BC Staffzone Sp. z o.o.

Francja

Ocena pracodawcy 4/6

na podstawie 30 ocen.

Opinie o BC Staffzone Sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BC Staffzone Sp. z o.o.

Ewka

Jest tak dobrze, że nikomu nie chce sie pisać?

Agnieszka

@leader, a w jakiej specjalizacji pracowałeś?

leader

Z BC Staffzone zostałem oddelegowany do pracy w Holandii w 2016. Wszystko w jak najlepszym porządku jak chodzi o firmę. Wszystko co powiedzieli było prawdą. Pieniądze na czas lub przed czasem i wysokości zgodnej z umową. Część ekipy niestety, która się przytrafiła trochę amatorska i nie doświadczona w lądowych projektach. Ale to już inna para kaloszy. Generalnie polecam firmę do współpracy.

henia

Ja pracuję w firmie i już kilkanascie razy wyjeżdzałam,jestem zadowolona bo trafiałam na fajne rodziny,tylko czasem dziewczyny trafiają naprawdę na cieżką pracę pacjent z demencją,nieprzespane noce.A przecież po nieprzespanej nocy trzeba funkcjonować robić zakupy, gotować, prac ,wyprowadzać psa ,zajmować się ogrodem.Więc myślę że jeśli chodzi o zarobki firma powinna to brać pod uwagę.Ktoś kto sam opiekuje się chorym powinien mieć większą stawkę.

ula

Powiem szczerze, że gdyby nie brak pracy w Polsce, gdyby nie nędzne płace, to nigdy bym się nie zdecydowała na pracę w opiece. Praca nie należy do przyjemnych - to harówa od rana do wieczora, nierzadko też w nocy, kiedy podopieczny się budzi. Znoszenie humorów podopiecznych, ich krzyków i obelg kierowanych pod adresem opiekunek,podejmowanie ryzykownych decyzji. Krótko ujmując, od rana do wieczora na wysokich obrotach, z oczami dookoła glowy. Jedyną rzeczą, która mnie trzymała w tej pracy były jak na polskie warunki godziwe pieniądze. Choć to, co musiałam niejednokrotnie znosić, nie ma zapewne ceny. Czy jestem zbulwersowana ? Po części tak. Czy jestem innego zdania ? Zdecydowanie tak. Skończyłam studia, pracowałam na stanowiskach kierowniczych. Można powiedzieć, że jestem oczytana, wykształcona i inteligentna. Raczej w średnim wieku, niemłoda. Zgłosiłam się do urzędu pracy sama, chcąc pojechać na szkolenie, które przygotuje mnie do podjęcia pracy w charakterze opiekunki w Niemczech. Sama znalazłam firmę, która to organizuje i sama wydeptałam dofinansowanie w urzędzie, kłócąc się wielokrotnie. Nudne będzie stwierdzenie, że jak o wszystko w tym kraju, ale taka jest prawda. Kurs intensywny z języka niemieckiego trwał 3 tygodnie od 8.00 do 20.00. Odcięci od świata, uczyliśmy się podstaw języka niemieckiego i opieki nad osobami starszymi . Bardzo dziękuję w tym miejscu za wiedzę przekazaną w trakcie szkolenia. W przeciwnym razie nie odważyłabym się wyjechać do pracy w charakterze opiekunki. Mimo, że mam zapędy by być „ siostrą miłosierdzia”. To miało być moje nowe zajęcie.Po zakończonym kursie i egzaminie zdanym na 5 , poddana zostałam weryfikacji przez agencję w Polsce. Pracę dostałam niemal natychmiast. Wyjechałam do opieki nad małżeństwem. Kobieta bardzo chora, mężczyzna w lepszej formie, ale z problemami uzależnienia od alkoholu i demencją starczą. Nie było łatwo, ale wiedziałam, że są oboje chorzy, a ja jestem po to, by im pomóc. Świetni ludzie. Kulturalni, wykształceni, inteligentni. Niestety, znajość języka nabyta w Polsce została brutalnie skonfrontowana przez rzeczywistość. ”Niemiecki” niemiecki jest zupełnie inny niż „polski” niemiecki. Z pomocą przyszła mi rodzina małżeństwa ,którym się opiekowałam. Dostałam książki do nauki, płyty i zostałam otoczona opieką, mimo, iż ja tę opiekę miałam świadczyć. Nie było łatwo, stan Pani był fatalny. Każda noc mogła być ostatnią. Powtórzę było ciężko, ale ja traktowałam to jak misję, jak potwierdzenie człowieczeństwa. Wszystko nabierało zupełnie innych wartości i priorytetów. Na szczęście zostało mi to do dzisiaj. Bardzo wartościowe doświadczenie. Jestem dumna ,że mogłam być z tymi ludźmi. Obcy potraktowali mnie jak rodzinę. Kobieta zmarła, ale zostanie w moim sercu na zawsze. Pozostałe kwestie materialne i organizacyjne – bez zarzutu. Niczego mi nie brakowało. Trzeba mieć świadomość, że podejmując się takiego zadania opieki 24 godzin i 7 dni w tygodniu wchodzi się w relacje bliskie, intymne. Nie wolno przy tym zapominać, że problemy są wszędzie i dotyczą każdej rodziny. Tutaj stajemy się uczestnikami życia tychże rodzin. Byłam u dwóch rodzin. W dwóch różnych miejscach Niemiec. Po dwóch tygodniach przerwy w kraju wyjechałam do drugiej osoby. Kobieta, wdowa po udarze, lewa strona bezwładna.Z depresją i fatalnie prowadzonym leczeniem. Trafiła z tego powodu do szpitala właśnie z udarem. Byłam pierwszą opiekunką. Była też zorganizowana nowa opieka medyczna – zarówno pielęgniarki, jak i lekarz. Szczęśliwie wszyscy pracowaliśmy nad poprawą zdrowia tej Pani.Wszyscy oprócz niej samej. Kompletnie nie widziała sensu życia. Miała wnuka, który opiekował się nią i jej domem. Mieszkał też od czasu do czasu. Poza wszelką dyskusją był osobą najważniejszą w jej życiu. Decydował o wszystkim. Czy był dobrym człowiekiem? Nie mnie to oceniać. Był jednak osobą z problemami natury psychicznej – miewał stany depresyjno-maniakalne. W trakcie rozwodu nie do końca spełnione aspiracje , w trakcie budowania drugiego związku … i wielkimi chęciami zdobywania wszystkich kobiet, by potwierdzić swą atrakcyjność. Bezczelny, przebiegły, ale jednak od czasu do czasu uczynny. Co mu chodziło po głowie, tego się zapewne nie dowiem. To on był powodem problemów w domu. Skonfliktowany z całym środowiskiem babci. Po wielu tygodniach morderczej pracy - nie tylko mojej, ale innych osób także - prób nieudanych w dobieraniu odpowiedniego leku uspokającego i nasennego, ustabilizowaliśmy stan „Pani”. Wszystko stało się jasne, gdy wyrwała kroplówkę w brzucha, na oczach trzech dorosłych, sprawnych osób. Chciała umrzeć. Żyje nadal, gdyż na mocne serce. Obiecałam ,że zostanę do chwili jej śmierci. Prosiła mnie o to. Przywiązała się do mnie. Nie byłam w stanie, sytuacja między jej wnukiem, a mną była beznadziejna i nie rokowała dobrze na przyszłość. Nie zgodziłam się na bycie jego„ żoną”. Dyplomatycznie ujmując sprawę.

podobny

E co zrobić , kiedys też pracowałem z bcstaff , z kasą i warunkami nie było problemów. Ludzie z ktorymi byłem byli normalni Najgorzej jak sie trafi na klikę ,typu szwagier + brat itp a jeszcze gorsze to to gdy ,,pijaczek ,, ma ,,władzę ,, tak jak w przypadku tegop kolesia o ktorym piszesz . Mialem podobną sytuacje z innej firmy w szwecji z bandą pijaczków rozrabiaków -zbrojarzy Mieszkalismy w 14 osób w jednym domu ,wekkendy z nimi to masakra . Nie wiele moglismy zronbić ich było wiecej byli zorganizowani i najwiekszy wiraszka był brygadzistą . Poza tym w robocie sie wykazywali zapierd..li ostro i nikt ich nie chciał zwolnic. Jedyna rada wytrzymaj trochę albo zgłos do tego menadzera choć jak ich podjebiesz to beda sie może mscić

anonim

(usunięte przez administratora)

Popek monster

Cześć zdegustowady a jak się załapałes do pracy w bc staffzone i co robicie w Holandii jesteś monterem czy cieśla budowlanym byłbym wdzięczny za odpowiedz pozdrawiam

shhh

Świetnie, że wypłata jest terminowa @Sark, bo dbanie o to, żeby wszystko pojawiało się w terminie jest rzadkością w dzisiejszych czasach, to się teraz tylko zastanawiam czy oprócz dobrej podstawy dorzucają jeszcze jakieś socjale, wiadomo? Pozdrawiam.

MIRO
@shhh 26.09.2016 21:52
Świetnie, że wypłata jest terminowa @Sark, bo dbanie o to, żeby wszystko pojawiało się w terminie jest rzadkością w dzisiejszyc...

FIRMA GODNA POLECENIA !!!!

popek monster

nie mogę zlego słowa powiedzieć na ta firme wypłacili wszystko jedzenie było dojazd był spanie tez tak ze czego chcieć więcej tylko pracować pozdrawiam wszystkich którzy budowali tunel w norwegi w miejscowości holmenstrand ;-))))))))

ryxv

czy ktoś robił u nich na czechach bo dostałem propozycje od babk z bjura z siedlec , robota przy łapaniu kur ,a potem zaladunek . Mowi że durzo godzin i spanie i jedzenie . w niedziele wyjazd , dajcie ktorys znac czy jehcac czy co

hanna

Chej dziewczyny Jesli ktoras z was zna dobrze iemiecki to proponuję wejść na platformę Aarau, Zurich i tam dać swoje ogłoszenie o pracę w języku niemieckim wraz e maila i nr tel. Jest dużo rodzin w Zurichu które same szukają na własną rekę opiekunek dlatego że polskie biura kasują o ok 10-15% prowizji. Jesli szwajcarska rodzina się do was odezwie, zaproponuje wam jeszcze kilka spotkań na skype zeby Was zobaczyć i jaki jest poziom j. niemieckiego bo z czasem nauczycie się ich dialektu ale od czegoś trzeba zacząć. Umowę przesyłają Wam na prywatnego emaila z warunkami, obowiązkami i stawką za godzinę, Wszystkie świeta i wekendy są płatne z reguły 300% ale wszystko jest do wynegocjowania! Ponadto przesyłają zdjęcia całego domu, jesli obie strony wszystko zaakceptują wtedy również rodzina zakupuje Wam bilet lotniczy np. do Zurich_Kloten. Jesli posiadacie jakieś certyfikaty, dyplomy, świadectwa pracy wszystko sobie przetłmaczcie na język niemiecki, za wszystko macie wyższą stawkę. Szwajcarzy stawiają na wysoką jakość.!!!!

wioleta

A ja byłam z bcstaff i wróciłam na urlop. Powiem tak, pracując u takiej babki z kassel - zupełnie niechcący zrzuciłam wieżę. Byłam pewna, że mi potrącą z pensji. Moja babka zadzwoniła i powiedziała o tym, ale na spokojnie. Potem zadzwonili do mnie i zapytali, czy potwierdzam sytuację i czy to ja zrzuciłam sprzęt. Fakt, że po tym szufladka na płytę CV się nie otwierała i ogólnie było wielkie pęknięcie na obudowie, ale nieważne. Powiedziałam, jak to było i agent z firmy powiedział, że jestem ubezpieczona i za takie szkody nie muszę płacić. Także niczego mi nie potrącili, bo się okazało, że ubezpieczenie to pokrywa. Także nie wiem, o czym tu jeszcze piszecie o jakich ubezpieczeniach, których firma nie daje. Mi i mojej koleżance wysłali kartę ekuz kurierem, także dostałam ją w tym samym tygodniu w którym się zakwaterowałam. Fartem się stało, że tylko raz bolał mnie ząb i na szczęście nie korzystałam z usług placówek lekarskich. Ogolnie jestem zadowolona ,oby tak dalej .

anonim

(usunięte przez administratora)

łukasia

Pracowalam w bcstaff i moge powiedziec, że firma z poczatku daje wiele obietnic. Mozna sie wiele nauczyc, bo wszystko robisz sam. Przyszlam do pracy jako ksiegowa, przez rok nikt, nigdy nie sprawdził niczego co robiłam. Sama jak przyszlam poprawiałam błędy po wczesniejszej ksiegowej i to dlatego, że nikt tego nie sprawdza. Jest masówka, na zrobienie premii. Dodatkowo często ksiegowi pracują po godzinach, do późnych godzin, bo to system nie dziala, bo musisz zrobic kolejne rzeczy itp. Jest to chyba najlepsza praca, jaką dotychczas miałam. Zarobki są rozsądne, a jeśli jest się sprytnym i pracowitym, to można wyciągnąć naprawdę dobre kwoty. Firma daje bardzo duże możliwości rozwoju: szkolenia, różne projekty w obrębie firmy, konferencje, możliwości przenoszenia do innych miast i oczywiście awanse dla najlepszych. Minusy: naprawdę trudno znaleźć czas wolny dla siebie i bliskich; częste informowanie o ważnych sprawach na ostatnią chwilę, a więc konieczność bycia badzo elastycznym i przygotowania na zmiany w każdej chwili.

wiesiek

Ja byłem od nich w emiratach arabskich ,przy budowie elektrowni prawie 2 lata . Rotacja 9/2 , wyżywienie .Jak dla mnie kontrakt życia. najgorsze były upały .reszta bez zarzutu. Ponoć w przyszłym roku beda mieli podobny projekt w Omanie , ale to narazie niepotwierdzone.

anonim

(usunięte przez administratora)

odp

śmieszne ,myślisz ze bede ci sie spowiadał co gdzie i kiedy i za ile robiłem. - szukaj innych frajerów

popek monster

a co bys chciała wiedzieć seledynka

Popek monster

Byłem na kontrakcie w Norwegi na tunelu było ok polecam

john

jaka jest ich strona internetowa?

marian

Pracowałem dla nich kiedyś w Szwajcarii na budowie.Pieniadze na czas, warunki mkieszkaniowe tez w porzadku ogolnie mam dobre wspomnienia .Jedna z lepszych firm w jakich pracowalem.

anonim

(usunięte przez administratora)

xyz

widze ze ludzie z gowork , ,,pracują nad firmą,, prowokując rozmowy .

anonim

(usunięte przez administratora)

elektryk

CHARAKTERYSTYKA ZAWODU Elektryk to osoba, która zajmuje się montażem, instalacją, konserwacją i naprawą instalacji elektrycznych. Do głównych obowiązków tego pracownika należą, m.in.: naprawy, diagnozowanie i instalowanie uszkodzeń elektrycznych oraz regulowanie parametrów ich pracy. A także wykonywanie przeglądów technicznych, konserwacji oraz napraw instalacji, maszyn i urządzeń elektrycznych, planowanie zakresu i harmonogramowanie prac remontowych, remont silników elektrycznych, wykonywanie pomiarów, prób po montażu. Poza tym musi oceniać też ich stan techniczny oraz projektować instalację elektryczną i sieci elektryczne. Warto zaznaczyć, że obowiązki elektryka zależą od specjalizacji pracownika i działu elektrotechnicznego, w jakim jest zatrudniony, a także specyfiki zakładu pracy. WYMAGANIA Osoba na tym stanowisku musi posiadać minimum wykształcenie średnie techniczne (elektryczne) oraz mieć uprawnienia SEP dla grupy 1 do 20 kV, a także prawo jazdy kategorii B. Ważną kwestią jest też doświadczenie w konserwacji, naprawach instalacji elektrycznych i wiedzę na temat automatyki przemysłowej. Elektryk powinien cechować się: umiejętnością analitycznego myślenia i rozwiązywania problemów oraz umiejętnością pracy w zespole, a także być dyspozycyjny, spostrzegawczy, dokładny, odporny na warunki środowiska pracy. WARUNKI PRACY Osoba na tym stanowisku powinna mieć dobry stan zdrowia potwierdzony badaniem lekarskim. Miejscem pracy elektryka jest zakład pracy oraz praca w terenie. Zazwyczaj jest to praca zmianowa. Pracownik ten ma możliwość rozwoju zawodowego, awansu - począwszy od stanowiska robotniczego, a skończywszy na kierowniczym. MOŻLIWOŚCI ZATRUDNIENIA Zawód elektryka zawsze będzie cieszył się dużą popularnością. Elektryk może znaleźć zatrudnienie w przemyśle (oświetlenie, silniki, instalacje, itp.), usługach - w warsztatach naprawczych urządzeń elektronicznych, serwisach, np. na stanowiskach: konserwatorów urządzeń i sprzętu elektrycznego, przy montażu, konserwacji, przy obsłudze urządzeń i sieci elektroenergetycznych, elektryk dyżurny, kierownik ds. gospodarki elektroenergetycznej. ZAROBKI Wysokość gratyfikacji zależy od zakładu pracy, obowiązków elektryka i położenia geograficznego zakładu pracy. Zarobki elektryka kształtują się od 2000 zł - 7000 zł.

Derka 78

Możecie podać numer telefonu do biura tej firmy ten widniejący w internecie jest wyłączony. Z gořy dziękuję

rox
@Derka 78 09.06.2016 12:03
Możecie podać numer telefonu do biura tej firmy ten widniejący w internecie jest wyłączony. Z gořy dziękuję...

Derka masz moze ten nr bo ja tesz szukam a nie moge znalesc

icek

Londyn, XVIII wiek, jeden z pierwszych biegów ulicznych. Temu niecodziennemu zjawisku przypatruje się hrabia ze służącym. - Janie, co to za zbiegowisko? - To wyścig, panie hrabio. Ludzie się ścigają. Ten, który dobiegnie pierwszy, zostaje zwycięzcą i dostaje nagrodę pieniężną. - Rozumiem. To w takim razie po co biegną pozostali?

Safework

Właśnie o to chodziło.Norwegia to w miarę normalny kraj i stara się dbać żeby cię było stać na ten urlop.Dlatego w miesiącu urlopowym wyplacane jest wakacyjne które wynosi 10,2% pensji za ubiegły rok kalendarzowy.Ale nie można ich potracac z wypłaty bo wtedy te 10,2% które pracownik powinien dostać pracodawca zatrzymuje dla siebie. I takim sposobem jak pracodawca ma kilkudziesięciu pracowników od każdego bierze 10,2% to wtedy jego jest stać na porządne wakacje a pracownik może tylko o nich pomarzyć.

ozzy

@Zbyszek,jesli uważasz że bagaż rejsowy jest potrzebny aby przewozić okowitę to wiele o Tobie mówi.Prawdopodobnie myślisz że złapałeś Pana Boga z nogi na tym projekcie,i ze to szczyt swoich możliwości.Standardy,standardy a nie pisanie bzdur.

wiesława

Z firmą współpracuję od 2 lati szczerze jestem bardzo zadowolona. Kontakt z każdym działem firmy jest szybki i przebiega w miłym i spokojnym klimacie. Opis miejsca pracy zgodny z prawdą, wynagrodzenie na czas.Serdecznie polecam te firme.

jj

Kiedys, nie tak dawno temu zyl sobie pewien mlody gosc, ktory lubil bardzo jesc kapuste z grochem. Oczywiscie wiadomo jaka reakcja nastepowala w jego organizmie, krotko po spozyciu owej, skadinad wyszukanej potrawy.Pewnego dnia spotkal dziewczyne i sie w niej zakochal, ze wzajemnoscia. Kiedy zdecydowali sie pograc, mlody czlowiek uzmyslowil sobie ze nie moze juz wiecej jesc grochu z kapusta, i bedzie to jego poswiecenie za znalezienie szczescia osobistego. Po krotkim czasie ozenil sie. Trzy miesiace minely i mlody czlowiek powracajac do domu z pracy, przechodził koło restauracji. Nie mogl nie zauwazyc, pociagajacego i milego dla nosa, zapachu grochu z kapustą. Az zakreciło mu sie w głowie, nie namyslajac sie dłuzej wszedł do knajpki i zamowił jeden za drugim, az trzy talerze swojego przysmaku, wiedzac ze ma do domu jeszcze kawałek drogi, więc efekt tej potrawy powinien zostawic na swieżym powietrzu. Oczywiscie po drodze sobie wesolo podpierdywał, przybywając pod swoje drzwi całkiem bezpiecznie, że nic z gazów juz nie ostało mu sie w żołądku. Zona przywitala go od progu i wygladała na podekscytowaną. "Kochanie, mam dla ciebie niespodzianke, ktora dostaniesz przy obiedzie!" Po czym zakreciła mu chusteczke na głowie, i niewidzącego nic pociagnela do stołu. Musiał jej obiecac ze absolutnie nie będzie podgladał, aż ona nie zdejmnie mu chusteczki z oczu. Gdy żona juz miala odsłonic mu oczy, w tym samycm momencie zadzwonil telefon. Maz sie ucieszyl, bo nagle poczul ze znowu ma ochote na wypuszczenie nastepnego bąka. Żona jeszcze raz kazala mu obiecać ze nie bedzie podgladał i poszła odebrać telefon. On wykorzystał ten moment, podniósł jedna nogę i z ulga wydał odstrzał. Nie tylko był ten głośny, ale rowniez smierdział jak tuzin zgniłych jajek. Facet mial problemy ze znalezieniem przez moment tchu, wiec pomacal za serwetka i rozdmuchał powietrze wokół siebie. Po tym jedny, poczuł sie znacznie lepiej, ale nastepny juz czekał. Nie zastanawiajac sie dlugo, maz podniósł noge i Sruuuu, nastepny wylecial mu z hukiem. Tym razem był on jeszcze bardziej smierdzący wiec musial sie odwachlowywac rekami przez dobrą chwilę zanim smród go opościł. I znowu poczul ze mu sie zbiera. Tym razem pierdnal tak glosno, ze slychac bylo pobrzekiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywiedly. Caly czas uwaznie przysluchiwal sie czy zona juz konczy rozmowe, i dotrzymujac przyzeczenia, nie podgladal co ona mu przygotowala na obiad. Przez nastepne dziesiec minut, maz podpierdywal sobie, a ze smrod byl za kazdym razem okropny, wiec musial sie od niego odganiac serwetka. Kiedy uslyszal ze zona odklada sluchawke, szybko polozyl serwetke na kolanach, usmiechajac sie z zadowolenia i udajac niewinnego. Zona przepraszajac go, ze tak dlugo musial czekac i upewniajac sie ze nie podladal, zdjela mu chustke z oczu i wykrzyknela radosnie: NIESPODZIANKA! Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczyl stol zastawiony, a przy nim tuzin gosci siedzacych i czekajacych na rozpoczecie imprezy imieninowej.

dobre
@jj 23.05.2016 10:49
Kiedys, nie tak dawno temu zyl sobie pewien mlody gosc, ktory lubil bardzo jesc kapuste z grochem. Oczywiscie wiadomo jaka reak...

Kiedys, nie tak dawno temu zyl sobie pewien mlody gosc, ktory lubil bardzo jesc kapuste z grochem. Oczywiscie wiadomo jaka reakcja nastepowala w jego organizmie, krotko po spozyciu owej, skadinad wyszukanej potrawy.Pewnego dnia spotkal dziewczyne i sie w niej zakochal, ze wzajemnoscia. Kiedy zdecydowali sie pograc, mlody czlowiek uzmyslowil sobie ze nie moze juz wiecej jesc grochu z kapusta, i bedzie to jego poswiecenie za znalezienie szczescia osobistego. Po krotkim czasie ozenil sie. Trzy miesiace minely i mlody czlowiek powracajac do domu z pracy, przechodził koło restauracji. Nie mogl nie zauwazyc, pociagajacego i milego dla nosa, zapachu grochu z kapustą. Az zakreciło mu sie w głowie, nie namyslajac sie dłuzej wszedł do knajpki i zamowił jeden za drugim, az trzy talerze swojego przysmaku, wiedzac ze ma do domu jeszcze kawałek drogi, więc efekt tej potrawy powinien zostawic na swieżym powietrzu. Oczywiscie po drodze sobie wesolo podpierdywał, przybywając pod swoje drzwi całkiem bezpiecznie, że nic z gazów juz nie ostało mu sie w żołądku. Zona przywitala go od progu i wygladała na podekscytowaną. "Kochanie, mam dla ciebie niespodzianke, ktora dostaniesz przy obiedzie!" Po czym zakreciła mu chusteczke na głowie, i niewidzącego nic pociagnela do stołu. Musiał jej obiecac ze absolutnie nie będzie podgladał, aż ona nie zdejmnie mu chusteczki z oczu. Gdy żona juz miala odsłonic mu oczy, w tym samycm momencie zadzwonil telefon. Maz sie ucieszyl, bo nagle poczul ze znowu ma ochote na wypuszczenie nastepnego bąka. Żona jeszcze raz kazala mu obiecać ze nie bedzie podgladał i poszła odebrać telefon. On wykorzystał ten moment, podniósł jedna nogę i z ulga wydał odstrzał. Nie tylko był ten głośny, ale rowniez smierdział jak tuzin zgniłych jajek. Facet mial problemy ze znalezieniem przez moment tchu, wiec pomacal za serwetka i rozdmuchał powietrze wokół siebie. Po tym jedny, poczuł sie znacznie lepiej, ale nastepny juz czekał. Nie zastanawiajac sie dlugo, maz podniósł noge i Sruuuu, nastepny wylecial mu z hukiem. Tym razem był on jeszcze bardziej smierdzący wiec musial sie odwachlowywac rekami przez dobrą chwilę zanim smród go opościł. I znowu poczul ze mu sie zbiera. Tym razem pierdnal tak glosno, ze slychac bylo pobrzekiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywiedly. Caly czas uwaznie przysluchiwal sie czy zona juz konczy rozmowe, i dotrzymujac przyzeczenia, nie podgladal co ona mu przygotowala na obiad. Przez nastepne dziesiec minut, maz podpierdywal sobie, a ze smrod byl za kazdym razem okropny, wiec musial sie od niego odganiac serwetka. Kiedy uslyszal ze zona odklada sluchawke, szybko polozyl serwetke na kolanach, usmiechajac sie z zadowolenia i udajac niewinnego. Zona przepraszajac go, ze tak dlugo musial czekac i upewniajac sie ze nie podladal, zdjela mu chustke z oczu i wykrzyknela radosnie: NIESPODZIANKA! Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczyl stol zastawiony, a przy nim tuzin gosci siedzacych i czekajacych na rozpoczecie imprezy imieninowej.

Smiech

Witam. Firma zlodziejska. Niby wszystkie warunki znasz przed wyjazdem,ale po pierwszej wypłacie masakra. Pobierają 10,2 % na wakacyjne co już jest łamaniem prawa bo wakacyjne jest w gestii pracodawcy.dodatkowo na umowie jest 273 NOK dziennie za wejście w życie umowy.czyli legalna łapówka czy coś w tym stylu.ogolnie omijać z daleka.zawsze jakieś kłótnie na stołówce bo są lepsi i gorsi( dla ludzi z Oradeo nie zawsze jest jedzenie z tej samej półki co z innej firmy). Jeżeli jesteście zatrudnieni w tej firmie nie rezygnujcie tylko piszcie do nich dlaczego pobierają takie stawki.jak coś będzie nie tak z ich strony atakujcie Od razu Inspekcje pracy w Norwegii. Można do nich napisać emaila i powiadomić o tym co się dzieje.Oni uwielbiają takie akcje i naprawdę działają. POLACY NIE DAJCJE SIE OKRADAC.BO TO SĄ WASZE PIENIĄDZE. Jeżeli tam pracujecie i czujecie się oszukiwani w czym się zgadzam piszcie do mnie a skontaktuje się z firmą (w języku angielskim). Pamiętajcie oni wam nie robią łaski tylko ciągną z was kasę. Zajmuje się pomocą w wyjaśnianiu błędów w naliczaniu wypłat i staram się pomóc w rozwiązywaniu innych problemów z pracodawcami. Jeżeli nie znasz angielskiego w stopniu komunikatywnym a masz zastrzeżenia co do swojego pracodawcy pisz: safework@interia.pl.

ferienpenge
@Smiech 22.05.2016 23:49
Witam. Firma zlodziejska. Niby wszystkie warunki znasz przed wyjazdem,ale po pierwszej wypłacie masakra. Pobierają 10,2 % n...

widac że kolega doskonale zna prawo pracy ;)) Feriepenger to dodatek urlopowy/trzynastka - MIT Feriepenger nie dostajemy oprócz pensji za dany miesiąc, ale zamiast niej - w miesiącu urlopowym. (Dlatego też osobiście unikam określenia "dodatek urlopowy", gdyż jest on mylący, a piszę i mówię o "wynagrodzeniu urlopowym"). W uproszczeniu wygląda to tak, że w ciągu roku mamy 11 miesięcy pracy i 1 miesiąc urlopowy. Przez 11 miesięcy pracy otrzymuje się pensję, a przez 1 miesiąc feriepenger. Przez 11 miesięcy pracy pracodawca odprowadza na specjalne konto pewną kwotę (najczęściej 10,2% pensji brutto) od każdej pensji, i kwota ta jest w miesiącu urlopowym wypłacana jako feriepenger. Feriepenger są potrącane z pensji - MIT To z kolei błąd w drugą stronę. Feriepenger wyliczane są na podstawie pensji brutto, ale "w górę", czyli stanowią koszt pracodawcy. Przykład: Pensja Jana w roku 2010 wyniosła 300 000 nok brutto. Feriepenger od tej kwoty to 300 000 kr x 10,2% = 30 600 nok. Tę właśnie kwotę wynagrodzenia urlopowego otrzyma Jan w roku 2011. Natomiast od kwoty brutto 300 000 nok potrącona zostanie zaliczka na podatek dochodowy i ubezpieczenia społeczne (forskuddstrekk) - zgodnie z kartą podatkową. Można otrzymywać wyższe feriepenger niż 10,2% - FAKT Można, ale nie - jak chciałyby niektóre osoby - według własnego widzimisię. Wysokość feriepenger (procent, wg. którego są naliczane) jest powiązana z długością urlopu. Osoby, które mają standardowy wymiar urlopu (25 dni) mają feriepenger naliczane jako 10,2% od pensji brutto. U osób, które mają prawo do dłuższego urlopu (np. pracownicy powyżej 60 roku życia lub osoby, które mają dłuższy urlop na mocy umowy zbiorowej), procent ten będzie wyższy (np. 12 lub 12,5%).

@marian

witam napiszcie jakie stawki są na tunelu po ile godzin pracy i jaka atmosfera jakie mieszkanie i jak z tymi rotacjami

ozzy

Witam.Jestem obecnie na projekcie w Norwegii przy budowie tunelu i pisze jak to wygląda z mojej strony.Od pracodawcy dostalismy jedynie spodnie robocze do pracy,reszta ubrań po naszej stronie.Bagaż w samolocie jedynie podręczny,za normalny potrąca się z poborów.Praca ogòlnie spokojna,chociaż ciężko doprosić się o nowe rękawice,trochę presji ze strony firmy Everets pod ktòrą pracujemy.Kłopoty ze jedzeniem ze strony własciciela kampu,za które płacimy.Menager jednak stara się je polubownie załatwic.Projekt z kilkoma niejasnościami które powinny być omówione przed wyjazdem,lecz taka polityka tej "wspaniałej" dla pewnych osób firmy.Warto pomyśleć i zastanowić się czy współpraca będzie owocna i przyniesie satysfakcję zarobionych koron...

zbyszek
@ozzy 11.05.2016 22:07
Witam.Jestem obecnie na projekcie w Norwegii przy budowie tunelu i pisze jak to wygląda z mojej strony.Od pracodawcy dostalismy...

Nie no to skandal !!! Jak można pracownikowi który jedzie na rotacje po 4 tyg pracy na 2 tygodnie ((gdzie ma całodzienne wyżywienie ,zapewnione na miejscu )) nie wykupic kupic bagazu rejsowego.!!! Firma powinna przynajmniej 2 x 20 kg zapewnic ,żeby kazdy mogł sobie baniak bimbru przywiezc z polski.

anonim

(usunięte przez administratora)

zdzich

bardzo ciesze sie ze ci sie podoba pajacu z gowork, prowokujesz rozmowy

iza

A ja byłam z bcstaff.. i wróciłam na święta. Powiem tak, pracując u takiej babki z Passau - zupełnie niechcący zrzuciłam wieżę. Byłam pewna, że mi potrącą z pensji. Moja babka zadzwoniła i powiedziała o tym, ale na spokojnie. Potem zadzwonili do mnie i zapytali, czy potwierdzam sytuację i czy to ja zrzuciłam sprzęt. Fakt, że po tym szufladka na płytę CV się nie otwierała i ogólnie było wielkie pęknięcie na obudowie, ale nieważne. Powiedziałam, jak to było i agent z firmy powiedział, że jestem ubezpieczona i za takie szkody nie muszę płacić. Także niczego mi nie potrącili, bo się okazało, że ubezpieczenie to pokrywa. Także nie wiem, o czym tu jeszcze piszecie o jakich ubezpieczeniach, których firma nie daje. Mi i mojej koleżance wysłali kartę ekuz kurierem, także dostałam ją w tym samym tygodniu w którym się zakwaterowałam. Fartem się stało, że tylko raz bolał mnie ząb i na szczęście nie korzystałam z usług placówek lekarskich. No, ale mimo to, każdy, kto podpisuje umowę zlecenie może sam wystąpić o kartę ubezpieczenia zdrowotnego, która działa w ramach unii

marzena

Witam, obecnie jestem drugi raz na zleceniu z bcstaffzone u tej samej rodziny. Zgadzam sie z Paniami, ze jest to Firma godna polecenia. W moim przypadku wynagrodzenie zostalo zawsze przelane przed terminem, otrzymalam A1 jak rowniez karte EKUZ. Oferty opieki przedstawiane przez Firme sa zgodne za stanem faktycznym. Posiadaja duza baze ofert wiec Panie maja mozliwosc wyboru. Niestety nigdy sie wszystkim nie dogodzi .Byc moze sa Panie, ktore nie nadaja sie do takiej pracy, wiec najlepiej narzekac. Osobiscie Polecam.

lolo

Kiedys, nie tak dawno temu zyl sobie pewien mlody gosc, ktory lubil bardzo jesc kapuste z grochem. Oczywiscie wiadomo jaka reakcja nastepowala w jego organizmie, krotko po spozyciu owej, skadinad wyszukanej potrawy.Pewnego dnia spotkal dziewczyne i sie w niej zakochal, ze wzajemnoscia. Kiedy zdecydowali sie pograc, mlody czlowiek uzmyslowil sobie ze nie moze juz wiecej jesc grochu z kapusta, i bedzie to jego poswiecenie za znalezienie szczescia osobistego. Po krotkim czasie ozenil sie. Trzy miesiace minely i mlody czlowiek powracajac do domu z pracy, przechodził koło restauracji. Nie mogl nie zauwazyc, pociagajacego i milego dla nosa, zapachu grochu z kapustą. Az zakreciło mu sie w głowie, nie namyslajac sie dłuzej wszedł do knajpki i zamowił jeden za drugim, az trzy talerze swojego przysmaku, wiedzac ze ma do domu jeszcze kawałek drogi, więc efekt tej potrawy powinien zostawic na swieżym powietrzu. Oczywiscie po drodze sobie wesolo podpierdywał, przybywając pod swoje drzwi całkiem bezpiecznie, że nic z gazów juz nie ostało mu sie w żołądku. Zona przywitala go od progu i wygladała na podekscytowaną. "Kochanie, mam dla ciebie niespodzianke, ktora dostaniesz przy obiedzie!" Po czym zakreciła mu chusteczke na głowie, i niewidzącego nic pociagnela do stołu. Musiał jej obiecac ze absolutnie nie będzie podgladał, aż ona nie zdejmnie mu chusteczki z oczu. Gdy żona juz miala odsłonic mu oczy, w tym samycm momencie zadzwonil telefon. Maz sie ucieszyl, bo nagle poczul ze znowu ma ochote na wypuszczenie nastepnego bąka. Żona jeszcze raz kazala mu obiecać ze nie bedzie podgladał i poszła odebrać telefon. On wykorzystał ten moment, podniósł jedna nogę i z ulga wydał odstrzał. Nie tylko był ten głośny, ale rowniez smierdział jak tuzin zgniłych jajek. Facet mial problemy ze znalezieniem przez moment tchu, wiec pomacal za serwetka i rozdmuchał powietrze wokół siebie. Po tym jedny, poczuł sie znacznie lepiej, ale nastepny juz czekał. Nie zastanawiajac sie dlugo, maz podniósł noge i Sruuuu, nastepny wylecial mu z hukiem. Tym razem był on jeszcze bardziej smierdzący wiec musial sie odwachlowywac rekami przez dobrą chwilę zanim smród go opościł. I znowu poczul ze mu sie zbiera. Tym razem pierdnal tak glosno, ze slychac bylo pobrzekiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywiedly. Caly czas uwaznie przysluchiwal sie czy zona juz konczy rozmowe, i dotrzymujac przyzeczenia, nie podgladal co ona mu przygotowala na obiad. Przez nastepne dziesiec minut, maz podpierdywal sobie, a ze smrod byl za kazdym razem okropny, wiec musial sie od niego odganiac serwetka. Kiedy uslyszal ze zona odklada sluchawke, szybko polozyl serwetke na kolanach, usmiechajac sie z zadowolenia i udajac niewinnego. Zona przepraszajac go, ze tak dlugo musial czekac i upewniajac sie ze nie podladal, zdjela mu chustke z oczu i wykrzyknela radosnie: NIESPODZIANKA! Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczyl stol zastawiony, a przy nim tuzin gosci siedzacych i czekajacych na rozpoczecie imprezy imieninowej.

jurek

Pewien człowiek zwiedzał Genewę w poszukiwaniu nowych wynalazków. Nagle zobaczył na ulicy Chińczyka pokazującego mu jabłko - z wyglądu po prostu zwykłe jabłko. Zapytał więc go: - Dlaczego to jest nowy wynalazek? - Spróbuj, spróbuj - odpowiedział Chińczyk, oczywiście z chińskim akcentem Facet spróbował jabłka i mówi: - Ale to smakuje jak zwykłe jabłko! Na to Chińczyk: - Odwróć, odwróć! Więc facet odwrócił jabłko i spróbował ponownie. Po chwili rzekł: - Hej, teraz smakuje jak truskawka! Chińczyk znowu zawołał: - Odwróć, odwróć! - Teraz smakuje jak pomarańcz. To jest fantastyczne! - zawołał facet. A czy potrafisz sprawić aby smakowało jak kobieca [CENZURA]? - Przyjdź jutro - powiedział Chińczyk. Nazajutrz facet popędził niezwłocznie do Chińczyka, wziął szybko jabłko i popróbował: - Cholera, teraz to smakuje jak [CENZURA]! - Odwróć, odwróć...

Bazyl

Rotacja to naprzyklad 4 tyg. pracy i na 2 tyg. do kraju... Dzisiaj Zadzwonił do mnie Pan z biura proponując pracę w Norge dla elektryka z DSB... zobaczymy czy dojdzie do wyjazdu.

anonim

(usunięte przez administratora)

ozzy

Kozik jak nie wiesz to nie pisz głupot.W zapytaniu chodziło raczej o rotacje a nie o przerwy w czasie pracy na kawę itp.

anonim

(usunięte przez administratora)

miro

srała baba srała trawy sie trzymała ,trawa sie urwała baba sie obsrała.

morison

bc stafzone to dawny Rimec.

uio

morison poczytaj trochę w necie ,wysil mózgownicę

miro

Narzekanie i zawiśc to nasza cecha narodowa ,jak by nie robić zawsze znajdzie sie jakiś matoł któremu coś nie pasuje.

jola

Gdy czasem młoda polonistka Taka naiwna, schludna taka, Egzaltowana, świeża, czysta, Że chciało by się siąść i płakać. Więc gdy ta polonistka właśnie Małpując młodopolskie pozy Wybiegnie o porannym czasie Boso na łąkę między brzozy, Poigra z pliszką i skowronkiem Oraz z pudliszką i z biedronką, Przywita ze wschodzącym słonkiem, Wołając: - Witaj jasne słonko! Z róż i powojów splecie wieńce, Pomacha rączką do motyla, Kraśnym obleje się rumieńcem Widząc jak pszczółka kwiat zapyla. Coś z Anny German gdy zanuci, Wyrecytuje coś z Asnyka, A potem bardzo się zasmuci Nad żabką, którą bocian łyka, I chcąc zapłakać nad półtrupem (bo drugie pół ten bocian urwał) Wlizie tą bosą nogą w kupę I wyda okrzyk: - Ożesz [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br /> To - jeśli byłbym na tej łące Naocznym świadkiem tego zgrzytu - Jak jestem facet niepijący, Pół litra wychlałbym z zachwytu!

rotacja

ładnie ludzi nabieracie piszecie ze 80 osób potrzebujecie bo jak napiszcie ze 12 to NIK niepojedzie,a za jedzenie płaci pracownik A nie jak w ogłoszeniu.jesteście zatrudnieni przez agencjeoradeo.przekręt.rotację już od stycznia niema.dopiero teraz mają ruszyć.stawki tez można się doczepic171÷181 koron to najniższe dla montera wykwalifikowanego.jak robisz bez rotacji stawka niższa czyli nie taki kontrakt życia

rotacja

ładnie ludzi nabieracie piszecie ze 80 osób potrzebujecie bo jak napiszcie ze 12 to NIK niepojedzie,a za jedzenie płaci pracownik A nie jak w ogłoszeniu.jesteście zatrudnieni przez agencjeoradeo.przekręt.rotację już od stycznia niema.dopiero teraz mają ruszyć.stawki tez można się doczepic171÷181 koron to najniższe dla montera wykwalifikowanego.jak robisz bez rotacji stawka niższa czyli nie taki kontrakt życia

anonim

(usunięte przez administratora)

tomala

Witam. Mógłbym prosić o numer telefonu do nich do biura? Nigdzie w necie nie ma do nich namiaru

nori

w norwegi tez robimy tunel przyjedz to zobaczysz jak milo

Łukasz D.

Ja pracowałem w Danii na tunelu przez tą firmę takich pieniędzy jak tam zarobiłem za 8godzin pracy z pełnym wyżywieniem już chyba nie zarobię nigdzie a robota była super.Jak by była możliwość jechał bym raz jeszcze przez BC STAFFZONE.

mariola

Ja jestem zadowolona z wyjazdów z bc. Do tej pory jeszcze nie miałam z nimi jakiś kłopotów. Umowę zawsze dostaję przed wyjazdem, na miejscu mam kontakt do koordynatora jakby coś się działo, także luz. Praca jest całkowicie legalna, a jak sobie porównasz ile oni proponują na rękę, a ile inne firmy to zobaczysz, że tu jest dużo lepiej. Doceniają pracowników, nie tak jak inni

tomek

Jak ktos chce dorobic sobie na urlopie bezplatnym to moze byc , ale jesli zapatrujesz sie na dluzsza robote to nie licz na nic , 2 miesiace popracowalem , no kasa byla w miare , oczywiscie bez podatkow , to sam musisz sobie zalatwic , a potem naobiecuja ci ze bedzie dalej praca a siedzisz przez miesiac albo 2 w domu , w koncu znalazlem cos innego bo od 3 miesiecy sie nie odezwali , tylko na bietnicach sie skonczylo . pozdro

ewka

podjęłam prace z tą firmą ,to fakt rodzina zrezygnowała z usług firmy po 3 dniach ,ale to wina rodziny ,bo doszli do wniosku ze babcia po szpitalu jest już samodzielna ...Jednak nadal uważam że to jest jedna z najlpszych firm jakie spotkałam ,bo interesują się kazdym pracownikiem i wspieraja go.Ponadto firma nie wykorzystuje pracowników i daje zarobić przekonałam sięze tutaj sa najwyższe zarobki jakie widziałam w innych firmach ,a pracuję już od 2 lat jako opiekunka i poznałam wiele firm ,nieuczciwych ,chytrych i nieobowiazkowych .Nadal czekam na prace z tej firmy i wiem ,że znajdą mi dobrą pracę ,dobrze płatną ,to naprawdę solidna firma i dobrany zespół ..Pozdrawiam.

Piotr
@ewka 09.11.2015 15:34
podjęłam prace z tą firmą ,to fakt rodzina zrezygnowała z usług firmy po 3 dniach ,ale to wina rodziny ,bo doszli do wniosku ze...

pani Ewo proszę o jakiś numer KOURKI z poważaniem Piotr

wanda

Witam.Pracuje w tej firmie d grudnia.Moj wyjazd byl "na szybko", w piatek telefon a w niedziele wyjazd.Okazalo sie ze opiekunka rezygnuje sama i chce wracac do PL. Czytalam na opinie na temat firmy i na poczatku tez sie balam ale teraz wiem ze nie mialam o co.Firma jest ok.Pieniadze zawsze sa na czas.Firma interesuje sie bardzo swoimi opiekunkami,przekonalam sie o tym osobiscie.Trafilam na bardzo trudna podopieczna i jej rodzine ktora prawie wcale sie nami nie interesowala.Bylo bardzo ciezko.Poprosilam o pomoc firme,zareagowala blyskawicznie.Teraz jest ok.Ja moge powiedziec ze firma jest jak najbardziej godna polecenia P.S niektore Panie mysla tylko "jak tu zarobic i sie nie narobic" ale niestety praca opiekunki na tym nie polega pozdrawiam :-)

Piotr
@wanda 09.11.2015 14:06
Witam.Pracuje w tej firmie d grudnia.Moj wyjazd byl "na szybko", w piatek telefon a w niedziele wyjazd.Okazalo sie ze...

dzien dobry pani Wando chciał bym jakiś nuemr komurki tam do tej firmy z poważaniem Piotr

krzysztof

Drogie opiekunki i opiekunowie,dolaczylem do waszych szeregow.Do podziekowania mam wszystko Pani Anetce,bardzo mila i sympatyczna osoba.Dlugo nie czekalem na oferte,poniewaz znam dobrze jezyk niemiecki i mam doswiadczenie w opiece.Podstawa to komunikatywnosc z podopieczna lub podopiecznym,z rodzina,z lekarzem itd.a problemy wychodza jak sie ludzie nie potrafia dogadac.A duzo opiekunow zna tylko podstawy jezyka,jest to stanowczo za malo.Pozdrawia wszystkich pracownik i polecm ta ta Firme.

Zostaw opinię o BC Staffzone Sp. z o.o. - Francja

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BC Staffzone Sp. z o.o.