JMS but-s

Konstantynów Łódzki

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 17 ocen.

Opinie o JMS but-s

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie JMS but-s

Maja
użytkownik zarejestrowany

@Były pracownik jak dawno pracowałeś w firmie? Co było powodem Twojego odejścia? Chętnie dowiemy się również jak obecnie wygląda praca w firmie. @Polak88na jakim stanowisku pracowałeś w firmie? Co sprawiło, że tak szybko z pracy zrezygnowałeś?

Polak88

Przepracowałem tam ok 2tyg,za 1h policzyli mi ,, na rękę'' 7,49zł porażka totalna

polieko
użytkownik zarejestrowany

Wyroby mają dobrej jakosci, ale wiecie czy mają teraz jakieś oferty pracy? Dzięki

Lesya

Jestem zainteresowany pracą w fabryce obuwia BUT-S .. powinien iść daleko?

yoo

Dla pracujących...Róbcie nadgodziny za 1700 zl mc.Wyszło nowe Porsze Cayenne.Stary pewnie będzie chciał sobie kupić

on

tam sie nie pracuje i to wszystko

AGA

Ja niestety jeszcze pracuje w tym obozie, ale jest nas coraz mniej.Co piątek wylatuje po parę osób.Warunki pracy koszmarne, pensje jeszcze gorsze. Pracujemy po godzinach i w soboty i nikt nawet dziękuje nie powie a co dopiero zeby zapłacić- lepiej straszyć dalszymi zwolnieniami.KOSZMAR. OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM

były pracownik BUT-S

yoo... Mam do Ciebie prośbę. Nie obrażaj osób, z którymi się nie zgadzasz. To nie prowadzi ani do lepszego traktowania jeszcze pracujących, ani do zmiany osoby obrażanej. "ZASTRASZONY" JEST I TAK BARDZIEJ POZYTYWNĄ POSTACIĄ W TEJ FIRMIE. Kłóćmy i różnijmy się kulturalnie. Ta strona jest przede wszystkim dla nowych, ewentualnych pracowników. Dajmy im jasny i prosty obraz firmy, aby mogli podjąć jedyną słuszną decyzję.

byly pracownik

po 10 latach pracy w tym zakladzie potwierdzam negatywne opinie ...byl okres kiedy sie chcialo tam pracowac...teraz to juz zwykly [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z pania AM NA CZELE .pracowalo sie po kilkanascie godzin ale wiedzialo sie za co atmosfera kolezenska ...teraz nie placa za nadgodziny za soboty wiedza ja zabrac z premi zeby oczy zamydlic ...a atmosfera koszarna zaklad ktory zyje tylko plotkami ...omijajcie go z daleka

SONIA

Wszystkie negatywne opinie sa prawdziwe .Tez pracowałam w tej firmie,te niektóre baby okropne ,a ci faceci to tacy sami ,chamowaci w stosunku do siebie.Nadgodziny nie płacą , .Do pracy wchodzi sie przez palarnie ,na stołówkę przez palarnie to tak jak by kazdy palił a gdzie BHP?// ŻENADA

exbutesowiec

Ludzie, którzy pracują tam od dekad nie widzą, że opowiadanie bajek o małej ilości zamówień DZIAŁA!!! - BRAK jakichkolwiek przestojów, zmuszanie pracowników do zostawania po godzinach... ze wzgl na "nie wyrabianie się" - taki ogrom pracy oznacza duże wpływy pieniędzy dla firmy - Produkowane buty w firmie jms istnieją pod kilkoma nazwami firm (różne loga np. na wschód to EXTRA dodatkowe pieniądze) - NOWE samochody dla działu handlowego - kasa była? - a ten odwieczny BRAK niezbędnych, działających maszyn, (nie tylko odkupowanie starych, lub niesprawdzających się w innych zakładach np Gin..R...i za grosze) bądź choćby wykorzystanie nowych technologii obecnych od wielu lat w innych zakładach.... - NIE przyjmowanie reklamacji i utrata może stałego klienta - skóry gatunku "zet" za zbyt dużą kasę - słabe jakościowo materiały, oszczędzanie na elementach ozdobnych - tandetne... Klienci to widzą CENY z kosmosu a OBUWIE niestety często na jeden sezon. Tak...i to właśnie ze wzgl na ten ciężki rynek my Polacy - Chińczycy pracujmy po 10 - 12 h plus soboty (bardzo często nieodpłatne - zdarzyło mi się wiele razy w butsie...) i nie narzekajmy przecież tak powinno być...podstawa plus parę groszy w każdym miesiącu inna marna kwota...w zależności od "widzi mi się" pani wszechwiedzącej a.m. (a jej genialność wynika z poniżania innych i nie pozwalania na podejmowanie słusznych, racjonalnych decyzji należących do zadań pracownika....my tylko później musimy odpowiadać dlaczego taka decyzja padła.. ale przecież nie możesz zrzucić na panią a.m. za to ona lubi podrzucać kłody pod nogi) współczuję mocno tym, którzy nie odważyli się poznać inne miejsca pracy poza firmą jms. pozdrawiam i życzę dużo zdrowia (bo jak wiecie zwolnień lekarskich się nie przynosi...)

zastraszony

Nie mam umiejętności ani wiedzy na temat uzdrawiania firmy, natomiast Ty ze swoimi propozycjami stworzyłeś plan ratunkowy dla But-s dlatego uważam że się marnujesz. Emocje swoje tez trzymam na wodzy i nie komentuję zachowania innych na forach. trzeba mieć cywilną odwagę i mówić ludziom co się o nich myśli prosto w oczy a nie pod pseudonimem. Szkoda , że nie wyraziłeś swoich opinii odchodząc z pracy może miałbyś lub maiłabyś swój udział w czymś lepszym?

Były pracownik
@zastraszony 15.01.2015, 10:15
Nie mam umiejętności ani wiedzy na temat uzdrawiania firmy, natomiast Ty ze swoimi propozycjami stworzyłeś plan ratunkowy dla B...

Postawa właściciela firmy i jego zainteresowanie innymi opiniami niż jego własne zniechęciły mnie do próby przekazania moich przemyśleń. A miałem taki zamiar.

zastraszony

widzę zadatki na dyrektora, a co najmniej na kierownika tej firmy, szkoda, że z tak ogromną wiedzą i pomysłami nie pracujesz już w tej firmie, czyżby dyrekcja nie doceniła takiej kopani pomysłów? Mam nadzieję, że z taką odwagą jak opluwasz swoją byłą firmę pochwalisz się swoimi sukcesami na rynku obuwniczym. A i jeszcze podaj uczelnię gdzie uczą kultury osobistej, bo chyba nie jest to Radom.

były pracownik BUT-S
@zastraszony 15.01.2015, 01:15
widzę zadatki na dyrektora, a co najmniej na kierownika tej firmy, szkoda, że z tak ogromną wiedzą i pomysłami nie pracujesz ju...

Ja nie opluwam firmy, gdzie Ty to widzisz?Wręcz przeciwnie - dobrze życzę tej firmie i dlatego napisałem, co niej myślę. Nie mam zapędów kierowniczych. Rozstałem się z firmą w cywilizowany sposób i to zamyka temat.Przeżyłem w niej dobre i złe chwile.Ale to już historia. Mam nadzieję, że Ty masz lepsze pomysły od moich i pomożesz firmie szybciej. Nikt nie ma patentu na dobre pomysły na wyłączność, nawet właściciel ( faktyczy, nie prawny).

były pracownik BUT-S
@były pracownik BUT-S 15.01.2015, 08:09
Ja nie opluwam firmy, gdzie Ty to widzisz?Wręcz przeciwnie - dobrze życzę tej firmie i dlatego napisałem, co niej myślę. Nie m...

Nie pochwalę się sukcesami w branży obuwniczej. Zmieniłem branżę - pracuję w handlu. Zmieniłem kraj zatrudnienia - Europa Zachodnia. Pracuję w nowym miejscu 10 lat i mogę powiedzieć, że jeśli chodzi o traktowanie pracownika i poziom płac, to JMS jest lata świetlne z tyłu.Jeśli chodzi o traktowanie człowieka w urzędach państwowych, jako klienta w sklepach to Polska jest trzecim światem.

uwolniony

''zastraszony'' daruj sobie ten cynizm. Skąd wiesz,że nie próbowałem być koleżeński?Tylko dobre cechy ma się tam w... poważaniu. A wieści niosą się same - to wszytko z radości ludzi tam pracujących.

były pracownik BUT-S

Do zastraszonego:czy Ty też nie panujesz nad swoimi emocjami? Pani AM nigdy nie panowała nad swoimi emocjami i jako długoletni pracownik powinieneś to potwierdzić, jeśli masz choć trochę cywilnej odwagi.Jej wiedzę i fachowość potwierdzam, ale od pracownika z wyższym wykształceniem i pełniącego kierowniczą funkcję wymagać należy nienagannej kultury osobistej.Niestety nie ma takiego przedmiotu na radomskiej uczelni.Połączenie kulturalnego traktowania pracowników z bardzo wysokimi wymaganiami dotyczącymi wykonywanej pracy jest możliwe i daje lepsze wyniki w pracy.Mówię to z pełnym przekonaniem na podstawie 10 letniej pracy w firmie, która łączy te dwa elementy.Jeśli oceniasz panią AM na tle całej branży obuwniczej, to musisz ją dobrze znać - nie jesteś szeregowym pracownikiem.Ja znam osobę o jeszcze większej wiedzy.To jej mąż.Czy zgadzasz się ze mną? Przepracowałem w BUT-S ponad 10 lat i nie miałem problemów z koleżeńską postawą wobec wszystkich współpracowników, to nie wymaga walki.Pamiętam również dobre czasy tej firmy. One mogą wrócić.Warunki: 1.Dopasowanie oferty cenowej do możliwości biedniejącego społeczeństwa. 2.Realna ocena możliwości realizacji zamówień i konsekwentne wykonywanie planów. 3.Inwestycje możliwie ze środków własnych, unikanie kredytów. 4.Własne sklepy w tanich lokalizacjach - lepiej je reklamować. 5.Opracowanie wzorów w firmie, produkcja w Chinach - dla tańszych wersji obuwia. 6.Uproszczenie i zmniejszenie ilości rodzajów opakowań.Zwolni to powierzchnie magazynowe (mniejsza ilość potrzebna do zapewnienia ciągłości produkcji),zmniejszą się stany magazynowe,wydłużone serie opakowań będą tańsze. Zróżnicowanie opakowań można zrealizować poprzez zastosowanie samoprzylepnych etykiet informacyjnych. 7.Rozwój sprzedaży internetowej. Rozwinąć sieć showrooms - małych pomieszczeń, które będą posiadały po jednej parze obuwia każdego wzoru i w każdej numeracji.Powinny być również wyposażone w komputer podłączony do sieci internetowej i drukarkę.Klientka,klient mógłby przymierzyć obuwie i złożyć zamówienie. 8.Zmienić podejście do pracowników.Krzyk i "zastraszanie" nie tworzą warunków do dobrej pracy.Nie zmniejszać wymagań jakościowych,ale egzekwować je z kulturą.To jest możliwe. 9. i kolejne punkty mam nadzieję,że Ty dopiszesz.To trudniejsze niż zadawanie pytania byłemu pracownikowi, skąd wie,co się dzieje w JMS.Ale możliwe. Moje propozycje powstały na podstawie wiedzy o BUT-S i obserwacji zmian dokonujących się w szerokim świecie,których bezpośrednio doświadczam.

zastraszony

gratuluję "uwolniony" rozwijaj skrzydła, i niech twoja krasa coraz bardziej błyszczy na tle nowych kolegów w innej firmie. Szkoda,że w jms nie pokazałeś jak wygląda koleżeństwo i nie powalczyłeś trochę dając przykład innym. A tak na marginesie skąd wiesz co teraz dzieje się w jms, czyżby Ci ktoś donosił.

uwolniony

Dlatego ''zastraszony'' , ze pracujesz tak długo w tym zakładzie dla zdesperowanych nie jesteś w stanie zobaczyć co jest nie tak. '' czasami nie panujemy nad emocjami''- człowieku CZASAMI??? zastanów się co piszesz.To ciągła walka z cudzymi złośliwościami, zerowym koleżeństwem. Czy pracowałeś kiedyś w miejscu gdzie możesz się czuć swobodnie w pełnej krasie?Ja mam to szczęście, ze tak. I po tym co było i jest w But-sie nie życzę nikomu takiego środowiska.

zastraszony

a ja jestem innego zdania, bardzo długo już pracuję w JMS dawny but-s, pamiętam lata świetności tej firmy i powiem szczerze, że czekam na powrót dobrych czasów. Na rynku obuwniczym jest kryzys nie tylko w naszej firmie, zalewają nas tanie chińskie buty. Nerwowa atmosfera udziela się wszystkim i czasami nie panujemy nad emocjami, brak zamówień, mniejsza produkcja. Odniosę się do Pani AM , najbardziej kompetentna osoba w branży jaką znam, olbrzymia wiedza i doświadczenie, owszem wymagająca ale bez tego wszystko by się rozlazło a tak jakoś jeszcze istniejemy i mamy pracę . pozdrawiam i z nadzieją czekam na lepsze juto, zapewne nadejdzie.......

zastraszony

a ja jestem innego zdania, bardzo długo już pracuję w JMS dawny but-s, pamiętam lata świetności tej firmy i powiem szczerze, że czekam na powrót dobrych czasów. Na rynku obuwniczym jest kryzys nie tylko w naszej firmie, zalewają nas tanie chińskie buty. Nerwowa atmosfera udziela się wszystkim i czasami nie panujemy nad emocjami, brak zamówień, mniejsza produkcja. Odniosę się do Pani AM , najbardziej kompetentna osoba w branży jaką znam, olbrzymia wiedza i doświadczenie, owszem wymagająca ale bez tego wszystko by się rozlazło a tak jakoś jeszcze istniejemy i mamy pracę . pozdrawiam i z nadzieją czekam na lepsze juto, zapewne nadejdzie.......

I.

JUŻ ODBLOKOWAŁ - DZIAŁA

IZA

WSZYSTKIE OPINIE POPIERAM [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] PRACOWAŁAM 6 MIESIECY ,LUDZIE CO ZA ŻYCIE ,NIE ZYCZĘ ŻEBY KTOŚ TAM TRAFIŁ

pracownik

Wkradł się tu pewien błąd. Firma nazywa się JMS - poprzednio But-s w Konstantynowie Łódzkim. Pani kierownik M.A. to osoba niezrównoważona psychicznie mająca przyjemność z wyżywania się i upodlania. Wszyscy zastraszeni albo donosiciele. Pogratulować takich porządków!Omijać łukiem takie miejsca..

gość

Wiele jeszcze możecie się dowiedzieć o tym zakładzie rownież ze strony ''Praca do Kitu'' Opinie tam pokrywają się z tymi tu zawartymi..

IZA
@gość 04.11.2014, 13:32
Wiele jeszcze możecie się dowiedzieć o tym zakładzie rownież ze strony ''Praca do Kitu'' Opinie tam pokr...

NIE MOGĘ NA TA STRONE WEJŚĆ CHYBA SZEFUNIU ZABLOKOWAŁ

gosc

dokładnie pani a.m to istny potwór, który czerpie przyjemność z wyżywania się na innych. ciągłe ataki furii, wprowadzanie niepotrzebnego zamieszania- w tym pani dyrektor jest najlepsza. swoja droga zastanawiam sie czy nie ma przypadkiem problemów psychicznych bo wszystko na to wskazuje. nie życze nikomu pracy pod nadzorem takiej osoby. poza tym tak jak pisza poprzednicy praca za minimalna płacę przy czym oczekuje się, że pracownicy będą do dyspozycji 24h/dobę, nawet nie myśląc o zapłaceniu za nadgodziny.

ex-pracownik

Jesli kiedykolwiek nie miales stycznosci z: zastraszaniem, donoszeniem, bardzo ciezkimi warunkami sanitarnymi, nieokreslonym stanem strachu, utrata wlasnej dobrej samooceny, prostactwem, marna pensja oraz atakami agresji glownie ze strony A.M. - Pani Dyrektor produkcji wszystko to mozesz uzyskac w jednym miejscu firma BUT-S teraz tzw JMS da Ci to wszystko przezyc zapraszamy do obozu!!!

iza m
@ex-pracownik 30.10.2014, 13:12
Jesli kiedykolwiek nie miales stycznosci z: zastraszaniem, donoszeniem, bardzo ciezkimi warunkami sanitarnymi, nieokreslonym st...

PSYCHICZNIE CIE WYKOŃCZĄ JA SIE LECZE U PSYCHIATRY

pracownik

powód jest jeden brak pieniędzy bo każdy kto znajdzie cos lepszego to ucieka bo psychicznie nie da się tam wytrzymać

gość 2

wszystko to prawda- furiowatość szefostwa w każdym ''dziale'',chamstwo, pracownicy zastraszeni albo godzący się na warunki z rodu Ziemi Obiecanej. Nie ma ani jednego powodu dla którego chciałoby sie tam pracować. (usunięte przez administratora)

gościu

Takie firmy a w szczególności takiego szefa omijać należy szerokim łukiem, pan [usunięte przez moderatora] dobrze wie jak należycie wykorzystać nowego pracownika i po okresie próbnym zwolnić i zastąpić kolejnym za marne grosze na następny okres próbny. Co do kultury samej pracy to takowej nie ma w ogóle, nawet starsi starem pracownicy chodzą jak na szpilkach pod dyktando furiowatego szefostwa. I to wszystko w tragicznych warunkach starej brzydkiej fabryki gdzie latem pracuje się w 50 stopniowym upale. Za marne grosze oczywiście i z nadgodzinami za które nikt nie płaci, o z pracującymi sobotami włącznie.

Zostaw opinię o JMS but-s - Konstantynów Łódzki

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie JMS but-s