olecam aplikować na stanowisko rejestratorka medyczna. Byłam tam 3 tyg. Nie dostałam od razu nawet umowy, gdy o nią pytałam, byłam zbywana, że jest przygotowywana, więc pracuje się tam tak naprawdę nawet bez żadnej umowy o pracę, bez żadnego zabezpieczenia, zatem trzeba im wierzyć na słowo ,że dostanie się wynagrodzenie za przepracowane dni. Brak dobrego szkolenia, polegało ona na szybkim pokazaniu jak obsługiwać program do obsługi klientów, a potem na siedzeniu obok przy dziewczynach z recepcji i przyglądaniu się jak pracują. Wystarczy, że jednej dziewczynie ktoś nie odpowiada i dziękują za współpracę. Oficjalnie nie dostałam umowy za brak nawiązywania dobrej relacji z klientem, co daje do myślenia, bo nawet nie było sytuacji, gdzie byłabym chociaż nie miła dla nich. Dodam, że praca wymaga jednak wiedzy medycznej o zabiegach, procedurach, przygotowywaniu do zabiegów, a przy tym nie dostaje się żadnych materiałów pomocniczych, rozpiski do nauki, co by było pomocne dla nowego pracownika, a proces wdrożenia to nawet 6 miesięcy. To wygląda tak, że należy się o wszystko dopytywać dziewczyn i polegać na własnych notatkach, co uważam za mało profesjonalne w prywatnej klinice.Brak również zmian, praca od 7:30 do 19, a jak są opóźnienia to nawet dłużej, praca również w święta i weekendy. Jako nowy pracownik nawet nie poznałam właściciela, nie zostałam mu przedstawiona, on również w żaden sposób mnie nie przywitał, co uważam za mało eleganckie i wpływające na atmosferę w pracy ????