Polski Instytut Rozwoju Biznesu

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 8 ocen.

Opinie o Polski Instytut Rozwoju Biznesu

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Polski Instytut Rozwoju Biznesu

daktyl z buszu

Aż nie wiem od czego zacząć... Właściciele - na pozór mili, młodzi, wyluzowani, jednak tracą na wiarygodności przy bliższym poznaniu. Szef inwigiluje pracowników sprawdzając ich prywatną korespondencję (czyżby zdawał sobie sprawę, że po kątach szepczą o nim i jego żoneczce-właścicielce?). Szefowa dwulicowa, nieustabilizowana emocjonalnie kobieta. Przejdźmy do warunków pracy - przychodzisz i obiecują Ci gruszki na wierzbie: możliwości rozwoju, pracę w fajnym towarzystwie itd. Ale w rzeczywistości jesteś zdany/a sam/a na siebie - chwytasz za telefon i zatruwasz ludziom życie namawiając ich na udział w konfach albo na danie wykładu w ich ramach. Nie wspomnę o wysyłaniu setek maili na zasadzie kopiuj wklej, samodzielnym konstruowaniu adresów mailowych ( a nuż się uda i i mail wyjdzie z twojej skrzynki i trafi do jakiegoś gościa). A osoby tam pracujące non stop cię obgadują, bo ogólnie nie ma tam co komuś ufać, a już w szczególności fałszywej Dorotce, która do ciebie się uśmiecha, a potem leci do szefowej i obrabia ci tyłek. Zarobki marne, bez ubezpieczenia, bez umowy. OSTRZEGAM WAS PRZED TĄ FIRMĄ!!!!!

ucz
@daktyl z buszu 31.08.2017 15:03

A może osoba, która imiennie kogoś obraża podpisała by się imieniem i nazwiskiem skoro taka odważna. Zniesławienie jest karalne.

Kiero
@ucz 24.11.2017 15:39

Dobrze że jest na świecie tylko jedna Dorotka????

emo

to ta firma jeszcze funkcjonuje? ktoś tam pracuje? ;o

Alex

Nie wiem czemu moja wcześniejsza opinia jak skończyłam pracę w kwietniu została skasowana, może dlatego, że podałam kwotę wynagrodzenia (niską)... W każdym razie, przechodzę do metirum: Firma jest kiepska. Ktoś kto wcześniej pracował przy eventach zobaczy jaka to prowizorka jest. Dziwię się, że to jeszcze jakoś ciągnie, bo przykro patrzeć jak firma idzie ku upadłości, bo szefowa nie wprowadza żadnych nowych pomysłów. Minusy: - pracownicy jako sprzątacze. Tak jak wcześniejsze komentarze mówią, pracownik jako tania siła robocza, która co piątek czyści kibel i kuchnie. Wstyd było mi to powiedzieć rodzinie! Sprzątaczka na stałą współpracę, 4 dni w miesiącu by wzięła te 400-500 zł, ale firma nie ma hajsów nawet na to!! - umowy śmieciowe, bez ubezpieczenia podpisywane zazwyczaj jak pracownik się upomni o nią! - atmosfera pracy była miła, dopóki każdy siedzi cicho, uśmiechnięty - call center - podejście Pani Właścicielki jest nieco dziwne. Z jednej strony osoba odpowiedzialna za pozysk sponsorów powinna bardziej personalnie, bardziej indywidualnie podchodzić do każdej firmy. Z tym się zgadzam jak najbardziej, ALE z drugiej strony są raporty, które muszą się zgadzać z założonymi planami. Przy efektywnej pracy, zwłaszcza osoby która jest nowa i nie ma doświadczenia, to i jedno i drugie się WYKLUCZA! - nie ma żadnego szkolenia. Nie powiedzą ci jak masz rozmawiać, z kim masz rozmawiać, jakie firmy są ważne. Po kilku tygodniach twojej pracy usłyszysz, że musisz zrobić wszystko od nowa, udawać, że nie rozmawiałaś już z daną firmą i robić z siebie głupa. - klepanie ciągle tych samych konferencji z dokładnie taką samą tematyką co rok! Efekt? brak uczestników. Jeżeli ankiety z poprzednich konferencji dotyczące "jaki temat byłby dla ciebie interesujący/czego ci zabrakło na konferencji?" są wrzucane do szafy i się ich nie analizuje, to nie ma szans na powodzenie. - nieokreślony zakres obowiązków przed podjęciem pracy Teraz plusy: - osoba bez doświadczenie się jednak czegoś nauczy. Bądź co bądź, gadanie przez telefon z prezesami, pozyskiwanie prelegentów, patronatów medialnych, honorowych, przygotowywanie pism czegoś ciebie nauczą! Każda praca nas przygotowuje do kolejnej. - bardo dobre godziny pracy - 8:00 -16:00 Ogólnie wydaje mi się, że nie warto. Lepiej spędzić czas i poszukać innej firmy eventowej, która nie ma takiej złej opinii, a w której twoja nauka i zdobywanie doświadczenia nie ograniczy się do kilku dni

HHLG

Nie bardzo miły kolektyw, niezrozumiale wymagania stosownie zakresu pracy. Rotacja kadrów niesamowita. Często bywa tak, że oceniana jest nie jakość pracy (wyniki finansowe) a sposób zachowania. Nawiązywany jest bardzo nieformalny styl komunikacji w firmie, ale znaczy to po prostu to, że jeśli nie podobasz się pracodawcę albo skupiasz się na pracę a nie na tym, wysoka jest szansa rozerwania umowy.

ElciaPelcia

Ten kto tam pracował wie, jakie są tam rotacje. Pracownika można wywalić z dnia na dzień, z godziny na godzinę, bo umowa jest śmieciowa, a w zasadzie jej nie ma, bo jest podpisywana dopiero jak się z pracy odchodzi. Szefostwo nie ogarnia co się dzieje, ciężko jest się czegoś od nich dowiedzieć. Obiecane gruszki na wierzbie, kłamią Ci w żywe oczy, że Cię ubezpieczają, po czym się okazuje, że jednak nie. Dla nich nie ma ludzi niezastąpionych, nawet jak swoją pracę wykonujesz super, to Cię nie doceniają. Firma dobra na start, ale po miesiącu czy dwóch ciągłe dzwonienie do ludzi i zapraszanie ich na konferencje lub próba sprzedaży konferencji może się znudzić i po prostu wkurzać. Przestrzegam przed tą firmą (wcześniej pod nazwą MultiExpo).

Zostaw opinię o Polski Instytut Rozwoju Biznesu - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Polski Instytut Rozwoju Biznesu