Praca jakich pełno na rynku. Jest idealnym przykładem popsutego rynku oraz idealnie opisać ją można jako JANUSZEX(To moja subiektywna opinia)
Plusy:
- Super ludzie - Można poznać dużo uprzyjemnych i unikatowych osobistości. Programiści są zawsze otwarci na pomoc i szerzenie wiedzy
- Zdobycie wiedzy - Dostaje się możliwość nauczenia pracy z silnikiem, zobaczenia jak działają systemy u klientów, co to pseudo Agile oraz pracy w zespole. Zespoły są małe, złożone głównie z programisty, pma oraz w zależności od wielkości wdrożenia, architekta. Z wprowadzeniem na start jest różnie, zależnie czy programista jest zarzucony pracą, czy ma chęci. Raczej zostaje się rzuconym na głęboką wodę
- Interesujące pomysły - Sprostanie oczekiwaniom klientów nie jest proste, w związku z tym trafisz na ciekawe rozwiązania. Trafisz również takie, które są nie do utrzymania i łatane są na kolanie. Zadania wdrożeniowe zazwyczaj są dobrze opisane, niejasności można skonsultować, gorzej niestety z zadaniami z suportu (lotteria)
- Atmosfera - Praca w biurze ma swój klimat, głównie przez ludzi
- Brak ustalonych terminów - Mówi się, że nie ma terminów i tak jest, ale niestety powoduje to, że zazwyczaj pm zarządzający projektem cię pogania i chce wszystko na wczoraj
- Praca zdalna - 2 razy w tygodniu lub jeśli jesteś chory
- Jeżeli jesteś zaangażowany w nowe wdrożenie z ogarniętym pmem, to będziesz zadowolony. Niestety zazwyczaj ciężko na takiego trafi, w związku z tym same wdrożenia mogą się ciągnąć miesiącami
Minusy:
- Śmieszne pieniądze - Wypłata raczej studencka. Na początku pracy nie ma dużo zadań lecz z czasem jest ich tylko więcej a wynagrodzenie stoi. Musisz wyręczać pmów, suport i kierowników. Możesz mieć i 6 wdrożeń. To czy robisz dużo, szybko i dobrze nikogo nie obchodzi. Statystyki są tylko na pokaz i nie przekładają się na wynagrodzenie. Tak samo jak to czy jesteś juniorem, midem czy seniorem. Podwyżki 1000 brutto na rok to w większości jedyne co możesz liczyć. A nadgodziny to zło odbierane jako wolne
- Nepotyzm - W firmie panuje nepotyzm. Niektóre osoby zajmują stanowiska, które wydają się nieadekwatne do ich kompetencji
- Brak rozwoju - Możliwości rozwoju kończą się na tym, czego samemu nauczy się w kodzie albo dowie od współpracowników. Wyjazdy szkoleniowe tylko dla wysoko postawionych pracowników, którzy potem nie dzielą się zdobytymi informacjami z resztą osób. Php'ers to rzadkość, tylko dla nielicznych wybranych. Wzorce projektowe i SOLID w tej firmie nie istnieją. Kod jest bardzo chaotyczny, że czasami ciężko przez to przebrnąć. Po przepracowaniu chwili w firmie MVC wyrzucisz do kosza
- Brak zmian - Kierownik niechętnie ulega zmianom. Nie podejmuje inicjatyw w kwestii wdrażania pomysłów pracowników oraz podwyżek. Na retrospektywach pojawiają się ciągle te same problemy i zażalenia. Z racji, że nikt nie podejmuje prób ich rozwiązania, wszystko działa jak błędne koło. Nowe rzeczy kodowe nawet jak się pojawią to po miesiącu już nikt tego nie pilnuje. Jak chcesz coś zmienić to całość zmian jest zrzucana na ciebie. Firma mogłaby naprawdę dużo więcej osiągnąć gdyby chociaż trochę szanowała swoich pracowników i pozwoliła im na zmiany
- Praca w biurze - Pracownicy są zmuszani do pracy hybrydowej z dużym naciskiem na biuro. Prezesi forsują pracę w biurze ze względu na to że oni lubią tą atmosferę i nasłuchali się na jakichś spotkaniach jakie to nie jest wspaniałe. Nie ważne że mają swoje własne pokoje w których się zamkną i nic nie słyszą jeśli chcą się skupić. Ty jesteś za to wrzucany do hali na której czasami aż nie ma gdzie usiąść. Biurka są przypisane tylko dla osób które zapracowały stażem. Ty sobie musisz rotować. Bez słuchawek praca popołudniami jest niemożliwa. Łazienki co chwilę zajęte. Kuchnia oblegana
- Wypalenie - Wypalenie zawodowe jest częstym problemem wśród programistów w tej firmie. Zimą, gdy projektów jest więcej, presja czasu i natłok zadań mogą być przytłaczające. Latem natomiast brak jest zadań, w związku z tym narasta frustracja, że na siłę trzeba szukać sobie czegoś do zrobienia. Brak jest również poczucia, że ma się jakikolwiek wpływ na projekty i jest się docenianym za dobrze wykonaną pracę, np. brak premii, podwyżek. Wszystko przekłada się na brak motywacji. Po dłuższym czasie pracy w firmie, można zaobserwować, że niektórzy współpracownicy, początkowo mili i pomocni, stają się nieszczerzy i skupieni na własnych korzyściach
- Imprezy - Imprezy roczne skupiają się jedynie na długich przemówieniach i wzajemnym chwaleniu się działów między sobą. Integracje grupowe są rzadkie, mało ciekawe i odbywają się po godzinach, przez co nikt nie chce w nich uczestniczyć
- Inne dział sprawiające problemy - Support. Połowa pracujących tam osób nie wie nic o projektach które przejęli. Zmiany często zgłaszane na wczoraj leżą na testach i po rok, wycofanie ich zazwyczaj zostaje pominięte. Dział HR próbuje poprawić morale zespołu poprzez organizację bezsensownych zabaw integracyjnych, zamiast rozwiązywać realne problemy