OMIJAĆ TEGO PRACODAWCĘ SZEROKIM ŁUKIEM!
Zauważyłam, że ogłoszenie na stanowisko sprzedawcy w Yvette Jewerly pojawia się średnio, co dwa tygodnie. Nie dziwnie się, bo ciężko jest tam wytrzymać więcej. (usunięte przez administratora)Dzwonili do mnie co godzinę i mnie cisnęli, że utarg musi być większy, że mam namawiać klientów,(usunięte przez administratora), bo nikt normalny nie kupuje sztucznej, (usunięte przez administratora)biżuterii za kosmiczne ceny. Przez cały dzień trzeba czyścić półki z biżuterią i zdjęcia wyczyszczonych półek wysyłać kierowniczce, ona wtedy dzwoni i mówi, że to jest krzywo postawione itp xD. Miałam pracować na 3/4 etatu, a pracowałam po 1-2 dni w tygodniu - w ostatniej chwili do mnie dzwonili np w niedziele wieczorem, że mam w poniedziałek nie przychodzić do pracy, a moim kolejnym dniem pracy jest piątek. A jak powiedziałam tydzień wcześniej, że w piątek akurat i nie pasuje i podałam poważny powód, to (usunięte przez administratora) powiedział mi, że jestem nieodpowiedzialna.
Umowa zlecenie na miesiąc, a w umowie takie abstrakcyjne rzeczy typu, że jak utarg dzienny będzie mniejszy niż (usunięte przez administratora)to pracodawca może pobrać z wypłaty(usunięte przez administratora), że pracownik musi wypowiedzieć umowę z dwutygodniowym okresem wypowiedzenia, pracownik ponosi koszty, jak klient uszkodzi biżuterię podczas oglądania itp.
Po trzech tygodniach powiedziałam Panu(usunięte przez administratora), że nie chcę, żeby przedłużał mi umowy, ale ten ostatni tydzień będę oczywiście normalnie pracować. Obraził się, zaczął wykrzykiwać, że mam zapoznać się z karami na umowie. Wypłatę dostałam oczywiście pomniejszoną(usunięte przez administratora), że zerwałam umowę, jak jej przecież nie zerwałam, że było niby brudno. Dostałam o prawie połowę mniej wypłaty niż powinnam!
Pracowałam już w wielu miejscach, Yvette Jewelry, to zdecydowanie moja najgorsza praca.