Na temat "firmy" (piszę w cudzyslowiu, poniewaz tego burdelu nie mozna nazwac firma) ZAJFERT mam do powiedzenia mnóstwo rzeczy! Oczywiście wszystko jest w ciemnym świetle, ponieważ żadnych plusów tutaj nie ma! Nawet nie wiem od czego zacząć, bo to jest jedno wielkie g*wno. Myślę, że szczytem tego burdelu jest traktowanie pracownika (o ile "firma" ta wie co to słowo znaczy), a mianowicie - zatrudniony nie ma żadnych praw, jest traktowany jak śmieć, byle kto, gnida, która pracuje byle tylko dać zysk "firmie"; mimo, że są to osoby niepełnosprawne, które powinny być traktowane inaczej, z odpowiednim podejściem, a nie gorzej, manipulując nimi, bo właśnie takie są; celowo część pracowników jest niezdolna do jakiejkolwiek pracy, nadużywa alkoholu, ma symbol P.. ale firmie nie zależy na jakości wykonywanych usług, tylko na tym, ze z takich ludzi mają największy zysk, osoby zdrowe na umyśle są wyeliminowane, ponieważ stwarzają zagrożenie, że mogą "zrobić porządek" w tej "firmie" (najczęściej są zastraszne zwolnieniem jeśli walczą o swoje prawa). Dla przykładu, "firma" dała pracownikom tak silne chemikalia do czyszczenia, ze używanie ich powodowało omdlenia, wymioty i inne dolegliwości - myśleli, ze dając takie g*wno osobom niepelnosprawnym, te nie będą interweniować w tej sprawie; a jednak sprawa stała się głośna, ale nikt się tym nie przejął, mimo, że pracownicy musieli przejść na chorobowe. Inna kwestia do poruszania w tym szambie jest odnosnie asortymentu w jakie zaopatrzają, a raczej nie zaopatrzają swoich pracowników: brak uniformow, rękawiczek, mopow, sciereczek (jedna służyła do umycia muszli klozetowej, biurek, drzwi - WSZYSTKIEGO), odpowiednich preparatów do czyszczenia.. no k*rwa nic nie było; jak brakło ręczników papierowych albo papieru toaletowego, to p. koordynator kazał pomnożyć albo kupić za swoje pieniadze (pracownicy obiektu wycierali d*pe ręką); ciągle brakowało tego, dla obiektu, dla której "firma" pracowała.. Kolejną sprawą jest koordynator - druga osoba po Panu Bogu - która może robić w firmie wszystko cokolwiek zechce; np. używać mobbingu wobec pracowników (zdarza się to bardzo często), wyzywanie ich od "nieudolnych bab", krzyk, ubliżanie jest na porządku dziennym i mimo interwencji o tym "szanownej" Aleksandrze Zajfert, nic z tym nie zrobiła, powiedziała, ze koordynator może sobie na to pozwolić; koordynator ma w d*pie pracowników (w sumie jaka "firma", jaki właściciel, takie g*wno i koordynator), nie interesuje się nimi, za premie pracowników wyjezdza na wczasy zagraniczne, od czasu do czasu przyjeżdża do firmy zeby op*erdolic pracowników, pop*erdolic jakieś głupoty i pojechac z wykrzywionym ry*em; to nie przypadek, ze koorydnatorka taka jak wlascicielka. Kolejną rzeczą jest nawet brak wody do picia dla pracowników; "firma" mówiła, zeby pić wodę z kranu; nie ma przerwy na sniadanie, na odpoczynek. Innym motywem, jednakże tym razem o pracownikach jakich również tam zatrudniają jest fakt, ze przychodzą psy*holki, zatrudnione na 3/4, pelny etat i nie przepracuja nawet połowy tego co mają do zrobienia; szybko przyjda do pracy, "ochlapią" podłogę, udadza, ze cos porobily i zamiast przebywac w pracy 8h, wracają po max. po 3h do domu - syf jaki był, taki jest, osoby niekompetentne są utrzymywane na tych stanowiskach. Dodatkowo jeśli pracownik zachoruje to musi przewidziec to przynajmniej tydzien wcześniej i powiadomic o tym firmę, zeby mogli kogos dac na zastepstwo, ktorego i tak nigdy nie ma! Syf wszędzie. No ale przecież ludzi rzetelnych, pracowitych i uczciwych sie wyeliminowuje. Jak w ogóle takie g*wno może prosperować na rynku pracy, śmiech na sali! Nie polecam, nie pozdrawiam i życzę wszystkiego najgorszego dla brudnej i nieuczciwej wlascicielki tej śmierdzącej firmy! ALOHA #tematdlauwagi