Aktualnie firma ma nazwę GRATEN, mająca w swoim PKD szeroki wachlarz usług od gastro do produkcji zabawek z kredytami i pracami budowlanymi włącznie.
Zajmująca się na dzień dzisiejszy głównie sprzątanianiem w dużej spedycyjnej niemieckiej korporacji.
Zaczynając od plusów ,to utrata wagi gdyż jest to praca w ciągłym ruchu,dla ludzi sprawnych fizycznie. Wypłata na czas.
Mili i empatyczni kierowcy z poczuciem humoru, odnoszący się z szacunkiem do "sprzątaczki" bardzo w porządku pracownicy magazynu oraz garstka przyzwoitych pracowników z biura.
Dostajesz kartę od korporacji na dwie kawy z automatu w ciągu dnia i to by było na tyle z plusów .
Na samym początku słyszysz od (usunięte przez administratora) zapewnienia że, u niego jest miła atmosfera w pracy a już pierwszego dnia na dzień dobry, dostajesz dysonansu poznawczego, widząc konflikty i dramaty jego pracownic.
(usunięte przez administratora) ,niestety nie potrafi zarządzać grupą ludzi, przy czym sam powoduje między pracownikami nieporozumienia,szerzy negatywne emocje i napięcie np. Przekazując do strony coś co miało zostać rozwiązane dyskretnie w mądry sposób. Na pytania jak coś zrobić dostaje odpowiedź: " ja nie wiem , jeszcze uczymy się sprzątać".
Co do odzieży roboczej ,dostajesz tylko obuwie robocze, kask oraz kamizelkę odblaskową, resztę odzieży tj. polar, bluzki, spodnie musisz sobie zakupić samemu. Nie dostajesz ekwiwalentu do prania ubrań oraz szmat i mopów, które również zabierasz do prania do domu. Po środki takie jak paczki ręczników papierowych, papieru toaletowego itd. chodzisz piechotą na drugi koniec budynku około 1 km. przez całą halę, gdzie z towarem nie zabierzesz się na jeden raz, a na moje stwierdzenie że, trzeba to jakoś rozwiązać zupełnie nic się nie odzywa,czysta ignorancja. Żadnych rozmów , żadnej konwersacji oraz zainteresowania . Jeśli będziesz się angażować , przykładać oraz starać to i tak to nic nie zmieni bo pilnowałaś zdrowych granic a to był opór,a tam musisz całkowicie się podporządkować i nie ważne że, coś jest niefektywne lub irracjonalne więc zapomnij o swoich sugestiach lub twardych argumentach.
Brak jasnego przejrzystego zakresu pracy; jednego dnia coś z tobą ustala a kilka dni później wychodzi zupełnie coś innego ,bez żadnego wyjaśnienia a po mojej próbie rozmowy o kwiatki ma pretensje że, wykonałam jego wcześniejsze polecenie i że, mam nie słuchać asystentki (usunięte przez administratora) bo ona się na tym nie zna. Finalnie idzie na skargę do samej góry z korpo.
Oszczędności na środkach, a przy tym równoczesne żądanie zachowania jakości. (usunięte przez administratora) Próby wmieszania (usunięte przez administratora) gdzie nie pomoże postawienie granic, najlepiej zgodzić się na wszystko nie mając żadnych praw, nawet do poszanowania mojej wcześniej wykonanej pracy. Praca dla korpo, w pełnym słowa tego znaczeniu. Pomimo umowy (usunięte przez administratora) masz nad sobą kierowniczkę oraz brygadzistkę , gdzie występują sprzeczności w przekazywaniu zakresu obowiązków a jeszcze zupełnie coś innego oczekują wyżej postawieni pracownicy korporacji.
Od zatrudniającego usłyszałam że: " nie chce stracić tego kontraktu" ,to tak jakbym miała być tego powodem ( próba zrzucenia odpowiedzialności za własne decyzje i swój nieprofesjonalizm ) lub jeszcze lepiej że,nikt nie chce z mną współpracować gdzie dwie nowe osoby nie zamieniły z mną nawet zdania,czyli były do mnie "uprzedzone" a dwie pozostałe "kierowniczki" dystansowałam , starając się nie wchodzić w ich dramaty lub konflikty,a jakikolwiek problem przekazując(usunięte przez administratora) który jak się okazuje działał jak głuchy telefon :) (usunięte przez administratora) jak zleca Pan jakieś zadanie swojemu pracownikowi, to nie robi się drugiemu bałaganu, właśnie po to żeby nie dopuścić do konfliktów...w końcu ma pan kontrakt na sprzątanie a nie robienie drugiemu swojemu pracownikowi syfu. (usunięte przez administratora)
Na pożegnanie słyszysz:" Nie chcę palić za sobą mostów" Niestety osobiście, (usunięte przez administratora)po których nie wiadomo czego można się spodziewać.
Podsumowując (usunięte przez administratora) dopiero uczy się sprzątać,gdzie jest ciągła rotacja, z najniższą godzinową stawką nie adekwatną do zakresu wykonywanych prac, dokładasz poniekąd do jego interesu,musisz działać samodzielnie bo się tobą nie interesuje, co oczywiście w przyszłości może być wykorzytane przeciwko tobie.
Praca a raczej zlecenie przede wszystkim niepewne ,nie stabilne i nie poważne :)