Warto również uprzedzić potencjalnych pracowników, że co miesiąc każdy ma potrącane z pensji za straty...np zginie ciastko warte 10 zł, były 3 osoby na zmianie to 10 zł/3 osoby. Czasem jest to 2 złote, czasem 50 zł, czasem i 100. Oczywiście jest to proceder nielegalny, który nadaje się do zgłoszenia do PIPu.
Pracownik nie ma obowiązku pokrywania braków w asortymencie, zwłaszcza bez udowodnienia winy.
Wśród nie zależnych od pracownika okoliczności powstania szkody warto wskazać na:
1.uchybienia w zakresie inwentaryzacji (nieprzeprowadzenie w określonym terminie lub sposób przeprowadzenia)
2.niezależną od pracownika konieczność współpracy z osobami nierzetelnymi, nieuczciwymi, niewykwalifikowanymi i nieudolnymi (por. wyrok SN z dnia 4 grudnia 1984 r., IV PR 212/84, OSNCP 1985, nr 8, poz. 120),
3.uchybienia w organizacji i kontroli pracy - np. brak ścisłego rozgraniczenia funkcji współpracowników, brak instrukcji postępowania z mieniem, wadliwy obieg dokumentów ( wyrok SN z dnia 21 lutego 1984 r., IV PR 17/84, OSNCP 1984, nr 10, poz. 178),
4.nieodpowiednie warunki lokalowe - np. niedostateczne zabezpieczenie przed dostępem osób z zewnątrz, nadmierne zawilgocenie (wyrok SN z dnia 4 listopada 1982 r.,IV 314/82, OSPiKA 1983, z. 7-8, poz. 179, z glosą M. Piekarskiego),
5.podporządkowanie pracownika kierownictwu nieuczciwego lub nierzetelnego przełożonego, które może być kwalifikowane jako niezapewnienie przez pracodawcę warunków umożliwiających należyte zabezpieczenie mienia (por. wyrok SN z dnia 17 grudnia 2001 r., I PKN 748/00, OSNP 2003, nr 24, poz. 591),
WSPÓLNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ PRACOWNIKÓW
Na podstawie zawartej odrębnej umowy jest możliwe objęcie wspólną odpowiedzialnością materialną za mienie powierzone łącznie z obowiązkiem wyliczenia się grupy pracowników. Umowa taka powinna być zawarta na piśmie przez pracowników z pracodawcą, i powinna zawierać zasady w jakiej wysokości pracownicy odpowiadają za powierzone mienie.
Nikt nie podpisuje umowy o zgodzie na obciążenie za starty.
Kolejna sprawa to przekazywanie pensji w kopercie (!!!), zastanówcie się czy jeżeli wszystko byloby zrobione uczciwie to czy dostawalibyście pieniądze w kopercie ? Robione jest to po to, żeby potem nie zostawiać śladów w postaci przelewów.
Raz brakowało mi w pensji 100 zł, prawie miesiąc zajęło mi odzyskanie pieniędzy i to koniec końców dostałam 90 złotych. - brak wyjaśnienia od menagerki za co - 10 złotych.
Byłam ciągle straszona zwolnieniem, wyśmiewana, poniżana, przychodziłam do pracy z nerwicą i czesto płakałam po. Pracowałam po 12 h 3 dni pod rząd, ponad normę za to na umowę na 1/2 etatu.
Pracodawca nie zapewnia wystarczającej ilości personelu, co oznacza, że osoby ze zmywaka robią za baristów . Zaufaniem obdarzane są osoby niekompetentne, tj 19 letnie dziewczynki zostają kierownikami z biegu. Tajemnica tkwi w odpowiednim podejściu do Pani właściciel łasej na komplementy, która takie osoby szybko awansuje po to żeby za jakiś czas liczyć po nich straty i obrażać się na to, że okazały się idiotami i złodziejami w dodatku.
Wypruwałam sobie tam żyły, żeby się nie musieć wstydzić przed klientami. Dzięki Bogu te czasy już minęły.