To tak:
jeśli:
* jesteś (usunięte przez administratora) z krwi i kości,
* lubisz narzekać na Swojego pracodawcę cały czas pracując u niego,
* czujesz się dobrze gdy ktoś Cię wykorzystuje,
* lubisz być budzony przed zakończeniem swojej pauzy,
* lubisz gdy ktoś wywiera presje psychiczną
* potrafisz fałszować zapisy tachografu
* nie lubisz dostawać pensji za Swoją pracę
* lubisz być obciążany za coś czego nie zrobiłeś...
Oferta ReiCo jest właśnie dla Ciebie!!!
Spotkałem dwie osoby w całej firmie, które nie narzekały na Swój los i na samą firmę ReiCo! Pozostałe osoby z którymi rozmawiałem (a było ich całkiem sporo) sprawiali wrażenie conajmniej upośledzonych w mniejszym lub większym stopniu.. (nie rozumiem jak można pracować w systemie 2/1 -> zostać wyrzuconym z pracy -> nie dostać pensji -> zatrudnić się ponownie w systemie 3/1 -> pracować miesiąc za (usunięte przez administratora) -> robić ze mną przepinkę bez karty bo czas się skończył godzinę temu)
Przede wszystkim:
1.) Firma nie wydaje dowodu rejestracyjnego do naczepy.. Jeździsz sobie bez.. ale podobno płaca za mandat.. podobno..
2.) Firma wystawia lewe obciążenia za palety, za szkody, za brak dokumentów.. niezależnie czy masz brak czy nie.. wydaje mi się ze to loteria.. wyliczają sobie tam po niemiecku i na kogo wypadnie na tego bęc!!
3.) Ok 30 minut - 1 godziny przed zakończeniem Twojej pauzy - spedytor zabawi się w zegarynkę.. i mimo że nie zamawiałeś, masz budzenie w gratisie od firmy..
4.) Firma dzwoni do Ciebie i namawia Cię do przeginania Tacho.. czyli tak.. zatrzymasz się jak kończy Ci się czas.. powiesz ze nigdzie nie jedziesz bo koniec czasu.. to będą wydzwaniać przez najbliższa godzinę, następnie inny kiero przez kolejne pół h, a na końcu obudzą Cię godzinę wcześniej.. matematykę zostawiam Tobie.. (ja się rozpinałem od razu po zatrzymaniu.. bo zwykle przyjeżdżał ktoś kto ulegał namowom na przejebki TCO, żeby rozładować moją naczepę)
5.) Jak jedziesz na zagłębie po kwiatki - to szykuj się na pauzę typu 60-70h w kabinie.. ale spoko luz.. mają kwity na mieszkanie socjalne - to BAG ani Polizei ich nie ukara za 45h w kabinie - nie wiem jak było by w przypadku kierowcy...
6.) jeśli jeździsz w systemie - w Twoim tygodniu zjazdowym będziesz bombardowany sms’ami i telefonami żebyś został na kolejny tydzień.. i teraz metodologia działania jest taka: dwa dni proszą i potrafią zrozumieć nie.. od trzeciego dnia zaczynają grozić że Ci nie zapłacą, a dalej do braku zapłaty dorzucają zwolnienie z pracy..
7.) Firma nie płaci ostatniej pensji!!!!
jest to zabezpieczone tak, że cykl rozliczeniowy trwa od 1-szego każdego miesiąca, naliczenie diet ok. 10-tego a wypłata następuje do 15-go.. Wiec przy dużej fluktuacji zarobek na zwolnieniach tez jest całkiem pokaźny..
8.) w pakiecie do Iveco Stralis Hi-Way, które jest uszkodzone (bo takie zjechało z taśmy montażowej
[Uwaga - w większości egzemplarzy nie ma papieru w TCO!!])
dostaniesz:
* kartę Shell z limitem 2x400€/tydzień,
* kartę Hoyer z limitem 2x400€/tydzień - co ważne - obie karty działają na wybranych stacjach.. czyli nie na każdym shell’u i nie na każdym Hoyer’ze
* chip do pompy w nunsdorfie
* telefon DORO ;-D z ładowarką
* naczepę która wyglada jak by miała się rozpaść i nie posiada dokumentów, tyczek i palet oraz jest zdojona przez poprzedniego siofera..
W firmie ReiCo każdy kradnie... kierowcy okradają firmę, firma kierowców.. a Dwóch SS-manów z psem w piątki i w soboty wieczorem prowadzących kontrole, do których nie mają prawa tworzy wspaniały klimat i obraz tego doskonałego przedsiębiorstwa rodem z III Rzeszy ;-)
Jeśli chodzi o mnie, to także nie dostałem kasy za pół miesiąca.. ale ze spokojem ją sobie odzyskam... Nie pozwoliłem sobie na przeginanie TCO, wyłączałem telefon na czas pauzy - a i tak potrafili przeszkadzać mi na pauzie za pośrednictwem innych kierowców pukających mi w szybę.. do każdego frachtu, na który nie dostałem papierów pisałem własne CMR (mimo to dostałem obciążenie za brak kpl dokumentów 160€).
Pauzę 70h przerywałem - fakt - ale nie byłem pewien konsekwencji dla siebie samego podczas potencjalnej kontroli..
Jeździłem bez dokumentów od naczepy - cóż, kłóciłem się o nie, ale nic nie zdziałałem - moje ryzyko :-(
Pracowałem tam 1 miesiąc.. to był miesiąc czasu straconego na rozmowy z debilami, jeżdżenie Iveco Stralis - najlepszym samochodem ciężarowym na świecie oraz codzienna walka z samym sobą, żeby wytrzymać do momentu zaksięgowania przelewu na moje konto!
Pozdrawiam serdecznie - gorąco nie polecam firmy!!
P.S. Wszystkich posiadających twarde dowody na opisywane wyżej rzeczy - zapraszam do współpracy ;-) aby posiadać licencje wspólnotowa, czy też tylko krajową licencje Niemiecką trzeba spełniać kryterium dobrej reputacji - ReiCo nie spełnia tego kryterium, Wiec trzeba spowodować by odpowiednie organy zbadały ten aspekt!