SGB-Bank

Poznań

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 49 ocen.

Opinie o SGB-Bank

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie SGB-Bank

były kandydat

potwierdzam poprzednie opinie: niska pensja i problemy z awansem oraz podwyżkami, wszystkie dodatki z wkładem własnym. Do tego praktyką jest umieszczanie ogłoszenia o stanowisku wyższym, a zatrudnianie na stanowisko niższe (na 6 miesięcy, celem weryfikacji, "bo taka decyzja prezesa" - tłumaczenie osób rekrutujących), co w praktyce oznacza wykonywanie zadań na obu stanowiskach.

Aneta
użytkownik zarejestrowany

Obecnie dostępnych jest kilkanaście ofert pracy od SGB-Bank. Jak wygląda proces rekrutacji w tej firmie? Czy jest on wieloetapowy? Na co warto zwrócić uwagę przygotowując się do rozmowy z pracodawcą?

Rekruter
@Aneta 15.08.2017, 16:47
Obecnie dostępnych jest kilkanaście ofert pracy od SGB-Bank. Jak wygląda proces rekrutacji w tej firmie? Czy jest on wieloetapo...

Tak naprawdę proces rekrutacji prowadzony jest możliwie efektywnie zarówno dla kandydata jak i dla Banku. Trwa on w zależności od stanowiska od 2 do 5 tygodni. Z punktu widzenia kandydata to 2-4 etapy: - rozmowa telefoniczna (dla wybranych stanowisk) - dwie rozmowy rekrutacyjne i testy (dla wybranych stanowisk) - złożenie oferty pracy dla kandydata najbardziej zbieżnego z profilem stanowiska i organizacji - informacja o zakończeniu procesu rekrutacji i podziękowanie za udział w niej Mam nadzieję, że pomogłem.

Xena

Prezes chwalił się odręczną dedykacją Władysława Bartoszewskiego na książce "Warto być przyzwoitym". Mógłby więc zacząć coś robić a nie tylko bajerować.

Rozczarowany

Nowy prezes dał nadzieję, że będzie lepiej, ale chyba wyjdzie z tego rozczarowanie. Usta pełne frazesów, a konkretów zero. Jedyny sukces to zwolnienie nieudaczników powiazanych z poprzednim prezesem (czystki były i tak zbyt łagodne, dobrze gdyby zostały dokończone). Prezes chyba nie rozumie, że bank pełen frustratów po 200 złotowej podwyżce stanie się bankiem pełnym frustratów zarabiających 200 złotych więcej. Dlatego planuję się stąd ewakuować przy pierwszej okazji.

Aneta
użytkownik zarejestrowany

@Posenpiszesz, że w firmie nie ma możliwości rozwoju. A jakie szkolenia uważasz, że pomogłyby Wam w pracy i umożliwiły rozwój? Czego potrzebujecie w tym zakresie?

Konsultant
@Aneta 12.04.2017, 09:05
@Posenpiszesz, że w firmie nie ma możliwości rozwoju. A jakie szkolenia uważasz, że pomogłyby Wam w pracy i umożliwiły rozwój?...

Aneta na takie pytanie powinien odpowiedzieć ekspert czasem wew a czasem zew. z reguły jest to zewnętrzny i bierze za to dobrą kasę bo się po prostu na tym zna. Wie co jest potrzebne, co będzie potrzebne za rok i za pięć lat i buduje taki zestaw szkoleń za odpowiednią kasę, że szczęka opada. ale takie rzeczy kosztują a jak nie masz kasy to nie robisz biznesu tylko się mozolnie turlasz i zwijasz okruchy.

Posen

Pracuję w tej firmie od wielu lat i niestety muszę potwierdzić powyższe negatywne opinie. Nepotyzm, pozoranctwo, brak możliwości rozwoju, stricte hierarchiczna i feudalna struktura. Kompletny brak komunikacji wewnątrz firmy, wieczne kłótnie i negatywna atmosfera. Omijać z daleka!!! Plusy? Praca stała, pewna, stabilna. Na koniec smaczek - od kilku miesięcy na klatce schodowej pojawiło się kilka skrzynek na donosy - naprawdę! Tłumaczy się to tak że gdyby ktoś zauważył naruszenia przepisów przez innych pracowników zawsze może o tym anonimowo powiadomić dział compliance lub zarząd.

byly

pracowałem w SGB przez okres próbny i zgodzę się z przedmówcami: praca satysfakcjonująca, lecz za niskie wynagrodzenie i brak perspektyw na jego podniesienie (co wywalczysz na rozmowie rekrutacyjnej, to dostaniesz, a premie iluzoryczne, różne w zależności od departamentu) a poza tym: 1. pakiety medyczne i sportowe (zawsze z jakąś dopłatą, nic za free) 2. korporacyjność 3. rywalizacja między departamentami 4. duży budynek i kilka parkingów ( a dla tych 5 po ósmej także przy Lidlu) 5. restauracja w budynku

Aneta
użytkownik zarejestrowany

@Janek rozumiem, że nie odpowiadały Ci zarobki na zajmowanym stanowisku. W jakim charakterze pracowałeś w SGB-Bank? A jakie benefity oferowała firma?

Janek

Ja pracowałem tam przez 2 lata. Chyba tylko raz zobaczyłem 2500pln na rękę. Zazwyczaj to było 2200 czasem nawet dwójki z przodu nie było :( Ludzie akurat byli ok, ale za te pieniądze nie da się przeżyć więc uciekłem z tej firmy jak najszybciej się dało. Zero szans na awans :( Zero perspektyw :(

Aneta
użytkownik zarejestrowany

@Xxx bardzo ważne jest poczucie satysfakcji z wykonywanej pracy. Możesz powiedzieć coś więcej na temat benefitów, które oferuje pracownikom firma?

Xxx

Pracuje w SGB w centrali od 3 lat. Jestem zatrudniona z "ulicy". Nikogo tu nie znałam. Faktem jest, że program emerytalny jest po 6 m-ach ale nie uważam żeby to było nie fair. Poznałam tu zarówno fajnych i szczerych ludzi jak i zaklamanych i fałszywych. W dużej firmie to nieuniknione. Trzeba uważać. Do tej pory pracowało mi się bardzo dobrze. Przełożony doceniał moją pracę i to było dla mnie najważniejsze. Może zarobki nie są najwyższe ale jeśli masz satysfakcję z wykonywanej pracy to nie jest źle. Niestety Prezes Zarządu złożył rezygnację i teraz przed nami trudny i niepewny okres. Mam nadzieję, że go przetrwamy i nadal będzie mi się tu dobrze pracować - bardzo sobie tego życzę ;)

Oliwa sprawiedliwa.

Ostatnio zaproszono mnie na rozmowę. Jechałem aż z Warszawy na koordynującego, myślałem no może jednak piszą tutaj nieprawdę ale przekonałem się na własnej skórze. Na rekrutacji było dokładnie jak opisano w linku http://karierownia.com/jak-pracodawcy-oszukuja-na-rozmowach-rekrutacyjnych/ Na szczęście ja już na rekrutacji się skapnąłem, że szukają jelenia a nie pracownika. Przyznam że poczułem się okropnie. i nie życzę tego nikomu, a bankowi proponuję las jak chcą szukać pracowników. Tam jest pełno łosi i jeleni. " To wredna praktyka, ale zdarza się dosyć często. Aplikujesz na ładną ofertę: zarządzanie zespołem, pilnowanie realizacji wyników, coachingi. Dzwonią, przychodzisz na rozmowę, razem z Tobą kilkanaście innych osób, które dały się złowić. Miła pani w marynarce i włosach uczesanych w kok mówi, że polityka firmy nakazuje każdemu nowemu Kierownikowi pracę przez minimum 3 miesiące na stanowisku szeregowego pracownika. Żeby poznać produkt, procedury działania, bla bla bla. Zapala Ci się w głowie ostrzegawcze światełko, ale się godzisz. 3 miesiące jakoś wytrzymasz. Po 3 miesiącach okazuje się, że niestety firma musi ograniczyć liczbę zespołów, więc stanowisk kierowniczych nie mają, ale mogą Ci przedłużyć umowę na obecnym stanowisku. Nie wykluczają, że za pół roku coś może się zmienić. Po 6 miesiącach sytuacja się powtarza. I tak jeszcze 2 razy, zanim zorientujesz się, że zrobili Cię w wała. "

Ardio
użytkownik zarejestrowany

I jak tam @Kamiś, udało ci się załapać na to stanowisko analityka systemów IT? Jeśli tak to daj znać jak ci się podoba w firmie, bo ja też myślę nad wysłaniem cv, ale na doradcę bankowości korporacyjnej, gdzie jest umowa o pracę i szkolenia.

jol1

Opieka medyczna i program emerytalny jest dopiero po 6 miesiącach pracy albo i lepiej, na starcie nikt tego nie dostaje. Fitprofit jest jak zapłacisz za niego 130 zł bo sgb tego nie finansuje pomimo, że tak pisze w ofercie pracy. Zarobków lepiej nie komentować... a nadgodziny nie są płatne

Passerby

Pracowałem w tej firmie przez wiele lat. Kiedyś było nieźle. Bank miał wielkie plany , wielkie projekty. Można było się rozwijać. Firma płaciła za szkolenia jeśli ktoś był chętny. Można się było naprawdę dużo nauczyć. Potem pojawił się desant z WBK i od razu zrobiła się atmosfera parszywej korpo. Donosicielstwo, kolesiostwo, pozoranctwo i coraz gorsza atmosfera. Jak się spotkało trzech pracowników SGB żeby sobie szczerze pogadać to zdarzało się że dwóch donosiło słowo w słowo do zarządu. Jak się nie było czyimś kolesiem (najlepiej z WBKu) albo bratankiem to można było się zarobić na śmierć i nikt tego nie docenił. Ale jak się miało poparcie z góry to można było byc kompletnym jołopem, robić tylko szum wokół siebie i kariera szła do przodu. Niektórzy mieli ful obowiązków, kupę naprawdę trudnej roboty i odpowiedzialności a inni łazili jak święte krowy. No i kto robił karierę ? Oczywiście ci drudzy. Jak się zaczęły chamskie zagrywki, wikłanie pracowników w różne sprawy, zrzucanie odpowiedzialności, szukanie winnych za własne grzechy na podległych pracowników to wolałem opuścić ten interes. Od znajomych słyszę że jest coraz gorzej.

Katarzyna

Pracowałam w oddziale SGB bank Poznań i wytrzymałam tam jedynie trzy miesiące. Atmosfera była tragiczna a moi przełożeni to totalny brak kultury i poleciłabym im jakiegoś dobrego dla nauczycieli od języka polski. Mimo wyoskiego bezrobocia w Polsce to raczej drugi raz bym się nie podjeła pracy ( usunięte przez administratora )

Inspektor

17.10.2015 minie piąty rok jak pracuję w SGB-Banku na Szarych Szeregów, pod koniec lipca złożyłem wypowiedzenie. Zarobki malejące - premia uznaniowa z 15% spadła na max 5%, szans na podwyżki i awans brak. z okazji 25-lecia, pomimo dobrych wyników finansowych, pracownicy dostali po ... jabłku z zaproszeniem na piknik. Wszelkie benefity to fikcja - owszem są, ale za wszystko trzeba płacić, czyli, czyli biorąc np kartę FitProfit(130PLN), 2000 na koncie już się więcej nie zobaczy. Atmosfera w całym banku się pogarsza, więcej pracy, słabe zarządzanie, widmo(fikcyjnej) redukcji etatu. Plusem jest umowa o pracę na czas nieokreślony, aczkolwiek teraz podobno proponują ... na zlecenie (w centrali dużego banku!)

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Specjalista IT

Stanowisko administrator IT, na pytanie ile by Pan chciał zarabiać - odpowiedź 3000 na rękę a rekrutujący z uśmiechem na twarzy odpowiada, że tyle to nie zarabiają jego pracownicy nawet po 5 latach pracy. W tym momencie cały stres z człowieka schodzi bo już wiesz, że gadasz z Dziadygami 1 klasy.

PrAn

W placówkach preferuje się "fikcyjną" sprzedaż. Polega to na tym, że pracownik sprzedaje klientowi (najczęściej członkowi rodziny albo znajomemu) produkt bankowy. Oddział banku rejestruje to jako sprzedany produkt. Po czy klient (jest to już z góry zaplanowane) po krótkim czasie rezygnuje z tego produktu. W taki sposób Bank realizuje plany sprzedażowe. Pewnie to zgodne z prawem ale na pewno nie etyczne i jak dla mnie niezgodne z sumieniem. Dziwi mnie to dlaczego nikt w tym banku nie monitoruje tego jak dużo klientów szybko rezygnuje z zakupionych produktów. Ponadto pracownicy "muszą" sprzedawać beznadziejne produkty bankowe swojej rodzinie i znajomym. Masakra.

anonim

W oddziale panuje jedno wielkie chamstwo (Poznań, ul. Zwierzyniecka), brak kultury (kierownictwo).

Zainteresowana

Proszę napiszcie coś o pracy w centrali GBW na szarych Szeregów. Opinie, zarobki, atmosfera...?

Zostaw opinię o SGB-Bank - Poznań

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie SGB-Bank