... w Active już od pewnego czasu. Mam też za sobą pracę w innych firmach. Nie jest lekko - przyznaję. Ale ja nie narzekam. Żal mi tylko tych, którzy nie potrafią powstrzymać się ze swoją żółcią nawet w obliczu takiej tragedii jaka dotknęła nasz kraj. Nie potraficie nawet na chwilę przystanąć i spojrzec obiektywnie na otaczającą Was rzeczywistość (chyba, że Was to nie dotyczy). Tylko narzekacie jak to jest źle i płaczecie, bo ktoś kazał Wam zrobić cokolwiek. Dla mnie też byłoby dobrze przyjść do pracy, posiedzieć w kącie, oczywiście najlepiej żeby nikt nie wchodził na sklep, bo wtedy sytuacja robi się niezręczna i trzeba szukać wymówki żeby nie podejść niego. Ale pracuję, bo chcę ... także zarobić. Niestety we wszystkich firmach handlowych wynagrodzenie liczone jest od sprzedaży i tylko tak można zarobić. Ale na tym polega praca - WSZĘDZIE. Z doświadczenia wiem, że takie osoby w nowej pracy nie będą robiły nic ... oprócz narzekania i jęczenia jak to jest im źle, bo muszą "coś" zrobić! Niestety tak to jest jak mamusia z tatusią wmówią dziecku, że im się należy cały świat poprostu dlatego, że SĄ. Ale to nie mój problem. I nawet jak mnie zwolnią to zamierzam szukać pracy a nie jęczeć jak większość dzieciaków na tym forum, które zamiast wyszaleć się na trzepaku, siedzą przed kompem i robią sensację nawet podczas żałoby narodowej. Ogólnie nie jest lekko ale powiem szczerze, że źle też nie jest. A kilka kiepskich ocen tylko potwierdza regułę, że jest ok. Tym bardziej, że widać, że są to ciągle te same osoby (adresy IP (rejonizacja)).
Sama się bardzo zastanawiałam nad rozpoczęciem pracy, bo się bałam tego chaosu. O biurze się nie wypowiadam, bo nigdy tam nie byłam... Pozdrawiam wszystkich NAPINACZY z forum (nawet tych z Chin). Głowy do góry!
I pamiętajcie o zapaleniu znicza w niedzielę.