Lola25.07.2016 10:41
Inne
Chciałabym przestrzec i doradzić, jak unikać tego typu firm. Szukam od miesięcy pracy i nacięłam się na nich już kilka razy, nauczyłam się też czytać oferty.
* Często nie ma nazwy firmy, tylko mętne opisy
* Jeśli nazwa firmy jest - trzeba sprawdzić KRS, bardzo często okazuje się, że taka firma w ogóle nie została nigdzie zarejestrowana. Tutaj autentyk: w jednym z gołoszeń dają nazwę i piszą, że jest to młoda marketingowa firma rodem ze Szczecina. W KRS okazuje się, że takowa w Szczecinie w ogóle nie isnieje.
* Należy pokopać głębiej z nazwą firmy, jedną znalazłam w KRS (dokładnie była to firma Global), ale nie zgadzał się adres. Na dodatek była to branża gastronomiczna. Rzuciłam jednak okiem na nazwiska właścicieli. Pokopałam dalej - tę firmę, z tymi samymi właścicielami, znalazłam figurującą jako... restaurację na Mielęckiego 10 w pokoju 403. To jest częsty adres, pod którym mieszczą się te firmy., uważać na to miejsce.
* W nagłówkach ogłoszeń często jest wzmianka, że to nie call center
* Treść ogłoszenia mętna, nie ma opisów obowiązków, są bzdety typu "poszukujemy młodych, energicznych osób, wymagamy otartości na ludzi i samodzielności" itd.
* Z firmy Global było coś o obowiązkach, ale było to ogłoszenie na... asystentkę zarządu. Obowiązki były skrajnie łatwe typu segregacja dokumentów. Uważać - asystentka zarządu zwykle musi władać biegle jednym lub dwoma językami obcymi i zajmuje się często umawianiem spotkań. O tym nic nie było.
* Często piszą, że dopiero co się otwierają i w związku z tym poszukują ludzi na wszystkie stanowiska, liczba wakatów jest odznaczona na np. 5 albo więcej.
* Facebook - jeśli mają Facebooka mają zwykle zalajkowany Greenpeace albo tego typu organizacje (Amnesty International itd.)
* Telefony z zaproszeniem od przesłodkich i miłych dziewcząt, często o dziwnych porach (wieczorami albo... w niedzielę późnym popołudniem, bo taki mi się też trafił)
Jeśli coś mi się przypomni albo zmienią sposób pisania ogłoszeń, dopiszę więcej.