Firma w której prezesi stanowią kółko wzajemnej adoracji. Ściągają kasę dla siebie, wyjeżdżają na wakacje, jeżdżą dobrymi samochodami i mają świetny humor. Pracownik natomiast jest traktowany jak student na praktykach - część zarządu cechuje się typowym brakiem kultury osobistej np. spotkanie z klientem - na spotkaniu klient, członek zarządu i pracownik. Jak pracownik próbuje się wypowiedzieć to członek zarządu potrafi zacząć go przekrzykiwać i zachowywać się tak jak by tego pracownika w ogóle nie było, bo prezio musi być najmądrzejszy, on się na wszystkim najlepiej zna, on najwięcej wie i ogólnie samozachwyt na najwyższym poziomie. Zero kultury. Projekty prowadzone całkowicie chaotycznie, ludzi najwyższych szczebli w ramach spotkań kółka wzajemnej adoracji spotykają się i ustalają swoje genialne pomysły i sposób ich realizacji bez żadnych konkretów czy rozważenia zagrożeń. Następnie pracownik który o niczym nie wie, ma streszczane np 10godzin rozmów z 5 różnych spotkań w postaci 3 zdań i otrzymuje komunikat w stylu "zajmij się tym". Padaka straszna. Nie polecam. Nastroje są kiepskie, ludzie są niezadowoleni. Plus tylko w zakresie stabilności tzn. umowa na okres próbny 3 msc, a później umowa na czas nieokreślony i tak robią w większości przypadków. Obowiązuje system premiowy co kwartał, premie to ok 70-80% miesięcznego wynagrodzenia, ale jak coś się nie spodoba Twojemu przełożonemu lub pójdziesz na kilka tygodni zwolnienia lub opieki to Ci pojadą po premii tak żeby Ci się odechciało. Podstaw marna, porównywalna do zarobków w dyskontach. Pakiet medyczny ok, karta sportowa tylko jak pracownik sam za nią zapłaci, na podwyżkę szanse bliskie zeru. Ogólnie nie polecam - brakuje partnerskiego podejścia, poszanowania pracownika i umiejętności docenienia dobrych pracowników.