Chciałam PRZESTRZEC wszystkie osoby, które rozważają zatrudnienie się na centrali eko taxi. Jestem byłym pracownikiem. Moją opinią nie chce się mścić na firmie, bo rozstałam się w miarę pokojowo, ale chce przestrzec wszystkich, którzy chcą iść do pracy na centralę. Do tej pory utrzymuje kontakt z osobami które tam jeszcze pracują i jak mówią mi co się tam dzieje, to autentycznie brak słów. Zacznę od tego, że stawka godzinowa jest głodowa i w obecnej sytuacji materialnej firmy perspektyw na podwyżki NIE MA. Oczywiście można zapomnieć o jakichkolwiek dodatkowych benefitach czy nawet symbolicznych premiach z okazji świąt. Luksusem jest jak czasem nie brakuje herbaty, kawy czy wody. Ostatnio usłyszałam od znajomej, która tam jeszcze pracuje, że zabrakło papieru toaletowego. Oczywiście rudy brodacz na rozmowie, będzie was zapewniał jaka to firma jest wspomniała i roztaczał przed wami wizję super pracy i super zarobków. Powiem tak. W życiu nie widziałam tak zakłamanej i fałszywej osoby jak ten rudy brodacz, który nawet nie jest tam kierownikiem, a uważa się za szefa całej centrali – odpowiada tylko za rekrutacje. To samo można powiedzieć o kierowniczce centrali. Też bardzo fałszywa osoba, a do tego nic nie robiąca, tylko non stop siedząca na papierosku lub na Facebooku. Jeszcze jak pracowałam, to miałam okazję rozmawiać z jedną osobą z biura eko, która nie darzy kierowniczki sympatią i powiedziała, jak to wspaniała kierowniczka nadawała na pracowników centrali w biurze, po czym, na centrali nadawała na biuro, jacy to oni są źli. Rudy brodacz i kierowniczka świetnie się dobrali – obaj fałszywi i zakłamani. Idąc dalej. Pracownik na centrali jest traktowany jak śmieć. 12-godzinne ciężkie zmiany i nigdy nie usłyszysz dziękuję, ale tylko raz coś zawalisz, nawet coś drobnego, to kierowniczka robi z tego wielką aferę. Firma uważa się za wielką, dużą korporację, a tak naprawdę nie ma pieniędzy na nic! (oczywiście prócz dużych pensji dla prezesów). Koleżanka która tam pracuje mówiła, że miała być kuchenka w pomieszczeniu socjalnym jakieś 3 miesiące temu – do tej pory nie ma. Tłumaczenie kierowniczki – firma nie ma pieniędzy. Szukanie oszczędności jest wszędzie, nawet na ręcznikach papierowych w toalecie – zawsze były, teraz już nie będzie czym rąk wycierać. A z ostatnich wiadomości jakie mi przekazała, to że osoby, które szkoliły nowych pracowników nie będą już miały za to płacone, tylko będą to robiły za darmo w ramach swojej pracy i że centrala w Warszawie będzie obsługiwać 3 dodatkowe miasta – przyjmować zlecenie z 3 innych miast! Co wiąże się z jeszcze większym nakładem pracy, oczywiście bez żadnych dodatkowych pieniędzy. A uwierzcie mi, nie jest to taka fajna i łatwa praca – odbieranie telefonów. Tam wytchnieniem jest tylko noc (oprócz weekendowych) gdzie jest bardzo mało połączeń. W ciągu dnia telefony praktycznie nie milkną i trzeba odbierać telefon za telefonem. I tak przez 12 godzin. Chociaż czasami i noce są masakrą. Ostatnio w jedną sobotnią noc na centrali siedziały tylko 3 osoby! Tak świetnie ułożył grafik właśnie ten rudy brodacz (bo za to też jest odpowiedzialny). Oczywiście zapomnijcie o dodatkach do pensji związanych za pracę w nocy, święta czy nadgodziny. Tam NIE MA czegoś takiego jak dodatki. Oczywiście są urlopy. Ale nawet jak zgłosisz urlop z dużym wyprzedzeniem to nie masz pewności, że go dostaniesz. Na ostatnie święta ludzie dowiedzieli się na tydzień przed świętami, że nie dostaną na te dni urlopu, choć wnioski urlopowe składali już w październiku. Z tego co mówią mi znajomi pracownicy, skoro firma, aż w taki sposób szuka oszczędności to znaczy, że jej czas już się kończy i niebawem upadnie. Mogłabym tu wiele napisać o zakazach, nakazach nakładanych na pracowników centrali – wymyślanych przez kierowniczkę, która wg opinii wielu kompletnie się nie nadaje na to stanowisko. Jak pracowałam, to praktycznie nie było tygodnia by kierowniczka nie pisała maili z jakimiś zakazami i nakazami. Proszę was, nie dajcie się nabrać na pracę w tej firmie i szukajcie roboty gdzie indziej, nawet w sieciowych sklepach spożywczych, bo tam będziecie mieli 1000 razy lepsze warunki do pracy. NIE IDZCIE PRACOWAĆ W EKO!