejemy, to śmiejemy, kiedy zap..., to zap... .Słowo było zawsze więcej warte niż jakiekolwiek procedury i nakazy. I tu nie dyskutuj ze mną nawet, bo nie masz takiego prawa. Pamiętasz zalany Borek, albo "przebudowę" Dominikańskiej? Ludzie wtedy harowali dla firmy, z którą byli tożsami, nie dla kasy. Padało hasło "robimy", i nikt nie pytał dlaczego, za ile...Takich ludzi już nie ma, a nawet jeśli są, to na pewno tego nie zrobią.
Obecny "dowódca" na południu nie zrobi nic bez polecenia, procedury, itp. Dlaczego? Bo nie tego go uczono. Jeśli coś pójdzie nie tak, przecież jest niewinny... A nie na tym polega zarządzanie ludzmi. Jak się nie pomylisz, to się nie nauczysz, prawda stara jak świat.
Widzą to nawet zwykli pracownicy. I kto ma być dla nich wzorem? Ktoś, kto przy remanencie ryb każe robić zdjęcia zbiornika, a potem liczyć ryby na ekranie monitora, bo tak łatwiej??? Niektórzy kierownicy, którzy kiedyś mieli swoje jasne, sprecyzowane zdanie na wiele tematów, teraz o nim totalnie zapomnieli. Dlaczego? Bo dostali stołek? Człowiek powinien mieć honor niezależnie od tego, gdzie siedzi...
Takich hitów jest mnóstwo, i nie oczekuj zaangażowania. Dla wielu atmosfera w pracy była nieraz ważniejsza niż kasa. A teraz ani kasy, ani atmosfery. I faktycznie, po co się wychylać - jeszcze dołożą obowiązków? 11-12 godzin i do domu. Kariery z tego nie będzie.
Pozdrowienia dla tych, co wiedzą :-)
zdjecie uzytkownika
Intieligient - 2010-06-29 14:48:07 odpowiedz | cytuj
Fakt faktem, zarobki w kakadu nie powalają, ale na tle fmcg nie jest az tak zle. wynikowa plac sprzedawcow odzwierciedla mozliwosci pracodawcy i warunki panujace na rynku, w tym czynsze... A dla zazdroszczących pensji kilkunastu tysiecy - otworze Wam oczy - dyrektorzy w polskich firmach handlowych zarabiaja powyzej 20 tys zl, i nie jest to jakas tam wyimaginowana kwota. pensja zalezy takze od odpowiedzialnosci... ponadto, nawet sobie nie wyobrazacie, co to znaczy praca po 18 godzin dziennie i niezadowolenie wlascicieli firmy z wynikow sklepow, to jest ogromny stres, wylaczenie sie z zycia osobistego i wiele wiele innych... ale coz o tym mozecie wiedziec... sprzedawajcie aktywnie, nie okradajcie pracodawcy, i nie narzekajcie. moze byc gorzej.
zdjecie uzytkownika
... - 2010-07-02 16:30:26 odpowiedz | cytuj
Napisał ten na którego wszyscy tak strasznie narzekają...
x