icar - 2013-07-31 09:41:47
Widzisz tepaku może i jade z centrum za 30, z huty za 60, prokocimia 70 (obwodnica) na lotnisko, ale ja w przeciwieństwie do Ciebie poświęcajac max. 1,5h (czasem jak masowo lądują dostaje jeszcze w locie czasem czekam pare minut) nie wracam na pustaka do miasta! Ile Was szanowne betonki wychodzi km jesli z każdego miejsca gdzie jedziecie musicie (usunięte przez administratora) z powrotem a lapke po drodze macie raz na pół roku no ile? Przyznaję ze w weekend po pewnej porze tez trzeba (usunięte przez administratora) na pustaka do centrum ale od czego jest LPG :) Pozdro dla myślących. A wierszyki swoje panie historio to sobie wiesz gdzie mozesz schować :)Jeżdżę na betonie od kwietnia, wcześniej rumunia. Nie mam żadnych układów, nie stoję na pawiej czy na rogach ulic, stoję na postojach, nie oszukuje klientów. Nie twierdzę, że jest łatwo, ale jak na razie wychodzę na swoje. Podam wam parę danych do przemyślenia:
Średni kurs (w zależności od miesiąca) 26-30 zł
Średnia dniówka (też w zależności od miesiąca, najgorzej miałem w kwietniu 180 zł, pewnie przez brak doświadczenia na betonie) 180 - 250 zł
średni obrót na godzinę 23 - 28 zł( również w każdym miesiącu trochę inny)
Średnio płatny kilometr 2,50 - 2,80 zł/km (jeżdżąc w 30 % na 1 taryfie i w 70 % na 2 taryfie, Kilometry liczę od wyjazdu z domu po zjazd do domu, z wszystkimi powrotami itd)
Przy obrocie 5500 zrobiłem 2100 km * 0.3 zł (na gazie) 630 zł (paliwo) + 1080 (zus i podatek) + 420 ł (eksploatacja, naprawy, przeglądy itd. Nawet jak w jakimś miesiącu nie wydam tyle to mimo wszystko resztę odkładam na inne miesiące. Po paru latach doświadczenia wymyśliłem, że na każdy przejechany 1000 km na eksploatacje wydaję lub odkładam 200 zł, stąd te 420 zł) + 250 zł(odkładam na wymianę samochodu przy takich przebiegach co około 7 lat odkładam 21000 zł na samochód)
Czyli przy takim obrocie zostaje mi 2700 na czysto, a to nie był najmocniejszy miesiąc. Najsłabiej poszło mi w kwietniu zrobiłem 4500 zł obrotu.
Może to nie jest największa kasa, ale mi w zupełności wystarcza, jak mi braknie to mogę posiedzieć w aucie np: 250 godzin zamiast 200. Najważniejsze dla mnie jest to, że jestem wolny i nie muszę patrzeć na nowe pomysły śmieciarza. A najbardziej mnie śmieszy fakt, że ludzie nie dość, że płacą dużo więcej to jeszcze dają napiwki i nie zadają głupich pytań, czy pojadę na ruczaj za 20 zł.
A co do powrotów to nie opowiadaj bajek księciuniu bo sam wracam i widzę za każdym razem ile wraca aut z icaritasa czy megi, z innych sieci oczywiście też i to we wszystkie dni tygodnia w nocy, a nie tylko w weekend jak piszesz. Zobacz sobie na siennej ilu stoi stałych bywalców z megi, przecież tam stoją cały czas ci sami (znam ich bardzo dobrze, bo większość z nich jeździła w rumunii) i co pewnie mi zaraz któryś napisze, że im się kalkuluje wracać po 2,0 zł/km.
A o lotnisku to też bajeczki możesz sobie dzieciom opowiadać w rumunii nie raz stałem na lotnisku i obok mnie stali z icaritasa. Tam są pewne pory dnia w których ląduje więcej samolotów i wtedy nie czeka się za długo i są też pory dnia w których możesz stać 3 godziny czy więcej. A ja z centrum na lotnisko jadę sobie za 70 zł do 120 zł zależy skąd i którędy pojadę i w jaki dzień i o której godzinie ( bo gdybyś jeżdził taksówką a nie w icarze to wiedziałbyś, że jadąc np: ks. Józefa wychodzi dużo lepszy kursik niż np Balicką) i zajmuje mi to pół godziny licząc z powrotem.
Dla mnie możesz sobie jeździć nawet i 1,20 zł/km, mam to centralnie w d..... Wiem jedno jestem wolnym człowiekiem, w d..... mam abonamenty, komisje dyscyplinarne itp głupoty. Z betonu da się wyżyć, a myślę nawet, że panowie którzy stoją na rogach i w tego typu miejscach są w stanie zarobić taką kasę o której ty możesz tylko pomarzyć Nigdy więcej nie dam się walić w du pę jakiemuś cwaniaczkowi prezesinie!!!!!!!!! Rozumiesz??? A ty jak chcesz możesz im robić lo da co miesiąc za 500zł, koło hu... mi to lata i dalej pisz bajeczki o kosmicznych zarobkach i innych głupotach. powodzenia :-)))