PRZEDSIĘBIORSTWO HANDLOWO USŁUGOWO PRODUKCYJNE IMPORT EKSPORT "AOOL" SP. Z

Gajków

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 178 ocen.

Opinie o PRZEDSIĘBIORSTWO HANDLOWO USŁUGOWO PRODUKCYJNE IMPORT EKSPORT "AOOL" SP. Z

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PRZEDSIĘBIORSTWO HANDLOWO USŁUGOWO PRODUKCYJNE IMPORT EKSPORT "AOOL" SP. Z

robak

Na kierowce potrzebuja. Do obowiazkow nalezy jezdzenie za zlodziejami. Pozdrawiam.

roemke

Ale to jakie są u nich średnie zarobki @anonim? Wysokość stawek jest dla mnie dość istotna. Może na kierowcę bym nie szedł, bo nie mam takiego doświadczenia, ale pewnie by były inne oferty pracy. Zależy mi na podjęciu pracy u nich, to ważna sprawa ejst.

komandoFOKA

Jezeli tam nie byloby umowy o prace to jedyna osoba, ktora by tam zostala jest kierownik, ktory musialby sam siebie podpierd..alac i jednoczesnie byc sam ze soba w kumoterstwie, musialby stac sam na kasie i jednoczesnie wychodzic na 6-stke, jezeli Dario wyjechalby z palcami na chemii, ale gdyby ucielki, a reakcji by nie bylo- musialby dodatkowo napisac sam dla siebie oswiadczenie i uregulować ucieczke.

Sinner

Nie. Odlecieli poduszkowcem na Wojnów, albo kolo Pronaru kaj tam silosy stoją.

loleczek123456789

W komentarzach kierownik wypominał błędy ortograficzne. A w sklepie u nich wisiała duża żółta kartka z napisem "WYSPRZEDAŻ"(około 2 miechy to wisiało przy terminujących się produktach)XDDDD

aktualny pracownik

@kurkin ty chyba jesteś idiotą. Pracuję bo muszę, rachunki się same nie zapłacą. Znajdę coś to już mnie nie ma. Nie każdy jest na garnuszku rodziców. Myśl zanim coś napiszesz.

aktualny pracownik

@jaśko tak u nich jest jak opisują to komentarze. szukam pracy właśnie. Nie polecam!!

Zyga

Tak na logikę, to takie rzeczy piszę, się po to by uświadomić zainteresowanych, jak wyglądała sytuacja w danym czasie, prawda? albo ktoś chce opowiedzieć jaka go przygoda spotkała

meśka

Ludzie które tu pisza komentarz musza byc bardzo zawistnii. Ja pracowac w tym zakladzie jakis czas i musze powiedziec, ze to jest dobra firma. Na kierownictwo nie mozna zlego slowa powiedziec tak naprawde. jak sie chce sie pracowac to cie docenia tam a jak nie chcesz to czego oczekujesz? pozdrawiam hajterów!!

Gej

Albo sytuacja z hot -dogami gdzie kierowniki powiedział, że do premii za sprzedaż brakło nam 150 hot dogów i jakbyśmy byli mądrzy to byśmy zrzucili się i je wykupili aby dostać premie. Premia wynosiła z tego co pamiętam 500 zł a koszt wykupu hot-dogów to 750 zł. Gdy zwróciliśmy kierownikowi uwagę na ten fakt ten powiedział coś w stylu: ...."przynajmniej sobie zjedzą"(ci którzy się zrzucą)xD

LOL
@Gej 23.01.2016 21:04
Albo sytuacja z hot -dogami gdzie kierowniki powiedział, że do premii za sprzedaż brakło nam 150 hot dogów i jakbyśmy byli mądr...

toż to istna komedia... parodia... kabaret...

lucik

I dodam jeszcze, że słyszałem(już tam na szczęście nie pracowałem) że , został tam oskarżony chłopak o kradzież bo nie wybił na paragon jakiegoś soku w kartonie(nie wiem czy zapłacił później czy nie). Jeśli nie to decyzja była słuszna.Oczywiście nie wiem jak to było na prawdę bo po prostu słyszałem to od kolegi, ale chcę zwrócić uwagę na to, iż kierowniczka takie rzeczy robiła bardzo często. Np brała flaszkę i papierosy na słowo a należność regulowała np po dniu, dwóch dniach. Gdzie tak naprawdę powinna to robić w dniu zabrania towaru z półki.

kolo
@lucik 23.01.2016 20:27
I dodam jeszcze, że słyszałem(już tam na szczęście nie pracowałem) że , został tam oskarżony chłopak o kradzież bo nie wybił na...

Albo padł tekst na następny dzień, że "nie przypomnieliście mi, że miałam zapłacic za zapiekanke" szczyt bezczelności.. Moi kasjerzy... phi..

lucik

To prawda Pani B zaczyna cokolwiek robić jak dowiaduje się że na kontrole przyjeżdża kierownik kadr. A wszystkie zaniedbania wykryte podczas kontroli zwala na pracowników(chociaż to ona jest przeważnie winna niedopatrzeń). Kiedyś była sytuacji, że jednego z pracowników wysłała aby wyrzucił kartony na tesco bo przyjechać miał kierownik na kontrole, niestety w tym czasie miała miejsce "ucieczka" z paliwem. Pani kierowniczka zrobiła wtedy wszystko aby obciążyć kasjera który został sam na zmianie bo niby to była wina jego słabej reakcji(a na sklepie w tym czasie było kilku klientów)kpina. Później chciała także obciążyć kasjera który te kartony wywoził na tesco. Skończyło się, tak że kasjer który został sam zapłacił 75% kwoty a resztę kierowniczka(to chyba była decyzja Prezesa albo kierownika kadr) mimo tego, że to ona powinna zapłacić 100% kwoty!!!! Później miała wielkie pretensje, że przez nas musi płacić za ucieczki jak ona nic nie jest winna. Żal.

mitiauszatkow

@xxx Pan Kazimierz ma zdrowe podejście??? To chyba jeszcze do końca go nie znasz. Jedynie z czym mogę się zgodzić to to, że do czegoś doszedł i to że pani BG tylko jego się boi

anonim

(usunięte przez administratora)

brak slow

Myślisz się.. ten człowiek nie ma zdrowego podejścia.. Jak widać jeszcze nie zdążyłeś go dobrze poznać.. Przykład..? propozycja na nocke.. aa pojdziesz dla relaksu pozbierac papierki dookoła stacji.. żeby sie rozruszać.. W nocy.. Gdzie człowiek był sam na całą stację.. A gdzie bezpieczeństwo..? to było zdrowe podejście..?

bambo
@brak slow 23.01.2016 20:27
Myślisz się.. ten człowiek nie ma zdrowego podejścia.. Jak widać jeszcze nie zdążyłeś go dobrze poznać.. Przykład..? propozycj...

i wieczne podejrzenia insyuacje jako że kasjerzy sami sobie "ustawiają" ucieczki z paliwem i potem działkują się pieniędzmi... To jest w/g Ciebie zdrowe podejście..? Czy ktoś o zdrowych zmysłach może może coś takiego wymyśleć..?

nic nowego

zaś afera w aoolu..? Skąd my to znamy..

xxxx

Dokładnie... i prosze wreszcie powiedziec prezesowi prawde, ze dostawa z papierosami byla zle przyjeta przez Pania, a pozniej szukala Pani winnych w pracownikach zeby sie wybielic, przeciez rozmawiala Pani z nami zeby to bylo miedzy nami i zeby sie przypadkiem Pan Kazimierz nie dowiedzial. Wstyd i hanba. Polecam kierownika.. falszywego, ale cwanego i dobrze sie sprzedajacego....aaaa i tak na koniec.... nie zamawiaj tyle towaru za, ktore pozniej masz profity rzeczowe bo pozniej my za to placimy jak zamowisz 3 palety piwa za robota kuchennego. Kobieto jezeli dalej bedziesz sie maskowac to "my" ujawnimy takie fakty o ktorych nawet nie masz pojecia, ze wiemy. Pozdrawiam Cie serdecznie.

xxxx

Dokładnie... i prosze wreszcie powiedziec prezesowi prawde, ze dostawa z papierosami byla zle przyjeta przez Pania, a pozniej szukala Pani winnych w pracownikach zeby sie wybielic, przeciez rozmawiala Pani z nami zeby to bylo miedzy nami i zeby sie przypadkiem Pan Kazimierz nie dowiedzial. Wstyd i hanba. Polecam kierownika.. falszywego, ale cwanego i dobrze sie sprzedajacego....aaaa i tak na koniec.... nie zamawiaj tyle towaru za, ktore pozniej masz profity rzeczowe bo pozniej my za to placimy jak zamowisz 3 palety piwa za robota kuchennego. Kobieto jezeli dalej bedziesz sie maskowac to "my" ujawnimy takie fakty o ktorych nawet nie masz pojecia, ze wiemy. Pozdrawiam Cie serdecznie.

pan XYZ

"I proszę nie pisać, że ktoś kiedykolwiek wykonywał coś za mnie, miejcie choć trochę wstydu bo nawet nie macie pojęcia co robię" Witam jestem Pani a raczej Pana Prezesa byłym pracownikiem w tej chwili prowadzę jedną z ajenci "orlenu". I z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że wiem co Pani robi a raczej wiem czego pani nie robiła i co powinna Pani robić. Więc proszę się nie wybielać bo to jest kpina.

Ligota

@ Krzysiek "Odejście Rutka w dużej mierze rozwiązało by problem.. Ale jest to nie realne.. a te jego "pomysły"... Science-fiction.." Odejście Rutka nic nie zmienia.. Prawda jest taka, że tam od dawna rządzi już Pani G. Zmanipulowała właścicieli do tego stopnia, że jeśli kazałaby im odjąć sobie ręce to by to zrobili. A kiedy widzi w kimś realne zagrożenie rozpoczyna się "polowanie na czarownice".

Ligota

@ Krzysiek "Odejście Rutka w dużej mierze rozwiązało by problem.. Ale jest to nie realne.. a te jego "pomysły"... Science-fiction.." Odejście Rutka nic nie zmienia.. Prawda jest taka, że tam od dawna rządzi już Pani G. Zmanipulowała właścicieli do tego stopnia, że jeśli kazałaby im odjąć sobie ręce to by to zrobili. A kiedy widzi w kimś realne zagrożenie rozpoczyna się "polowanie na czarownice".

sin

BO TO trzeba na stacje zadzwonić i zapytać. Jeśli nic się nie zmieniło to nr telefonu to( usunięte przez administratora ) możliwe, że już nie potrzebują pracowników ale zadzwonić można

sin

Z tego co wiem to potrzebują kierownika, kasjerów a także pracownika podjazdu.

edek

Sin wiesz co to jest sarkazm? Przeczytaj sobie jeszcze raz wpis "koleżka"

aisa

"Ja słyszałam" , "Jestem tylko ciekawy" koleżko zdecyduj się jakiej jesteś płci bo ewidentnie widać, że pracujesz na stacji. Podstawowym błędem jest to, że w pierwszej wersji jest "ja słyszałam" wiec na 100 % jesteś kobietą. Niestety tak to działa i pewnych cech naszego mózgu nie ominiesz, pisałaś z automatu.

Sin

hahahaha normlanie wgniotło mnie w kanapę hahaha, jak tam ogłoszenie, że szukają pracowników wisi odkąd pamiętam. Na portalach ogłoszeniowych, których niestety nie mogę wymienić są ich ogłoszenia miesiąc w miesiąc. Nie wkleję bo administracja wykasuje mój post za reklamę... byś się zdziwił. Powiem Ci przyjacielu - przyjęcia są.

Martyna Wojciechowska

Wiem, że są literówki w stylu "jest taka odważna", ale pisałam to jako osoba w płci żeńskiej i pod wpływem emocji nie zwrcacałam na to uwagi, przepraszam, jeżeli jest Pan Płci męskiej.

Martyna Wojciechowska

Przed wystawieniem komentarza przeczytałam wcześniejsze wypowiedzi i mam jedną rade. Jeżeli "kierownik" stacji chce imion i nazwisk to proszę bardzo, pomimo tego, że sam/sama podpisuje się bez danych osobowych... ( kierownik ) oczywiście wszystko jest jak najbardziej na miejscu, ale jeżeli wymagamy niby "odwagi" jak to Pan/Pani napisała od ludzi, którzy dzielą się swoją opinią to wypadało by podpisać się z imienia i nazwiska? czyż nie? Przecież Pan/Pani jest taka odważna... Nawiązująć do pewnej sytuacji, w której dzieci przyjeżdżaja autobusem po 3-tygodniowym obozie na stację - widzą się z rodzicami, tańczą dla nich i w pewnym momecie wychodzi jakaś kobieta... mówi, że nie mogą tu byc bo to grozi to wypadkiem... oczywiście rodzice, w tym i ja patrzyliśmy na to lekko z przymróżeniem oka, bo przecież takie sytuacje mi jako opiekunki nie zdażyły sie na stacji o ile mnie pamięć nie myli od 10 lat... później żeby było śmieszniej okazało się, że przyszedł "niby" bardziej pewny siebie Pan, który później okazał się prowadzącym stacji z informacji jednego z człoknów obozu. Wypowiedział się na temat zagrożenia, ale po reakcji rodziców oddalił się tak szybko, że żaden rodzić nie zdążył wytłumaczyć mu, że wszystko jest w porządku, że dzieci, które z nami jeżdzą mają swoich opiekunów i to oni odpowiadają za ich bezpieczeństwo. Tylko zastanawia mnie jedna rzecz, po co te ławki koło stacji ? no po co ? Jest tam na tyle duży teren porównując do innych stacji na, których bywałwam, że spokojnie nikomu nie powinna stać się krzywda. Kierownik wyjazdu powiedział, że zapasza wszystkich na hot-dogi, prywatnie, nawet z rodzicami, ale na konkurencyją stacje, która nie będzie robić problemu nawet, gdy na ich obiekcie nie będzie miejsca ma małą przekąske bądź postój. Wrażenia - raczej negatywne, dziwne, coś czego jako opiekunda z 10-letnim stażem nie przeżyłam. Odradzam. Przepraszam za tak negatywny komentarz, ale niestety tak bylo. Pozdrawiam

Krzysiek

Masz rację, wydaje Ci się, nie pracowałeś więc nie masz prawa wiedzieć. Odejście Rutka w dużej mierze rozwiązało by problem.. Ale jest to nie realne.. a te jego "pomysły"... Science-fiction..

Krzysiek

Dopóki rutek będzie rządził to polityka firmy się nie zmieni. Dalej będą gongi, samowolne spoczynki i kumoterstwo...

Prażyni
@Krzysiek 19.08.2015 23:13
Dopóki rutek będzie rządził to polityka firmy się nie zmieni. Dalej będą gongi, samowolne spoczynki i kumoterstwo......

A kto to jest rutek?

Sin

Gdzie mój wpis! Czyżby do jego zniknięcia zostały wykorzystane "ORGANY DO ŚCIGANIA PRZESTĘPCZOŚĆ" S/

Rzeźnik ( BiGos )

Firma, a przepraszam " firma " to generalnie dno i muł rzeczny. Nawet nie wiem od czego zacząć. Chciałbym napisać coś innego niż moi poprzednicy, ale chyba się tylko powtórzę. Obiecują Ci na początku od 1 600 zł do nawet 2 200 (!) zł na rękę. Aby uzyskać tą górną granicę to potrzeba by było sprzedawać własne organy po trochu, innej opcji nie ma. Oczywiście podpisuje się umowę na której widać że za ucieczki i inwentaryzacje się płaci. No spoko, raczej wydaje się to dziwne, ale podobno ucieczki się nie zdarzają często i jak się zrobi to i to, to wtedy się nie płaci. Chciałbym kiedyś aby prezes wyszedł i sprawdził podjazdy. ryzykując zdrowie bądź co bądź. Nie, on potrafi tylko siedzieć za regałami i pokazywać numerki na palcach, wychylając się jak niemiec z okopów. Żart. Respektu on nie ma żadnego. Płacenie za przeterminowane produkty to (usunięte przez administratora) fenomen jest na skale światową. Serio, jaki wpływ ma kasjer na to czy ktoś kupi czy nie jakiś towar? Za takie rzeczy powinien odpowiadać kierownik. Gdyby nie był zajęty jaraniem kiepów i żarciem hot dogów za które płaci lub nie pod koniec dnia albo i w dzień następny bo " zapomniała". Na AOOLu sytuacja podobna jak PRL. Uważaj co komu mówisz bo tutaj premie są przyznawane nie tylko za sprzedaż ale i(usunięte przez administratora)innych do kierownictwa. Ci ludzie przed zaśnięciem myślą tylko o tym co i z kim robi ich pracownik po pracy. Wkładanie ryja do spraw prywatnych to KLASYK w tej śmiesznej działalności. Przerwy wtedy kiedy nie ma klientów, śniadania wpychane do ryja bo trzeba biec do szóstki bo gość wygląda jakby miał uciekać, kiedy prezes siedzi (usunięte przez administratora) przy wyjściu. Prezes to tchórz jakich mało, potrafi zlecać zadania siedząc zamknięty w magazynie, zadania które są stricte prezesowskie. Podsumowując, syf, kiła, myszy, grzybnia. Jedyny atut to poznanie ludzi, ale to samo oferuje pub, a nie musisz oglądać " kierownika " i " prezesa " ludzi którzy na chwilę obecną to się do wypasania świń nie nadają. Nie polecam.

Kumoter

Ale to już było i nie wróci więcej.. Do Aoolu się chodziło, pracowało, harowało całym sercem Ale to już było, znikło gdzieś za nami... Tyle ludzi się zmieniło, a tam dalej rządzą tacy sami.

fetor

Kasa jest taka, że nigdy nie wiesz ile zarobisz w miesiącu danym i bynajmniej nie chodzi tutaj u ilość godzin tylko o tzw "premie". Ile by tutaj pracownikom uciąć.. Takie jest podejście. Notoryczne cięcie kosztów kosztem pracowników. I te braki w towarach, za które płacą kasjerzy. Firma może i dobrze stoi na rynku, ale pracownik po odliczeniu wszystkich "haraczy" wychodzi z wypłatą 1400 czy 1500zł Podsumowując: Śmiech i żenada..

klient

Jako stały klient tej stacji stwierdzam, że stacja schodzi na psy. Jeszcze tak pół roku do tyłu pomimo wielu niedoskonałości przyjeżdżałem na tą stacje z uśmiechem. Były tam osoby, które faktycznie potrafiły ogarniać tam sytuację. Byli kumaci i dobrze sobie radzili, a potem z każdym miesiącem coraz niechętniej przyjeżdżałem tam. Dziś to zajrzę tam jak już naprawdę muszę, a zdarza się to niezwykle rzadko. Ja wiem, że żyjemy w Polsce i tak to wygląda, wieczne obietnice bez pokrycia, a bynajmniej chodzi mi o sprawny kompresor i jeszcze dawno dawno była mowa o zniżkach dla stałych klientów. Kij ze zniżkami, ale uzupełniać ciśnienie w poduszkach muszę na innych stacjach, bo na tej kompresor nieczynny i nikt nic z tym przykrym zdarzeniem nie robi.

Stefan Bezwzględny i Asekuracyjny

Wiem że wiesz, że to JA :) Na Kierownika trzeba mieć wygląd i kompetencje, a ty i jednego i drugiego nie masz. Zamiast zawracać odwłok swoimi tanimi bajeczkami na tym portalu idź i wywal głową barana w ściane, bo wszyscy na tym skorzystają. Nie masz pojęcia o swoim stanowisku i o tym jak je ogarnąć prawidłowo, a utrzymujesz stołek dzięki byciu konfidentem. A i tak na koniec przygarnijcie bezdomnego kota bo myszy was zjedzą żywcem...

,gall

Z tym chowaniem głowy w piasek to prawda. Tam jeden na drugiego zrzuca odpowiedzialność. Przykładem jest np. odwołanie ochrony, którą na polecenie Prezesa mieliśmy zawiadamiać gdy piją na ławeczkach. Ochrona przyjechała i nie było komu ich odwołać, Prezes nie odbierał telefonu, mało tego potrafił zadzwonić na stacje zapytać co się dzieje, bo ochrona do niego wydzwania. To jest odpowiedzialność? Śmiech

ŁYSY

hahaha. kIEROWNICZKA WYPOMINA BŁĘDY ORTOGRAFICZNE;) MAM MASĘ ZDJĘĆ Z TEKSTAMI kIEROWNICZKI:D HAHAHA (S TĄD, RZE ECT.) HAHAHA ŚMIECH NA SALI. OSOBA WZIĘTA Z ULICY KOMPLETNIE NA ZNAJĄCA SIE NA SWOJEJ PRACY. WIDZIAŁEM JAK PRACA WYGLĄDA NA INNYCH STACJACH I POWIEM "RZE" JEST LEPIEJ O JAKIEŚ 180 STOPNI. KAŻDY KTO POPRACUJE MIESIĄC CHCE SIĘ "S TAMTĄD" ZWOLNIĆ I ZAPOMNIEC O TYM SYFIE. pREZEZ WIEŚNIAK JAKICH MAŁO NIE POTRAFI ZACHOWAĆ SIE KULTURALNIE WOBEC NORMALNEGO CZŁOWIEKA ZWYKŁE "DZIEŃ DOBRY" SPRAWIA MU TRUDNOŚĆ. WIOSKA PEŁNĄ GĘBĄ. WIELKI BIZNESMEN. ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE JAK GO WIDZĘ. WSZYSTKIM KTÓRZY WIEDZĄ CO TAM SIĘ DZIEJE NIE POTRAFI SPOJRZEĆ W OCZY. CZŁOWIEK BEZ HONORU I JAKICHKOLWIEK ZASAD. POTRAFI O TYM DUŻO MÓWIĆ A JAK PRZYJDZIE CO DO CZEGO TO CHOWA sWÓJ DURNY ŁEB W PIASEK. FIRMA DNO. NIE POLECAM

grafik

Jakby tego wszystkiego było to poruszę temat zmian w grafiku i ich ustaleń. Jeśli chcesz dokonać zmiany, bo coś Ci wypadło i potrzebujesz się z kimś zamienić to nie wystarczy znaleźć sobie kogoś z kimś mógłbyś się zamienić. Obowiązkowo musisz napisać oświadczenie z prośbą o dokonanie zmiany w grafiku! Mało tego niejednokrotnie człowiek spotkał się z odmową słysząc, nie ma żadnych zmian w grafiku i koniec! Ale jak jest w drugą stronę to można. Jak trzeba było przyjść, bo ktoś tak ustawił grafik, że były w nim luki, to otrzymywałaś telefon, że masz przyjść i wtedy nie trzeba było pisać żadnych podań. Moim zdaniem to karygodne. Albo robimy zamiany albo nie. Ponadto również niejednokrotnie o grafiku na przyszły miesiąc dowiadywałaś się ostatniego dnia poprzedniego miesiąca albo jeszcze lepiej w trakcie trwania tego samego miesiąca, na który był ustalany grafik. I weź tu sobie coś zaplanuj. Słyszałaś tylko, firma jest w trudnej sytuacji i trzeba to zrozumieć. Ale pracownicy to są w komfortowej sytuacji, tylko firma pokrzywdzona nie?..

sernik

Hym wyplata kiepska 1400 max koszty ucieczek , pupile kierowniczki ktorzy zrobia wszystko by tylko sie przypucowac , wymiary pracy w h na miesiac ponad normowe kasa za towary przeterminowane to juz szczyt . Jedyny plus pracy to mozliwosc poznania Ciekawych ludzi przez 6miechow poznalem ponad 10 os ;) niezla rotacja ;) NIEPOLECAM !!!!

pk

co to forum jest?? tu się zostawia opinie a nie komentuje przez kierowniczke przeczytasz opinie- pomyślisz głupoty gadają kierownik zachwala to musi być super- popracujesz miesiac wrócisz tu, zostawisz komentarz, i jestem przekonany, że bedzie on NEGATYWNY:D

adamant

Droga Pani kierownik , chcę Pani tylko przypomnieć , że GOWORK.pl - opinie o pracodawcach nie jest Pani prywatnym blogiem . To co zostało napisane to rzeczywistość widziana oczami P R A C O W N I K Ó W a nie pomocnika właściciela , który jest zatrudniony na innych warunkach tzw. prawa ręka / i ucho / czyli Pani . Wiele uchybień z Pani strony i tak nie zostało tutaj opisanych a to ciągłe czepianie się pracowników i omijanie praw pracowniczych / choćby przerwy / jakoś Panią nie poruszyło . Straszenie , że za "pomówienia" ktoś z kimś spotka się w sądzie jest emocjonalnie niedojrzałe a wypominanie Pani palenia papierosów i jedzenia hot dogów w godzinach pracy wcale nie jest na poziomie przedszkola , bo Panią podobno obowiązują te same przepisy co innych pracowników . Ludzie , którzy będziecie czytać te wszystkie wpisy DWA RAZY SIĘ ZASTANÓWCIE zanim podpiszecie cyrograf. p.s. Panie PREZESIE wiem ,że będzie Pan to czytać - warto się zastanowić dla czego Pańscy pracownicy tak narzekają na kierownika ??? Tak już na samym końcu kierowniczko zgadnij kto napisał ???

Wojciech Kamiński
@adamant 29.07.2014 13:54
Droga Pani kierownik , chcę Pani tylko przypomnieć , że GOWORK.pl - opinie o pracodawcach nie jest Pani prywatnym blogiem . To...

Po pierwsze interpunkcja.Nie wypominajmy błędów ortograficznych, jeżeli sami mamy problem z podstawowymi zasadami pisowni i interpunkcji.Pana wpisów niestety nie da się czytać.

kierownik

widzę, że zrobiło się gorąco na forum. Nie wiem czego uczą w naszym kraju ale na pewno nie pracy i ortografii. Tylko dwóch moich pracowników robiło tak podstawowe błędy ortograficzne ale nie będę ich upokarzać publicznie bo nie jestem na ich poziomie. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz dlaczego najwięcej do powiedzenia mają osoby, które najkrócej pracowały a jeden nawet tydzień i nie pokazał za wiele bo siedział i mówił, że go boli kręgosłup i jakoś nikt nie kazał mu zasuwać mimo to. No ale cóż mnie niestety rodzice inaczej wychowali niestety, bo nie mam natury brać lewych zwolnień lekarskich jak mi się do pracy nie chce iść albo nie przychodzę do pracy po imprezie żeby sobie pospać na zapleczu. Jak widzicie niezdrowe zainteresowanie pracownikiem się przydaje bo nawet nie musicie się przedstawiać a ja na tyle was znam, że wiem kto pisze. A wypominanie palenia papierosów i jedzenia hot dogów jest na poziomie przedszkola i nie chcę tu obrazić przedszkolaków bo moje czteroletnie dziecko jest na wyższym poziomie intelektualnym. I proszę nie pisać, że ktoś kiedykolwiek wykonywał coś za mnie, miejcie choć trochę wstydu bo nawet nie macie pojęcia co robię. A teksty w stylu pomówień, że prezes czy kierownik kadr brali towar i obciążali nim pracowników raczej skończą się w sądzie jak się o tym dowiedzą. Myślę, że to na tyle bo nie widzę sensu dalszej wyminy zdań. Czy się stoi czy się leży to i tak się należy :) Pozdrawiam wszystkich nawet bajkopisarzy. Wielu się ucieszy, że to już mój ostatni wpis. Jeżeli ktoś nie zraził się wpisami to zapraszam do PRACY.

Wojciech Kamiński
@kierownik 28.07.2014 23:35
widzę, że zrobiło się gorąco na forum. Nie wiem czego uczą w naszym kraju ale na pewno nie pracy i ortografii. Tylko dwóch moic...

Odpowiadałem oczywiście na post "kierownika". Przepraszam adamant

hahaha

Nie prawda, że Polacy pracują tylko za granicą. Na tej stacji były osoby, które naprawdę zasuwały, a nigdy nie były doceniane. Albo były w połowie miesiąca, a przy wypłacie i tak odliczano im z premii za wymysły Pana Prezesa. Pani Kierownik, nie musi się Pani wybielać. Za dużo ludzi już tam pracowało, żeby ktoś był w stanie uwierzyć w Wasze brednie. Waren, idź tam, popracuj i pogadamy za jakiś czas czy nadal myślisz tak jak teraz, czy jednak zmieniasz zdanie. Nie wypowiadaj się w każdym bądź razie jeśli nie spędziłeś w tym miejscu jako pracownik ani chwili, bo zupełnie nie masz pojęcia o czym piszą byli pracownicy, którzy po prostu nie wytrzymali traktowania ich przez pracodawców i albo zostali zwolnieni, albo sami odeszli. Co tam jeszcze nie gra? Brak odzieży roboczej. Owszem - koszule są (rzadko w potrzebnym rozmiarze, bo przecież te ubrania są drogie i pracodawcy na nie nie stać). Kurtka też - jedna na całą ekipę! Żadnych bluz, nie mówiąc już o czarnych spodniach i butach, które są obowiązkowym elementem pracownika stacji Orlen. Przerwa? Ktoś tam słyszał o takim czymś jak przerwa? Na pytanie o obowiązkową przerwę można było usłyszeć - przecież masz przerwę zawsze wtedy, kiedy nie ma klientów. Szkoda tylko, że w tym czasie trzeba podokładać towar, albo zrobić porządek na sklepie. Wieczne pretensje Prezesa i kierowniczki, że jest nie posprzątane. A najczęściej w godzinach szczytu, kiedy nie masz czasu się po D podrapać, a co dopiero sprzątnąć. Płacenie za ucieczki z paliwem... Owszem podpisujesz jasną umowę, że ponosisz za to odpowiedzialność, tylko wtedy jeszcze nie zdajesz sobie sprawy, że te ucieczki zdarzają się nawet kilka razy w miesiącu. A wtedy pomimo, że Twoja wypłata to 1500zł, okazuje się że w trakcie miesiąca straciłeś z 200-300zł, bo ktoś odjechał z paliwem. Kamery? To jakiś żart. Równie dobrze mogliby tam zawiesić atrapy i tyle samo by wniosły. Jakby tego było mało właściciele potrafią oskarżyć pracownika, że to on podkłada swoich znajomych aby kradli, a potem dzieli się z nimi zyskiem. Czy to jest poważne? Wykupywanie przeterminowanego towaru. Wszystko fajnie, tylko dlaczego zdarzały się nowe dostawy z piwem, z którego kilkadziesiąt sztuk miało termin na niecały miesiąc. A potem wciskaj klientom do paliwa piwo. Niektóre rzeczy są po prostu nierealne. Inwentaryzacje na które przychodzi się po godzinach. Oczywiście nie dostaje się za nie pieniędzy - bo to jest obowiązek żeby przyjść na inwentaryzacje i nie jest ona doliczana do przepracowanych w miesiącu godzin. Zabawne, prawda? Oskarżenia o kradzieże? Wszystkich dookoła, a najciemniej pod latarnią. Lepiej powęszyć wśród pracowników, sprawić, że wszyscy staną się wobec siebie podejrzliwi, po czym okazuje się że towar wynoszą najbliżsi współpracownicy, a cała reszta ponosi tego pieniężne konsekwencje. Rotacja pracowników jak to kierowniczka określiła - 'Pamiętajmy, że nie zawsze rotacja jest spowodowana z winy pracodawcy!!!!!!!! Niestety w większości przypadków z jakimi się spotkałam..'. Wszystko fajnie pięknie, tylko rotacja nie ma takiego znaczenia w wielkich, kilkuset osobowych firmach, ale u Was? Podejrzewam, że w Tesco obok stacji było mniej pracowników niż na Orlenie. Na dodatek jak wielu pracuje tam od samego początku i jakoś nie mają ochoty się zwalniać, czy to o czymś nie świadczy? Widocznie tam traktowani są jak ludzie, a nie pomiata się nimi i traktuje jak murzynów (przepraszam za określenie) do wykonania czarnej roboty za psie pieniądze, a i tak powiedzą, że się nie pracowało tylko przychodziło 'podpisać ewidencję'. Najsmutniejsze jest to, że owszem człowiek widzi czarno na białym jaką podpisuje umowę. Tylko nie zdaje sobie sprawy jakie są jej konsekwencje w praktyce. Bo dopiero przy pierwszej-drugiej wypłacie wychodzi 'szydło z worka'. 'mini obóz koncentracyjny' - bardzo dobre określenie ;) Gdybyście mieli takie świetne warunki pracy w praktyce jak opisujecie je w teorii to ogłoszenie "poszukujemy pracownika" nie wisiałoby na drzwiach non stop, bo pracowałaby tam stała, zgrana ekipa.

a jednak

Ale nikt nie zaprzeczy faktom jakie występowały i być morze występują teraz: Myszy na magazynie, płacenie za skradzione paliwo, gdzie tak naprawde nikt nie jest wstanie upilnowac złodzieja. A kto mi odpowie na pytanie, co czego służą kamery na tej stacji? No słucham, skoro kasjerzy nie mają ani podglądu na żywo na zewnątrz jak i na sklep ani nawet, żeby sobie cofnąć nagranie i sprawdzić nietypowe sytuacje. To komu służą te kamery i w jakim celu są one zamontowane?? I jeszcze jedno jak nazwiemy sytuacje, w kturej to Prezes stacji lub też Kierownik Kadr bierze sobie produkt czy to whisky czy jakąś flachę i dany produkt nie schodzi ze stanu magazynowego? Ewentualnie puźniej, jak ktoś pamięta, że taka sytuacja miała miejsce jest to uregulowane.Albo taka sytuacja wychodzi podczas inwentaryzacji.

Harry

Polacy-wiadomo tylko za granicą potrafią charowac,w Polsce tylko marudzić i narzekać ,więc jezeli komuś sie nie podoba to niech otwiera swoją firmę ,albo wypiernicza z kraju,- wiem co pisze sam siedziałem za granica a firmę tez prowadziłem i wiem co to znaczy miec pracownikow pod sobą- na wszystko czas :papierosy,piwko i rozmowy przez telefon a czas na zmianie leci.

ale zart

Ludzie zycze powodzenia..kierowniczko wez sie do roboty zamiast odpisywac na te komentarze,latwo jest miec na papierku kierowniczka i cala robote(rowniez swoja) zwalac na pracownikow a samemu zajadac sie hot dogami wygodnie siedzac za biurkiem..Jesli ktos bardzo chce zobaczyc jak wyglada mini oboz koncentracyjny zapraszam jak najbardziej.Nikt normalny nie podpisze sie tu z imienia i nazwiska bo znajac prezesa bedziecie"scigac" ludzi..Straszny zart ta "firma" duzo by opowiadac.Myszy,wieczne obcinanie pieniedzy i niezdrowe interesowanie sie zyciem prywatnym pracownikow.Zycze duzo szczescia;)

także były 1

Ten zooro, także były i haha to jedna i ta sama osoba, to po prostu kłamca, który praktykuje pomawianie. Człowieku skoro otrzymałeś spadek i wiedzie Ci się aż tak dobrze, jak nam to opowiadałeś to daj żyć innym. Polecam, abyś znalazł sobie prace, bo jak widać nudzisz się, lecz z drugiej strony lepiej nie szukaj, gdyż pieniądze odbiły Ci do głowy i nie masz szacunku do przełożonych. Ponadto jesteś emerytem więc najwyższa pora rzucić nałóg i wówczas nie będziesz wypominał głupot. Kierowniczka jest SUPER

kierownik

Tak jak myślałam podpisać ewidencje i do domu. A co do tej ucieczki to Panie Andrzeju przecież Pan nawet nie zauważył jak te auta odjechały, nawet Pan Panie Andrzeju nie wiedział co to były za auta i próbował Pan skasować klientce jedną z tych ucieczek. Zorientował się Pan, że doszło do kradzieży dopiero po przyjeździe kolejnych klientów. Więc nie będę komentować Pana kompetencji i pracy jaką Pan Panie Andrzeju u nas wykonywał. Pozdrowienia i życzę powodzenia Pana kolejnym pracodawcą.

także były

Nie pracowałem tam długo, ale dorzucę swoją opinie. Przykładowa sytuacja. Jeśli pracownicy są ścigani za palenie papierosów w czasie zmiany, ok jestem w wstanie to zrozumieć, ale jak wszyscy to wszyscy. A Kierownik to paliła non top i tutaj wszystko było dobrze. 2 sprawa ucieczek z paliwem. Jak odjechały 3 samochody jednocześnie to co my mamy zrobić? Rzucić się na nich? I też człowiek słyszy, że nie dopilnował. I rzecz jasna płaci z własnej kieszeni na kradzież. Chore. Nie polecam

kierownik

Nie będę komentować tego wpisu. Jak zwykle bez podpisu. Łatwo anonimowo kogoś pomawiać. My nie mamy nic do ukrycia więc każdy kto do nas przyjdzie pracować może mieć wgląd w wynagrodzenia i dowie się, że śmieszny "ktoś zorro" nas pomawia bezpodstawnie. A jak się będzie miał odwagę przedstawić to ja też będę w stanie przedstawić jego/ jej historię w naszej firmie.

Zostaw opinię o PRZEDSIĘBIORSTWO HANDLOWO USŁUGOWO PRODUKCYJNE IMPORT EKSPORT "AOOL" SP. Z - Gajków

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PRZEDSIĘBIORSTWO HANDLOWO USŁUGOWO PRODUKCYJNE IMPORT EKSPORT "AOOL" SP. Z