Kazar

Gliwice

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 18 ocen.

Opinie o Kazar

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Kazar

Julita

Na stronie internetowej Kazara można znaleźć różne oferty pracy, które dotyczą wielu lokalizacji. W Gliwicach również poszukiwany jest pracownik na stanowisko menadżera salonu. Czy w związku z tym, że jest to stanowisko menadżera, rekrutacja na te stanowisko będzie wieloetapowa?

Julita

Wie ktoś czy po takim czasie od tych postów coś się zmieniło? Pojawiły się nowe oferty pracy więc ktoś kto poszukuje pracy mógłby dowiedzieć się na co tak konkretnie może liczyć.

rasko

Handlowców @ljkhbljh też jeszcze poszukują, nawet to kilku miast, ale z tego co wiem i przeczytałem to mają oni zapewnione niezbędne narzędzia do pracy, między innymi jest to samochód służbowy czy też telefon

EP
@rasko 11.05.2016 18:17
Handlowców @ljkhbljh też jeszcze poszukują, nawet to kilku miast, ale z tego co wiem i przeczytałem to mają oni zapewnione niez...

Hahaha to dopiero hit samochod i telefon sluzbowy dla handlowca !! No nie moge , handlowiec to w tej firmie nie ma juz zadnych dodatkow, jeszcze kiedys byly rabaty pracownicze, ale w tej chwili nawet tego juz nie ma!

Kaska

To nie jest praca dla nikogo o zdrowym umyśle i podejściu do życia jak ktoś szanuje siebie to tam długo nie wytrzyma.ciesz sie z prywatnej służby zdrowia przyda ci sie po zwolnienie jak juz cię wykończą psychicznie nie wiem jak jest w innych działach ale w salonach firmowych to porazka a panie koordynatorki przechodza same siebie w swoim zachowaniu.

Kaka

Szukają bo jest ciagle rotacja w każdym większym mieście jak asysten sprzedaży tam miesiąc wytrzyma to jest wytrwały. Sam pracowałem jako as i to masakra

ilona

Ciekawe o ile wzrosly obroty z nową kierowniczką tam nawet prezes nie wie co robią dyrektorzy

Waćpanna

Właśnie się zastanawiam. Znowu jest oferta :).

black woman

Ciekawe czy wymiana kadry zwiększyła obroty niewtajemniczonego łatwiej pod but wziąśc

Waćpanna

Dzięki za wszystkie opinię, bo właśnie miałam tam wysyłać CV... A teraz chociaż wiem, że nie warto.

Andzia

Wszystko sztywne w.g narzuconego schematu nie moźna prawym okiem mrugać jak napisali źe trzeba lewym a już jak kontrola przyjeżdża to najlepiej się uśmiechać przed drzwiami i od razu ładować się w d... Pracować trzeba wszędzie ale nie w takich warunkach Wie o tym najlepiej pani BP

aldona

Pięknie czysto wszystkie niedoskonałości doskonale zamaskowane ciekawe czy juz klime naprawili

Beata

najlepiej zeby klienta z pasazu do salonu wciągnąć i wcisnąć mu buty pachnące chińszczyzną bo plan nie będzie wykonany a co za tym idzie polecą głowy oczywiście tych którzy się starają nie tych którzy z góry patrzą jeden wielki młyn wszystko tylko po to aby z góry ładnie wyglądało pod spodem zwykła zgnilizna jak wszędzie tu nawet nie pomoże wymiana kadry która ma byc pięknym imagem do tej znilizny

kubek

Jedno wielkie dziadostwo prezes jak sie nazre to i tak pracownika zwolni chocbys byl najlepszy nie wiesz kiedy wybije twoja godzina wiec olejcie te firme i prace w niej bo to nic dobrego

czarna

pracowałam tam kiedys. masakra, sztywniactwo, wyścig szczurów i brak atmosfery. [usunięte przez moderatora] jest niekompetentna i niekonsekwentna w tym co mówi

aga 50

zwalniane bo na to zasługują!

Kapitan Żbik

Czas rozwikłać zagadkę firmy obuwniczej KAZAR. 1. KAZAR - czyli [usunięte przez moderatora] Królem raczej nie jest skoro swoich poddanych czyli pracowników traktuje jak plebs, którego zadaniem jest oddawanie worka złota raz w miesiącu. 2. ZAMEK - czyli salony firmowe rozsiane po całym Królestwie Rzeczypospolitej. Mury ładne, gościniec ładny, pożądek zachęca do wizyty w zamku. Ogólnie może być. Siano po podłodze się nie wala. 3. MARKOWE BUTY - czyli ciżmy sprzedawane społeczeństwu Króla. Słowo "markowe"? Hmm. But uciułany w zaprzyjaźnionym królestwie Italiano lub sprowadzony tratwą z kraju wschodzącej wiśni. Poddani wypalają na ciżmie znak Króla, podwajają a nawet potrajają jego wartość i tak trafia na drewnianą półkę za określoną wartość talarów. 4. JAKOŚĆ - czyli jak to mówią poddani grodu "jakoś to będzie". Niewiasty zaczarują, młodzieńce poskaczą i ciżmy się sprzeda Szlachcie. Czy skóra czy nie. Mało to ważne. Byle leżało obok skóry to skórą się stanie. 5. [usunięte przez moderatora]- czyli świta Króla. Jak to bywało w pradawnych czasach są to ludzie, którzy rozumem nie grzeszą.Szaty ładne, postać nienaganna, ogarnięta. Gnojem nie leci. Najważniejsze jest to by comiesięczna sakwa była pełna a talary nie mieściły się w skrzyniach. Wszakże to oni targają sukces swych parobków do zamku Króla i z nim świętują na sutych ucztach. 6. [usunięte przez moderatora] - czyli ci co stoją na straży zysków osiąganych z pobliskich osad (salonów). Osoby majętne, odziane, jak ich wcześniej wymienieni towarzysze.Lecz coż jak to świta Króla. Rozumem znów nie grzeszy a wizje to to ma takie, że Merlin sam się dziwuje. Więcej więcej więcej talarów dla Mego Jaśnie Króla. 7. SPRZEDAWCY - czyli poddani, którzy odwalają jak zawsze czarną robotę dla Króla i jego świty. Zastanawiam się czy lud dawniej lubił swych króli? Wydaje mi się że ich nie lubił, gdyż mimo iż żył w wielkiej biedzie musiał płacić im wysokie podatki. Król zaś żył w wieZastanawiam się czy lud dawniej lubił swych króli? Wydaje mi się że ich nie lubił, gdyż mimo iż żył w wielkiej biedzie musiał płacić im wysokie podatki. Król zaś żył w wielkich luksusach. Kary jakimi Król karał swych nieposłusznych poddanych, z których zdzierał skórę, również były bezwzględne. Parobku zrobiłeś coś źle a Król i jego świta musiała odejść od stołu!? Kara!! Ciesz się poddańcze, że pracujesz dla Króla. Oddawaj swe talary. 8. KLIENT - czyli strapiony w poszukiwaniu swych ciżm. To ten, który dla Króla ma zawsze rację. Nie ważne, że robi Króla w bambuko i ma w głębokim poważaniu podwładnych Króla. Ważne, że sakwy nadal są pełne. Niezadowolony Klient!? Kara. Oddawaj swe talary poddańcze. Zadowolony Klient to zadowolony Król bo nie musi wstawać od stołu. Tak też w tych krótkich słowach kończę Mą opowiastkę. Myślisz, że to bajka, sen, legenda? Wsiądź na swego rumaka i odwiedź najbliższy gród Króla. Bądź co bądź nie daj się zwieść słowom czarownic, że praca dla Króla jest sowicie nagradzana. Pzdr Kapitan Żbik z grodu Króla Artura.

jadzia

Odradzam prace w Forum Gliwice w Sklepie Kazar. [usunięte przez moderatora] i niby j[usunięte przez moderatora] nie nadają się na takie stanowisko (nic a nic nie potrafią TĘPOTY ciągle tylko miauczą), duża rotacja. Najważniejsze to[usunięte przez moderatora] drą papę na każdego, nowe osoby nie wytrzymują nawet 3 miesięcy, są zwalniane albo same się zwalniają.

Zostaw opinię o Kazar - Gliwice

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Kazar