Pracownik - 2012-11-28 01:23:27
Z tego co wiem kolego - a wiem, bo znam malarnię na której ty pracowales...to sam porzucileś pracy nie informując o tym nikogo po 3 tygodniach(?) Dzwonili do ciebie, aby się spytac dlaczego nie przychodzisz do pracy etc. trochę krytycyzmu.... fakt firma miała problemy.... przekształcenia etc. ale pomimo tego sposób w jaki opuszczasz pracę i jaki masz do niej stosunek świadczy równiez o tobie...łatwo wydawac opinie o kimś, a nie patrzec na siebie. Fakt, praca nie jest łatwa, ale nikt nie mówił ci, że bedziesz chodzil w krawacie. Do szkoły było trzeba chodzić, to miałbyś szerszy światopogląd "pracusiu" A [usunięte przez moderatora]z tego co wiem, przejął firmę w najgorszym okresie jej istnienia i na niego "spłynęły" właśnie obelgi i etc.Ale podjął się tego i dzięki temu jednak ludzie, którzy chcą - mają pracę. Pracusiu trzytygodniowy..... Pozdrawiam MALARNIĘ :DOmijajcię tą firmę oszukują jak mogą Kierownik nie panuje nad niczym jak chcesz wziąć urlop który ci się należy musisz się prosić!!!! żadnych premi nawet na święta 50zł nie dostaniesz stare psujące się maszyny BHP karygodne Brygadzista zwykły cwaniak na innych kabluje a sam nic nie umie zrobić mimo tego że jeździł nawet na szkolenia do FRANCJI obcinają godziny nadgodzin tak jak im pasuje ta Firma jeśli tak to można nazwać to JEDNA WIELKA KPINA I WSZYSCY KTÓRZY TAM RZĄDZĄ!!!!