brak logo

Pati i Maks

Poznań

Wywiadu udzieliła:
Patrycja Chocieszyńska
specjalista ds. zasobów ludzkich i marketingu Pati i Maks
Pracownikiem firmy jest od prawie 4 lat, pomaga rodzicom od dziecka. Wdrażała się zaczynając od prostych zajęć, obserwując pracowników i rodziców przy pracy. Jej zadaniem jest, między innymi, dbanie o prawidłowe przeszkolenie zespołu, jak najwyższą jakość obsługi klienta, optymalną organizację pracy, rozpoznawalność marki oraz utrzymanie dobrych relacji w zespole. Pracę ułatwiają jej ukończone studia pedagogiczne i dalsze kształcenie na uniwersytecie. Dzieli się z zespołem wiedzą i umiejętnościami zdobytymi podczas pracy z klientem oraz dodatkowych szkoleń menadżerskich i sprzedażowych.
Pati i Maks
Rok założenia: 1991
Adres:
ul. Polna 40
60-533 Poznań
Branże:
  • Sprzedaż
O firmie:
Rodzinna firma, założona przez małżeństwo Danutę i Przemysława w roku 1991. Sklep na początku był niewielki i obsługiwany przez właścicieli, ale stopniowo powiększał się pod względem metrażu, asortymentu, a także zespołu. Posiada 2 oddziały stacjonarne, jeden w Gorzowie, drugi w Poznaniu, oraz sklep internetowy. Od niedawna prowadzi w sklepach wypożyczalnię profesjonalnych produktów dla kobiet i dzieci.

Nazwa sklepu Pati i Maks pochodzi od imion dzieci (Patrycja i Maksymilian) właścicieli firmy. Czy nadal, mimo rozwoju, jest to firma stricte rodzinna?

Firma pochodzi od imion dzieci właścicieli, ale nie od tych, o których pani pomyślała, chociaż ten błąd popełnia wiele osób. Pati i Maks to skrót od Patrycji i Maksyma. Jest to zdecydowanie firma rodzinna. Nasz zespół wciąż pozostaje niewielki i zaufany. Patrycja, to ja. Moi rodzice spędzają każdą chwilę w firmie i są pod telefonem dla każdego z pracowników. Mój brat i ja, również. Każdy daje z siebie, to w czym jest najlepszy i każdy się angażuje. Dzielimy się obowiązkami z zespołem i jesteśmy w ciągłym kontakcie. Kiedy firma naprawdę jest rodzinna, to trudno o urlop, czy chwilę, aby nie myśleć o firmie. Przy czym chciałabym zwrócić uwagę na ważny aspekt. Fakt, że jest to rodzinna firma nie oznacza, że zatrudniamy tylko rodzinę. Nasze zespół tworzą osoby, których nie znaliśmy przed ich zgłoszeniem do pracy.

Jak Państwa branża zmieniła się od 1991 roku, kiedy powstał Pati i Maks?

Branża zmienia się dynamicznie. Pojawiają się nowości, które zmieniają nastawienie klienta. Pierwsze towary mój tata (właściciel) przywoził sam z Niemiec. W Polsce prawie nic nie było, więc ludzie „brali, co było”. Teraz podstawą są atesty. Nic przypadkowego nie może znaleźć się na półce. Musimy dostosować się do aktualnych trendów i wymogów klientów. Powstały takie miłe miejsca, jak kącik do karmienia, kącik do przewijania niemowląt, obowiązkowo jest też bardzo ładna toaleta dla klientów. Liczy się doradztwo.

Na czym polega współpraca Pati i Maks z Kliniką Położnictwa i szkołami rodzenia?

Staramy się podejmować współpracę ze specjalistami, korzystać z ich wiedzy i udostępniać ją klientom. Jesteśmy też dumni ze współpracy z jedną z wybitnych Szkół Rodzenia w Poznaniu. Z pewnością nie wybieramy przypadkowo.

Jakie są produkty, z którymi kojarzona jest marka Pati i Maks?

Z pewnością kojarzeni jesteśmy z niemowlakiem. Ciuszki, butelki, pościele, łóżeczka, zabawki i inne produkty dla dzieci, ale w dużej mierze przyjeżdżają do nas klienci po foteliki samochodowe, wózki oraz elektronikę. To oznacza, że sprzedaż nie kończy się na pokazaniu kolorów pieluszek, opisaniu typów smoczków. Sprzedajemy sprzęt, który wymaga zainteresowania technicznego i umiejętności, podobnych jak w salonach z elektroniką, przy sprzedaży sprzętu rtv i agd, czy przy sprzedaży samochodu. To są bardzo interesujące i konkretne produkty.

 

  

Jakie są plany rozwojowe firmy na najbliższe lata?

Intensywnie pracujemy nad zmianami w sklepie internetowym, ponieważ nie jesteśmy zadowoleni z jego funkcjonowania i będziemy w najbliższym czasie reagować na zaobserwowane niedogodności dla klientów. Ruszamy z serią prelekcji dla klientów. Zmieniamy wystrój sali sprzedaży, a w najbliższych dniach będzie zmieniana część socjalna, dla pracowników. Jest miła i praktyczna, ale chcemy wprowadzić kilka kolejnych udogodnień.

Czy w firmie Pati i Maks studenci mają możliwość odbyć staż lub praktyki?

Dotychczas nie prowadziliśmy staży dla absolwentów, aczkolwiek regularnie pojawiali się u nas praktykanci. Jesteśmy chętni, aby dzielić się naszym doświadczeniem. Uważam, że osoby chcące zdobyć doświadczenie mogą się u nas dużo nauczyć, jeżeli chętnie będą podejmować się różnych działań i z pewnością dużo mogą wynieść z naszych szkoleń. Jesteśmy chętni do realizacji indywidualnych projektów z kreatywnymi ludźmi, którzy będą potrafili wczuć się w charakter naszej firmy. Zdecydowanie pojawiają się u nas osoby studiujące.

Jeśli chodzi o kwestie kadrowe, na jakich pracowników mają Państwo największe zapotrzebowanie?

Zacznę od tego, że chętniej zgłaszają się do nas kobiety. Najprawdopodobniej ze względu na branżę. To mylące. Panowie są u nas również bardzo potrzebni. Specyfikacja techniczna oraz umiejętność montażu, czy obsługi wózków, fotelików i elektroniki, a także prace biurowe lub magazynowe to idealne pole do popisu dla mężczyzn. Największa część naszego zespołu to sprzedawcy. Trudno mi mówić o zapotrzebowaniu jako takim, ponieważ sporadycznie szukamy kogoś na pojedyncze stanowiska, w ramach stałego lub dorywczego zatrudnienia. To zależy od aktualnych potrzeb, np. eventy z atrakcjami, piknik dla dzieci. Możemy poszukiwać sprzedawcy, hostessy, księgowej, magazyniera, kierownika, osoby do sprzątania lub grafika. Czasami potrzebujemy kogoś na zastępstwo w związku z długą chorobą naszego pracownika, a czasami u kogoś pojawia się dziecko i jego długa nieobecność również wymaga wdrożenia nowej osoby do zespołu. Tacy pracownicy bardzo często zostają już u nas na dobre. W miarę rozwoju firmy i naszych możliwości będziemy dążyć do zwiększania zespołu. Staramy się też wprowadzić rekrutację ciągłą, aby na bieżąco monitorować, czy nie szuka pracy ktoś odpowiedni dla Pati i Maks. Najważniejsze jest to, że szukamy osób, które chcą się z nami związać i rozwijać, które są ambitne, rozsądne i opierając się o realne możliwości rodzinnej firmy tworzyć i wdrażać nowe pomysły oraz umacniać powstałe i działające już projekty.

Z jakich kanałów rekrutacji Państwo korzystają?

Głównie korzystamy z Internetu, ogłoszenia zamieszczamy na portalach. Od wielu lat nie korzystamy z prasy.

Jak przebiega proces rekrutacji?

Jeżeli chodzi o stałe zatrudnienie, które dotyczy m.in. sprzedawców, to po zamieszczeniu ogłoszenia, czekamy na CV ze zdjęciem przesłane w formie mailowej. Na wiadomości i pytania bez CV nie odpowiadamy. W odpowiedzi na jedno ogłoszenie otrzymujemy kilkaset zgłoszeń. Jeżeli nie skontaktujemy się w ciągu 3 tygodni od nadesłania, oznacza to, że wiadomość do nas nie dotarła lub nie jesteśmy zainteresowani. Na rozmowę kwalifikacyjną zapraszamy wybranych kandydatów spośród nadesłanych zgłoszeń. Umawiamy się telefonicznie lub mailowo na rozmowę. Rozmowa odbywa się w firmie w wybranym mieście (jeżeli szukamy pracownika w Poznaniu, rozmowa również jest w Poznaniu itd.) Na podstawie rozmowy wybierane są osoby, które zostaną zaproszone do drugiego etapu rekrutacji. Już na rozmowie ustalamy metodę kontaktu. Najczęściej jest ustalona godzina, do której skontaktujemy się, jeżeli jesteśmy dalej zainteresowani. Jeżeli nie dzwonimy do tej godziny, oznacza to, wybraliśmy innego kandydata. Jeżeli kandydat życzy sobie inaczej, ustalamy inną formę powiadomienia, np. rozmowę telefoniczną.

W drugim etapie rekrutacji, pracownicy poznają kandydata, a kandydat pracowników i miejsce pracy. Sprawdzamy w formie zdań i testów, jak pracownik sobie poradzi. Ten etap rekrutacji jest zasadniczy i trwa od jednego do trzech dni. W tym czasie można poznać charakter miejsca pracy oraz stanowiska. Jeżeli decydujemy się na współpracę, popisujemy umowę. Okres wdrażania i przyuczenia do pracy zajmuje w zależności od predyspozycji, od miesiąca do dwóch, w którym pracownicy z większym doświadczeniem wdrażają nowego członka zespołu.

Jakie wymagania stawiają Państwo przed kandydatami?

Zaufanie to podstawa. Następnie ważne jest dla nas zaangażowanie, solidność i dokładność. Osoby chętne do pracy, konkretne i takie, na których można polegać, szybko się wdrażają. Doświadczenie na podobnym stanowisku jest wskazane, ale nie niezbędne. Ważna jest umiejętność pracy w zespole, pozytywne nastawienie i uśmiech. Kandydaci, którzy nie lubią „pracy z ludźmi” nie sprawdzą się u nas. Doświadczenie w branży nie ma dla nas dużego znaczenia. Bardzo dbamy o atmosferę w firmie, dlatego zdarza się, że nie zapraszamy do drugiego lub trzeciego etapu rekrutacji kandydata, który ma ogromne doświadczenie, wiedzę i predyspozycje, jeżeli widzimy, że nie będzie potrafił porozumieć się w naszym zespole lub cały zespół wypowiada się negatywnie. Co nie oznacza, że polegamy wyłącznie na opinii zespołu.

Jak potencjalni kandydaci powinni przygotować się na rozmowę lub spotkanie rekrutacyjne w firmie?

Do samej rozmowy warto przypomnieć sobie nasze dotychczasowe osiągnięcia i doświadczenia. Każda umiejętność może być cenna. Warto pokazać się od dobrej strony. Zwracamy uwagę na uśmiech, prezencję i sposób wypowiedzi. Proszę nie stresować się detalami, bo wiemy, że rozmowa to stres. Uwzględniamy to przy ocenie. Jeżeli mamy wątpliwości lub jest coś dla nas niezrozumiałe, dopytamy.

W jaki sposób inwestują Państwo w rozwój swoich pracowników i podnoszenie ich kwalifikacji?

Cały czas organizujemy szkolenia, które wliczają się do czasu pracy i są zróżnicowane tematycznie. Oprócz tego organizujemy szereg szkoleń dodatkowych. Prowadzimy testy teoretyczne i praktyczne, które wspólnie analizujemy i pomagamy w uzupełnianiu wiedzy i podnoszeniu umiejętności. Prowadzimy rozmowy, które są informacją zwrotną dla każdego pracownika o jego pracy i dają możliwość zgłaszania problemów lub zadawania pytań.

Na jakie benefity mogą liczyć pracownicy firmy?

Oprócz podstawowego wynagrodzenia i rozliczeń wynikających z Kodeksu Pracy, każdy pracuje na swoją premię uznaniową, która zależy od ilości przepracowanych godzin, dokładności, posiadanych umiejętności, ilości wykonanych zadań i tempa pracy, zgłaszanych pomysłów, obecności na szkoleniach, wyników testów, jakości obsługi, pomocy innym członom zespołu w pracy itp. Każdego miesiąca pracownik dowiaduje się za co otrzymał premię.

Oprócz premii, organizujemy dla pracowników konkursy z nagrodami (ostatnio nagrodę główną stanowił ekspres do kawy), programy lojalnościowe. Za dobrze zrealizowane zadania nagradzamy wyjściami do kina, do Term Maltańskich, restauracji itp. Atutem naszej pracy jest też elastyczność grafiku.

Czy organizują Państwo spotkania, imprezy integracyjne dla pracowników?

Tak, staramy się. Największą tradycję stanowi Wigilia, którą spędzamy w restauracji, ale to nie jedyny przykład, bo w tym roku, po Targach Dziecięcych zamówiliśmy catering i wybraliśmy się na kręgle. Za tydzień planujemy zrobić to ponownie.

 

A propos Targów Dziecięcych, o których pani wspomniała. Wkrótce kolejna edycja...

To jest wielkie wydarzenie, które organizujemy w naszym sklepie. Targi trwają dwa dni, podczas których klienci biorą udział w konkursach z setkami nagród. Można zdobyć poduszki do karmienia, kosmetyki, zabawki, ale także karty podarunkowe na zakupy w naszym sklepie. Nagrody główne to Karty Podarunkowe do SPA 1306 o wartości 1000 zł każda. Wydarzenie prowadzi profesjonalny konferansjer. To już 6 edycja naszych Targów. Klienci uwielbiają rabaty oraz prezenty do zakupów, które dla nich szykujemy z tej okazji. To rewelacyjna okazja do spotkania specjalistów, którzy uczą za darmo pierwszej pomocy, opieki nad niemowlęciem itp. Wszystkie atrakcje są darmowe. W tym roku edycja jest wyjątkowa, bo obchodzimy dwudziestopięciolecie, które będziemy świętować jeszcze w kolejnych tygodniach. O atrakcjach powiemy już niedługo. Zapraszamy też klientów do sprawdzenia prelekcji i szkoleń, które będą odbywać się w naszym sklepie cały rok. Regularnie organizujemy też eventy z atrakcjami dla dzieci, które są darmowe. Można śledzić nasze działania na Facebooku lub stronie internetowej www.patiimaks.pl