Jeśli jazdę na taksówce kojarzysz z bogactwem to musiałeś się mocno uderzyć w głowę. W icarze zarabiamy więcej niż w innych sieciach, ale to nie czyni nas bogaczami.
Już ci wytłumaczę na czym polega rotacja. Obecnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spróbować jeździć w innych sieciach. Sam spróbowałem miodu w sieci z tak wychwalaną czasówką i efekt był taki, że po dwóch miesiącach wróciłem do icara i przyprowadziłem dodatkowo dwóch kolesi którzy jeździli tam po kilka lat.
Tak wygląda rotacja w icarze .
Xxxxxxx
11.12.2018 21:25
Inne
Chcesz za darmo stac w tych korkach, proszę bardzo, twój wybor.
Inco
13.12.2018 09:01
Inne
Nikt nie kojarzy jeżdżenia taksówką z bogactwem. Niestety w twojej wypowiedzi pojawia się istotny błąd otóż nie jest tym samym obrót a dochód netto. Nie mam wątpliwości, że w kategorii,, ojeżdzenia,, się kierowcy icar jest najlepsi . Niestety,, ojeżdzenie,, się to nie wszystko w pewnym momencie pojawia się kwestia jaki przychód osiągajasz na jeden km i jakie masz koszty łączne na tenże już km. Dla pełnego zrozumienia jeżdżenie taksówka traktuje z pogardą i jest to przedmiotem traumy dla mnie. Łatwiej jednak zaakceptować to,, niskie,, zajęcie gdy relacje przychód na km do kosztu na km są np następujące:przychod 2.4 czy 2.5 zł koszty powiedzmy przy moim samochodzie 0 7 do 0.75 zł (ten koszt nie obejmuje ZUS więc jest on odejmowany w kategorii koncowej) Przestrzeń, różnica między tymi wielkościami to w uproszczeniu 1.7 zł. Spróbuj się teraz zmierzyć z tym jak się te wielkości kształtują w icar. Czy nie jest to przypadkiem 1.6 czy 1.7zl na km w kategorii przychodu. Kategorie kosztu uzupełnij sobie sam, obawiam się niestety że nie jest to zero. To banał co pisze ale czy przypadkiem robiąc coś nie chce się większej marży osiągać. Recepta icarowa to niska marża i jeżdżenie, jeżdżenie, jeżdżenie. Pewna hipoteza, rozważam jeżdżenie samochodem gdzie koszty na km byłyby w granicach 1zł do 1.1zł (takie nie kłócąc są koszty przy samochodzie za 90 czy 100 k) czy mogę jeździć takim taxi w icar czy może lepiej jest szukać tam przychód na km wynosi 2.5 zł. To pytanie retoryczne rzecz jasna. Wasza logika,, chłopaków,, z icar jest taka nie ma rynku dla taxi gdzie przy takim przychodzie 2.5 zł km możliwe jest zrobienie miesięcznie 4.5 cz 5 K km miesięcznie. Czy na pewno.
The funeral home
09.12.2018 20:42
Inne
Sami biznesmeni jezdza w icarze!!,prosze,prosze,extra siec tylko dla prawdziwych milionerow....tylko czemu jest tam taka rotacja wśród kierowców skoro takie obroty trzepiecie???
Icar BMW
09.12.2018 08:25
Inne
Na etacie pracuję 12 lat w jedynej firmie więc dobrze wybrałem choć by z tego względu że jak zrobiłem licencjie nie zrezygnowałem z etatu . 12 lat temu zacząłem od stawki 7zl na godzinę przez ten okres szef mi podniósł do 14zl plus auto firmowe plus to co sobie dorobię około 5zlotych do godziny i traktowanie mnie i innych pracowników też się zmieniło przez szefa .Ty i Ja co
dostaliśmy przez ten okres w icar? Czasówkę no było 0 a jest 1 złoty. To może obizmy na 1.5 zł będzie jeszcze więcej kursów.
Dlaczego piszesz że "kończysz z duetem z przewozu" skoro nawet go nie rozpocząłeś?
Już na samym początku przedstawiasz się jako niewiarygodny OSZUST, więc twój post nie ma większego znaczenia. To forum służy aby wypowiadali się na nim pracownicy sieci icar, a nie udająca ich konkurencja i osoby z epoki PANÓW taksówkarzy którzy nie mogą zrozumieć prostych rzeczy.
Pisząc "wy kierowcy icara jestescie zakochani w tej sieci" jest tego najlepszym dowodem!
Lubicie to lubicie tamto...
Najbardziej lubimy wasze wku....ne gęby gdy spoglądacie na nas jak podjeżdżamy pod adres zamówienia, gdzie klient omija was szerokim łukiem i wsiada do nas.
Mogę tylko potwierdzić wyliczenia kolegi, natomiast większość kierowców się nimi nie chwali, aby nie przyciągać lawiny taksówkarzy, a wyssane z palca niby wyliczenia byłych kierowców są nam na rękę.
Nie jeździmy w tej sieci dla czasówki, taryfy nocnej czy świątecznej. Jeździmy dla kasy która naliczana jest inaczej niż wasza. Co do patologi to chciałbym cie uświadomić, że w większości jeździ z nami wasz były klient. A 500 zł płacimy tak samo jak wy osobą które otworzyły sieć icar. Tak samo jak kierowcy mytaxi. ubera, taxi5 czy innych.Przynajmniej są Polakami. Z mojej wiedzy oni nie wypożyczają żadnych samochodów a jedynie podwykonawcy/inne firmy współpracujące z icarem.
Tak jak napisał kolega wcześniej, powtarzasz pieśni postojowe które tworzycie z nudów i braku pracy.
michał co się zkichał
08.12.2018 12:40
Inne
"natomiast większość kierowców się nimi nie chwali, aby nie przyciągać lawiny taksówkarzy" Aaaachchchaaaa proszę nie rozśmieszać użytkowników, lawiny taksówkarzy, gdyby tak było pięknie w icarze, to wszyscy taksówkarze by tam jeździli a prezie byliby miliarderami, bo milionerami dzięki wam już są :) ale mnie rozbawiłeś :)))))
Koncze z duetem z przewozu
09.12.2018 00:33
Inne
Jezdzilem kiedys w icarze, przez blisko 3 lata, więc powinienes mnie chyba przeprosic za to, co piszesz.
zarobki w icar taxi
09.12.2018 00:02
Inne
Rany biznesmen który wybrał niewłaściwy profil działalności. Chciałbym ci powiedzieć, że niezależnie od tego czy jesteś taksówkarzem, prowadzisz warsztat, myjnię czy aptekę, ZAWSZE najpierw pracujesz na opłaty, najmy, zusy i inne, a dopiero nadwyżka jest twoją wypłatą. Czasem się zdarza, że pomimo dużego obrotu nie zostaje NIC na wypłatę dla właściciela.
Idź kolego do pracy na etat i ciesz się płatnym urlopem.
Etat to prawdziwy miód.
Wyliczenia z taksi porównujecie do pracy na etacie. Ale do pracy należy dojechać, przez korki w godzinach kiedy wszyscy pracę zaczynają to wycieczka na godzinę, to samo powrót. Robi się już nie 8 godz a 10. Do pracy jedziemy autkiem które spala w korku, a czasówka nie bije. Gdy sie autko popsuje to należy je naprawić i oddać część wynagrodzenia z etatu. Myjnia rzadziej niż na taxi, ale też będzie potrzebna. OC oczywiście zapłacone, a i auto się starzeje. Należy odłożyć z wypłaty na wymianę nowego.
Podsumowując praca na etacie to nie czysty zysk za 176 godz. Większość z nas na etacie nie ma szans zarobić tyle co na taxi.
Jazda w icar taxi to wybór, tak samo jak praca na taxi czy na etacie, jazda skodą czy toyotą. Jedni wolą LPG inni ON.
Kalkulacje zysków na 1h pracy
08.12.2018 18:50
Inne
Zysk w Icar łatwo można policzyć inaczej też.
Kierowca, który płaci pełny ZUS:
Opłaty: 1 300 zł ZUS + 500 zł abonament + 200 zł (minimalne wydatki dodatkowe związane z taxi) = 2 000 zł
Jak ktoś jeździ 200h w miesiącu, to na każdą godzinę pracy musi zarobić na same tylko opłaty 2 000 zł / 200h = 10 zł - TYLE ZA KAŻDĄ GODZINĘ KIEROWCA MUSI ODDAĆ NA SAME OPŁATY PODSTAWOWE
W ciągu godziny w zależności czy jeżdzi się w dzień czy w nocy robi się około 20 - 25 km (trzeba dojechać po klienta, zrobić kurs, czasem wrócić w lepsze miejsce, dojechać po kolejnego klienta, po pracy wrócić do domu). Jak auto pali średnio 35 zł / 100 km, to na 20 km spali 7 zł, a na 25 km spali prawie 9 zł
NA KAŻDĄ GODZINĘ PRACY KIEROWCA MUSI ZAPŁACIĆ 10 zł na podstawowe opłaty plus 7-9 zł na paliwo czyli razem 17-19 zł opłat na każdą godzinę pracy. Do tego trzeba doliczyć amortyzację samochodu i naprawy, niech to będzie w miesiącu skromne tylko 500 zł razem, to 500 zł/200h = 2,5 zł.
Czyli na jedną godzinę pracy kierowcy przypada łącznie 19,5 - 21,5 zł opłat. To co zrobi jako obrót powyżej tej kwoty jest dopiero jego zyskiem, pod warunkiem, że auto się nie zepsuje. Kierowcy, którzy nie płacą pełnego zusu mają o 2 zł opłat mniej.
PODSUMOWANIE
Kierowca jeżdżąc 200h w miesiącu musi w każdej godzinie zarobić średnio 21 zł na opłaty. To co jest powyżej stanowi dopiero zysk kierowcy. To się zgadza z wyliczeniami kolegów poniżej, gdzie piszą, że zysk na 1h to około 10-13 zł. Średnio obrót na godzinę to około 30 zł, czasem przy odrobinie szczęścia wyjdzie blisko 35 zł, więc 30-35 zł minus 21 zł = 9-14 zł zysku netto na jedną godzinę. No powiem Wam, że bardzo opłacalny biznesik, żeby płacić w pierwszej kolejności wszystkim wokół, a jak coś zostanie to całe 10zł na godzinę pracy. Pracując 200h w miesiącu bez urlopów itd. zarabia się 2000 zł do ręki.
Jak ktoś jeździ więcej, czuli robi np. 320h!!!! dwa etaty, to ma większą amortyzację więc kwota wyjdzie podobna pewnie około 3 500 zł do ręki za 320h !!!!!(dwa etaty) pracy.
Ta cała sieć z tymi stawkami, to dno kompletne.
zarobki w icar taxi
09.12.2018 00:01
Inne
Rany biznesmen który wybrał niewłaściwy profil działalności. Chciałbym ci powiedzieć, że niezależnie od tego czy jesteś taksówkarzem, prowadzisz warsztat, myjnię czy aptekę, ZAWSZE najpierw pracujesz na opłaty, najmy, zusy i inne, a dopiero nadwyżka jest twoją wypłatą. Czasem się zdarza, że pomimo dużego obrotu nie zostaje NIC na wypłatę dla właściciela.
Idź kolego do pracy na etat i ciesz się płatnym urlopem.
Etat to prawdziwy miód.
Wyliczenia z taksi porównujecie do pracy na etacie. Ale do pracy należy dojechać, przez korki w godzinach kiedy wszyscy pracę zaczynają to wycieczka na godzinę, to samo powrót. Robi się już nie 8 godz a 10. Do pracy jedziemy autkiem które spala w korku, a czasówka nie bije. Gdy sie autko popsuje to należy je naprawić i oddać część wynagrodzenia z etatu. Myjnia rzadziej niż na taxi, ale też będzie potrzebna. OC oczywiście zapłacone, a i auto się starzeje. Należy odłożyć z wypłaty na wymianę nowego.
Podsumowując praca na etacie to nie czysty zysk za 176 godz. Większość z nas na etacie nie ma szans zarobić tyle co na taxi.
Jazda w icar taxi to wybór, tak samo jak praca na taxi czy na etacie, jazda skodą czy toyotą. Jedni wolą LPG inni ON.
Icar BMW
08.12.2018 21:41
Inne
Jeżdżę w icar bo mi to z pewnym względów odpowiada. To jest fakt im bardziej znasz topografię tym więcej zarabiasz ale czasy idą w kierunku mniej pracy więcej kasy i nie piszę tego bo jestem leniem bo pracuję na etacie może nawet trochę więcej niż na etacie 55godz.tygodniowo plus icar ile dam rady Fakt nie dochodzę do siebue dwa tygodnie po takiej pracy piszę to po to że systematycznie dostajemy podwyżki a taxi kiedy miało prawdziwe taxi 15 lat temu 7 2,8 a icar zaniżył to jeszcze na 2 to chyba to idzie w złym kierunku i choć byś miał nie wiem jak dużo zleceń pewnej ilości nie przeskoczysz w ciągu godziny
zarobki w icar taxi
07.12.2018 22:53
Inne
Twoje wyliczenia opierają się na jeździe w jakiejś badziewnej sieci. 28 zł i to obrotu na godzinę to chyba eko albo barbakan. U nas nie ma żadnej "giełdy" natomiast jest taryfa "pozamiejska".
Podważasz moje wyliczenia choć nie masz pojęciach o realiach jazdy w icar. Powtarzasz pieśni postojowe o braku czasówki i taryfy nocnej. Te parametry są potrzebne tylko w sieciach które wcześniej wymieniłem. W sieciach w których stoisz godzinę na zlecenie które robisz w 15 min na podwyższonej taryfie i potem znowu stoisz godzinę, tylko jeszcze musisz wrócić do odpowiedniej strefy, aby nie utknąć do rana. 15 min powrotu i puste kilometry na powrocie to większa strata niż jazda na stawkach icara.
Te wasze "korkowe" to chyba zator mózgu, który blokuje wam możliwość realnej kalkulacji.
Wracając do pracy w biedronce może i dostaniesz 2500 zł za 176 godz(po 3 latach pracy).
Nie twierdzę, że pracuję 176 godz w miesiącu a jedynie, że mam możliwość pracy kiedy chcę i ile chcę, co odpowiednio przekłada się na większą wypłatę. W żadnej innej pracy (w ukochanej biedronce również) nie masz takiej możliwości nie mówiąc o tym, że w każdej sieci (nie licząc icara), prawie zawsze po kursie możesz iść spać przynajmniej na godzinę zanim dostaniesz następny.
Moje wyliczenia to tylko dotychczasowe zarobki wykręcane na taksówce w sieci icar. Jeśli otworzysz taką sieć w której jazdy będzie tyle co w icarze, ale na stawkach 919 to daj znać. Zapłacę ci 1500 zł abonamentu i podeślę kilkudziesięciu kierowców a nie pierdoły i marudy.
"Podsumowując" jeśli chcesz podważać moje wyliczenia to dobrze, żebyś miał jakieś pojęcie o czym piszesz.
michał co się zkichał
08.12.2018 12:34
Inne
Pamiętaj, że godzina ma tylko 60 min i choćbyś nie wiem ile jeździł poza weekendem nie wyrobisz więcej niż średnio 30zł/h. Pojęcie mam bo 1,5 roku jeździłem w tym (usunięte przez administratora) i teraz jeżdżę albo tak jak mówisz stoję ale za większe pieniądze. Taryfa pozamiejska szok z 2 zł na 3 zł. Ile masz kursów powyżej 100 zł nawet powyżej 50 zł (kurs 50 zł = 21 km x 2zł + 7 zł = 49 zł) czyli na kurs za 100 zł musisz zrobić 50 km. Ze szkolnego na Czerwone Maki masz 15 km i jedziesz 30 min. Przejrzyj na oczy idź do innej sieci z czasówką i wszystkimi taryfami, trzeźwymi klientami, którym jak zachce się iść do sklepu to się cieszysz bo za TWÓJ CZAS zapłacą Ci. Nie szanujesz się, nie szanujesz swojego czasu, dlatego jeździsz tam gdzie jeździsz. Wracając do wyliczeń. Oczywiście wiem, tak nie stoisz tylko OD RAZU masz zlecenie kolejne jak nie w strefie to w sąsiedniej albo z WK. Oczywiście tak jest w godzinach szczytu i w weekend,jak wylądujesz w poniedziałek wieczorem na Ruczaju, Bieżanowie czy Hucie nie ma uja abyś zaraz coś dostał, a jak coś z sąsiedniej to z dużym dolotem. Trzeba wracać na żyda albo do centrum i tak w kółko jak autobus. Ja też tak wracam oczywiście ale mam 3,5 za km i 3/4 taryfę od znaku TAXI 2 a nie od granic miasta co jest po.....m pomysłem kolejnym w tej sieci. A i jeszcze zapytam jakie to uczucie wieźć turystę w nocy w weekend za 2 zł? za miasto za 3 gdzie ja mam 8? No chyba, że jedziesz bez licznika.
Koncze z duetem z przewozu
08.12.2018 00:08
Inne
Zarobki w icar?...cos takiego jeszcze funkcjonuje?....wy kierowcy icara jestescie zakochani w tej sieci,lubicie za darmo stac w korkach,jezdzic w nocy za 1.99,wozic patologie,placic 500 kolesiom, ktorzy wypozyczaja auta tez dla ubera.... przepraszam, czy wy jestescie taksowkarzami????
Michał co się zkichał
07.12.2018 18:28
Inne
Mistrzu z icara ja liczę to tak, 7000 obrotu to powiedzmy jeżdżąc 10 godzin dziennie przez 25 dni wychodzi ci 250 godzin teraz dzieląc 7000/250 to masz 28 zł za godzinę to masz albo jeden kurs 10 km albo dwa mniejsze. Na icarze tez się stoi i czeka jest giełda ale nie cały czas jak się złoży zrobisz więcej na godzinę ale czasem kolejną masz 1 kurs za 15 zł więc średnia na godzinę maks 35 zł (nie wyciśniesz więcej bez korkowego i 2 i 4 taryfy). To teraz dzieląc twój wynik 12000 obrotu nawet na 40/h daje 300 godzin. No sorry ale norma to 168-176 czyli robisz 2x więcej skoro w biedrze zarabiają 2500 na rękę za 178h to ile zarobią za 300h?
Podsumowując bez korkowego i taryf nocnej i pozamiejskiej nie wyciśniesz więcej niż 30 zł na godziną OBROTU
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
zarobki w icar taxi
06.12.2018 22:27
Inne
Ponieważ ostatnio w modzie jest dzielenie się ze wszystkimi swoimi przemyśleniami, opiniami a nawet zarobkami , postanowiłem podzielić się z wami moimi.
W icarze pracuje od Lipca 2015r. Zaczynałem jako zatrudniony u partnera icar. Jeździłem skodą octavią. Wynagrodzenie oscylowało w przedziale 33-40% w stosunku do obrotu na kasie fiskalnej.
Obroty robiłem od 7 tys najmniejszy do rekordowego (dla mnie) 12,8 tys. Jazda autem partnera icar posiada pewne zalety. Nie martwiłem sie o awarie, spalanie paliwa, OC/NNW, opony itp. W przypadku awarii otrzymywałem auto zastępcze co sprawiało, że zawsze kiedy chciałem pracować miałem do tego narzędzie. Kolejny duży bonus to to, że nie musiałem posiadać własnego pojazdu, gdyż w granicach rozsądku mogłem korzystać z firmowego pojazdu prywatnie. Stan floty partnerów obecnie jest kiepski. Pojazdy już trochę zatyrane, ale dalej stan wizualny zależy głównie od tego jak sam sobie o niego zadbasz.(Na myśli mam głównie czystość)
Wynagrodzenie jakie pobierałem wychodziło od 2300 do 5120 zł na rękę plus napiwki.Czy to dużo czy mało?
Ja wyliczyłem, że 7000 zł-2300=4700 zł , a 12 800 - 5120=7680 zł więc sporo zostaje dla właściciela pojazdu. Oczywiście z tej kwoty należy odjąć koszty paliwa, amortyzacji oraz podatków .
Kupiłem własny pojazd po 6 miesiącach. Ford Focus 2007 r z LPG.
Ponieważ wcześniej miałem już DG płacę cały zus. Auto wykorzystuję również prywatnie więc nie liczę dokładnie kilometrów które w pracy, a które prywatne. Za każde w końcu muszę zapłacić z własnej kieszeni to samo dotyczy się napraw.
7000 - 500-1300 zus- 1300lpg/pb (4500 km)=3900 zł zostaje w kieszeni
12800-500-1300 -2400 lpg/pb(8400 km)= 8600 zł zostaje
Nie liczę myjni, odkurzacza czy drobnych zakupów typu płyn, olej, żarówka czy jak inni kawy i hod-doga na stacji bo to w pracy. To wszystko z nawiązką pokrywają napiwki. Naprawy jak są to płacę na bieżąco, co zmniejsza odpowiednio ww wyliczenia. Nie posiadam magicznej puszeczki do której co miesiąc wrzucam 500 zł na amortyzację tak jak inni którzy robili wcześniej wyliczenia.
ŚREDNIA z 3900 zł-8600 wychodzi 6250 zł/mies. Od tego odejmijcie ile chcecie na amortyzację pamiętając że paliwo do jazdy prywatnej pokryłem z obrotu(oraz uwzględniając że część kosztów musiałbym zapłacić tylko za samo posiadanie pojazdu do celów prywatnych) i namówcie mnie na etat. Nie mam kolegi który na etacie dostaje więcej niż 3700 zł na rękę i nie jest to za 168 godz. Większość jednak tyra za 2500-3000 zł.
Wracając do wyliczeń nie policzyłem też kosztu badań lekarskich za 150 zł na 5 lat. 30 zł na rok czyli 2,5 zł na miesiąc.
Może kolega z postu niżej je liczy bo musi robić je co miesiąc ze względu na jego "braki psychologiczne".
Pomiąłem również koszt 220 zł za legalizację taksometru wraz z przeglądem kasy fiskalnej którą należy wykonać co 25 miesiecy. Cały koszt "przyjemności" w przeliczeniu na miesiąc to 220 zł/25 miesiecy = 8, 80 zł.
Co do wyliczenia kolegi niżej nie dziwię się, że rezygnuje. Skoro na obrót 6500 zł robi 5000 km to każdy kilometr średnio wychodzi mu 1,30 zł/km. Średnia kursu w icarze to 4-5 km.
4 km x 2 zł+ 7 zł start= 15 zł. 15 zł/4 km= 3,75 zł/km
5 km x 2 zł+7 zł start= 17 zł. 17 zł/5km= 3,40zł/km
W pierwszym przypadku wychodzi, że kolega musiał mieć 7,5 km dojazdu do kursu, a w drugim przypadku 8 km dojazdu. Ewidentnie widać, że kłamie albo po prostu nie zna miasta i po każdym kursie wraca pod swój blok, aby się nie zgubić jadąc po klienta. Powrót bod blok sprawia, że traci połowę czasu pracy i robi puste kilometry za które musi zapłacić.
Na szczęście takich młotków jest cała masa więc można spokojnie zarabiać. Jeśli jeszcze ktoś ogarnia co to dojazd, WK czy czasówka to moje wyliczenia go nie będą dziwiły. Kolega od badań lekarskich może raczej doznać szoku.
Pozdrawiam również kolegów z 20 letnich taksówek z odznaczoną opcją nie wydawaj zlecenia do stref sąsiednich, nie zapisanych do żadnej strefy oczekujących na odpowiednie WK, oraz elitę ze strefy 99.
Inco
07.12.2018 13:23
Inne
Powinieneś ująć w swoich wyliczeniach koszt amortyzacji i koszty,, techniczne,, przez te ostatnie rozumiem naprawy pojazdu, wymiany opon, mycie itd (nie chodzi o twoje kąpiele). Po tak dokonanych korektachuzyskasz prawidłowy wynik swojej pracy. Mam pytanie do fascynatów icar . Po co jeździć w sieci w której realne przychody za km jazdy są najniższe? Po co napełnić kabzę tym,, tłustym kotom,, jakimi są właściciele icar.?Czy naprawdę nie ma alternatywy.?
zarobki w icar taxi
07.12.2018 17:27
Inne
Tak jak napisałem- każdy robi swoje wyliczenia więc ja przedstawiłem swoje.
Wychodzi po prostu na to, że nawet do tak prostej roboty nie każdy się nadaje. Od zawsze wiadomo, że na taksówce każdy zarobi inaczej. Ważne są godziny w jakich się jeździ, ważna jest znajomość całego miasta, aby nie tracić czas na powroty, ważne jest by po wejściu klienta myśleć już jak się zapisać i pobrać najszybciej następne zlecenie, ważna jest znajomość kiedy w strefie warto zostać a kiedy trochę przejechać, ważne jest z jakiego rejonu sie zaczyna itd.
Dla mnie to wszystko oczywiste ale wychodzi na to ,że po prostu jestem jak Lewandowski do całej reszty naszych kopaczy.
Bez obrazy, ale jak ktoś wylicza, że na zysk 8600 zł musi jeździć ponad 600 godz to jest totalnym (usunięte przez administratora)i najlepszym rozwiązaniem dla takiego będzie bezrobocie.(652 zł za robienie NIC)
"Kiedy odchodziłem z sieci to ostatnio miesiąc chciałem wycisnąć ile się da i codziennie pracowałem po 12 h, robiłem czasem nawet 400 zł obrotu, pracowałem przez 6 dni w tygodniu i tak przez 25 dni. Zrobiłem około 10 000 zł obrotu, zostało mi do ręki około 4 500 zł. Dwa tygodnie dochodziłem do siebie później po takim wysiłku, bo przepracowałem 25 x (średnio) 11h dziennie = 275 h."
10000 zł obrotu- 1300 zus-500 abonament- 4500 zostało na czysto -więc wydałeś gdzieś jeszcze 3700 zł.Możesz mi powiedzieć na co????Wiadomo że paliwo i myjnia ale co z resztą????Zrobiłeś remont silnika????
Pomińmy twoją rozrzutność i wróćmy do twojego dziwnego wyliczenia.
Skoro zostało 4500 zł na czysto za 275 godz to wychodzi na godzinę 16,40 zł. Kolega wcześniej pisał, że średnio wychodzi 10 zł/godz.(No tak to ten od badań lekarskich co miesiąc!!)
Inco
"Po co jeździć w sieci w której realne przychody za km jazdy są najniższe?"
Kolego tobie też proponuję to rozwiązanie(bezrobocie). Wg tego co piszesz to będzie najbardziej rentowne. Realny przychód będziesz miał 652 zł za jedną godzinę pracy. Czyli wizytę na Wąwozowej. Znajdź taką sieć w której na godzinę dostaniesz 652 zł.
"Po co napełnić kabzę tym,, tłustym kotom,, jakimi są właściciele icar.?Czy naprawdę nie ma alternatywy.?"
No pewno,że jest inna alternatywa. Można płacić 500 zł do sieci Wawel za 120 zleceń w miesiącu gdzie 4500 zł obrotu to już jest dobrze lub 2,5 zł za każde zlecenie w my taxi + 5% z wartości kursu firmowego których jest zdecydowana większość. A może 450 zł do megi gdzie w miesiącu dwa razy będziesz na lotnisku. No teraz mnie olśniło.Pewno chodziło ci o 919 gdzie możesz sobie zapłacić za stanie na dworcu lub bod cerrefour lub 520 zł za jazdę w sieci numero1. Tam panowie płacą za to, że z rumunów nagle stali się "elitarną" siecią, ze stawką 2,30 zł/km i czasówką 35 zł.Zapomnieli tylko, że jeśli już dostaną długo wyczekiwany kurs to muszą nabić mega rabat .
Według mnie w czasach kryzysu na taksówkę szli wszyscy którzy chcieli przeczekać ciężkie czasy. Tyle tylko, że te czasy już się skończyły i ci co coś potrafili robić powrócili do dawnych zajęć, a obecnie na taxi zostali kierowcy którzy potrafią dobrze zarobić jako taksówkarz i największe (usunięte przez administratora)które nie potrafią nic innego robić tylko narzekać.
Pozwoliłem sobie zastosować wasz sposób i pokazać, że JA i tylko JA wiem wszystko najlepiej.
zarobki w icar taxi
07.12.2018 17:26
Inne
Tak jak napisałem- każdy robi swoje wyliczenia więc ja przedstawiłem swoje.
Wychodzi po prostu na to, że nawet do tak prostej roboty nie każdy się nadaje. Od zawsze wiadomo, że na taksówce każdy zarobi inaczej. Ważne są godziny w jakich się jeździ, ważna jest znajomość całego miasta, aby nie tracić czas na powroty, ważne jest by po wejściu klienta myśleć już jak się zapisać i pobrać najszybciej następne zlecenie, ważna jest znajomość kiedy w strefie warto zostać a kiedy trochę przejechać, ważne jest z jakiego rejonu sie zaczyna itd.
Dla mnie to wszystko oczywiste ale wychodzi na to ,że po prostu jestem jak Lewandowski do całej reszty naszych kopaczy.
Bez obrazy, ale jak ktoś wylicza, że na zysk 8600 zł musi jeździć ponad 600 godz to jest totalnym kretynem i najlepszym rozwiązaniem dla takiego będzie bezrobocie.(652 zł za robienie NIC)
"Kiedy odchodziłem z sieci to ostatnio miesiąc chciałem wycisnąć ile się da i codziennie pracowałem po 12 h, robiłem czasem nawet 400 zł obrotu, pracowałem przez 6 dni w tygodniu i tak przez 25 dni. Zrobiłem około 10 000 zł obrotu, zostało mi do ręki około 4 500 zł. Dwa tygodnie dochodziłem do siebie później po takim wysiłku, bo przepracowałem 25 x (średnio) 11h dziennie = 275 h."
10000 zł obrotu- 1300 zus-500 abonament- 4500 zostało na czysto -więc wydałeś gdzieś jeszcze 3700 zł.Możesz mi powiedzieć na co????Wiadomo że paliwo i myjnia ale co z resztą????Zrobiłeś remont silnika????
Pomińmy twoją rozrzutność i wróćmy do twojego dziwnego wyliczenia.
Skoro zostało 4500 zł na czysto za 275 godz to wychodzi na godzinę 16,40 zł. Kolega wcześniej pisał, że średnio wychodzi 10 zł/godz.(No tak to ten od badań lekarskich co miesiąc!!)
Inco
"Po co jeździć w sieci w której realne przychody za km jazdy są najniższe?"
Kolego tobie też proponuję to rozwiązanie(bezrobocie). Wg tego co piszesz to będzie najbardziej rentowne. Realny przychód będziesz miał 652 zł za jedną godzinę pracy. Czyli wizytę na Wąwozowej. Znajdź taką sieć w której na godzinę dostaniesz 652 zł.
"Po co napełnić kabzę tym,, tłustym kotom,, jakimi są właściciele icar.?Czy naprawdę nie ma alternatywy.?"
No pewno,że jest inna alternatywa. Można płacić 500 zł do sieci Wawel za 120 zleceń w miesiącu gdzie 4500 zł obrotu to już jest dobrze lub 2,5 zł za każde zlecenie w my taxi + 5% z wartości kursu firmowego których jest zdecydowana większość. A może 450 zł do megi gdzie w miesiącu dwa razy będziesz na lotnisku. No teraz mnie olśniło.Pewno chodziło ci o 919 gdzie możesz sobie zapłacić za stanie na dworcu lub bod cerrefour lub 520 zł za jazdę w sieci numero1. Tam panowie płacą za to, że z rumunów nagle stali się "elitarną" siecią, ze stawką 2,30 zł/km i czasówką 35 zł.Zapomnieli tylko, że jeśli już dostaną długo wyczekiwany kurs to muszą nabić mega rabat .
Według mnie w czasach kryzysu na taksówkę szli wszyscy którzy chcieli przeczekać ciężkie czasy. Tyle tylko, że te czasy już się skończyły i ci co coś potrafili robić powrócili do dawnych zajęć, a obecnie na taxi zostali kierowcy którzy potrafią dobrze zarobić jako taksówkarz i największe (usunięte przez administratora)które nie potrafią nic innego robić tylko narzekać.
Pozwoliłem sobie zastosować wasz sposób i pokazać, że JA i tylko JA wiem wszystko najlepiej.
ZAROBKI W ICAR
05.12.2018 19:00
Inne
Wielokrotnie było to już liczone wcześniej na forum tutaj, jak ktoś przewinie dalej to znajdzie ale jako, że ostatnie wyliczenia widziałem chyba sprzed dwóch lat, to sam zrobiłem własne aby zaktualizować, jako, że wiele się pozmieniało z tego co wiem w sieci od kierowców, którzy jeździli wcześniej. Jest dużo mniej aut w sieci, jeszcze mniej klientów, droższe paliwo i ogólnie wyższe ceny wszystkiego.
W sieci jeżdżę od lipca i rezygnuję z końcem tego miesiąca na dzień przed sylwestrem. W sylwestra będę już pił aby zapomnieć o sieci ICAR :)
ZAROBKI TAXI
przez te 6 miesięcy to było moje jedyne źródło utrzymania, wiec zależało mi na tym aby zarabiać. Plan był ambitny, jeździć 6 dni w tygodniu po 8h ale jak wiadomo, zawsze jakiś 2-3 dni wypadły i statystycznie jeździłem po 200h - 220h w miesiącu (etat to 160h) więc pracowałem więcej niż normalnie.
WYLICZENIA (prowadziłem notes każdego miesiąca):
- średnia OBRÓT za 1h (z miesiąca) - 30zł/h
- OBRÓT za cały miesiąc - około 6000 - 6500 zł
- liczba kilometrów robionych dziennie w 8 h - 200 - 250km
- liczba kilometrów w miesiącu na TAXI - 4500 - 5000 km
- spalanie (diesel) na 100 km - średnio 7,5 l ON - 37,50 zł/km
- koszt paliwa miesięcznie średnio - 1800 zł
- ZUS - 1300 zł
- ABONAMENT - 500 zł
PRZYCHÓD Z JAZDY (średnio): 2650 zł
6250 zł (OBRÓT) - 1800 zł (PALIWO) - 1300 zł (ZUS) = 2650 zł/miesiąc
Przychód nie uwzględnia amortyzacji samochodu, żadnych napraw oraz innych kosztów związanych typowo z taxi (wyższe ubezpieczenie, legalizacje taksometrów, badań lekarskich, częstszego mycia auta, itp.) Jeżdżę autem 14 letnim. Orientacyjnie koszty takie można założyć na poziomie 500 zł/miesiąc.
ZYSK Z JAZDY W ICAR ZA 200h miesięcznie:
2650 zł - 500zł - 2150 zł ZYSK NA 1h = 2150/200 - 10,75 zł na 1h.
To pokrywa się mniej więcej z wyliczeniami sprzeda dwóch lat, chociaż tam wychodziło troszkę więcej około 12-13 zł/h. W zależności od tego ile się jeździ, jakim autem zysk może być 1 zł mniej lub więcej na 1h w skali miesiąca.
UWAGA:
Wyliczenia zakładają, że nie będzie przestoju z powodu większe awarii samochodu. W rzeczywistości olbrzymia liczba robionych kilometrów, sprawi, że już po 3-4 miesiącach pojawiają się pierwsze oznaki zużycia auta, tak więc śmiało można założyć, że co najmniej raz w roku zepsuje nam się auto poważniej, przez co będziemy na około tydzień czasu wyłączenia z jazdy. Taki tydzień przy pracy na TAXI i braku dodatkowej pensji kończy się katastrofą, ponieważ przez tydzień nie zarabiamy, a dodatkowo musimy zapłacić za naprawę auta. Najczęściej wtedy trzeba pożyczyć pieniądze i oddawać z zysku z kolejnych miesięcy przez co zysk jeszcze bardziej spada. Oczywiście "zaradni" właściciele sieci chętnie auto pożyczą nam (stare 20 letnie) za jedyne 50-70zł za dzień, co nieznacznie zminimalizuje straty kierowcy.
MINUSY
Jeśli chodzi o klientów sieci, to niestety ICAR ma specyficzną klientelę, chociaż nie jest to reguła, bo normalni klienci też są ale prawie zawsze każdego dnia trafi się jakiś "element".
INNE MINUSY
usłyszane od kierowców (sam się z tym nie spotkałem ale słyszałem z rozmów na parkingach) - brak dalekich zleceń (podobno jak klient dzwoni z dalszym zleceniem, to takie zlecenia realizują sami właściciele sieci?/wybrani kierowcy) - być może to tylko plotka ale krąży informacja, że icar jednocześnie zatrudnia kierowców do UBERa, czy nawet sam ma tam swoje samochody? - olbrzymia rotacja kierowców - przez pół roku jazdy, wielokrotnie słyszałem, że jeden czy drugi już zrezygnował, auta jak szybko się pojawiają tak znikają (zwłaszcza nowsze) - ze względu na to, że w sieci jeżdżą stare bądź bardzo stare samochody, siec ma ogólnie złą opinię u klientów i jest traktowana jako sposób przejechania z punktu A do B za ostatnie drobne jakie zostały w kieszeni po imprezie. Na zlecenia z hoteli lub restauracji nie ma co liczyć. - duży koszty wejścia aby rozpocząć pracę na TAXI, przez co między innymi UBER tak dobrze się rozwija, gdzie koszty są minimalne.
PLUSY
- można dostosować auto do klientów, jak przyjedziesz 22 letnim autem, gdzie klocki hamulcowe trą o blachę, sprzątałeś w aucie ostatni raz więcej niż kwartał temu - klient nie będzie zdziwiony, jest do tego już przyzwyczajony:)
PODSUMOWANIE ZYSK uczciwie policzony w skali miesiąca jeżdżenia w sieci to około 2000 zł (pod warunkiem, że nie zepsuje się bardziej auto). Średnio na godzinę wychodzi około 10 zł/h. Dzisiaj minimalna krajowa wynosi 15 zł/h, nie trzeba przejmować się awarią auta, pracuje się 160h w miesiącu i m wolne weekendy oraz ma się urlopy.
anty
04.12.2018 09:04
Inne
Zaskakujące wyniki kolejnych kontroli kierowców Uber
28 Października w godzinach popołudniowych dwa zespoły, złożone z pracowników Urzędu Miasta Krakowa i nieumundurowanych funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji zamówili za pomocą mobilnej aplikacji smartfonowej Uber dwa przewozy w organizacji zrzeszającej nielegalnych przewoźników osób.
W wszystkich przypadkach stwierdzono wykonywanie usług przewozowych bez posiadania wymaganej licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, a także wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym oraz z naruszeniem zakazu używania urządzenia służącego do obliczania należności. Inspektorzy ITD wszczęli wobec dwóch przewoźników postępowania administracyjne w sprawie nałożenia kar pieniężnych na łączną sumę 48 tysięcy złotych (po 8 tysięcy złotych za każde naruszenie).
Jednym z kierowców okazał się licencjonowanym taksówkarzem zrzeszonym w jednej z wiodących, krakowskich organizacji radio-taxi . W bagażniku kierowca Ubera przechowywał wszystkie atrybuty taksówkarskie (taksometr, kasę fiskalną, lampę z napisem TAXI, dodatkowe oznaczenia identyfikujące krakowskie taksówki). Przewoźnik oświadczył inspektorom ITD, że dysponuje krakowską licencją taxi, lecz jej nie posiada przy sobie. Ponadto wyjaśnił, że w zależności od warunków pogodowo-drogowych występujących w mieście – świadczy usługi zamiennie pod szyldem radio-taxi lub jako kierowca Ubera. W przypadku niewystępowania utrudnień drogowych, bardziej opłaca się być taksówkarzem, z uwagi na duży obrót w korporacji, w której jest zrzeszony. Natomiast, gdy w mieście występują korki, to wykonuje usługi jako kierowca Ubera, bowiem w takich warunkach Uber stosuje podwyższone stawki (w przypadku przedmiotowego przewozu o 80 % większe), a ponadto aplikacja zawsze nalicza opłatę czasową 25 groszy/minutę.
Dodatkowo, pracownik Urzędu Miasta Krakowa przedstawi temu kierowcy zarzut popełnienia wykroczenia przeciwko interesom konsumentów z art. 134 § 1 Kodeksu wykroczeń, tj. zawyżenie należności za wyświadczoną przez niego usługę taksówkową. Za kurs wynoszący 2,4 km pasażerowie zapłacili 22,68 zł, a biorąc pod uwagę jego stawki taryfowe – prawidłowa opłata winna wynieść 10 złotych.
Natomiast drugi z kierowców wykonał przewóz bez założonej działalności gospodarczej. W tym przypadku zostanie dodatkowo wszczęte przez pracownika Urzędu Miasta Krakowa postępowanie wyjaśniające zmierzające do skierowania do sądu wniosku o ukaranie kierowcy za wykroczenie przeciwko porządkowi publicznemu z art. 601 § 1 Kodeksu wykroczeń. Za czyn ten kierowcy grozi kara ograniczenia wolności albo grzywny do 5 tysięcy złotych.
Ten sam kierowca nie posiadał także wymaganego orzeczenia lekarskiego oraz orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, co stanowi wykroczenie z ustawy o transporcie drogowym. Przewoźnik odmówił przyjęcia nałożonego przez inspektorów ITD na niego mandatu karnego w wysokości 1.000 złotych, w związku z tym sporządzony został wniosek do sądu o ukaranie sprawcy wykroczenia.
Ponadto, podczas zamawiania usług za pomocą mobilnej aplikacji Uber stwierdzono dokuczliwe dla pasażerów praktyki kierowców Ubera. Z zaplanowanych przez pierwszy zespół pasażerów przewóz, został zrealizowany dopiero przez trzeciego zamówionego kierowcę. Najpierw pierwszy, a następnie drugi kierowca znajdując się w okolicach Olszy, początkowo przyjęli zamówienia na umówione miejsce w rejon Grzegórzek. Obydwoje, po długotrwałych oczekiwaniach na przejazd przez rondo Mogilskie – anulowali zamówienia (aplikacja Uber pozwala na obserwację ruchu zamówionego pojazdu). Czas oczekiwania tego zespołu na realizację zamówienia wynosił łącznie 35 minut. Natomiast drugi zespół zamawiał usługę dwukrotnie. Pierwszy kierowca Ubera, po przybyciu na miejsce zamówienia, nagle odjechał, a po kilku minutach w aplikacji pojawił się komunikat, że kierowca musiał anulować przewóz. W organizacjach radio-taxi takie praktyki nie występują, tym bardziej, że za takie czyny taksówkarzom grozi wyrok sądowy za wykroczenie przeciwko interesom konsumentów z art. 138 Kodeksu wykroczeń, który stanowi „kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny”. Wobec kierowców Ubera nie ma możliwości zastosowania tej sankcji karnej, bowiem nie posiadają licencji. Ostatecznie, drugi zespół zapłacił za zrealizowany przez następnego kierowcę kurs 2,53 km – 30,53 zł, z uwagi na podwyższoną o 130 % stawkę (13,28 zł opłata podstawowa + 17,26 zł stawka podwyższona).
Obaj przewoźnicy popełnili także nieprawidłowości skarbowe, polegające na niezaewidencjonowaniu sprzedaży usługi za pomocą kasy fiskalnej. Naruszenia te zostaną zgłoszone do właściwych urzędów skarbowych, które orzekając na podstawie Kodeksu karnego
anty
04.12.2018 09:05
Inne
Dodatkowo stwierdzono, że żaden pojazd Uber nie posiadał wewnątrz cennika usług, a przepisy ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług stanowią, że w miejscu świadczenia usług uwidacznia się ceny jednostkowe usługi w sposób jednoznaczny, niebudzący wątpliwości. Jeżeli sprzedawca usługi nie wykonuje tych obowiązków, wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej nakłada na niego, w drodze decyzji, karę pieniężną do wysokości 20 tysięcy złotych. Dokumentacja ze wszystkich przejazdów Uber zostanie przekazana do Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Krakowie.
W związku z powtarzającymi się nieprawidłowościami w zakresie przewozów osób, Wydział Ewidencji Pojazdów i Kierowców zapowiada, że w ramach nadzoru będzie dalej podejmował niezbędne, przewidziane prawem czynności.
Przypomnijmy, że każdy odpłatny przewóz osób, bez względu na sposób zamówienia i realizacji tej usługi, a także metodę płatności za nią (np. bezgotówkową) – podlega ustawom: o transporcie drogowym, o podatku od towarów i usług w zakresie stosowania kas fiskalnych oraz o informowaniu o cenach towarów i usług.
Andrzej- zarobki w icar
02.12.2018 19:31
Inne
to ja też sie pochwalę zarobkami bo są podobne;)
Wielokrotnie było to już liczone wcześniej na forum tutaj, jak ktoś przewinie dalej to znajdzie ale jako, że ostatnie wyliczenia widziałem chyba sprzed dwóch lat, to sam zrobiłem własne aby zaktualizować, jako, że wiele się pozmieniało z tego co wiem w sieci od kierowców, którzy jeździli wcześniej. Jest dużo mniej aut w sieci,obecnie jakieś 1200 pojazdów, droższe paliwo i ogólnie wyższe ceny wszystkiego. W sieci jeżdżę od lipca i rezygnuję z końcem tego miesiąca na dzień przed sylwestrem. W sylwestra będę już pił aby zapomnieć o sieci ICAR :)Od nowego roku będę pracował u szwagra sprzedając buraki na rybitwach.Fajna praca od 4 rano do 12.ZAROBKI TAXI przez te 6 miesięcy to było moje jedyne źródło utrzymania, wiec zależało mi na tym aby zarabiać. Plan był ambitny, jeździć 6 dni w tygodniu po 8h ale jak wiadomo, lubię sie napić i zawsze jakiś 2-3 dni wypadły i statystycznie jeździłem 100-120 godz w miesiącu (etat to 160h) więc pracowałem prawie normalnie. WYLICZENIA (prowadziłem notes każdego miesiąca): - średnia OBRÓT za 1h (z miesiąca) - 50zł/h - OBRÓT za cały miesiąc - około 6000 - 6500 zł - liczba kilometrów robionych dziennie w 8 h - 100 - 150km - liczba kilometrów w miesiącu na TAXI - 2500 - 3000 km - spalanie (diesel) na 100 km - średnio 7,5 l ON - 37,50 zł/km - koszt paliwa miesięcznie średnio - 1000 zł - ZUS - 1300 zł,ale go nie płaciłem bo mam to w nosie - ABONAMENT - 500 zł .PRZYCHÓD Z JAZDY (średnio): 6250 zł (OBRÓT) - 1000 zł (PALIWO) (ZUS'u nie liczę bo nie płacę) = 4750 zł/miesiąc Przychód nie uwzględnia amortyzacji samochodu, żadnych napraw oraz innych kosztów związanych typowo z taxi (wyższe ubezpieczenie, legalizacje taksometrów, badań lekarskich, częstszego mycia auta, itp.) Jeżdżę autem 14 letnim. Orientacyjnie koszty takie można założyć na poziomie 500 zł/miesiąc(700 zł brutto kosztuje rata leasingowa nowego pojazdu na gwarancji z pakietem OC/AC,ale ja wolę jeździć starym) ZYSK Z JAZDY W ICAR ZA 100-150h miesięcznie: 4750 -500 amortyzacja =ZYSK NA 1h = 4250/150godz-28,50/1h. To pokrywa się mniej więcej z wyliczeniami sprzeda dwóch lat, chociaż tam wychodziło troszkę więcej. W zależności od tego ile się jeździ, jakim autem zysk może być 1 zł mniej lub więcej na 1h w skali miesiąca. UWAGA: Wyliczenia zakładają, że nie będzie przestoju z powodu większe awarii samochodu. W rzeczywistości liczba robionych kilometrów, sprawi, że już po 3-4 miesiącach pojawiają się pierwsze oznaki zużycia auta, tak więc śmiało można założyć, że co najmniej raz w roku zepsuje nam się auto poważniej, przez co będziemy na około tydzień czasu wyłączenia z jazdy.Tak było w moim przypadku ponieważ jestem pasjonatem starych pojazdów kupionych do 3 tys zł. Taki tydzień przy pracy na TAXI i braku dodatkowej pensji kończy się katastrofą ,ale mnie to pasuje bo jest pretekst do narąbywania się w tym czasie. Ponieważ przez tydzień nie zarabiamy, a dodatkowo wydaję na wódę najczęściej wtedy trzeba pożyczyć pieniądze i oddawać z zysku z kolejnych miesięcy przez co zysk jeszcze bardziej spada. Oczywiście "zaradni" właściciele sieci chętnie auto pożyczą nam za jedyne 50-70zł za dzień, co nieznacznie zminimalizuje straty kierowcy. MINUSY Jeśli chodzi o klientów sieci, to niestety ICAR ma specyficzną klientelę, chociaż nie jest to reguła, bo normalni klienci też są ale prawie zawsze każdego dnia trafi się jakiś "element". INNE MINUSY usłyszane od kierowców (sam się z tym nie spotkałem ale słyszałem z rozmów na parkingach) - brak dalekich zleceń spowodowane tym że każdy kierowca daję swoją wizytówkę- być może to tylko plotka ale krąży informacja, że icar jednocześnie zatrudnia kierowców do UBERa, czy nawet sam ma tam swoje samochody? - olbrzymia rotacja kierowców - przez pół roku jazdy, wielokrotnie słyszałem, że jeden czy drugi już zrezygnował, auta jak szybko się pojawiają tak znikają (zwłaszcza takie jak moje 14 letnie) - ze względu na to, że w sieci jeżdżą stare bądź bardzo stare samochody, siec ma ogólnie złą opinię u klientów i jest traktowana jako sposób przejechania z punktu A do B za ostatnie drobne jakie zostały w kieszeni po imprezie. Na zlecenia z hoteli lub restauracji nie ma co liczyć ,ale to akurat dobrze bo nie najlepiej się czuję podjeżdżając moim oldtimerem- duży koszty wejścia aby rozpocząć pracę na TAXI, przez co między innymi UBER tak dobrze się rozwija, gdzie koszty są minimalne. PLUSY - można dostosować auto do klientów, jak przyjedziesz 22 letnim autem, gdzie klocki hamulcowe trą o blachę, sprzątałeś w aucie ostatni raz więcej niż kwartał temu - klient nie będzie zdziwiony, bo juz do tego kierowcy go przyzwyczaili:) PODSUMOWANIE ZYSK uczciwie policzony w skali miesiąca jeżdżenia w sieci to około 3750 zł (pod warunkiem, że nie zepsuje się bardziej auto). Średnio na godzinę wychodzi około 28,50 zł/h. Dzisiaj minimalna krajowa wynosi 15 zł/h, nie trzeba przejmować się awarią auta, pracuje się 160h w miesiącu i m wolne weekendy
Andrzej- zarobki w icar
02.12.2018 19:32
Inne
Moje ZAROBKI W ICAR -wyliczenia
Przeklejam wyliczenia , bo jakiś pajac próbuje zaciemniać forum.
Wielokrotnie było to już liczone wcześniej na forum tutaj, jak ktoś przewinie dalej to znajdzie ale jako, że ostatnie wyliczenia widziałem chyba sprzed dwóch lat, to sam zrobiłem własne aby zaktualizować, jako, że wiele się pozmieniało z tego co wiem w sieci od kierowców, którzy jeździli wcześniej. Jest dużo mniej aut w sieci,obecnie jakieś 1200 pojazdów, droższe paliwo i ogólnie wyższe ceny wszystkiego. W sieci jeżdżę od lipca i rezygnuję z końcem tego miesiąca na dzień przed sylwestrem. W sylwestra będę już pił aby zapomnieć o sieci ICAR :)Od nowego roku będę pracował u szwagra sprzedając buraki na rybitwach.Fajna praca od 4 rano do 12.ZAROBKI TAXI przez te 6 miesięcy to było moje jedyne źródło utrzymania, wiec zależało mi na tym aby zarabiać. Plan był ambitny, jeździć 6 dni w tygodniu po 8h ale jak wiadomo, lubię sie napić i zawsze jakiś 2-3 dni wypadły i statystycznie jeździłem 100-120 godz w miesiącu (etat to 160h) więc pracowałem prawie normalnie. WYLICZENIA (prowadziłem notes każdego miesiąca): - średnia OBRÓT za 1h (z miesiąca) - 50zł/h - OBRÓT za cały miesiąc - około 6000 - 6500 zł - liczba kilometrów robionych dziennie w 8 h - 100 - 150km - liczba kilometrów w miesiącu na TAXI - 2500 - 3000 km - spalanie (diesel) na 100 km - średnio 7,5 l ON - 37,50 zł/km - koszt paliwa miesięcznie średnio - 1000 zł - ZUS - 1300 zł,ale go nie płaciłem bo mam to w nosie - ABONAMENT - 500 zł .PRZYCHÓD Z JAZDY (średnio): 6250 zł (OBRÓT) - 1000 zł (PALIWO) (ZUS'u nie liczę bo nie płacę) = 4750 zł/miesiąc Przychód nie uwzględnia amortyzacji samochodu, żadnych napraw oraz innych kosztów związanych typowo z taxi (wyższe ubezpieczenie, legalizacje taksometrów, badań lekarskich, częstszego mycia auta, itp.) Jeżdżę autem 14 letnim. Orientacyjnie koszty takie można założyć na poziomie 500 zł/miesiąc(700 zł brutto kosztuje rata leasingowa nowego pojazdu na gwarancji z pakietem OC/AC,ale ja wolę jeździć starym) ZYSK Z JAZDY W ICAR ZA 100-150h miesięcznie: 4750 -500 amortyzacja =ZYSK NA 1h = 4250/150godz-28,50/1h. To pokrywa się mniej więcej z wyliczeniami sprzeda dwóch lat, chociaż tam wychodziło troszkę więcej. W zależności od tego ile się jeździ, jakim autem zysk może być 1 zł mniej lub więcej na 1h w skali miesiąca. UWAGA: Wyliczenia zakładają, że nie będzie przestoju z powodu większe awarii samochodu. W rzeczywistości liczba robionych kilometrów, sprawi, że już po 3-4 miesiącach pojawiają się pierwsze oznaki zużycia auta, tak więc śmiało można założyć, że co najmniej raz w roku zepsuje nam się auto poważniej, przez co będziemy na około tydzień czasu wyłączenia z jazdy.Tak było w moim przypadku ponieważ jestem pasjonatem starych pojazdów kupionych do 3 tys zł. Taki tydzień przy pracy na TAXI i braku dodatkowej pensji kończy się katastrofą ,ale mnie to pasuje bo jest pretekst do narąbywania się w tym czasie. Ponieważ przez tydzień nie zarabiamy, a dodatkowo wydaję na wódę najczęściej wtedy trzeba pożyczyć pieniądze i oddawać z zysku z kolejnych miesięcy przez co zysk jeszcze bardziej spada. Oczywiście "zaradni" właściciele sieci chętnie auto pożyczą nam za jedyne 50-70zł za dzień, co nieznacznie zminimalizuje straty kierowcy. MINUSY Jeśli chodzi o klientów sieci, to niestety ICAR ma specyficzną klientelę, chociaż nie jest to reguła, bo normalni klienci też są ale prawie zawsze każdego dnia trafi się jakiś "element". INNE MINUSY usłyszane od kierowców (sam się z tym nie spotkałem ale słyszałem z rozmów na parkingach) - brak dalekich zleceń spowodowane tym że każdy kierowca daję swoją wizytówkę- być może to tylko plotka ale krąży informacja, że icar jednocześnie zatrudnia kierowców do UBERa, czy nawet sam ma tam swoje samochody? - olbrzymia rotacja kierowców - przez pół roku jazdy, wielokrotnie słyszałem, że jeden czy drugi już zrezygnował, auta jak szybko się pojawiają tak znikają (zwłaszcza takie jak moje 14 letnie) - ze względu na to, że w sieci jeżdżą stare bądź bardzo stare samochody, siec ma ogólnie złą opinię u klientów i jest traktowana jako sposób przejechania z punktu A do B za ostatnie drobne jakie zostały w kieszeni po imprezie. Na zlecenia z hoteli lub restauracji nie ma co liczyć ,ale to akurat dobrze bo nie najlepiej się czuję podjeżdżając moim oldtimerem- duży koszty wejścia aby rozpocząć pracę na TAXI, przez co między innymi UBER tak dobrze się rozwija, gdzie koszty są minimalne. PLUSY - można dostosować auto do klientów, jak przyjedziesz 22 letnim autem, gdzie klocki hamulcowe trą o blachę, sprzątałeś w aucie ostatni raz więcej niż kwartał temu - klient nie będzie zdziwiony, bo juz do tego kierowcy go przyzwyczaili:) PODSUMOWANIE ZYSK uczciwie policzony w skali miesiąca jeżdżenia w sieci to około 3750 zł (pod warunkiem, że nie zepsuje się bardziej auto). Średnio na godzinę wychodzi około 28,50 zł/h. Dzisiaj minimalna krajowa wynosi 15 zł/h, nie trzeba przejmować się awarią auta, pracuje się 160h
Janek - ZAROBKI W ICAR
02.12.2018 18:42
Inne
Widzę, że mój wpis kogoś bardzo zdenerwował i bardzo próbuje go ukryć, to wklejam wyliczenia raz jeszcze dla zainteresowanych.
Wielokrotnie było to już liczone wcześniej na forum tutaj, jak ktoś przewinie dalej to znajdzie ale jako, że ostatnie wyliczenia widziałem chyba sprzed dwóch lat, to sam zrobiłem własne aby zaktualizować, jako, że wiele się pozmieniało z tego co wiem w sieci od kierowców, którzy jeździli wcześniej. Jest dużo mniej aut w sieci, jeszcze mniej klientów, droższe paliwo i ogólnie wyższe ceny wszystkiego.
W sieci jeżdżę od lipca i rezygnuję z końcem tego miesiąca na dzień przed sylwestrem. W sylwestra będę już pił aby zapomnieć o sieci ICAR :)
ZAROBKI TAXI
przez te 6 miesięcy to było moje jedyne źródło utrzymania, wiec zależało mi na tym aby zarabiać. Plan był ambitny, jeździć 6 dni w tygodniu po 8h ale jak wiadomo, zawsze jakiś 2-3 dni wypadły i statystycznie jeździłem po 200h - 220h w miesiącu (etat to 160h) więc pracowałem więcej niż normalnie.
WYLICZENIA (prowadziłem notes każdego miesiąca):
- średnia OBRÓT za 1h (z miesiąca) - 30zł/h
- OBRÓT za cały miesiąc - około 6000 - 6500 zł
- liczba kilometrów robionych dziennie w 8 h - 200 - 250km
- liczba kilometrów w miesiącu na TAXI - 4500 - 5000 km
- spalanie (diesel) na 100 km - średnio 7,5 l ON - 37,50 zł/km
- koszt paliwa miesięcznie średnio - 1800 zł
- ZUS - 1300 zł -
- ABONAMENT - 500 zł
PRZYCHÓD Z JAZDY (średnio): 2650 zł
6250 zł (OBRÓT) - 1800 zł (PALIWO) - 1300 zł (ZUS) = 2650 zł/miesiąc
Przychód nie uwzględnia amortyzacji samochodu, żadnych napraw oraz innych kosztów związanych typowo z taxi (wyższe ubezpieczenie, legalizacje taksometrów, badań lekarskich, częstszego mycia auta, itp.) Jeżdżę autem 14 letnim. Orientacyjnie koszty takie można założyć na poziomie 500 zł/miesiąc.
ZYSK Z JAZDY W ICAR ZA 200h miesięcznie:
2650 zł - 500zł - 2150 zł ZYSK NA 1h = 2150/200 - 10,75 zł na 1h.
To pokrywa się mniej więcej z wyliczeniami sprzeda dwóch lat, chociaż tam wychodziło troszkę więcej około 12-13 zł/h. W zależności od tego ile się jeździ, jakim autem zysk może być 1 zł mniej lub więcej na 1h w skali miesiąca.
UWAGA:
Wyliczenia zakładają, że nie będzie przestoju z powodu większe awarii samochodu. W rzeczywistości olbrzymia liczba robionych kilometrów, sprawi, że już po 3-4 miesiącach pojawiają się pierwsze oznaki zużycia auta, tak więc śmiało można założyć, że co najmniej raz w roku zepsuje nam się auto poważniej, przez co będziemy na około tydzień czasu wyłączenia z jazdy. Taki tydzień przy pracy na TAXI i braku dodatkowej pensji kończy się katastrofą, ponieważ przez tydzień nie zarabiamy, a dodatkowo musimy zapłacić za naprawę auta. Najczęściej wtedy trzeba pożyczyć pieniądze i oddawać z zysku z kolejnych miesięcy przez co zysk jeszcze bardziej spada. Oczywiście "zaradni" właściciele sieci chętnie auto pożyczą nam (stare 20 letnie) za jedyne 50-70zł za dzień, co nieznacznie zminimalizuje straty kierowcy.
MINUSY
Jeśli chodzi o klientów sieci, to niestety ICAR ma specyficzną klientelę, chociaż nie jest to reguła, bo normalni klienci też są ale prawie zawsze każdego dnia trafi się jakiś "element".
INNE MINUSY
usłyszane od kierowców (sam się z tym nie spotkałem ale słyszałem z rozmów na parkingach) - brak dalekich zleceń (podobno jak klient dzwoni z dalszym zleceniem, to takie zlecenia realizują sami właściciele sieci?/wybrani kierowcy) - być może to tylko plotka ale krąży informacja, że icar jednocześnie zatrudnia kierowców do UBERa, czy nawet sam ma tam swoje samochody? - olbrzymia rotacja kierowców - przez pół roku jazdy, wielokrotnie słyszałem, że jeden czy drugi już zrezygnował, auta jak szybko się pojawiają tak znikają (zwłaszcza nowsze) - ze względu na to, że w sieci jeżdżą stare bądź bardzo stare samochody, siec ma ogólnie złą opinię u klientów i jest traktowana jako sposób przejechania z punktu A do B za ostatnie drobne jakie zostały w kieszeni po imprezie. Na zlecenia z hoteli lub restauracji nie ma co liczyć. - duży koszty wejścia aby rozpocząć pracę na TAXI, przez co między innymi UBER tak dobrze się rozwija, gdzie koszty są minimalne.
PLUSY
- można dostosować auto do klientów, jak przyjedziesz 22 letnim autem, gdzie klocki hamulcowe trą o blachę, sprzątałeś w aucie ostatni raz więcej niż kwartał temu - klient nie będzie zdziwiony, jest do tego już przyzwyczajony:)
PODSUMOWANIE
ZYSK uczciwie policzony w skali miesiąca jeżdżenia w sieci to około 2000 zł (pod warunkiem, że nie zepsuje się bardziej auto). Średnio na godzinę wychodzi około 10 zł/h. Dzisiaj minimalna krajowa wynosi 15 zł/h, nie trzeba przejmować się awarią auta, pracuje się 160h w miesiącu i m wolne weekendy oraz ma się urlopy.
Pl
02.12.2018 18:06
Inne
Kto mi powie dla czego icar znowu zatrudnia kierowców bez licencji???
Bzik
02.12.2018 17:28
Inne
Moje ZAROBKI W ICAR -wyliczenia
Przeklejam wyliczenia , bo jakiś pajac próbuje zaciemniać forum.
Wielokrotnie było to już liczone wcześniej na forum tutaj, jak ktoś przewinie dalej to znajdzie ale jako, że ostatnie wyliczenia widziałem chyba sprzed dwóch lat, to sam zrobiłem własne aby zaktualizować, jako, że wiele się pozmieniało z tego co wiem w sieci od kierowców, którzy jeździli wcześniej. Jest dużo mniej aut w sieci,obecnie jakieś 1200 pojazdów, droższe paliwo i ogólnie wyższe ceny wszystkiego. W sieci jeżdżę od lipca i rezygnuję z końcem tego miesiąca na dzień przed sylwestrem. W sylwestra będę już pił aby zapomnieć o sieci ICAR :)Od nowego roku będę pracował u szwagra sprzedając buraki na rybitwach.Fajna praca od 4 rano do 12.ZAROBKI TAXI przez te 6 miesięcy to było moje jedyne źródło utrzymania, wiec zależało mi na tym aby zarabiać. Plan był ambitny, jeździć 6 dni w tygodniu po 8h ale jak wiadomo, lubię sie napić i zawsze jakiś 2-3 dni wypadły i statystycznie jeździłem 100-120 godz w miesiącu (etat to 160h) więc pracowałem prawie normalnie. WYLICZENIA (prowadziłem notes każdego miesiąca): - średnia OBRÓT za 1h (z miesiąca) - 50zł/h - OBRÓT za cały miesiąc - około 6000 - 6500 zł - liczba kilometrów robionych dziennie w 8 h - 100 - 150km - liczba kilometrów w miesiącu na TAXI - 2500 - 3000 km - spalanie (diesel) na 100 km - średnio 7,5 l ON - 37,50 zł/km - koszt paliwa miesięcznie średnio - 1000 zł - ZUS - 1300 zł,ale go nie płaciłem bo mam to w nosie - ABONAMENT - 500 zł .PRZYCHÓD Z JAZDY (średnio): 6250 zł (OBRÓT) - 1000 zł (PALIWO) (ZUS'u nie liczę bo nie płacę) = 4750 zł/miesiąc Przychód nie uwzględnia amortyzacji samochodu, żadnych napraw oraz innych kosztów związanych typowo z taxi (wyższe ubezpieczenie, legalizacje taksometrów, badań lekarskich, częstszego mycia auta, itp.) Jeżdżę autem 14 letnim. Orientacyjnie koszty takie można założyć na poziomie 500 zł/miesiąc(700 zł brutto kosztuje rata leasingowa nowego pojazdu na gwarancji z pakietem OC/AC,ale ja wolę jeździć starym) ZYSK Z JAZDY W ICAR ZA 100-150h miesięcznie: 4750 -500 amortyzacja =ZYSK NA 1h = 4250/150godz-28,50/1h. To pokrywa się mniej więcej z wyliczeniami sprzeda dwóch lat, chociaż tam wychodziło troszkę więcej. W zależności od tego ile się jeździ, jakim autem zysk może być 1 zł mniej lub więcej na 1h w skali miesiąca. UWAGA: Wyliczenia zakładają, że nie będzie przestoju z powodu większe awarii samochodu. W rzeczywistości liczba robionych kilometrów, sprawi, że już po 3-4 miesiącach pojawiają się pierwsze oznaki zużycia auta, tak więc śmiało można założyć, że co najmniej raz w roku zepsuje nam się auto poważniej, przez co będziemy na około tydzień czasu wyłączenia z jazdy.Tak było w moim przypadku ponieważ jestem pasjonatem starych pojazdów kupionych do 3 tys zł. Taki tydzień przy pracy na TAXI i braku dodatkowej pensji kończy się katastrofą ,ale mnie to pasuje bo jest pretekst do narąbywania się w tym czasie. Ponieważ przez tydzień nie zarabiamy, a dodatkowo wydaję na wódę najczęściej wtedy trzeba pożyczyć pieniądze i oddawać z zysku z kolejnych miesięcy przez co zysk jeszcze bardziej spada. Oczywiście "zaradni" właściciele sieci chętnie auto pożyczą nam za jedyne 50-70zł za dzień, co nieznacznie zminimalizuje straty kierowcy. MINUSY Jeśli chodzi o klientów sieci, to niestety ICAR ma specyficzną klientelę, chociaż nie jest to reguła, bo normalni klienci też są ale prawie zawsze każdego dnia trafi się jakiś "element". INNE MINUSY usłyszane od kierowców (sam się z tym nie spotkałem ale słyszałem z rozmów na parkingach) - brak dalekich zleceń spowodowane tym że każdy kierowca daję swoją wizytówkę- być może to tylko plotka ale krąży informacja, że icar jednocześnie zatrudnia kierowców do UBERa, czy nawet sam ma tam swoje samochody? - olbrzymia rotacja kierowców - przez pół roku jazdy, wielokrotnie słyszałem, że jeden czy drugi już zrezygnował, auta jak szybko się pojawiają tak znikają (zwłaszcza takie jak moje 14 letnie) - ze względu na to, że w sieci jeżdżą stare bądź bardzo stare samochody, siec ma ogólnie złą opinię u klientów i jest traktowana jako sposób przejechania z punktu A do B za ostatnie drobne jakie zostały w kieszeni po imprezie. Na zlecenia z hoteli lub restauracji nie ma co liczyć ,ale to akurat dobrze bo nie najlepiej się czuję podjeżdżając moim oldtimerem- duży koszty wejścia aby rozpocząć pracę na TAXI, przez co między innymi UBER tak dobrze się rozwija, gdzie koszty są minimalne. PLUSY - można dostosować auto do klientów, jak przyjedziesz 22 letnim autem, gdzie klocki hamulcowe trą o blachę, sprzątałeś w aucie ostatni raz więcej niż kwartał temu - klient nie będzie zdziwiony, bo juz do tego kierowcy go przyzwyczaili:) PODSUMOWANIE ZYSK uczciwie policzony w skali miesiąca jeżdżenia w sieci to około 3750 zł (pod warunkiem, że nie zepsuje się bardziej auto). Średnio na godzinę wychodzi około 28,50 zł/h. Dzisiaj minimalna krajowa wynosi 15 zł/h, nie trzeba przejmować się awarią auta, pracuje się 160h
Bzik
02.12.2018 17:22
Inne
Jeżeli prowadzili w podwójnej obsadzie i dotarliście do hotelu o północy rzeczywiście kierowcy musieli wykonać odpoczynek dobowy czyli kolejne min 9 godz Więc zgadzało by się czemu ruszyliście dopiero po 9 Mogli też dokonać odpowiedniego wpisu że ze względu na wspomniane korki zaszło wykroczenie skrócenia odpoczynku
Odpowiedz
Dariusz napisał(a):
17 czerwca 2012 o 18:02
Sądziłem, że jeśli pokonuje się odcinek 30 km jednorazowo (30 km rano i 30 km wieczorem – powrót), to nie powinno się tego robić w podwójnej obsadzie. Chyba, że jeden kręci kierownicą, a drugi wykonuje resztę ;-).
Odpowiedz
Sławek napisał(a):
18 maja 2012 o 08:49
Koledzy,czy dobrze będzie,jeśli pojadę w tygodniu 2 razy pod rząd po 10 godzin z wiadomymi pauzami (tj.po 45min)a między tymi jazdami 10-godzinnymi zrobię pauzę dobową 11 godzin?/dzięki za odpowiedż/Sławek.
Odpowiedz
Przemek napisał(a):
24 sierpnia 2012 o 02:45
tak
Odpowiedz
jaro napisał(a):
18 maja 2012 o 19:32
prosze o pomoc jesli nie zakończyłem pracy na tafografie cyfrowym a stałem 9 godzin to czy liczzy mi sie to do odpoczynku dobowego.bardzo prosze o pomoc
Odpowiedz
Przemek napisał(a):
24 sierpnia 2012 o 02:44
jest to uzależnione od oprogramowana tachografu. Jedne automatycznie przerzucają na przerwę inne na młotki czyli inną pracę. Jeśli masz inną pracę to zrób wydruk a na rewersie opisz zdarzenie i rozrysuj ręcznie przerwę
Odpowiedz
Krzysztof napisał(a):
21 maja 2012 o 20:16
Witam wszystkich. Mam takie pytanie? Czy jadąc w obsadzie dwuosobowej kiedy pierwszy kierowca jedzie 4,5 godziny i się będziemy zmieniać czy musimy zrobić pauzę 45 min czy tylko zamieniamy tarczki [karty] i dalej w drogę?
Odpowiedz
camel napisał(a):
29 maja 2012 o 06:38
Kolego jedziesz 4,5h, zamieniacie się, zmieniacie karty i dalej 4,5h. Razem macie 9h jazdy i w tedy robi się 45 minut pauzy. Następnie znowu 9h jazdy ze zmianą i koniec.
Odpowiedz
lolo napisał(a):
5 czerwca 2012 o 11:59
nie trzeba robić przerwy 45 min., czas dyspozycji jest czasem odpoczynku (tylko Francuzi wymagają 45 min przrwy to ich wewnętrzna wytyczna)(20 godz na jazdę + 1 godz innej max 21 godz. aktywności i 9 godz. odpoczynku
Odpowiedz
zibi napisał(a):
23 lutego 2016 o 21:45
dyspozycja nie jest odpoczynkiem jak nazwa wskazuje!!!!
Odpowiedz
tomek napisał(a):
23 maja 2012 o 16:56
witam mam nastepujacy problem startuje 8 rano jade 3 godziny czyli jest 11:00 i stoje 9h. jazdy mi zostalo jescze 6h. i o 21 musze wyjechac w trase i czy ja moge to zrobic
Odpowiedz
Przemek napisał(a):
24 sierpnia 2012 o 02:40
możesz jednocześnie zaczynasz kolejny cykl
Odpowiedz
Joanna napisał(a):
24 maja 2012 o 09:13
Cześć! Nie wiedziałam, gdzie i do kogo mam się zwrócić, więc pytam tutaj.
Mój chłopak pracuje w firmie budowlanej, jest kierowcą. Każdego dnia pracował po 12h, obecnie pracuje po 8h. Niestety są dni, kiedy nie ma zajęcia, więc kierowcy stoją, nie robią nic, natomiast cały czas pozostają na miejscu budowy i ‚wpisuje im się 8h’ przepracowanych. Teraz pracodawca chce ‚odrobić’ tamte godziny bezczynności i regularnie odcina swoim pracownikom godziny. I tak- pracuje 6 dni w tygodniu po 8-12 godzin, jednak tego w ogóle nie widać w wynagrodzeniu. Czy to jest zgodne z prawem? Czy można się z tym zwrócić do sądu? Jaki jest okres przedawnienia tej sytuacji?
Mam nadzieję, że ktoś zrozumiał mój problem, zrozumiał i dziękuję za wszelkie odpowiedzi!
Pozdrawiam!
Odpowiedz
Przemek napisał(a):
24 sierpnia 2012 o 02:39
jeśli byli na bazie to ten czas liczył im się do wynagrodzenia. Obecne nadgodziny powinny być płatne chyba że pracodawca odda później ten czas jako w wolnym za godziny nadliczbowe
Odpowiedz
Dondek napisał(a):
27 maja 2012 o 08:44
Mam pytanie jeśli od poniedziałku do piątku jeżdzę po 9 godz to to muszę mieć sobotę i niedzielę wolną czy mogę mieć w tym tygodnu tylko niedzielę wolną i potem wtorek
Odpowiedz
Przemek napisał(a):
24 sierpnia 2012 o 02:31
w kolejnym tygodniu możesz mieć wolny wtorek ale i sobotę wraz z nedzielą
Odpowiedz
Mieciu napisał(a):
27 maja 2012 o 08:50
Jeżeli w poniedzialek kończę jazdę o 20.00 to we wtorek o której mogę siąść za kółko
Odpowiedz
lolo napisał(a):
5 czerwca 2012 o 11:54
do miecio: po odpoczynku dobowym 9 lub 11 godz
Odpowiedz
ewik napisał(a):
5 czerwca 2012 o 12:25
Witam a ja mam taki problem, używam programu do obróbki tarcz i kierowcy którzy jeżdżą 7-8 godz mają dyżury 50 do wypłaty ale w małych ilościach natomiast kierowca który jest przeważnie na magazynie ma bardzo dużo tych godzin do zapłaty wiem ,że wynika to z czasu pracy kierowcy. 90% jest magazynierem a program traktuje go jak kierowcę.Mam system równoważny okres rozliczeniowy 3 m-ce.
Proszę o pomoc. dzięki z góry
Odpowiedz
elmero napisał(a):
6 czerwca 2012 o 11:37
witam czay mogl by ktos wkoncu logicznie wytlumaczyc jak to jest z tym czasem pracy nocnym, bo ostatnio uslyszalem ze ten czas do 10h pracy jest w momencie startu miedzy 22 a 6 czyli gosc mi powiedzial ze jak wystartuje o 21 50 to czas pracy mam 15h prosze o pomoc jak to wk
Bzik
02.12.2018 17:26
Inne
Małe (usunięte przez administratora)czyli internetowy „czarny PR”
Większości z nas wydaje się, że to, co mówimy, a właściwie piszemy w Internecie nie niesie za sobą żadnych konsekwencji. W wirtualnej rzeczywistości jesteśmy anonimowi, więc możemy oczernić kolegę z pracy lub konkurencyjną firmę, wypisując o niej nieprawdę np. na forum internetowym. Takie nieuczciwe praktyki (zwane często „czarnym PR-em”) stosuje niestety wiele firm, chcących zyskać przewagę nad konkurencją.
Nieuczciwa konkurencja i czarny PR
Często też zdarza się tak, że zdenerwowany na firmę X klient, postanawia zniechęcić do niej innych i wypisuje na jej temat nieprawdziwe i stawiające ją w bardzo złym świetle komentarze. O ile wszystko, co piszemy jest zgodne z prawdą, to w porządku, jednak ze zdenerwowania lub czystej złośliwości zdarza się nam „podkoloryzować” fakty. I tak – przykładowo – z 4 dni oczekiwania na przesyłkę, w naszym komentarzu robi się tydzień. Oczywiście, pisząc nieprawdę w Internecie, najczęściej nikt nie podpisuje się prawdziwym imieniem i nazwiskiem, pozostawiając w podpisie jedynie nick czyli internetowy pseudonim.
Pisanie nieprawdy podlega karze
Działania takie nie są bezkarne, a oczerniając firmę w Internecie i pisząc o niej nieprawdę, niezależnie od tego, czy robimy to na zlecenie firmy, czy zdenerwowaliśmy się i chcemy wyrazić swoją niechęć do producenta, możemy zostać ukarani wyrokiem za pomówienie (inaczej zniesławienie).
Zniesławienie na stronach www – czy to karalne?
Zniesławienie jest występkiem, który polega na pomówieniu firmy (lub osoby, jednostki organizacyjnej, itd.) mogącym narazić ją na utratę wiarygodności, zaufania publicznego. Występuje w momencie, kiedy utrata wiarygodności ma wpływ na działalność firmy, wykonywany zawód pomówionego, itd. Przykładowo, pomówiony o zamiłowanie do hazardu czy alkoholu prawnik, traci wiarygodność w oczach klientów, tak samo, jak sklep internetowy, który oskarżony jest przez kogoś (zniesławiony) o nieuczciwość. W obu przypadkach nieprawdziwe, oczerniające firmę i osobę informacje, które ktoś przekazał innym, są szkodliwe
Nie do końca anonimowi
Na podstawie przepisów Kodeksu karnego (art. 212) dowiadujemy się, że sprawca przestępstwa podlega karze (kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności), jeżeli pomawia firmę lub osobę za pośrednictwem środków masowego komunikowania się, do których należy między innymi Internet. Dlatego właśnie, wbrew temu, co czasem nam się wydaje, w Internecie nie jesteśmy zupełnie bezkarni. Za to, co wypisujemy na forach lub portalach społecznościowych możemy zostać pociągnięci do odpowiedzialności (o ile zostanie nam udowodnione, że napisaliśmy nieprawdę).
Prawa pomówionych i sposób walki z pomawiającym w Internecie
Firma lub osoba pomówiona w Internecie chroniona jest zarówno przez przepisy zawarte w Kodeksie cywilnym, jak i Kodeksie karnym. Zarówno przestępstwo zniesławienia, jak i znieważenia należą do grupy przestępstw prywatnoskargowych. Oznacza to, że uprawnienia oskarżyciela posiada sam pokrzywdzony lub osoby działające w jego imieniu. Poszkodowany (firma, która została „obsmarowana” w Internecie) może zgłosić, że została pomówiona na policję (ustnie lub pisemnie) albo domagać się wyjaśnienia sprawy, składając do sądu uproszczony akt oskarżenia. Ostatnią opcją jest droga postępowania z aktywnym udziałem prokuratora, który na mocy Kodeksu postępowania karnego z uwagi na interes społeczny, wszczął postępowanie lub włączył się do już wcześniej wszczętego postępowania. W chwili włączenia się prokuratora w sprawę, postępowanie toczy się z urzędu.
Kto nas obraża, czyli namierzamy pomawiającego za pomocą adresu IP
Aby można było zacząć postępowanie, najpierw musimy ustalić, kto jest autorem obraźliwych komentarzy w Internecie na nasz temat. Większość ludzi, którzy wypisują kłamstwa w Internecie, oczerniając przy tym firmy, nie podają swoich prawdziwych nazwisk i imion, a posługują się pseudonimem lub fałszywymi danymi.Najpierw zatem musimy namierzyć komputer, z jakiego wystawiony został komentarz. Aby to ustalić, musimy poprosić administratora serwera, na którym znajduje się forum (lub inna strona internetowa) o ujawnienie adresu IP użytkownika, który umieścił wpis, a następnie zwrócić się do dostawcy internetu dla namierzonego IP, aby udostępnił dane swojego klienta.
Oczywiście dane takie chronione są na mocy Ustawy o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 roku. Zgodnie z przepisami ustawy dane mogą być udostępnione wyłącznie po przedstawieniu ważnych argumentów, które uzasadnią potrzebę posiadania ich przez poszukującego. Firma może, pomimo pisemnego wniosku zawierającego uzasadnienie chęci posiadania danych, odmówić ich ujawnienia i wówczas musimy zwrócić się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z taką samą prośbą. Gdy ten odmówi, pozostaje nam złożyć ten sam wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Bzik
02.12.2018 17:23
Inne
Mam pytania !1. Czy kierowca autobusu lini miejskich może pracować więcej niż 9h i 2-ie: Czy pracodawca ma prawo zapłacić połowę stawki godzinowej za czas w którym jest przerwa powyżej 1h między kursami.Dziękuję za pomoc w mojej sprawie i moich kolegów.
Odpowiedz
Paweł napisał(a):
15 kwietnia 2012 o 20:08
Witam! Mam pytanko!
Prowadziłem samochód 3,5 godziny później był rozładunek 1,5 godziny i teraz ILE czasu powinienem zrobić przerwę by wyruszyć w drogę powrotną 3,5 godzinną?Dziękuję!Pozdrawiam!
Odpowiedz
Grzes napisał(a):
6 maja 2012 o 20:36
możesz jeszcze jehać max 1 godzinę. Po tym czasie musisz zrobić minimum 45 minut przerwy i dalej jechać możesz kolejne 4,5 godziny. ALe w Twoim przypadku możesz zrobić po załadunku 45 min przerwy i kolejne 3,5 godziny które będziesz wracał kręcisz bez żadnych przerw
Odpowiedz
Sylwek napisał(a):
16 kwietnia 2012 o 18:14
Witam panowie mam pytanie czy wreszcie można robić pauzę na otwartym tachografie i z tyłu na tarcze odkreślać??
Odpowiedz
lolo napisał(a):
5 czerwca 2012 o 21:41
TAK
Odpowiedz
BRUM napisał(a):
22 kwietnia 2012 o 13:49
witam. tak to czytam i zaczynam sie bac. jak bym pracowal w itd to bym na was polowal. mlotkow juz sie czepiaja. dokad tak sie wszystkim spieszy. jezdze systemem tzw francuskim i mam spokuj 3×2 czyli 3godz jazdy godz pauzy znow 3 godz jazdy i godz pauzy i nie ma problemu z parkingiem. nie sluchajcie parkingowych opowiesci bo to co czasem mowia to masakra. najlepiej zapytac inspektora choc oni tez roznie interpretuja. ale polecam ksiazke wademekum kierowcy. tam wszystko jest dosc dobrze napisane. kosztuje cos do 100 ale w porownaniu z mandatami to chyba nie wiele. powodzonka
Odpowiedz
mdm napisał(a):
1 maja 2012 o 13:26
witam jestem poczatkujacym kierowca i mam do was pytanko bede jezdzil raz w miesiacu trasA NIEDLUZSZA NIZ 600KM w jedna strone a potem samochod bedzie stal jakies 4 dni i spowrotem co mam robic z tacho podczas takiego postoju???????
Odpowiedz
bob napisał(a):
12 czerwca 2012 o 12:18
Nic nie robisz z tacho.
Wypisujesz zaświadczenie o działalności tzn. czas pauzy i śmigasz dalej.
Odpowiedz
Mariusz napisał(a):
2 maja 2012 o 09:01
czy po 9 godzinach postoju mogę jechać dalej w tym samym dniu?
Odpowiedz
bob napisał(a):
12 czerwca 2012 o 12:15
Tak.
Odpowiedz
TachoRAPORT napisał(a):
14 czerwca 2012 o 10:46
Możesz jeśli to był Twój skrócony odpoczynek dobowy. Później zaczynasz kolejny dobowy okres rozliczeniowy.
Odpowiedz
pawel napisał(a):
6 maja 2012 o 11:22
rozomiem ze po 6h pracy nalezy mi sie 45min przerwy czyli moge miec 4,5 jazdy i 1.5h mlotki czy tak
Odpowiedz
Grzes napisał(a):
6 maja 2012 o 20:33
Witam
Krótkie pytanie:
KOńczę swoją pracę po 9 godzinach jazdy i 45 min przerwy i idę do domu. Wyciągam kartę i co dalej? Co mam zrobić po powrocie żeby uiznali mi 11 godzinną dobową przerwę. Proszę o odpowiedź. pozdrawiam
Odpowiedz
Marco napisał(a):
21 maja 2012 o 15:21
Po zalogowaniu karty dokonać wpisu manualnego.
Odpowiedz
Lukasz napisał(a):
7 maja 2012 o 10:39
Witam.
Jeszcze na tacho na karte. Zaczalem jazde w poniedzialek. Wtorek stalem do srody po poludnia w sumie wykrecilem 43pauzy. Zjechalem w niedziele. Czy moglem w nidziele jechac czy maxymalnie do soboty bo niedziala to juz byl 7 dzien mimo tej 43h pauzy w srodku tygodnia? I ile musze miec teraz odpoczynku tygodniowego przed ruszeniem w podwojnej obsadzie? wystarczy 24h?
Odpowiedz
Dariusz napisał(a):
12 maja 2012 o 10:19
Witam.
Nie jestem zawodowym kierowcą, ale interesuje mnie problem, z jakim zetknąłem się jako uczestnik wycieczki. Autokar obsługiwało dwóch kierowców. Nocowaliśmy klika nocy w odległości 30 km od Paryża, i w określonych dniach mieliśmy tylko przejazdy do i z miasta oraz kilka krótkich przemieszczeń wewnątrz miasta. Jednego razu wypadek na autostradzie spowodował korki, w rezultacie czego na nocleg zjechaliśmy dopiero o północy. Na drugi dzień rano kierowcy odmówili wyjazdu zgodnie z planem (zwykle było to o 7-8 rano) i wyjechaliśmy po godzinie 9, co wg nich było uwarunkowane przepisami. Czy kierowcy mieli rację? Moim zdaniem kierowca prowadzący pojazd mógł mieć swoje 9 godzin bez jazdy, a rano powinien prowadzić pojazd ten, który nie prowadził wieczorem poprzedniego dnia. Jeśli mieli rację, to w moim odczuciu przepisy nie stanowią, że 9 godzin ma odpoczywać kierowca (bo jest ich dwóch),
Bzik
02.12.2018 17:25
Inne
67
usługi w zakresie lakiernictwa
0
264
264
264
1
567
567
567
68
usługowe wytwarzanie szyldów
0
224
264
288
1
515
553
594
2
633
698
783
69
konserwacja i naprawa przedmiotów zabytkowych i artystycznych
0
248
264
309
1
515
553
594
2
633
698
783
3
743
869
974
70
usługi w zakresie robót budowlanych: murarskich, ciesielskich, dekarskich, posadzkarskich, malarskich, związanych z wykładaniem i tapetowaniem ścian, izolatorskich, związanych z wznoszeniem i montażem konstrukcji stalowych – dla ludności
0
331
371
412
1
567
608
659
2
783
890
1013
3
1100
1245
1377
4
1288
1411
1549
5
1488
1644
1796
71
usługi w zakresie sztukatorstwa – dla ludności
0
248
264
309
1
435
495
541
2
578
633
687
3
687
783
890
72
usługi w zakresie odgrzybiania budynków – dla ludności
0
331
371
412
1
567
608
659
73
usługi w zakresie cyklinowania – dla ludności
0
248
264
309
1
515
553
594
74
usługi w zakresie zduństwa – dla ludności
0
248
264
288
1
477
526
567
2
608
659
721
3
783
890
1013
1
2
3
4
5
6
75
usługi w zakresie robót budowlanych instalacyjnych związanych z zakładaniem instalacji: grzewczych, wentylacyjnych, klimatyzacyjnych, wodnokanalizacyjnych, gazowych, elektrycznych i osprzętu elektrycznego – dla ludności
0
435
495
541
1
783
890
1013
2
1162
1304
1424
3
1377
1535
1675
76
studniarstwo, z wyjątkiem wiercenia studni o głębokości ponad 30 m – dla ludności
0
412
412
412
1
526
526
526
2
1034
1034
1034
77
obsługa maszynowa produkcji rolniczej i ogrodniczej
0
435
435
435
1
721
721
721
2
1058
1058
1058
3
1304
1304
1304
78
usługi zwalczania szkodników roślin i zwierząt
0
224
224
224
1
477
477
477
79
usługi utrzymania i pielęgnacji zwierząt
0
371
371
371
1
672
672
672
z czego usługi w zakresie zbiorowego wypasu owiec w rejonach górskich w sezonie letnim
288
288
288
80
usługi w zakresie prania, prasowania i prężenia firanek
0
264
288
331
1
515
567
608
2
646
698
805
81
usługi w zakresie maglowania
0
100
122
142
1
264
288
331
2
349
412
458
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Icar s.c. Robert Cudak Tomasz Stęplewski?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
ZAROBKI W ICAR - wyliczenia
02.12.2018 13:23
Inne
Przeklejam wyliczenia kolego poniżej, bo jakiś pajac próbuje zaciemniać forum.
Wielokrotnie było to już liczone wcześniej na forum tutaj, jak ktoś przewinie dalej to znajdzie ale jako, że ostatnie wyliczenia widziałem chyba sprzed dwóch lat, to sam zrobiłem własne aby zaktualizować, jako, że wiele się pozmieniało z tego co wiem w sieci od kierowców, którzy jeździli wcześniej. Jest dużo mniej aut w sieci, jeszcze mniej klientów, droższe paliwo i ogólnie wyższe ceny wszystkiego. W sieci jeżdżę od lipca i rezygnuję z końcem tego miesiąca na dzień przed sylwestrem. W sylwestra będę już pił aby zapomnieć o sieci ICAR :) ZAROBKI TAXI przez te 6 miesięcy to było moje jedyne źródło utrzymania, wiec zależało mi na tym aby zarabiać. Plan był ambitny, jeździć 6 dni w tygodniu po 8h ale jak wiadomo, zawsze jakiś 2-3 dni wypadły i statystycznie jeździłem po 200h - 220h w miesiącu (etat to 160h) więc pracowałem więcej niż normalnie. WYLICZENIA (prowadziłem notes każdego miesiąca): - średnia OBRÓT za 1h (z miesiąca) - 30zł/h - OBRÓT za cały miesiąc - około 6000 - 6500 zł - liczba kilometrów robionych dziennie w 8 h - 200 - 250km - liczba kilometrów w miesiącu na TAXI - 4500 - 5000 km - spalanie (diesel) na 100 km - średnio 7,5 l ON - 37,50 zł/km - koszt paliwa miesięcznie średnio - 1800 zł - ZUS - 1300 zł - ABONAMENT - 500 zł PRZYCHÓD Z JAZDY (średnio): 2650 zł 6250 zł (OBRÓT) - 1800 zł (PALIWO) - 1300 zł (ZUS) = 2650 zł/miesiąc Przychód nie uwzględnia amortyzacji samochodu, żadnych napraw oraz innych kosztów związanych typowo z taxi (wyższe ubezpieczenie, legalizacje taksometrów, badań lekarskich, częstszego mycia auta, itp.) Jeżdżę autem 14 letnim. Orientacyjnie koszty takie można założyć na poziomie 500 zł/miesiąc. ZYSK Z JAZDY W ICAR ZA 200h miesięcznie: 2650 zł - 500zł - 2150 zł ZYSK NA 1h = 2150/200 - 10,75 zł na 1h. To pokrywa się mniej więcej z wyliczeniami sprzeda dwóch lat, chociaż tam wychodziło troszkę więcej około 12-13 zł/h. W zależności od tego ile się jeździ, jakim autem zysk może być 1 zł mniej lub więcej na 1h w skali miesiąca. UWAGA: Wyliczenia zakładają, że nie będzie przestoju z powodu większe awarii samochodu. W rzeczywistości olbrzymia liczba robionych kilometrów, sprawi, że już po 3-4 miesiącach pojawiają się pierwsze oznaki zużycia auta, tak więc śmiało można założyć, że co najmniej raz w roku zepsuje nam się auto poważniej, przez co będziemy na około tydzień czasu wyłączenia z jazdy. Taki tydzień przy pracy na TAXI i braku dodatkowej pensji kończy się katastrofą, ponieważ przez tydzień nie zarabiamy, a dodatkowo musimy zapłacić za naprawę auta. Najczęściej wtedy trzeba pożyczyć pieniądze i oddawać z zysku z kolejnych miesięcy przez co zysk jeszcze bardziej spada. Oczywiście "zaradni" właściciele sieci chętnie auto pożyczą nam (stare 20 letnie) za jedyne 50-70zł za dzień, co nieznacznie zminimalizuje straty kierowcy. MINUSY Jeśli chodzi o klientów sieci, to niestety ICAR ma specyficzną klientelę, chociaż nie jest to reguła, bo normalni klienci też są ale prawie zawsze każdego dnia trafi się jakiś "element". INNE MINUSY usłyszane od kierowców (sam się z tym nie spotkałem ale słyszałem z rozmów na parkingach) - brak dalekich zleceń (podobno jak klient dzwoni z dalszym zleceniem, to takie zlecenia realizują sami właściciele sieci?/wybrani kierowcy) - być może to tylko plotka ale krąży informacja, że icar jednocześnie zatrudnia kierowców do UBERa, czy nawet sam ma tam swoje samochody? - olbrzymia rotacja kierowców - przez pół roku jazdy, wielokrotnie słyszałem, że jeden czy drugi już zrezygnował, auta jak szybko się pojawiają tak znikają (zwłaszcza nowsze) - ze względu na to, że w sieci jeżdżą stare bądź bardzo stare samochody, siec ma ogólnie złą opinię u klientów i jest traktowana jako sposób przejechania z punktu A do B za ostatnie drobne jakie zostały w kieszeni po imprezie. Na zlecenia z hoteli lub restauracji nie ma co liczyć. - duży koszty wejścia aby rozpocząć pracę na TAXI, przez co między innymi UBER tak dobrze się rozwija, gdzie koszty są minimalne. PLUSY - można dostosować auto do klientów, jak przyjedziesz 22 letnim autem, gdzie klocki hamulcowe trą o blachę, sprzątałeś w aucie ostatni raz więcej niż kwartał temu - klient nie będzie zdziwiony, jest do tego już przyzwyczajony:) PODSUMOWANIE ZYSK uczciwie policzony w skali miesiąca jeżdżenia w sieci to około 2000 zł (pod warunkiem, że nie zepsuje się bardziej auto). Średnio na godzinę wychodzi około 10 zł/h. Dzisiaj minimalna krajowa wynosi 15 zł/h, nie trzeba przejmować się awarią auta, pracuje się 160h w miesiącu i m wolne weekendy oraz ma się urlopy.
Salomon
02.12.2018 12:34
Inne
Nie ma co narzekać, jest dobrze, idziemy dobrą drogą. Na jej końcu widzę uśmiechy, brawa i radość.
"Polska zmieniała się w ostatnich latach, ale za mało te zmiany były dopasowane do potrzeb zwykłego człowieka. My staramy się to zmieniać - mówił podczas konferencji "Praca dla Polski" premier Mateusz Morawiecki. (usunięte przez administratora) rządzący podsumował 3 lata u władzy, chwaląc się przede wszystkim wzrostem gospodarczym, niskim bezrobociem i stabilnym budżetem.
Polska zmieniała się w ostatnich latach, ale za mało te zmiany były dopasowane do potrzeb zwykłego człowieka. My staramy się to zmieniać - powiedział Mateusz Morawiecki.
Zdaniem premiera, cechą charakterystyczną rządów PiS jest uniwersalność. - Walka ze smogiem, elektromobilność, niższy ZUS dla osób przedsiębiorczych - to tylko niektóre z przykładów, podawanych przez szefa rządu. - Teraz czas na bezpieczny rozwój, na spokój, na stabilność.
Morawiecki odnosił się przede wszystkim do gospodarki. - Kiedyś atutem polskiego pracownika były niskie koszty pracy. My temu modelowi mówimy "nie" - twierdził premier. - Sednem Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju są jak najwięcej zarabiający Polacy. Do tego dążymy.
My daliśmy polskim rodzinom godne życie. Czyli coś, o czym wielu polityków zapominało - mówiła wicepremier. I dodawała, że z tego powodu jest niezwykle dumna"
Salomon
02.12.2018 12:13
Inne
Jedziemy dalej
Teraz opinie zadowolonych pracowników stacji BP:
Ojka 18.01.2017, 18:16
Skoro wszyscy, to czemu nie ja :) Pracuje na stacji w Wielkopolsce, obok Poznania. Ogólnie praca moim zdaniem wymagająca jak na "zwykła pracę na stacji", ale aby zarobić trzeba robić. Nasza stacja jest wysokoobrotowa, ruch jest, więc zapierdziel czasami niesamowity. Ale wiecie co? jak na 20 latke, która skończyła szkołe, a teraz zarabia po 2000 zł na rękę, to (usunięte przez administratora) zarobek. Nie ma co się oszukiwać, ludzie sa również zajebiści. To właśnie ogarnięci ludzie tworzą zgrany zespół. Kierownictwo- kciuk w góre. Wszyscy sobie po imieniu, śmiechy, dogadać się zawsze można, z problemem pójść, zrozumienie w jedną i drugą strone. Bywały nieprzyjemne sytuacje, ale będąc kierownikiem trzeba być wymagającym. Co do mycia kibli i sprzątania itp. wcale tak źle nie jest, w domu robisz to samo, a takie są niestety takie Twoje obowiązki. Wiadomo, jeśli wyniki audytu lub TK są słabe bo coś poszło nie tak, to jest opieprz, ale przecież oni tez są z tego rozliczani, trochę zrozumienia. :) Pozdrawiam Cybine! :)
5 / 8
Nikt 29.01.2018, 17:43
@antypol - 29.01.2018, 17:43
8 i wynajmujesz ? No gratulacje. Ty lepiej odkładaj na wpłatę i kupuj mieszkanie a nie komis spłacasz .
6 / 0
Nick Znick 15.03.2018, 20:58
@praca - 15.03.2018, 20:58
Moge cos powiedziec na temat pracy na bp - choc nie wiem czy mozna tak sie wypowiadac pozaledwie kilku tygodniach pracy. Zarobki nizsze niz w biedronce - Odpowiedzialnosc wieksza. Szkolenie z wszystkiego - lacznie z serwisowaniem myjni automatycznej i recznej. Przyrzadzanie posilkow, takich jak bagietki, salatki, hamburgery - tak od kilku dni jest kanapka slowianska z schabowym, grillowane kanapki z omletem, czy bagietki z jajkiem i lososiem,.... itd czyli Wild Beam Coffe. Nikt mi nie powie ze tam sie cos kreci po terminie. BP ma wewnetrzne kontrole. i WBC jest sprawdzane. Tak wiec opowiesci o parowkach kreconcych sie 12 godzin wlozmy miedzy bajki. Tak personel zapierdz... jak male samochodziki np. myjac w nocy caly sprzet podjazdy, kible wraz z scianami i podlogi. Wykladajac towar. A raczej tony towaru. Stacje przy wylotowych drogach np. w stolicy sprzedaja dziennie kilka ton piwa i artykulow spozywczych. To najczesciej rozklada jedna osoba na zmianie. Zmiany po 8 h. Kazda zmiana ma obowiazek rozkladania towaru. Raz w miesiacu kazdy regal jest myty. Kazda dostawa towaru jest wpisywana w kalendarz do kiedy ma termin przydatnosci. Czyli data przydatnosci codziennie rano jest do sprawdzenia na polkach co sie moze gdzies przeterminowywac - dzieki wpisom. Porzadek jak na statku kosmicznym nasa. Gdy taksowkarz placacy za paliwo niedoplaci 2 gr. To sie moze zsumowac na koniec dnia ze masz manko np. 4,50 i czas splaty 7 dni - kazdy moze miec manko bo ludzi niedoplacajacych jest sporo zarowno jak i tych co nie biora tych groszy. Tak wiec, myjesz kible co godzine. Raz dziennie wrecz pedantycznie w nocy lacznie z scianami. Myjesz podlogi, Szyby, podjazdy, dystrybutory, myjnie automatyczna i reczna. Sam sie dziwie ze w znaku towarowym BP nie ma hinduskiej bogini Kali z wieloma rekoma. Bo na wszystko musisz miec czas i wszsystko umiec zrobic. Gdy koncza sie kanapki w WBC musisz je dorobic, oznaczyc do kiedy sa wazne. Wszystko co rozmrazasz tak samo. Wszedzie naklejasz naklejki z terminami waznosci. Plinujesz przy tym zeby cos za dlugo nie lezalo w witrynie dla klienta. Kontrole sprawdzaja. Nawet mleko otwarte do kawy musi byc oklejone. Parowka polozona na grillu do hotdoga najpierw jest rozmrazana potem ma tylko do 6 godzin obracania na grillu i ani sekundy wiecej. W miedzyczasie podajesz wskazniki ilosci paliwa w zbiornikach gdy dostawcy dzwonia. Zbierasz pety z podjazdu. Dostawiasz batoniki i napoje do lodowek. Pieczesz i dorabiasz grillowane kanapki. W koncu to na co masz wpisane do stanowiska zatrudnienia zostaje niewiele czasu. Stajesz na kasie i sprzedajesz dziela swoich rak. Hot Dogi, kanapki grillowane. Oraz to za co dostajesz premie jak aktywna sprzedaz plynow do spryskiwaczy itd...Praca na BP jest jak matka 5 dzieci. Gdybys sobie rano zrobil herbate to moze zdazylbys ja wypic wieczorem. Zreszta ekspress do kawy i herbaty tez musisz caly wypucowac lacznie z kazdym elementem po rozlozeniu codziennie. Piece na rogaliki i zapiekanki tez....Jezeli jeszcze pracujesz na stacji wmalej miejscowosci czy na malym osiedlu otoczonym innymi stacjami to moze maszi czas usiasc. Choc na 3 minuty w 8 godzinna zmiane. Ale zatrudniajac sie tu porzuc marzenia o spokojnej i bezstresowej pracy, jezeli masz dobre zdrowie to zmiana minie ci szybko bo nie bedziesz miec zcasu sie nawet po (usunięte przez administratora) podrapac. Zreszta (usunięte przez administratora) nie jest od drapania - przed przystapieniem do pracy w medicover pobiora ci analne prubki na salmonelle i sighelle. Ksiazeczka sanepidu jest warunkiem przystapienia do pracy. Dziwi mnie tylko ze pracownicy bp nie maja specjalnych butow
Salomon
02.12.2018 12:09
Inne
to teraz ostatnia opinia zadowolonego pracownika sieci sklepów LIDL:
żaba 29.11.2018 08:59
Witam pracuję w tej firmie i powiem szczerze jestem bliska wykończenia psychicznego nie mówiąc już o bólu stawów, nóg rąk czy żylakach. Wyzysk na zmianie w wysokoobrotowym sklepie po 6 osób? Czysty śmiech w tym 3 osoby na kasie nie umiejące praktycznie nic. Pseudo kierowniczka cały czas mówiąca że nic nie wiem. Atmosfera na sklepie jest taka że siekierami można rzucać. Oferujecie nowym osobom nie wiadomo jakie stawki i umowy jedna wielka nieprawda. Zastanawia mnie po co jest grafik? Może planujcie tylko na którą mamy przyjść do pracy bo i tak nigdy nie wychodzi sie punktualnie. Pracownik nigdy nie słyszy słowa "dziękuję" , cały czas kij zamiast marchewki, tylko że za wolno za mało zrobiłes. To nie akord. Zastępcy kierownika siedzący na kasie jako 1 lub drugi kasjer!!!?? Hehehe co to ma być?! Za takie pieniądze każdy by chciał tak pracować. Pracownikom dajecie w Medicoverze nowych lekarzy typu psychiatra czy psycholog w sumie się nie dziwię bo pracownicy są bliscy wykończenia a MS premie za co?? Za pracę rękoma pracowników!!! Nie ważne że w ciągu swojej zmiany rozłożysz 7 palet OW pózniej 4 palety Mopro i jeszcze z 4 miksy suchego. Uslyszysz że zrobił to ZKS leniwy na potęgę. Każdy słyszy negatywne opinie na temat Biedronki dlaczego nie słychać nic o Lidlu?? Przecież jest tak samo a może i nawet gorzej.
No i Pani KRS słodka trucizna i dwulicowiec. Człowiekowi dobrze w oczy za plecami robi swoje. Lista do wykonania na 3 lub 4 kartki podaniowe i choćby się waliło paliło rób nie ważne, że zamęczymy jednego pracownika ale wszystko przecież jest tak ładnie.
Co mógłby zrobić pracodawca aby poprawić atmosferę w firmie:
Zmienić KRS I MS SKLEPU
Były Icarowiec
01.12.2018 16:27
Inne
Super to wyliczyłeś i opisałeś jak to wygląda naprawdę. Jest tak jak piszesz potwierdzam wszystko się zgadza 2 lata tam jeździłem i nie wrócę za nic, prędzej do Biedronki na kasę pójdę pracować.
Powodzenia na nowym :)
Salomon
02.12.2018 11:29
Inne
Właśnie postanowiłem sprawdzić na szybko to co napisałeś. Oczywiście to tylko taka sama opinia jak twoja i jest tyle samo warta. Ostatni wpis na biedronka gowork:
Pracownik ???????? 29.11.2018 19:19
Ooo ludzie! Dajcie spokój z ta korporacja! Brak jakichkolwiek dobrych stron oprócz fajnych osób poznanych w tym sklepie. Zarobki przekraczają szaleństwa nie wiedząc co zrobić z taka gotówka harówki przez miesiąc! Te kilogramy przerzucana przez cały dzień a nie wspomnę już miesięcznie ile tego się przewinie przez ręce, to jest hardcor i nie jeden facet by taka prace ogarnął.Jeszcze wspomnę o nocnych zmianach gdzie dodatek za godzinę nocna wynosi ? UWAGA?! 2zl!!! Szaleństwo kolejne! Człowiek tylko choróbsk się dorabia! I niektóre osoby które zaginają jakby na akord tam pracowali! Dramat! Dramat! Dramat!
Nie wspomnę już o niektórych klientach którzy pozjadali wszystkie rozumy i myślą ze ludzie pracujący w biedronkach to jakiś drugi gatunek człowieka ????????♂️Ale cóż ja byłam, pracowałam , zobaczyłam, doświadczyłam i podziękuje serdecznie za prace w tej wspaniałej , niskopłatnej ????
Moje sugestie dla Jeronimo Martins Biedronka:
To żeby zastanowić się nad pensjami za ta ciężka prace a w szczególności za GODZINY NOCNE gdzie firma ośmiesza się dosłownie ! Wstyd!
Lubię atmosferę w Jeronimo Martins Biedronka za:
Tylko komunikacja z personelem.
Ta opina została wystawiona wcześniej więc nie została napisana na potrzeby tej jałowej dyskusji.
Myślę, że jeśli praca na taxi jest dla ciebie za ciężka i do tego za słabo płatna to w takiej biedronce na pewno byś sobie nie poradził nie wspomnę o satysfakcji finansowej.
Janek - ZAROBKI W ICAR
01.12.2018 14:06
Inne
Wielokrotnie było to już liczone wcześniej na forum tutaj, jak ktoś przewinie dalej to znajdzie ale jako, że ostatnie wyliczenia widziałem chyba sprzed dwóch lat, to sam zrobiłem własne aby zaktualizować, jako, że wiele się pozmieniało z tego co wiem w sieci od kierowców, którzy jeździli wcześniej. Jest dużo mniej aut w sieci, jeszcze mniej klientów, droższe paliwo i ogólnie wyższe ceny wszystkiego.
W sieci jeżdżę od lipca i rezygnuję z końcem tego miesiąca na dzień przed sylwestrem. W sylwestra będę już pił aby zapomnieć o sieci ICAR :)
ZAROBKI
TAXI przez te 6 miesięcy to było moje jedyne źródło utrzymania, wiec zależało mi na tym aby zarabiać. Plan był ambitny, jeździć 6 dni w tygodniu po 8h ale jak wiadomo, zawsze jakiś 2-3 dni wypadły i statystycznie jeździłem po 200h - 220h w miesiącu (etat to 160h) więc pracowałem więcej niż normalnie.
WYLICZENIA (prowadziłem notes każdego miesiąca):
- średnia OBRÓT za 1h (z miesiąca) - 30zł/h
- OBRÓT za cały miesiąc - około 6000 - 6500 zł
- liczba kilometrów robionych dziennie w 8 h - 200 - 250km
- liczba kilometrów w miesiącu na TAXI - 4500 - 5000 km
- spalanie (diesel) na 100 km - średnio 7,5 l ON - 37,50 zł/km
- koszt paliwa miesięcznie średnio - 1800 zł
- ZUS - 1300 zł
- ABONAMENT - 500 zł
PRZYCHÓD Z JAZDY (średnio): 2650 zł
6250 zł (OBRÓT) - 1800 zł (PALIWO) - 1300 zł (ZUS) = 2650 zł/miesiąc
Przychód nie uwzględnia amortyzacji samochodu, żadnych napraw oraz innych kosztów związanych typowo z taxi (wyższe ubezpieczenie, legalizacje taksometrów, badań lekarskich, częstszego mycia auta, itp.)
Jeżdżę autem 14 letnim.
Orientacyjnie koszty takie można założyć na poziomie 500 zł/miesiąc.
ZYSK Z JAZDY W ICAR ZA 200h miesięcznie:
2650 zł - 500zł - 2150 zł
ZYSK NA 1h = 2150/200 - 10,75 zł na 1h.
To pokrywa się mniej więcej z wyliczeniami sprzeda dwóch lat, chociaż tam wychodziło troszkę więcej około 12-13 zł/h. W zależności od tego ile się jeździ, jakim autem zysk może być 1 zł mniej lub więcej na 1h w skali miesiąca.
UWAGA:
Wyliczenia zakładają, że nie będzie przestoju z powodu większe awarii samochodu. W rzeczywistości olbrzymia liczba robionych kilometrów, sprawi, że już po 3-4 miesiącach pojawiają się pierwsze oznaki zużycia auta, tak więc śmiało można założyć, że co najmniej raz w roku zepsuje nam się auto poważniej, przez co będziemy na około tydzień czasu wyłączenia z jazdy. Taki tydzień przy pracy na TAXI i braku dodatkowej pensji kończy się katastrofą, ponieważ przez tydzień nie zarabiamy, a dodatkowo musimy zapłacić za naprawę auta. Najczęściej wtedy trzeba pożyczyć pieniądze i oddawać z zysku z kolejnych miesięcy przez co zysk jeszcze bardziej spada. Oczywiście "zaradni" właściciele sieci chętnie auto pożyczą nam (stare 20 letnie) za jedyne 50-70zł za dzień, co nieznacznie zminimalizuje straty kierowcy.
MINUSY
Jeśli chodzi o klientów sieci, to niestety ICAR ma specyficzną klientelę, chociaż nie jest to reguła, bo normalni klienci też są ale prawie zawsze każdego dnia trafi się jakiś "element".
INNE MINUSY usłyszane od kierowców (sam się z tym nie spotkałem ale słyszałem z rozmów na parkingach)
- brak dalekich zleceń (podobno jak klient dzwoni z dalszym zleceniem, to takie zlecenia realizują sami właściciele sieci?/wybrani kierowcy)
- być może to tylko plotka ale krąży informacja, że icar jednocześnie zatrudnia kierowców do UBERa, czy nawet sam ma tam swoje samochody?
- olbrzymia rotacja kierowców - przez pół roku jazdy, wielokrotnie słyszałem, że jeden czy drugi już zrezygnował, auta jak szybko się pojawiają tak znikają (zwłaszcza nowsze)
- ze względu na to, że w sieci jeżdżą stare bądź bardzo stare samochody, siec ma ogólnie złą opinię u klientów i jest traktowana jako sposób przejechania z punktu A do B za ostatnie drobne jakie zostały w kieszeni po imprezie. Na zlecenia z hoteli lub restauracji nie ma co liczyć.
- duży koszty wejścia aby rozpocząć pracę na TAXI, przez co między innymi UBER tak dobrze się rozwija, gdzie koszty są minimalne.
PLUSY
- można dostosować auto do klientów, jak przyjedziesz 22 letnim autem, gdzie klocki hamulcowe trą o blachę, sprzątałeś w aucie ostatni raz więcej niż kwartał temu - klient nie będzie zdziwiony, jest do tego już przyzwyczajony:)
PODSUMOWANIE
ZYSK uczciwie policzony w skali miesiąca jeżdżenia w sieci to około 2000 zł (pod warunkiem, że nie zepsuje się bardziej auto). Średnio na godzinę wychodzi około 10 zł/h. Dzisiaj minimalna krajowa wynosi 15 zł/h, nie trzeba przejmować się awarią auta, pracuje się 160h w miesiącu i m wolne weekendy oraz ma się urlopy.
Były icar
01.12.2018 19:39
Inne
Z plusów dodał bym tylko jedna rzecz młody złotówka nauczy się miasta, ponieważ kursy trafiają się w każdy rejon miasta. Z resztą zgadzam się w 100%
były kierowc icar
29.11.2018 10:41
Inne
To już się robi nie do wiary! Tutaj pseudoprezie już nawet sobie ideologię dorabiają do braku czasówki.
Panowie, prawda jest taka, że w tej sieci już się nie da zarobić, pracuje się na koszty i opłaty. Jeżdżą studenci, renciści i kierowcy z łapanki na starych skodach. W tej sieci nie ma praktycznie kierowców, dla których icar byłby jedyną formą zarobku. Rotacja jest olbrzymia, nawet jak ktoś przyjdzie to po max 3 miesiącach ucieka. A odkąd jest UBER, to liczba klientów icara zmalałą 4 krotnie i dalej maleje. W 8h zrobić 300zł i to OBROTU NIE ZYSKU???? To jakiś żart, to było by prawie 40 zł za godzinę, tyle to nawet w weekendy nie ma. ZYSK z tego to jest max 40%, pod warunkiem, że się auto nie zepsuje, już to było wielokrotnie liczone. Czyli zysku był 120 zł!!!! za 8h, czyli 15 zł /h - tyle wynosi najniższa krajowa, z płatnymi urlopami, wolnymi weekendami, bez niszczenia auta. Widzę, że naganiacze cały czas pracują na forum.
miś
29.11.2018 14:15
Inne
Widzę kolego, że byłeś w bliższych relacjach z szefami. Byłeś komisarzem czy ich kapusiem?Może naganiaczem do ubera? Jeżdżę w icarze bardzo długo i nie posiadam takich informacji jak ty o ilości kierowców, kim oni są ani ilu obecnie ich przychodzi i odchodzi.
Proszę o odpowiedź jaką pełniłeś funkcję bo kierowcą nie byłeś! Nie masz zielonego pojęcia o pracy i obrotach a jedynie informacje o których zwykły kierowca nie ma pojęcia.
Kim jesteś pinokio?
perpetum mobile
01.12.2018 11:17
Inne
zeby zarobić w icarze to trzeba by jezdzić pojazdem typu perpetum mobile jak ktos nie wie co to, to niech sobie w google wrzuci.Icarowcy sami sobie winni są i teraz uberki was wykaszają .Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie.Prawda jest taka że kierowcy icara to lenie wierutne którym się nie chce troche ruszyc głową żeby zarobić wolą stać w czarnej dziurze gdzie konczą kurs i czekac do skutku na kolejne zlecenie.U mnie w sieci trzeba troche pomyslec gdzie przejechać, podjechac itp,i nie robie jak glupi po 200km dziennie jak w icarze na marne 300obrotu i w dodatku 20kursów.Zrobię 6 na to samo i połowe kilometrów.
miś
29.11.2018 14:24
Inne
Kto wczoraj strajkował? Macie jakieś info jak wyglądał ten strajk.Ile osób przyjechało?
Xxxxxxx
30.11.2018 08:42
Inne
Bylo nas okolo 100 aut max,z icarka widziałem moze kilka...glownie inne normalne sieci....przejechalismy sie do centrum pod umk 2x i tyle...
Koledzy z krakowskiego podworka ponownie zawiedli,trzeba wyjechac wieksza grupa,1000 aut i wiecej... wtedy moze ktos nas zauwazy....
Uber to prawdziwa ofensywa. Zaraz bedzie po taksowkach, czy wy tego nie widzicie????? Nie gadac tylko robic cos, a o icarze juz nie gadajcie bo tej sieci praktycznie juz nie ma. Sa inne porządne sieci, barbakan, wawel, 19tki, mytaxi,itaxi...naprawdę nie czaje czemu kierwcy jezdza w icarku za damski ch.j.....
Tomek
20.11.2018 15:27
Inne
A w icarze jak wyglada jazda poniedzialek - czwartek? Jak w tych korkach zrobic jakas normalna dniowke? W godzinach, ktorych jezdze 7-19 bardzo malo icarow na miescie, kiedy zarabiacie, wiec? Chyba, ze nadrabiacie na pijanych malolatach w weekend jazda do rana.
miś
23.11.2018 20:14
Inne
Coś słabo się rozglądasz. Jeśli zaczynasz pracę o 6 to kończysz o 14.Najwieksze korki zaczynają się 15-16 więc jak jeździsz nocki to najlepiej zacząć 18.Zależy oczywiście gdzie mieszkasz i z jakiego rejonu startujesz.Masę chłopaków jeździ od 4 gdy lecą czasówki na balice i kończą o 12.Jak pomyślisz to za 8 godz zrobisz 300 zł i korki nie będą bardzo uciążliwe.Chociaż mam kolegów którzy jeźdżą w korkach.Twierdzą, że to co ja wystoję do zlecenia to oni stoja w korku, ale nie czekają na zlecenia bo wtedy wszystko leci na wk i na jedno wychodzi.
;)
22.11.2018 11:57
Inne
5 typów ludzi, którzy nic nie osiągają w życiu
Osiąganie wyników opiera się na tej samej mechanice myślenia zarówno w sporcie, zarządzaniu, zarabianiu pieniędzy, jak i budowaniu rodziny – jeśli wiesz, jak to robić, wygrywasz. A jeśli nie, to przegrywasz – tak jak 5 typów ludzi, których ten artykuł dotyczy. Każdy z nas w określonych okolicznościach przejściowo może stać się takim typem. Jeśli jednak jesteśmy tego świadomi, pozwoli nam to wrócić do konstruktywnej mentalności osiągania.
Oto 5 typów ludzi, którzy nic nie osiągają w życiu:
;)
22.11.2018 12:00
Inne
3. Głupek
Ignorant nie wie i jest w podwójnym związaniu: nie będąc świadomym, nie może niczego zmienić, a ponieważ niczego nie zmienia, wzmacnia się w błędnym postępowaniu i koło się zamyka. Ale w przypadku głupka sytuacja wygląda inaczej: głupek popełnia największy grzech ignorancji, czyli odrzuca coś, o czym nie ma pojęcia, a sądzi, że je ma. Głupotą jest upierać się przy błędach, lekceważąc zdanie innych. Głupotą jest upór w przecenianiu swojej wiedzy i inteligencji, broniący ego przed przyznaniem się do braku kompetencji w określonym obszarze. Głupek przekonuje siebie i innych, że wie, podczas gdy nie ma wyników w świecie rzeczywistym, a wyniki (sukces) są ostatecznym dowodem kompetencji. Zaślepiony pychą, nie chce się przyznać do słabości przed sobą samym, przez co nie może niczego zmienić, tkwiąc w aktualnym stanie.
By móc nauczyć się czegokolwiek, trzeba uznać, że się tego nie umie. Ta ocena powinna bazować na faktach – jeśli ktoś nie ma wyników w świecie rzeczywistym, to znaczy, że nie umie. W przypadku głupoty nie bazuje się jednak na faktach, ale na ego – opinii o sobie samym. Ta opinia uniemożliwia jakąkolwiek zmianę. To dlatego głupki nic nie osiągają.
;)
22.11.2018 12:33
Inne
2. Ignorant
Ignorant to, w pierwotnym tego słowa znaczeniu, ktoś, kto czegoś nie wie. A skoro nie wie, nie ma możliwości zmiany sytuacji i wywierania na nią wpływu. Przykładowo 60% Polaków ma nadciśnienie i o tym nie wie, a co za tym idzie, zwiększają ryzyko wcześniejszej śmierci, nie robiąc niczego, by temu zapobiec (poprzez sport, dietę, ćwiczenie medytacji itd.). By wyjść z ignorancji, należy się wyedukować – zdobyć wiedzę (model) opisującą sytuację, co pozwoli ją zmienić.
Pierwszym krokiem w kontekście edukacji jest znalezienie nauczyciela – osoby, która zna rozwiązania w interesującym obszarze. Nie masz pieniędzy, a chciałbyś mieć ich więcej? Poszukaj kogoś bogatego. Nie umiesz jeździć na nartach, a chciałbyś? Znajdź instruktora jazdy. Po raz któryś z rzędu się rozstajesz? Poszukaj kogoś, kto od lat tworzy udany związek. To rozwiązanie, proste i zrozumiałe, jest wykorzystywane w kontekście edukacji akademickiej, czyli tej obowiązującej w szkołach; jeśli ktoś chce stać się lekarzem, musi się od lekarzy uczyć; jak ktoś chce uprawiać sport wyczynowo, znajduje trenera itd. Nie jest natomiast w Polsce powszechne używanie tej zasady w kontekście umiejętności miękkich: komunikacji, inteligencji emocjonalnej, budowania marki osobistej, zarabiania pieniędzy, zawierania znajomości, wychowywania dzieci itd.
Oto przykładowa sytuacja: szef w firmie się denerwuje i krzyczy na pracowników. Nie zdaje sobie sprawy, że jego zachowanie jest przykładem braku kompetencji z zakresu inteligencji emocjonalnej i że istnieją bardzo konkretne techniki, dzięki którym może zmienić swoje zachowania. Gdy się czegoś nie umie albo nie rozumie, należy udać się do kogoś, kto ma w tym zakresie kompetencje, i je zdobyć, by osiągać w określonej kwestii oczekiwane wyniki.
Tomek
20.11.2018 15:17
Inne
Panowie, najlepiej zrezygnować z taxi, władze i miasto mają nas gdzies, ja ciagne to do konca roku, od stycznia rezygnuje, zus 1300, siec, paliwo... a 5000 obrotu w styczniu to cud, sami wiecie jak jest, nie bede 2 etatow robic, zeby 2000 zarobic...
anty
14.11.2018 14:39
Inne
Pod pozorem dostosowania polskiego prawa do europejskiego, rząd ocenzuruje Ubera, a może także BlaBlaCar i wszystko, czego nie lubią taksówkarze
Beton
17.11.2018 10:37
Inne
Co ty wypisujesz pomysł a potem napisz nie na odwrót. Ciekaw jestem czy jak by w twojej branży( powiedzmy jesteś informatykiem prowadzącym własną działalność, obsługujesz dwie duże firmy w Krakowie żyjesz średnio starcza ci na wszystko ale pracujesz po 12h dziennie). Nagle dostajesz wypowiedzenie umowy z jednej firmy ponieważ znaleźli informatyka o połowę tańszego niż ty gość nie ma firmy tylko jest studentem i robi im usługi na lewo. Co wtedy będziesz na niego w.. rwiony czy nie? Firma zadowolona bo taniej, klient taxi też zadowolony bo taniej. Taksówkarz mniej zadowolony
Znowu icar
13.11.2018 22:16
Inne
Zmień znajomego bo cie okłamuje.Jeżdżąc w innych sieciach przekonałem sie że większość klientów dzwoni pierwsze do icara a jeśli nie ma tam wolnego auta to szukają wolnej taksówki po innych sieciach.
Co do ilości pojazdów to w sobotę naliczyłem ponad 240 aut zapisanych na strefach.Oczywiście jest to +- bo dokładnie takiej ilości zapisanych pojazdów przy większym ruchu policzyć się nie da.Ale z tego co piszesz to prawie wszyscy kierowcy wyjechali wtedy do pracy.
ICAR dawno temu
12.11.2018 12:06
Inne
jak to mówią, tonący brzytwy się trzyma. Ja jeździłem kiedyś w tej sieci i wtedy jeszcze było OK ale z tego co mi teraz znajomy mówił to kierowcy odchodzą na potęgę, już nawet w tygodniu strefy pustkami świecą z braku kierowców, a im mniej kierowców to znowu mniej klientów, bo jak klient dzwoni, jeden, drugi, trzeci raz i nigdy nie ma auta, to przestaje dzwonić. Wygląda na to, że lawina już ruszyła jakiś czas temu i już się tego nie odwróci. Sam znam siec doskonale ale odkąd 3 razy jechałem skodą octavią 1 (dla niezorientowanych, są to auta właścicieli sieci, którymi jeżdżą kierowcy wynajęci) i stan tych aut wołał o pomstę do nieba (nie wiem jak w ogóle przegląd takie auta przeszły) to sam się przerzuciłem na UBERa i nie narzekam. Ja im się nie dziwię, że łapią co mogą, jeśli nie ma się żadnego fachu w ręce, nic się nie potrafi robić, wcześniej pół życia jeździło się na taxi, to nie mają za dużego wyjścia, no mogą jeszcze sami jeździć i wrócić do korzeni.
perpetum mobile
13.11.2018 17:10
Inne
Jeżdziłem w icar około roku.Przy tych stawkach i bez czasówki nie da się zarobić,nawet jak komuś sie wydaje że zarabia to tylko złudzenie bo auto jeżdzi w kółko i trzeba to co się odłoży potem i tak wydać.Kiedyś icar przejął rynek i zniszczył ten rynek defacto.Teraz uber ,taxify, niszczy tanie przewozy i kwestią czasu jest kiedy icar ,mega itp .przewozy upadną .JA się tylko dziwię kierowcom co tam jeżdzą .Można uczciwie zarobić na taxi jeżdząc w normalnej korporacji i inna całkiem atmosfera.
Znowu icar
13.11.2018 22:15
Inne
Zmień znajomego bo cie okłamuje.Jeżdżąc w innych sieciach przekonałem sie że większość klientów dzwoni pierwsze do icara a jeśli nie ma tam wolnego auta to szukają wolnej taksówki po innych sieciach.
Co do ilości pojazdów to w sobotę naliczyłem ponad 240 aut zapisanych na strefach.Oczywiście jest to +- bo dokładnie takiej ilości zapisanych pojazdów przy większym ruchu policzyć się nie da.Ale z tego co piszesz to prawie wszyscy kierowcy wyjechali wtedy do pracy.
Znowu icar
13.11.2018 21:50
Inne
A ja ponad rok temu przeszedłem do megi bo czasówka,potem do wawelu bo umowy z firmami i hotelami na balice a potem do mytaxi i w tym miesiącu wróciłem do icara. Niestety albo stety to obecnie jedyna sieć taxi w której można regularnie wyjeździć zadowalające dniówki .
Maniex
11.11.2018 14:05
Inne
Te skąpe (usunięte przez administratora) z Przewozu zamiast walczyć z nielegalnym przewozami zatrudniają kierowców dla ubera i taxi faja, mam dość (usunięte przez administratora) taka korporacje i takich szefów. To nie jest normalne co oni robia, nie mają żadnych zasad tylko pieniądze się liczą dla nich. Icar będzie jeszcze bardziej znienawidzony niż uber i taxi faja. Zamiast porozumieć się z właścicielami innych sieci i wymusic na rządzie stosownych ustaw aby ukrucic ten proceder nielegalnych przewozow to oni korzystają z okazji i zarabiaja na tym, ci panowie są dla mnie są skapymi (usunięte przez administratora) niemajacymi żadnych zasad, wstyd mi że dwa lata wytrzymałem w tym (usunięte przez administratora) ale już dość!!!
zybi232
10.11.2018 10:45
Inne
Nie fachowa obsługa przez dyspozytora wysyłają taksówkę poczym dzwoni się gdzie ona jest a dyspozytor mowi że nic nie zostało wysłane i to wina automatu. Nadmienię że nie był to jeden przypadek
taxi
10.11.2018 10:29
Inne
Dzisiaj przed południem zatrzymanych zostało dwóch kierowców wykonujących zarobkowy przewóz osób bez wymaganych do tego zezwoleń. Obaj muszą się liczyć bardzo wysokimi karami finansowymi.
We wtorek po godzinie 8 rano funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego podjęli na ul. Niemcewicza kontrolę samochodu osobowego marki BMW. Zachodziło bowiem podejrzenie, iż kierowca wykonuje zarobkowy przewóz osób bez wymaganych przepisami zezwoleń. W trakcie czynności podejrzenia funkcjonariuszy zostały potwierdzone zwłaszcza, że kierowca został zatrzymany praktycznie na gorącym uczynku, w momencie kiedy z auta wysiadali pasażerowie.
Jak udało nam się ustalić, był to krótki kurs, za który mężczyźni zapłacili 6 złotych. Zamówili go za pomocą aplikacji Taxify. Kierowca BMW poniesie wkrótce konsekwencje, przede wszystkim finansowe. Grozi mu minimum 12 tys. złotych grzywny.
Niedługo później w podobnych okolicznościach wpadł kierowca opla. W tym przypadku funkcjonariusze również podjechali w momencie, kiedy auto opuszczali pasażerowie. Kierowca tłumaczył się, że z Taxify nie ma nic wspólnego, podwiózł jedynie znajomych nie biorąc za to żadnych pieniędzy. Wysiadające z auta osoby zostały przesłuchane. W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami przyznały, że zamówiły krotki kurs za pomocą aplikacji, płacąc za przejazd 7,50 zł. W tym przypadku kierowca opla również poniesie konsekwencje.
Są to kolejni zatrzymani kierowcy wykonujący przewóz osób w ramach aplikacji Taxify. Jak dotychczas żaden z nich nie spełniał wymagań ustawy o transporcie drogowym w zakresie posiadania właściwej licencji oraz wymaganych orzeczeń lekarskich i psychologicznych.
– Z kontroli wyłania się obraz statystycznego kierowcy świadczącego takie usługi. To zwykle młody mężczyzna pracujący lub studiujący, traktujący to zajęcie jako dodatkowe źródło dochodu. Kierujący twierdzą, że choć słyszeli o nielegalności tego procederu, to jednak przedstawiciele operatora przekonali ich, że wykonywane przez nich usługi przewozu osób są w pełni zgodne z prawem. Potwierdza to m.in. przypadek kontroli z 30 października br. gdy kierujący chcąc zbiec z miejsca kontroli potrącił inspektora transportu drogowego. Nie ulega wątpliwości, iż ta ucieczka była spowodowana świadomością kierującego o nielegalności tego procederu i chęcią uniknięcia odpowiedzialności – tłumaczy Paweł Gruszka z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Z przekazanych nam informacji wynika, że kierowcy współpracujący z firmami świadczącymi tego typu usługi tłumaczą, że podczas spotkań organizowanych przed rozpoczęciem pracy byli zapewniani, że polskie prawo jest w tej kwestii nieprecyzyjne, a działalność jest legalna. Tłumaczono im również, że firma współpracuje z najlepszymi adwokatami, którzy w przypadku ich zatrzymania zapewni pomoc prawną. Z kolei jeżeli kierowca zostanie ukarany, otrzyma zwrot wydatków z tym związanych. Później okazuje się, że muszą oni sami płacić wysokie grzywny.
– Zagrożenie karą pieniężną, tak jak we wcześniejszych przypadkach, to łącznie aż do 15 tys. złotych. Podkreślmy, że odpowiedzialność administracyjną będą ponosili zatrzymani kierowy, a nie operator aplikacji, bez względu na to, jakie zapewnienia przekazane im zostały przez przedstawicieli Taxify – dodaje Paweł Gruszka.
Kierowcy nie posiadali również kas fiskalnych, więc Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego skieruje dokumentację z tym związaną, do organów kontroli skarbowej. Oprócz Urzędu Skarbowego, informacje o wykonywanej działalności zarobkowej otrzyma również Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Policja oraz, co będzie miało także wpływ na właścicieli pojazdów, którymi wykonywane są przewozy, do właściwych ubezpieczycieli, gdzie wykupiono polisę OC po zaniżonej cenie wykazując, że pojazdem nie będzie dokonywany zarobkowy przewóz osób.
Władek
04.11.2018 11:33
Inne
2.11. trafiłem na spychologie ze strony kierowcy i pani z centrali.Pojechaliśmy Icarem na cmentarz Salwatorski bez problemów.Natomiast z drodze powrotnej juz sie zaczęly.Zamówiłem przez aplikacje na al.Waszyngtona taxi .Miał przyjechac bordowy Cevrolet.Dostaliśmy wiadomość ,że juz czeka ale nie było widać.Zatelefonowałem do centrali a pani poinformowała,ze jesta na Malczewskiego i żebyśmy tam poszli bo na Waszyngtona nie ma wjazdu .Tlumaczyłem jej ze jest bo na salwator wjechaliśmy Taxi z icara i inne taksówki tez wjeżdzaja.Pani była bardzo konsekwentna i twierdziła ze nie ma tam wjazdu.Zamówiono Mega taxi bo z 85 letnim ojcem z niedowładem nóg trudno byłoby przejść z nim na Malczewskiego.
Co mógłby zrobić pracodawca aby poprawić atmosferę w firmie:
oduczyć spychologii
były icar
31.10.2018 11:50
Inne
Jeśli zastanawiasz się nad pracą w tej firmie, to przewijaj sobie powoli forum i czytaj komentarze - dalej jest mnóstwo krytycznych komentarzy o sieci, jak widziałem część z nich ale oczywiście chciałem się sam przekonać i nie wierzyłem. Teraz z pełną stanowczością potwierdzam, chcesz się dowiedzieć o firmie, uzyskać rzetelnych informacji - przewijaj powoli w dół forum i czytaj - wszelkie krytyczne komentarze. Liczba negatywnych ale prawdziwych komentarzy jest tak duża, że właściciele? aby utrudnić ich czytanie zaczęli wklejać bzdury na forum. To kolejny dowód na to, że ma się do czynienia z firmą która próbuje ukrywać niewygodne fakty. Szczerze odradzam.
JAK CZYTAĆ FORUM?
Komentarze mające za zadanie ukrywanie niewygodnych wypowiedzi są wklejane od około roku, więc najlepiej przewinąć i zacząć czytać od około połowy 2017 roku wstecz, wówczas nikt nie wklejał takich komentarzy aby zamazać obraz sytuacji. Warto jednak i tam patrzeć na daty, bo może się okazać, że ktoś dzisiaj będzie próbował i tam dodawać bzdury, więc komentarze z nową datą od razu pomijać. W ten sposób można efektywnie i szybko dowiedzieć się na temat firmy.
admin
31.10.2018 14:33
Inne
wcześniej Sławek teraz były icar.
dlaczego?
Zostaw merytoryczną opinię o Firma Handlowo-Usługowa Icar s.c. Robert Cudak Tomasz Stęplewski
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.