Znalazłem ten wpis niechcący i jestem w ciężkim szoku.
Wpis "Migawki" jest albo złośliwy albo człowiek pomylił firmy. Ponieważ cała konwersacja, włącznie z wcześniejszymi wpisami wygląda na sztuczną, być może jest to celowe działanie konkurencji.
W każdym razie pracowałem tam 2 lata i mogę powiedzieć, że właściwie wszystko co jest w tym poście jest delikatnie mówiąc nieprawdą. Nigdy nikt nie zmuszał mnie do nadgodzin i nie widziałem też aby ktokolwiek siedział w pracy po godzinach.
Odkurzanie "pokoju szefa" ? Każdy kto tu pracuje, wie że pracujemy razem w jednym pokoju więc o jakim pokoju mowa?
"Mobbing" ? Praca wymagająca, trzeba się wykazać i chcieć coś osiągnąć. Ale mobbing? W życiu nikt tu nie krzyczał ani nie przeklinał i nawet nic nie kazał tylko prosił. Nie polecam jednak tej pracy ludziom bez ambicji i chcących przebimbać czas na Fejsie.
Co do zabezpieczenia w postaci kodeksu pracy, to z tego co wiem, a raczej wiem, to wszyscy mają umowę o pracę. Więc nie rozumiem.
Wiele się w tej firmie nauczyłem, sam założyłem działalność i mimo że jestem w pewnej mierze
teraz konkurencją, to nadal mam dobry kontakt z ludźmi z firmy. Występuję jako adwokat
bo aż krew mi się zagotowała jak przeczytałem takie bzdury. Szkoda, że portal nie weryfikuje piszących np. przez jakiś dokument potwierdzający pracę w danej firmie.
Polecam tą firmę i radzę nie kierować się wpisami, bo cała dyskusja wygląda na spreparowaną przez konkurencję.
Pozdrawiam