Panie dyrektorze Nie-dorozwojowy.
Zamiast szukać winnych w wywiadach do lokalnej gazety, może odpowie Pan przy okazji na kilka pytań dotyczących Pana zarządzania tym zakładem.
Np.
* Jakie koszty zakwaterowania i sprowadzenia pracowników z Ukrainy poniósł zakład zamiast dołożyć do pensji wieloletnim doświadczonym pracownikom. Przypominam że odmówił Pan podwyżki w kwocie 100zł miesięcznie, a Ukraińcy pracowali tylko chwilę i uciekali w Polskę. Potrzebowali tylko adresu zameldowania żeby dostać wizę na przyjazd do Polski, i tak ściagano kolejnych i kolejnych z uporem maniaka, a Polacy odchodzili.
* Co z pomysłem sprowadzania talerzy z Chin, które mają być tylko zdobione w Chodzieży , ponieważ produkcja na miejscu pańskim zdaniem się nie opłacała?. Prawda jest taka, że doprowadził Pan do sytuacji z pracownikami z Ukrainy (pytanie powyżej) , przez co odeszli "starzy" pracownicy i nie miał Pan już możliwości produkcyjnych. Swoją drogą Brawo dla Pana, mistrzowsko to Pan rozwiązał. Wracając do tematu talerzy z Chin. Czy będzie na nich logo Porcelany Chodzież z charakterystycznym "C", ukrywając ich pochodzenie i co za tym idzie jakość?. Pańską decyzją będzie się wprowadzało klientów w błąd i sprzedawało im porcelanę, która przy procesie zdobienia strzela jak popcorn.
* Czy to prawda, że jeden z pracowników, którzy mieli z pańskiej decyzji wywieźć górę odpadów chemicznych w okolicę śmietniska na Kamionce, przestraszony zgłosił ten fakt do służb ochrony środowiska?
Jeśli tak, to jaką kwotę kary musi zapłacić zakład, przez to że stwierdził Pan że utylizacja jest za droga?
Do tych pytań dochodzą jeszcze inne kwestie pańskiej działalności rozwojowej jak : brak pomocy pracownikom gdy zlikwidowano im połączenie autobusowe z miastem, kary od Sanepidu za brak wystarczającej liczby toalet dla takiej liczby pracowników - przypominam że brak naprawy niedziałających toalet argumentował Pan tym że żadna firma w Chodzieży i okolicy nie ma czasu. Można by się rozpisywać, ale po co. Teraz nie ma to już większego znaczenia. Lepiej będzie dla ludzi żeby odeszli z tego zakładu jak najszybciej i znaleźli zatrudnienie w lokalnych zakładach z normalnymi warunkami pracy, gdzie doceni się ich wkład w wykonywaną pracę. Kończąc zaznaczę, że Pańska niekompetencja jest tak rażąca, że w sumie aż śmieszna, a używanie przez Pana tytułu dyrektora rozwojowego zakrawa o kpiny w tej sytuacji.