Communication Unlimited Sp. z o.o.

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 24 ocen.

Opinie o Communication Unlimited Sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Communication Unlimited Sp. z o.o.

Szymon

Pracuję w Commu od 2010 jest to moja trzecia agencja, wcześnie w pracowałem w dwóch wydawnictwach. Pracy jest sporo, ale zdarzają się momenty, że mam czas posiedzieć w internecie. Pensja jest ZAWSZE na czas. Agencja dopłaca wszystkim pracownikom do posiłków w restauracji. Można kiedy się chce wyjść na papierosa. Agencja załatwiła, że pracownicy mają kartę ze zniżką 10-20 % na produkty od najważniejszego klienta-dużej sieci apteczno-drogeryjno-perfumowej, korzystam z tego ze 2 razy miesiącu oszczedzając ze 100-200 zł. Agencja dopłaciła mi 4000 zł do sprzętu rehabilitacyjnego. Atmosfera jest generalnie spoko, tylko przed świętami jest spinka, kiedy klienci chcą dużo promocji świątecznych. Nigdy nie miałem żadnej awantury ani od szefa ani od zarządu. Ogólnie polecam.

halo

Beznadziejne godziny pracy (9-18) z godzinną przerwą, ale tylko teoretycznie bo jest tyle pracy, że i tak nie ma czasu na tak długie przerwy. Umowa o pracę na najniższą krajową + umowa o dzieło, które dostajecie do ręki po kilku miesiącach. Płacą w miarę regularnie. Zarząd nie dba o szeregowych pracowników, nie rozmawia z nimi, traktuje ich bezosobowo i nie utrzymuje z nimi jakichkolwiek relacji. Bardzo duża rotacja pracowników. Brak zarządzania zasobami ludzkimi i ogólny chaos informacyjny. Raczej nie polecam.

Joanna

@Tomekczy do dziś nie dostałeś któregoś swojego wynagrodzenia? Czy komuś jeszcze się to zdarzyło? Jakie macie doświadczenia związane z pracą w firmie Communication Unlimited Sp. z o.o.? Zostawiając informacje pomagacie tym co chcą przyjąć się do pracy.

Tomek

Niestety może przez to zamieszania ale nie płacą lub robią to z 4-6 miesięcznym opóźnieniem. Jako freelancer odradzam.

Jacek Maciejewski

Cześć, uwaga: opinia będzie pozytywna. Pracuję tu od dwóch lat, chcę po prostu napisać o tym jak jest teraz, bez odniesień historycznych. Moim zdaniem to fajna firma, w dobrym momencie rozwojowym, można tu robić dobre projekty. Jest do tego klimat i możliwości. Kilka wygranych przetargów otwiera tym większe perspektywy. Jak się nie boisz pracy (w tej branży pracuje się czasem dłużej – choć w CU wcale nie jest to regułą, znam ileś agencji, w których ten zarzut byłby bardziej usprawiedliwiony), masz własne pomysły i własne zdanie, to nikt Ci tutaj ucha za to nie urwie, ten potencjał zostanie wykorzystany. Bo rozwój interesuje każdy zarząd. I dobrze robi każdemu pracownikowi. Ja, tymczasem: polecam.

Joanna

@koles na jakim stanowisku warunki pracy wyglądają tak, jak to opisujesz? Wspominasz też o nadgodzinach i spotkaniach po godzinach pracy. Często się one zdarzają?

commu

Pracowałem w Commu w latach 2005-2010 i widzę, że nic się nie zmieniło. Dużo się wymaga a mało się daje. Była jakąś chęć zrobienia z tej firmy jakiejś Agencji dla bogatych - miałem takie wrażenie. Jednak nie bardzo jest kim to robić. Prez jakby ślepy na to co robi Dyr. Atmosfera jest grobowa, toksyczna i nie miła niestety. Poznałem świetnych ludzi z którymi utrzymuje kontakt do dzisiaj.

koles

Miałem „przyjemność” pracować w CU. Nie wspominam tego najlepiej. Wdrożenie dobre sobie coś takiego nie istnieje. Na początku jest umowa o dzieło może jak dobrze pójdzie to dostaniesz umowę pracę. Dostajesz informację, że już będzie cieszysz się a tu…… dostajesz umowę o pracę na najniższa krajową a reszta jest na umowie o dzieło nie wiadomo gdzie. Chcesz swoja umowę to musisz się nachodzić aby otrzymać. Praca teoretyczne od 9-18. Z godzinną przerwa na lunch (na który nie ma kiedy chodzić) bo jest tyle pracy. Godzinna 18 a szefostwo wyznacza spotkania i idziesz i siedzisz. Szkoda nerwów. EW jest mega toksyczna, I ten sztuczny uśmiech.

Joanna

@MarcinZ.jak długo pracowałeś w firmie? Rozumiem, że dobrze wspominasz początkowe dni pracy. Jak w Communication Unlimited są wdrażani pracownicy? Chętnie dowiemy się więcej o tym procesie.

MarcinZ.

Pracowałem w CU na początku swojej kariery w branży. Pozdrawiam Michała - mojego kierownika, dzięki któremu udało mi się szybko wdrożyć :)

df

hmm no to szkoda ze takie koemantrze tu sie czytac

Wabla

Pracowałam i szczerze nie polecam. Żeby sie czegoś nauczyć trzeba mieć od kogo. A tam nikt nie ma na to czasu żeby to robić. Wiec jedyne czego sie mozna nauczyć na jakimkolwiek stanowisku to to czego nauczysz sie sam. Druga sprawa brak sprzętu lub właśnie wydający ostatnie tchnienie. Kuchnia masakra. Posiłek w pracy..... jesli wogole przyszedł ci taki pomysł do głowy możesz zjeść przy biurku. Zarządzanie - brak. Chaos chaos i fakapy bo ktoś zapomniał ze trzeba cos dla klienta przygotować. Spychologia odpowiedzialności. Dla mnie to był jakiś żart. Zle traktowanie ludzi. Mogłabym długo pisać. Jedynym plusem tej firmy sa ludzie na tzw "szeregowych stanowiskach" zazwyczaj profesjonalni i utalentowani. To zawsze mnie zastanawia ze takie firmy maja tak dobrych pracownikow. Niestety orze sie nimi pola a pozniej jeszcze daje odczuć ze to jest ich miejsce. Nie warto. Jesli ktoś chce zdobyć doświadczenie to niech poszuka czegoś innego. Jesli nęcą go duże firmy obsługiwane przez ta agencje to dla mnie tak naprawdę ma to mało wspólnego z praca z dużymi brandami. Szkoda nerwów, szkoda czasu i nawet kawa jest ochydna.

Bart

Pracowałem kiedyś w C.U. i chociaż nie jestem typem narzekacza, to z wieloma powyższymi, negatywnymi opiniami niestety muszę się zgodzić. Brak szacunku do "zwykłego" pracownika, przekonanie o własnym geniuszu, brak empatii oraz faworyzowanie wąskiego grona wybrańców (niekoniecznie "orłów" w sensie zawodowym) - to są rzeczy, które mi osobiście najbardziej przeszkadzały w działaniu tamtejszych "władz". Inne niedogodności, typu nadgodziny bez płacenia za nie czy częsty brak normalnych, uczciwych umów o pracę, da się nieść. Tym bardziej, że są to rzeczy, które spotykamy w wielu agencjach reklamowych. Z plusów - trochę się można nauczyć, szczególnie na początku drogi zawodowej.

anonim

(usunięte przez administratora)

do eoko

3 to cyfra, nie liczba

hogl

Communication Unlimited to firma na wysokim poziomie? Dam jeden z wielu argumentów ,że tak nie jest. Dostajesz dwie umowy, jedną z umową o pracę gdzie wpisują najniższą stawkę aby odprowadzać mniejsze składki, później podpisujesz umowę o dzieło, której nigdy więcej nie zobaczysz na oczy.

anonim

Nie wierzcie pozytywnym opiniom, które nagle zaczęły się pojawiać, gdy zarząd firmy zwrócił uwagę na swój wizerunek w internecie. To wszystko kołderka przykrywająca straszny bałagan i chaos, jaki tam panuje. Zarząd wymyśla coraz to nowe cudowne rozwiązania dla poszczególnych klientów, które powodują, że ci klienci mają dosyć agencji i w szczególności zarządu. Dział obsługi klienta to kołchoz - ludzie wykonują tam pracę za 2-3 etaty, a jeszcze mają ciągłą presję z góry i szczucie na siebie nawzajem jak w korpo. Kreacja ma nieco spokojniej, ale można trafić na niezłą minę i zupełnie bez własnej winy wylecieć. Ja odeszłam sama jak większość, bo rotacja jest koszmarna. Przychodząc tu do pracy musisz mieć silne nerwy i odporność, bo skończysz w psychiatryku albo gorzej.

heh

z perspektywy osoby, która jakiś czas temu zakończyła pracę w Commu - i poszła do innej agencji, a Commu była moją pierwszą - wydaje mi się, że narzekać mozna wszędzie. Owszem, zdarzało się, że było bardzo dużo pracy - ale to taka branża. Przychodząc gdzieś do pracy trzeba sie liczyć z tym, że trzeba będzie tę prace wykonywać ;) Jestem zadowolona z czasu, który tam spędziłam i widzę, że to, czego się nauczyłam procentuje teraz.

nicktsa

Praca jest wymagająca - dzięki temu można się wiele nauczyć. Pensje zawsze są na czas, co wbrew pozorom nie jest powszechną regułą w tej branży. Nie ma też problemu, jeśli w ciągu dnia trzeba coś załatwić czy pójść do lekarza. Zarząd jest wymagający, ale jeśli zdarzają się sytuację, w której jest potrzebne wsparcie zawsze można liczyć na wspólne rozwiązanie problemów.

kros
@nicktsa 04.09.2015 09:59
Praca jest wymagająca - dzięki temu można się wiele nauczyć. Pensje zawsze są na czas, co wbrew pozorom nie jest powszechną reg...

praca nie może być wymagająca a osoby, ludzie, to tak dla uściślenia. Niczego nie można się tam nauczyć chyba, że przyszło się z zerową wiedzą, to może tak. Pensja nie zawsze na czas, nie każdy ma też umowę o pracę (bo pewnie mowa tutaj o terminowości takiej formy zatrudnienia, bo boją się kontroli). Inni są olewani. Tak, rzeczywiście nie stoją nad głową i to jest jedyny plus, jak już ktoś wyżej napisał.

violet

Zajmie się jesli ktoś zgłosi nieprawidłowości.

none

Najgorszy pracodawca dla którego miałam 'przyjemność pracować' pracowników traktuje się jak śmieci. Tą firmą powinien zająć się główny inspektorat pracy.

bzyk

porażka. praca od 9-18 z tzw godziną przerwą na lunch. Mobbing. szkoda nerwów

Ada
@bzyk 05.02.2015 10:59
porażka. praca od 9-18 z tzw godziną przerwą na lunch. Mobbing. szkoda nerwów

Widzę, ze we wszystkich agencja reklamowych i tp. jest takie samo kure..., wyzysk i mobbing

ex

zapomniales dodac, ze patrzy sie jeszcze kim sa twoi znajomi, rodzina, czym jezdzisz, jak mieszkasz, powinnowactwa itp co moze firma z ciebie miec, co wyciagnac. sa do tego wytypowanie szpiedzy w firmie. mowa o wyzszych stanowiskach. ksiegowosc to tez fenomen - znerwicona kobieta do bolu tam siedzi. ale o wszsytko prosisz pare razy.

Dorota
@ex 15.01.2015 00:16
zapomniales dodac, ze patrzy sie jeszcze kim sa twoi znajomi, rodzina, czym jezdzisz, jak mieszkasz, powinnowactwa itp co moze...

potwierdzam każde zdanie powyżej, jeszcze bym od siebie dodała, że zarząd manipuluje i nastawia pracowników przeciwko sobie

Ph
@ex 15.01.2015 00:16
zapomniales dodac, ze patrzy sie jeszcze kim sa twoi znajomi, rodzina, czym jezdzisz, jak mieszkasz, powinnowactwa itp co moze...

potwierdzam, każde negatywne zdanie napisane powyżej jest prawdą, jeszcze bym od siebie dodała, że zarząd manipuluje i próbuje skłócić pracowników, tak jakby się bali, że zgranym zespołem nie będzie łatwo rządzić (za moich czasów rozwalono dział kreacji, świetny, zgrany dział z tego własnie powodu). Dział obsługi klienta potrafi koczować w firmie do 2-3 w nocy.

on

Bardzo dziwne miejsce. Trudno ocenić skąd firma ma Klientów, choć można się domyślać, jeśli nawet chwilę się w niej pobędzie. Raczej do przetargów nie stają (zdają sobie sprawę, że mają małe szanse). Jednak nie ma czemu się dziwić. W firmie panuje chaos jakich mało, choć a pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko jest tam poukładane, ale to tylko złudzenie. Bałagan, brak podziału jasnego, kto, za co odpowiada, niby samodzielność a tak naprawdę o niczym nie decydujesz. Zarząd też nie wie czasem jaką decyzję podjąć, a decyzje podejmowane są przez parę osób na różnych stanowiskach,w różnych działach i wychodzi z tego zamieszanie. Ostatecznie decyzje zapadają po długim czasie, kiedy zdarza się, że go nie ma. Jednak na nic nie masz wpływu. Są osoby mające duży wpływ (korpoludki trzymające się swoich siodeł), ale na nich trzeba mocno uważać - bardzo nieszczera śmietanka towarzyska. Mają na wszystko czas, ale biegasz za nimi z każdą duperelą po parę razy. Nie wiedzą czego chcą. Połowa zespołu to z nazwy dyrektorzy, ale tylko tyle. 'Kreacja'... uczczę to minutą ciszy. Mnóstwo nic nie wnoszących spotkań, gdzie dobierane są osoby od czapy. System raportowania, kontroli pracy - minuta ciszy. Można pisać bardzo dużo i długo. Jest plus - nie stoją nad głową, więc możesz się wysikać kiedy chcesz, iść zjeść kiedy czujesz potrzebę, zapalić (co niektórzy mocno z tego korzystają, ale im wolno)itp. Ogólnie, nie polecam. Strata czasu. Dobra mina do złej gry, słowo Gra tutaj idealnie pasuje. Jednak każdy musi sam próbować i podjąć decyzję za siebie.

Maksiu
@on 12.01.2015 13:51
Bardzo dziwne miejsce. Trudno ocenić skąd firma ma Klientów, choć można się domyślać, jeśli nawet chwilę się w niej pobędzie. R...

Fakt. Zarząd zapomniał chyba, że kieruje agencją reklamową a nie firmą handlową. A ze śmietanką towarzyską lepiej nie zadzierać.

ron
@on 12.01.2015 13:51
Bardzo dziwne miejsce. Trudno ocenić skąd firma ma Klientów, choć można się domyślać, jeśli nawet chwilę się w niej pobędzie. R...

oj tak. dodam ze zarzad chyba kompletnie nie podejmuje decyzji tylko patrzy co 'zespol' powie. Opiera sie wylacznie na opinii paru osob nie do konca kompetentnych zwlaszcza w nie swoim. 'kreacja' jaka kreacja? ;). I masa snujących się po firmie osob z czapy robiących wszystko ja juz musza. A ksiegowosc hmmmm. Wiele do zyczenia. Gada na zarzad a boi sie ich jak potworow zreszta jak 3/4 firmy. Śmeitanka towarzyska rowniez potrafi nasmiewac się z zarządu, ale przy nich do 'oddane sługusy' bojace stracić posadke.

Były pracownik

Zgadzam się z tym, że zarząd jest bardzo wymagający. Szkoda tylko, że wtrąca się w sprawy, na których się nie zna nie pozwalając ludziom pracować. Prezes jest bardzo niemiły(usunięte przez administratora)

ex-office mngr

Spoko firma. Zarząd bardzo wymagajacy, ale przynajmniej można się czegoś nauczyć. Jeżeli jesteście bardzo odporni na stres i chcecie się nauczyć działania w strukturze agencji reklamowej to polecam.

Zostaw opinię o Communication Unlimited Sp. z o.o. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Communication Unlimited Sp. z o.o.