R9002.04.2016 14:57
Inne
Nie polecam pracy w tej firmie. Pracowałem tu 3 miesiące..o 3 miesiące za długo..gdybym wiedział co mnie czeka, to nigdy nie złożyłbym swojego CV.
Ale od początku. Pracowałem tu na stanowisku konsultanta ds. efektywności energetycznej. Byłem odpowiedzialny za tworzenie planów poprawy efektywności energetycznej oraz za obliczenia i tworzenie dokumentacji pod tzw. Białe Certyfikaty. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej (usunięte przez administratora) firmy snuł naprawdę obiecującą wizję, duże prowizję itd. Oczywiście wymagania wobec kandydata były niemałe a płaca...no cóż..szkoda gadać. Zatrudnienie o umowę o dzieło, podstawa mniejsza niż najniższa krajowa i do tego prowizja od wykonanych projektów. Już same warunki płacowe mówią wiele o takiej firmie. Wszystkie warunki odnośnie prowizji od danego projektu, były uzgadniane po zrobieniu pracy. W śmieciowej umowie takowych zapisów nie było - wszystko ustnie, przez co potem wychodziły kwiatki. Co do samego funkcjonowania firmy. Firma maleńka, z prymitywną strukturą. Czemu tak ostro? Dlatego, że (usunięte przez administratora)firmy zaczął się brać za audyty, które były skomplikowane, wymagały pochylenia się nad nimi ludzi, którzy już mają co najmniej kilkuletnie doświadczenie w prowadzeniu takich tematów. To były tematy, których nie dało się zrealizować za pomocą kartki papieru/excela, kilku wzorków i gotowe. Tak naprawdę siłą wykonawczą tych projektów były dwie osoby, w tym ja, które mają bardzo małe doświadczenie i tak naprawdę zaczynało się wszystko komplikować.(usunięte przez administratora) nam nie mógł pomóc własną osobą, gdyż wiedział od nas znacznie mniej. Mógłby nam pomóc poprzez zatrudnienie dodatkowej, bardziej doświadczonej osoby (nawet zdalnie, poprzez pomoc tylko w wybranych momentach - w razie pojawienia się problemów), jednakże jak wiadomo fachowiec z wiedzą się ceni. :) Wiadomo o co chodzi. :) Mój zapał również zmalał, gdyż w takiej firemce nie było dla mnie przyszłości, a też nie miałem zamiaru dorabiać (usunięte przez administratora) w zamian za kiepskie warunki, które proponował. W międzyczasie skończyłem studia, więc dla mnie to jest normalna sprawa, że chciałem umowę o pracę. (usunięte przez administratora) zwodził mnie miesiąc czasu. Ten ostatni miesiąc był katorgą, gdyż nie było nic do roboty. Po prostu nie było żadnych zleceń, brak ciągłości, co oznacza brak stabilności finansowej, zwłaszcza jak jest system premiowy. W końcu usłyszałem , że (usunięte przez administratora)szuka kogoś innego itp itd, czyli standardowa gadka, gdy pracownik zaczyna mieć wymagania do godnego wynagrodzenia oraz warunków zatrudnienia. Owszem, żeby nie było - ja sobie też miałem kilka rzeczy do zarzucenia, ale raczej było to konsekwencją atmosfery w firmie. Kto miałby motywację pracować za lipne stawki i na śmieciówce? Wielu takich 'pracodawców' zapomina, że Polska to nie Ukraina. Żeby jakoś godnie żyć, też musi być odpowiednia płaca. Całe szczęście zacząłem zawczasu szukać innej pracy i na moje szczęście rozmowy się powiodły. Bezrobotny byłem 1 dzień. :) Tera mam godną płacę, normalną formę zatrudnienia i gwarancję, że nie będę się cofał , poprzez brak szkoleń, brak inwestycji w pracownika itp. Naprawdę radzę omijać tę firmę szerokim łukiem. Pozdrawiam!