Fundacja Stonoga

Mikołów

Ocena pracodawcy 4/6

na podstawie 24 ocen.

Opinie o Fundacja Stonoga

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Fundacja Stonoga

Weronika

Czy ktoś z Was był wolontariuszem Fundacja Stonoga? Tutaj znajdziecie aktualne oferty wolontariatu http://www.fundacjastonoga.pl/start/wolontariat/

kaszka

No właśnie @prem. Jest to praca na umowę o pracę i jest jak najbardziej zapewniona stabilność. Podoba mi się u nich także to, że oferują wszelkie szkolenia, dzięki czemu można się poduczyć.

Pietia

Jeśli kogoś interesuje, ile dostają dzieci a ile pracownicy to można spojrzeć na udostępnione na stronie sprawozdania finansowe. To z 2014 roku wygląda rozsądnie. Wg. mnie kwota wypłaconych wynagrodzeń rozbita na 11 osób nie pozwoli na zakupy nie wiadomo czego a co dopiero luksusów. W USA takie fundacje jeśli mają rentowność 10% to już jest doskonały wynik.

...

Wydawało mi się że na tej stronie powinny znaleźć się opinie o Fundacji jak pracodawcy, a cały czas mam wrażenie że tu toczy się walka o wykreowanie fundacji na wielkiego filantropa, lub wręcz przeciwnie zwrócenie uwagi na jej nie najlepsze strony. Nie interesuje mnie to. Ja chcę wiedzieć jaki to pracodawca, jak zachowuje się w stosunku do pracowników, jak płaci - nic więcej.....Czy to możliwe?

Polak

Szanowni Polacy ! Od dłuższego czasy śledzę wpisy na tejże stronie i nie umiem wyjść z podziwu jak bardzo trzeba być ograniczonym,prymitywnym boskim stworzeniem aby wypisywać przeróżne głupoty. Niestety nasze wady narodowe ,potwierdzają,że ,jeżeli mi się nie udało to zrobię wszystko aby innych ośmieszyć,znieważyć . Fundacja Stonoga dzięki opatrzności boskiej jest i będzie czyniła bardzo wiele dobrego dla swoich podopiecznych . Życzę podopiecznym,rodzicom, darczyńcom , zarządowi,pracownikom fundacji dużo zdrowia,siły,wiary,nadziei ,przychylności losu ,optymizmu.

Styla

Nie rozumiem prem - przecież s.... skomentował zarobki pracowników. A Ty od razu zasłaniasz się potrzebą istnienia fundacji i rzucasz się górnolotnie..... A tak swoją drogą gdyby ograniczyć rządzących to i bezpośrednio pomagający i potrzebujący pomocy mieli by więcej....

S.....

Pracownicy nie zarabiają "kokosów", bo jest Prezes, V-ce Prezes, Dyrektor -rządzących dużo. A reszta która zostaje jest dla dzieci i pozostałych rzeczywiście pracujących pracowników.

anonim

(usunięte przez administratora)

mimi

Myslę, że nie warto wypatrywać problemu tam, gdzie go nie ma.W przypadku "Stonogi" pomoc jest istotą działania, ale trzeba mieć narzędzia.Służbowy telefon, to już teraz żaden luksus..bardziej zobligowanie pracownika do dyspozycyjności.Nie wiem jak TY, ale ja mój prywatny telefon uważam za narzędzie do kontktu z njbliższymi. Nie dobrze używać go do celów służbowych, bo nie można przez takie coś rozgraniczyć życia prywatnego od pracy. Poza tym pracę każdy może zmienić..i co wtedy? Dzwonią do Ciebie interesanci z poprzedniej..i z jeszcze poprzedniej..chyba że zmienisz numer..Twój osobisty i prywtny. W każdej instytucji mają służbowe telefony- niech ma i "Stonoga". Pozdrawiam Cię Elu i zaznaczam, że nie pracuję w tej fundacji ,ale bacznie obserwuję ich działania, trzymam za Nich kciuki i życzę im jak najlepiej.

mimi

Sławku, skąd tyle sarkazmu w Twojej opini..? Telefon, samochód na dojazdy do domu...przykre to. Dla mnie, nawet jeśli pracownik tej fundacji dostanie helikopter do dyspozycji, a pomoże choćby jednemu dziecku, to bardzo warto. Żeby efektywnie działać, potrzebne są narzędzia w każdej branży, nie wyłączając instytucji niosących pomoc. Może warto spojrzeć na efekty pracy tych ludzi, a nie na to, czym pracują i zazdrościć zwykłych narzędzi pracy. W dzisiejszych czasach bez samochodu i telefonu, to można sobie "koszyki z wikliny wyplatać".Proszę, oceniajcie obiektywnie to co robią, a nie przez pryzmat tego czym to robią. Pozdrawiam Mimi.

Sławek

Tak, warto tam się zatrudnić i telefon komórkowy do ręki dają. I auto służbowe na dojazdy do domu. Przecież ludziom pomagającym też się coś od życia należy......Tak, tak - fajni ludzie tam pracują

nieznajoma

Pracowałam swego czasu w Fundacji Stonoga i nie mogę powiedzieć nic złego. Panuje tam naprawdę super atmosfera, ci ludzie z oddaniem szukają funduszy dla podopiecznych.wiadomo że jak się chcesz utrzymać posadę to trzeba przyłożyć się do pracy a nie tylko pierdzieć w stołek, za to nikt nigdzie nie płaci.

anonim

(usunięte przez administratora)

odp

Nie wiem jaki proces rekrutacyjny, ale zadzwoń albo do fundacji i się zapytaj. Zazwyczaj w fundacjach pracują fajni ludzie

Polak

Szanowni Polacy ! Od dłuższego czasy śledzę wpisy na tejże stronie i nie umiem wyjść z podziwu jak bardzo trzeba być ograniczonym,prymitywnym boskim stworzeniem aby wypisywać przeróżne głupoty. Niestety nasze wady narodowe ,potwierdzają,że ,jeżeli mi się nie udało to zrobię wszystko aby innych ośmieszyć,znieważyć . Fundacja Stonoga dzięki opatrzności boskiej jest i będzie czyniła bardzo wiele dobrego dla swoich podopiecznych . Życzę podopiecznym,rodzicom, darczyńcom ,pracownikom fundacji dużo zdrowia,siły,wiary,nadziei ,przychylności losu ,optymizmu.

morelek

Fundacja pomaga mojemu dziecku już któryś rok z kolei.Nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa na ich temat! zawsze moge na ich pomoc liczyć!!! i przecież to normalne - w każdej organizacji są pracownicy i wolontariusze.

mama
@morelek 20.11.2014 15:47
Fundacja pomaga mojemu dziecku już któryś rok z kolei.Nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa na ich temat! zawsze moge na...

podobno istnieje od tego roku, więc jak pomaga wiele lat???

Nona

A wydawało mi się że fundacja to działanie ludzi dobrej woli w celu pomocy - nie praca . Jedno drugie zdecydowanie wyklucza. Wtedy zatracają się proporcje. Naturalną tendencją każdego z nas jest ułożyć sobie zycie bez problemów,zyskać dla siebie jak najwięcej, a wtedy trudno o pomoc i obronę innych.

gość2

Zgodzę się jeśli wszystko jest zachowane w odpowiednich proporcjach to jest ok. My też nie pracujemy za darmo, a przecież lepiej żeby dzieci coś dostały niż nic..

gość3

Masz rację szatynie - pod warunkiem że jest to część na tyle mała, że cel fundacji jest zachowany.

gość2

Jak to mówią na dobra opinie pracuje się latami a na złą jeden dzień. Mam tylko nadzieje że jeśli ktoś będzie miał wątpliwości to za nim podzieli się nimi z innymi to sprawdzi rzetelność danej Fundacji czy Firmy, to tak jak kupujemy coś najpierw chcemy wiedzieć jakiej to jest jakości za nim zdecydujemy się na zakup.Wiadomo ciężko jest odbudować z szargane mienie ale sądzę iż obiektywni i mądrzy ludzie najpierw sprawdzą wiarygodność tych negatywnych informacji za nim postawią decydującą kreskę.Osobiście zapoznałem się z informacjami na temat Fundacji Stonoga czy ktoś wspomniał ile dzieci dostało od nich pomoc? pewnie nie a ja widziałem na ich stronie więc jak napisałem wcześniej łatwo jest siedzieć na kanapie... Trzymam kciuki za uczciwość Fundacji Stonoga i nie tylko Dobro wraca .

adi

Nie polecam tej fundacji. nie polecam spotkania z ludzimi w niej działającymi.

to ja

ha hah hahahha praca bez wynagrodzenia rozumiem ??? śmieszne nie zakrywajcie sie pomocą dla dzieci bo dostajecie wynagrodzenia ............ nie jesteście wolontariuszami !!!!!!

to ja

pic na wodę ...... oczywiście muszą coś z kasą robić i tyle a policzcie jak kombinują i ile zarabiają na tym ??? na pewno nie 1111.86 + premia tylko 20 razy tyle .......chałupa odwalona ,samochodziki itd......

usia1

a i jeszcze jedno obejrzyj na stronie internetowej ilue dzieci dzieki fundacji otrzymalo pomoc.moze jestes bylym pracownikiem ktoremu nie przedluzono umowy i dlatego piszesz glupoty szkodzac fundacji i malym podopicznym

usia1

to co piszesz nie jest prawda atmosfera bardzo dobra jak sie postarasz i przychodzisz pracowac a nie brac za darmo pieniadze to bedziesz sobie chwalic prace jako konsultant telef. nie ma tu takiego mobingu jak w innych telemarketingach.

to ja

ha ha rzeczywiście godni polecenia -chyba ktoś sobie żarty robi Szef i Szefowa patrzą tylko jak zarobić kasę a niby fundacja robi cenne rzeczy dla dzieci -pic na wodę znam ich !!!!!

Zostaw opinię o Fundacja Stonoga - Mikołów

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Fundacja Stonoga