WyjątkowyPier**lnik Marek 23.05.2019 10:14
Inne
Firma niebezpiecznie przypomina to co się dzieje z serialową Gra o Tron. Na początku było całkiem całkiem, czułem się stosunkowo spełniony, prowizja była przyjemna i włączona szybciej niż przewidywano, grafik był luźny i zdecydowanie luźniejszy niż kordynator regionalny ;)
Poważnie, tak do stycznia 2019 roku praca była świetna. Nie czułem się Wyjątkowo Wykowrzystywany. Przynajmniej wtedy.
A teraz? Firma wyrywkowo zmienia system prowizyjny, po wizycie tajemniczych kleintów nie mamy konkretnych informacji tylko analizę z trzeciej ręki, każdy rejon ma o dziwo inna poltiykę - tutaj są kamery, i stary system, tam nie ma kamer ale jest nowy system motywacyjny itd itp.
Przykre jest to że pozytywne opinie sprzed kilku lat są już nieaktualne :Cccccccccccc (smutna gąsienica) .
System prowizyjny zmienił się z procentu od całościowego utargu do sprzedaży określonego produktu w promocji 2+1. Nie ma co urkywać, mój przyjaciel jako kościelny dostaje aktualnie więcej prowizji niż ja. Szkoda, kiedyś szczerze polecałem tę pracę znajomym, teraz się chwalę że się zwolniłem, i namawiam do tego znajomych z pracy. Ekipa i atmosfera jest świetna, na tyle świetna że wszyscy pracownicy mają swoje kanały komunikacyjne bez teamliderów/kordynatoorów gdzie mogą po koleżensku i swobodnie mówić co myślą o pracy ;) Często na krytykę TL odpowiada "Twoja praca jest żartem", "Załóż własną firmę to zobaczysz jak to jest", i ogólnie mówi jak to jest nie do wyrzucenia ze swojego stanowiska i że ma dobre kontakty. Jak na pracę za najniższą, z jałmuzną zamiast prowizji nie warto się meczyć. Jakiś czas temu dało się zarobić nawet po 2,5 tysiąca jeśli człowiek autentycznie spędzał w pracy więcej niż gdziekolwiek indziej, teraz zamiast dostawać procentową premię , dostaję 10% od produktu kwartalnego którego zawartość nawet TL uznał zadość zywczajną, a Koordyator Reginalny był w szoku ze ktokolwiek się tym prezentem interesuje, TL sam nie stosuje aktywnej sprzedaży, zagaduje znajome z innych punktów, itd.
Jeszcze śmiechem jest "aktywna sprzedaż" której nie robi praktycznie nikt, ale obrywa się tylko wybrańcom xd bezsensowne jest ocenianie pracowników na podstawie ilości ulotek które rozdadza, zamiast na podstawie ich sprzedaży. Jeśli ktoś chciałby rozdawać ulotki to niech od razu zgłosi się do typowo takiej pracy, gdzie za takie samo wynagrodzenie uniknie niepotrzebnego stresu, konfliktów, świecenia oczami przed klientami i odpowiedzialności za nie małe pieniądze. Jedyny pozytyw z tej pracy to klienci, którzy doceniali moją pracę, którym naprawdę mogłam pomóc i którzy miłym słowem potrafili zmotywować by jeszcze na chwilę tam zostać, gdy wypowiedzenie już leżało podpisane i czekało na przedstawienie liderowi.. ;)
A również zachowanie TL znacznie się zmieniło. Napotykając jakiś problem mało który ze starszych pracowników zgłaszał się do nich po pomoc, bo zamiast tego usłyszeć można było komentarze typu "już tyle pracujesz że powinieneś sobie radzić", "dzwoń do biura", "wyjaśnijcie to między sobą", czasami pomogli ale nie mogli sobie darować złośliwych i kąśliwych komentarzy na forum całego zespołu. Wiązało się to ze sporym stresem, którego już i tak miało się wystarczająco dużo przez klientów, bo co chwilę przychodził ktoś kto miał problem z realizacją przeżycia, z kontaktem z wykonawcą, lub został wprowadzony w błąd przy zakupie.
Wisienka na torcie to totalny bałagan i brak organizacji, chociaż sam prezes uważa, że jest inaczej. Nie wiem jednak, czy polegałbym na jego opinii, ponieważ uważa on również, że cyt. "za 1500 zł m-c w Warszawie można spokojnie się utrzymać".
Ustalane targety są teraz tak absurdalne, ze niestety premia czasami jest tylko marzeniem i już na początku miesiąca wiesz, ze możesz pożegnać się z premią. * Grafik owszem jest dostosowany do twojej dyspozycyjnosci, ale ważniejsze żebyś dostosował się do „prośby” team liderów, bo na rękę pójdą ci raz, może dwa w całej „karierze w WP”, która dla ludzi spoza Warszawy jest w 99% nieosiągalna. *
Jeśli macie 18-19 lat i luźne 90 godzin i brak pomysłu na swoją karierę, Przeciętny Prezent jest bardzo fajną pracą na sprawdzenie się na rynku i na rozgrzewkę przed prawdziwą i dobrze płątną pracą. OT, dorywcza praca dla studentów którzy chcą zobaczyć jak się pracuje , poznać fajnych ludzi , i ładne dziewczny. Może jestem z Kielc ale dziewczyny w Katowicach na WP to najlepsze sztunie i dorównują im może tylko dziewczyny z moich rodzinnych stron , a dużo dziewczyn widziałem!
Wystarczy spojrzeć na pasywno-agresywne odpowiedzi pisane tutaj przez osoby z HR czy Team Ldierów. Dobre firmy bronią się same i nie muszą reklamować, tutaj na każdą krytykę jest od razu odpowiedź osoby z firmy, która dementuje "pomówienia" .
Ps, Łucja, jeśli to czytasz, dalej pamiętam naszą wspólną chwilę podczas integracji w Warszawie, dzięki za wszystko, świetnie się bawiłem