patrzcie co znalazlam nieniejszym wklejam przetlumaczenie
wirtschaft.t-online.de/pflegefirmen-tricksen-beim-mindestlohn/id_43015606/index
Ledwie rząd federalny wprowadził stawki minimalne dla zawodów związanych z usługami opiekuńczymi, a już pomysłowe firmy omijają ten przepis. Teoretycznie ponad pół miliona zatrudnionych powinno od 1 sierpnia otrzymywać na ?Zachodzie? 8,50 euro, na ?Wschodzie? 7,50 euro za godzinę pracy. Za tę kwotę w ramach
opieki podstawowej myją swoich wątłych podopiecznych, ubierają ich, pomagają przy posiłkach czy prowadzą do toalety.
Więcej na ten temat
Według badań dapd (niemieckiej zagranicznej agencji prasowej), niektóre opiekunki zaspokaja się już kwotą poniżej pięciu euro. Pierwsze firmy znalazły już po kilku tygodniach mało uczciwe sposoby, aby dalej wykorzystywać swoich pracowników. Na papierze opiekunki zamieniają się w zwykłe pomoce domowe, aby w ten sposób obniżyć należne im minimalne wynagrodzenie. Według ekspertów jest to proceder nielegalny.
Opiekunka zadeklarowana jako pomoc domowa
W ten sposób na przykład polska firma Promedica24 oferująca usługi
opiekuńcze kasuje za miesiąc całodobowej opieki na tzw. ?poziomie podstawowym I? pomiędzy 1800 a 2000 euro. Według umów o pracę i umów zlecenia
, które są w posiadaniu dapd, zatrudniona opiekunka z Polski otrzymuje za to tylko około 330 euro wynagrodzenia. Po doliczeniu zryczałtowanych kosztów socjalnych i podatku w kwocie około 500 euro wychodzi w ten sposób około 830 euro na miesiąc. Uwzględniając 40-godzinny tydzień pracy odpowiada to wynagrodzeniu niższemu od 4,70 euro za godzinę.
Po wprowadzeniu stawek minimalnych Promedica24 wymagała od rodzin korzystających z usług jej pracowników podpisania: iż w najlepszej wierze potwierdzają, że ich opiekunki wcale nie pielęgnują, tylko pomagają w gospodarstwie domowym. List ten dapd przedłożyła ekspertowi prawa pracy. "Wyraźnie mieli wyrzuty sumienia?, mówi profesor Wolfgang Däubler z Uniwersytetu Bremen. To pismo pokazuje, że firma sama zakłada, iż należy w tym przypadku uwzględnić minimalne wynagrodzenia. "Takie praktyki są nielegalne: jeżeli usługi opiekuńcze są świadczone w Niemczech, to podlegają wynagrodzeniom minimalnym."
Pod presją akceptuje się wszystko
Ulla Schneider (nazwisko zmienione) zwróciła uwagę na wrzutkę firmy Promedica24 w skrzynce pocztowej swojego ojca. Ten sporo ponad 80-letni mężczyzna coraz bardziej potrzebował opieki: często upadał, trzeba go było myć, ubierać, popadał w demencję. Dwa miesiące musiałaby czekać na opiekunka z Agencji Zatrudnienia, twierdzi Schneider.
Przyjęła ofertę Promedica24. "Dzisiaj najbardziej złości mnie moja własna głupota i to, że nie wzięłam nikogo z Agencji Zatrudnienia", mówi. Ale wtedy Promedica24 obiecała pomoc w ciągu dwóch tygodni. "Wciąż mnie zapewniali, że wszystko jest legalne, bo nie chciałam nikogo zatrudniać nikogo na czarno", zapewnia Schneider. "Z powody stanu mojego ojca byłam pod tak dużą presją, że zaakceptowałam wszystko."
"Nie miałam przecież pojęcia, ile ta kobieta zarabia?
Opiekunka była wprawdzie nieśmiała i ledwo mówiła po niemiecku. Pani Schneider podkreśla jednak, że była z niej "bardzo, bardzo, bardzo zadowolona". Toteż, co miesiąc płaciła firmie Promedica24 od 1800 do 2000 euro za to, że opiekunka prowadzała jej ojca codziennie do toalety, myła, ubierała, pomagała w jedzeniu i trzymała kubek podczas picia. "Nie miałam przecież pojęcia, ile ta kobieta zarabia?
Ale strata nie dotyczy przecież tylko opiekunek. Przez prawne matactwa państwo niemieckie traci wpływy z tytułu składek ubezpieczeniowych i podatków. Ponieważ w obliczu ograniczonych możliwości zatrudnienia w UE firmy wschodnioeuropejskie, jak Promedia24 wysyłają swoich pracowników na maksymalnie trzy miesiące do Niemiec, aby móc korzystać z korzystnych stawek podatkowych i ubezpieczeń społecznych w Polsce. Po krótkiej przerwie kobiety, według informacji dapd, przyjeżdżają tutaj z powrotem, pracując de facto większość czasu w Niemczech.
Promedica mówi o pomocach domowych
Zapytana, Promedica24 przyznała, że niektóre zatrudnione osoby zarabiają tylko około 900 euro ? nazywając przy tym kobiety jednak ogólnie "pomocami domowymi". "Pomoce domowe o najlepszych kwalifikacjach zarabiają nawet ponad 1200 euro na miesiąc", uzupełnia firma wypowiedź dla t-online.de/wirtschaft. I dalej: "Zadaniem pracowników Promedica24 jest głównie świadczenie usług w zakresie zajmowania się gospodarstwem domowym. Tylko w ograniczonym zakresie świadczeniem podstawowej opieki.? Ale na swojej stronie internetowej Promedica24 zachęca wielkimi literami: "Opieka pochodzi z serca", a w innych miejscach powtarza się: "Doświadczony personel opiekuńczy zapewnia profesjonalną opiekę w domu pacjenta.?
Ogromny rynek pokrętnych interesów
Rynek dla tego rodzaju interesów jest ogromny: Około 2,25 milionów o