Wywiady z Politechnika Poznańska Poznań
Profil nieoficjalny
Profil nieoficjalny
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
Wywiadu udzielił/aIndygo
30.01.2024 14:14
Chcemy Cię lepiej poznać. Napisz proszę, jaką historią chcesz się z nami podzielić?
Chcę się podzielić historią mojej rekrutacji w Politechnice Poznańskiej, dokładnie w projekcie Eunice.
Na jakie stanowisko aplikowałeś/aś i dlaczego?
Aplikowałam na stanowisko samodzielnego referenta ds. projektu Eunice, ponieważ szukałam stabilnej, ciekawej pracy, a oferta wydała mi się interesująca.
Jak przebiega/przebiegała rekrutacja – kto Cię rekrutował (HR czy bezpośredni przełożony)?
Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć. Rekrutowały mnie osoby odpowiedzialne za projekt Eunice, jednak ten projekt działał w strukturach Politechniki Poznańskiej.
Ile etapów obejmowała rekrutacja?
Jeden - rozmowa kwalifikacyjna. Konieczne też były referencje z poprzednich miejsc pracy.
Czy rekrutowano Cię zdalnie czy stacjonarnie?
Rekrutacja odbywała się stacjonarnie.
Czy proces obejmował jakieś zadania rekrutacyjne – jakie? W jaki sposób przekazano Ci ocenę zadania?
Nie było zadań rekrutacyjnych - jedynie rozmowa, dość długa, sprawdzająca moje motywacje, kompetencje i znajomość języka angielskiego.
Jak oceniasz atmosferę podczas rekrutacji? Jak myślisz, z czego to wynika?
Atmosfera była bardzo formalna - siedziałam naprzeciwko 3 pań. Mimo to nie była nieprzyjemna.
Czy komunikacja z rekruterem była/jest sprawna? Co jest/ było dobre a co złe w tej komunikacji?
Cóż, tu się zaczynają schody. Komunikacja z rekruterem była sprawna do czasu. Jedna z pań zadzwoniła do mnie i wyraziła chęć podjęcia współpracy, jednak miałabym czekać przez około 3 tygodnie na podanie szczegółowych warunków zatrudnienia (przede wszystkim wynagrodzenia) i pracę rozpocząć w styczniu (była druga połowa listopada). Przyjęłam propozycję, napisałam wiadomość, że jestem w stanie poczekać. Rekruterka odpisała, że bardzo się cieszy i ma nadzieję, że będzie mogła do mnie wrócić z dobrymi informacjami. W połowie grudnia dostałam maila, że jednak nie ma funduszy na to stanowisko i nie zostaję zatrudniona, oraz że miały być 2 osoby (o czym nie było mowy wcześniej), i że bardzo żałuje, ale to nie zależy od nich. Odpisałam, że to niepoważne, nieprofesjonalne, nie tak się umawiałyśmy. Na tego maila już nie dostałam odpowiedzi.
Czy podczas rekrutacji uzyskałeś/-aś wszystkie niezbędne informacje dotyczące warunków zatrudnienia?
Nie do końca. Uzyskałam informacje na temat tego, jak będzie wyglądała praca na co dzień, zapytano mnie o oczekiwania finansowe, ale nie podano mi widełek. Ta informacja miała przyjść w połowie grudnia, ale finalnie wyszło tak, jak opisałam wyżej.
W jaki sposób przekazano Ci informację zwrotną odnośnie rekrutacji?
Mailowo.
Jakie informacje zwrotne otrzymałeś/-aś po zakończeniu rekrutacji?
Że nie ma pieniędzy na to stanowisko, mimo że umówiłyśmy się wyraźnie na podjęcie współpracy.
Czy wyjaśniono Ci, co wpłynęło na wynik rekrutacji?
Nie. Argument o braku funduszy jest dla mnie absurdalny - skoro nie było w projekcie na to pieniędzy, to po co rekrutacja? Myślę, że w ostatniej chwili panie zatrudniły po prostu kogoś innego lub kogoś, kto zgodził się na najniższą krajową stawkę (przy bardzo wymagającym stanowisku).
Czy polecił(a)byś rekrutację w tej firmie znajomym i dlaczego?
Nie. Okropne doświadczenie. Panie mnie po prostu przysłowiowo "zrobiły na szaro". Przyjmując ofertę nie szukałam innej pracy, ponieważ kiedy umawiam się z ludźmi, to dotrzymuję słowa. W tym wypadku było to jednostronne. Żenada.