Mnie kierowca je...y ukrainiec nie wpuścił do busa podczas przesiadki na autostradzie we Wrocławiu (przesiadka - o której nikt mnie nie poinformował). Był niezwykle nieuprzejmy, po zachowaniu było widać, że typ ewidentnie "wystrzelony", powiedział, że jak pokażę, że mam na koncie 4k to mogę wsiadać... Powiedziałam, że chwila i mogę mieć odeszłam kawałek, żeby zadzwonić po blika, a typ wyciągnął moją walizkę, wsiadł do busa zamknął drzwi i odjechał machając mi z uśmiechem. Zostałam sama na stacji benzynowej koło S4 40 km od domu zamiast być w drodze do NL.
Jak szukałam transportu do domu to dostałam dwie oferty bzykania na leżance i jedną że lodzik albo zobaczymy co więcej za podwózke.
Nikomu nie życzę źle, ale temu kierowcy - jak i całej firmie - życzę naprawdę wszystkiego co ja poczułam i przeżyłam od momentu kiedy dowiedziałam się o przesiadce i przez kolejne 3 godziny czekania na brata tylko co najmniej z podwójną mocą.
Btw. Firma nie odbiera telefonów ode mnie po pierwszym, który wykonałam w intencji poproszenia o zwrot tych 8 stówek, które zostały wysłane przekazem pocztowym na konto.
Jeśli ktoś miał podobną przygodę z tą firmą dajcie znać, bo może jednak warto się jej przyjrzeć i zrobić jakiś pozew zbiorowy, bo w regulaminach na ich stronie jest parę rzeczy o które można by się przyczepić. W razie potrzeby adwokata załatwię. Może udało by się odzyskać kasę za niewykonany zgodnie z przepisami i normami przejazd, i zezwalanie jazdy nafutrowanym kij wie czym kierowcom.