Nie wiem czy można to nazwać współpracą. Giełda Tekstów to wirtualna platforma do sprzedaży tekstów. W zasadzie nie widzisz nigdy pracodawcy, a on nie widzi Ciebie. Nie chcą żadnych dokumentów, jak przy zwykłej rekrutacji. Rekrutacja odbywa się na zasadzie: napisz przykładowy tekst, który ma mieć ileś tam znaków, jeśli spodoba nam się jego jakość, to założymy Ci konto.
W zależności kto jest moderatorem w danym dniu, inaczej traktowany jest copywriter. Potrafią przyjąć tekst jednego dnia, a drugiego stwierdzić, że ich zdaniem "nagłówki nie są zapisanie gramatycznie, zgodnie z językiem polskim" - w copywritingu kreatywność jest podstawą sprzedaży tekstu. Nie będę rozpisywać się jakie jest zadanie nagłówka, każdy kto zna się na temacie, na pewno o tym wie.
Stawki, przy których można sprzedać tekst to 3 zł za 1000 znaków ze spacjami. W przeciwnym razie tekst leży miesiącami, a nawet latami. Sprzedałam tam ok. 1600 tekstów, z czego jakieś 300 tekstów miało normalną cenę w rodzaju 20-30zł za 2500 znaków ze spacjami (domyślam się, że kupili je moi znajomi). Reszta sprzedała się w przedziale 1zł 66 gr - 3zł-4zł.
Moja współpraca z firmą SETUGO przebiegała dość dobrze od 2017 roku do 2021 roku. Później wdarły się problemy z moderatorami, chyba zmieniali ich co chwilę, trafiając coraz gorzej. W końcu, któryś z tych moderatorów usunął moje konto (miłe traktowanie za 7 lat pracy). Swoją drogą takie stawki sprawiają, że obecnie, jak chleb jest droższy niż tekst, przestało się opłacać je pisać. Nawet mnie nie smuci, a bardziej bawi to, że wymyślając sobie błąd, usunięto moje konto.
Zdecydowanie nie polecam.