Jeronimo Martins Biedronka

Wrocław

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 68 ocen.

Opinie o Jeronimo Martins Biedronka

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Jeronimo Martins Biedronka

jacek jacek

Dzień dobry jeżli czyta to przynajmniej kierownik biedronki we wrocławiu przy ul bystrzyckiej proszę o pomoc czy można porozmawiać z pracownikiem ŁUKASZEM kasjer sprzedawca o kulturze ze dzień dobry proszę te słowa nie są trudne do wypowiedzenia do wszystkich a nie do osób wybranych i nie smarka się nosa przy klientach to jest już brak kultury totalny ale są jeszcze odpowiednie organy które zwrucą na to uwagę pozdrawiam.

yeti
@jacek jacek 6 dni temu
Dzień dobry jeżli czyta to przynajmniej kierownik biedronki we wrocławiu przy ul bystrzyckiej proszę o pomoc czy można porozmaw...

Jasne, smarki się wciąga do nosa, nigdy na odwrót przy kliencie. Ewentualnie niech wiszą, szkody nie robią.

Julita
użytkownik zarejestrowany

W takim razie dobrze byłoby gdyby ktoś z pracowników mógł odpowiedzieć na zadane przez Ciebie wcześniej pytania dotyczące warunków pracy @emek. Forum powinno być miejscem gdzie inni pracownicy pomagają tym potencjalnym w podjęciu decyzji o zatrudnieniu. Czy w takim razie ktoś może się do tego odnieść?

Julita
użytkownik zarejestrowany

@emek czy w tej chwili masz wiadomości o trwającej rekrutacji w firmie? W sieci nie ma żadnych ogłoszeń o prace, więc każde informacje o ofertach pracy będą dla forumowiczów bardzo pomocne.

emek
@Julita 16.08.2017, 06:38
@emek czy w tej chwili masz wiadomości o trwającej rekrutacji w firmie? W sieci nie ma żadnych ogłoszeń o prace, więc każde inf...

W Sieradzu na magazyn cały czas potrzebują pracowników. Ogłoszenie jest wystawione na OLX.

emek

Napiszcie cos o tym centrum logistycznym w SIERADZU BIEDRONKA jako komisjoner, bo chcialbym sie tam zaczepic ale opinie sa takie ze wychodzi na to ze jest wyzysk i nie wiem. 1-Jaka placa brutto i netto? 2-Ile godzin pracy w miesiacu? 3-Jakie normy? 4-Czy jest problem z wozkami? 5-Ile zmian na jakie godziny? 6-Sa jakies darmowe posilki

Julita
użytkownik zarejestrowany

@Zuza zdecydowałaś się na udział w rekrutacji? Jak ona wyglądała? W tej chwili nie widać ofert pracy na stanowiska kierownicze, natomiast na forum można znaleźć oferty pracy dla kasjerów. Jakie aktualnie warunki są zapewniane nowym kasjerom? Te informacje pomogą w podjęciu zawodowych decyzji wielu forumowiczom.

Zuza

Powiedzcie prosze ile na początek dostaje zastepca kierownika sklepu? No i na jaki czas jest pierwsza umowa? Z gory dziekuje

Wzburzona

A ja się zastanawiam dlaczego Biedronka zatrudnia człowieka, który wcześniej pracował w innym markecie, nakradl bonów na prawie 10 tys i płacił nimi kilka dni później w innej lokalizacji tego marketu! Jest to kobieta, ma za to wyrok! A Biedronka sobie ją tak po prostu zatrudnia! Ludzie, ogarnijcie się! A Wy, pracownicy, uważajcie na swoje portfele. Nie polecam Biedronki na Krzykach ze względu na tę osobę!

klara

a ja moze troche z innej beczki, robie zakupy w biedronce dosc regularnie, w poblizu miajsca zamieszkania mam 2 biedronki i bywam w nich niemal kazdego dnia. chcę zapytac: dlaczego w moich biedronkach nigdy nie ma na regałach aktualnych cenowek?, dlaczego regularnie nie działają czytniki?, nie mozna sie dowiedziec ile kosztuje dany towar?, pootwierane opakowania, porozrzucana ich zawartość i to nie teraz bo z dnia na dzien, te same walają się zawartości opakowań? ja sama pracuje w duzym markecie i gdyby u mnie był taki bałagan to dawno bym wyleciała na zbity pysk, tak to wygląda, tylko w biedronce to uchodzi, wazne ze na kasie siedzi cały personel a hala sprzedaży żyje własnym życiem, oszczedności w zatrudnieniu jak wszędzie tu w biedronce aż biją po oczach, nie dotowarowane półki, ogólny bałagan w ekspozycji w koszach, brudne i zanieczyszczone koszyki dla klientow, zwiędłe warzywa......tak jest kazdego dnia, wiem, powiecie, ze nie musze tam robic zakupow i pewnie ze nie musze ale nie chce mi sie wozic zakupow z własnego sklepu, po pracy marnowac czasu na zakupy, owszem, to co lepsze kupie u siebie ale podstawowe produkty najblizej domu

MałaMi

Przez chwilę miałam wątpliwy zaszczyt (wytrzymałam tam cały miesiąc) pracować na stanowisku Zastępcy Kierownika sklepu Biedronka i to co tam się działo przechodzi ludzkie wyobrażenia... Wyzysk pracowników na każdym kroku, opie... pracownika przy innych przez kierownictwo, jedna kierowniczka nadawała na drugą, a szanowna Pani Bogusia (pozdrawiam cieplutko) kierowniczka regionalna chełpiła się tym, że chodzi po innych sklepach i robi zdjęcia pustym półkom. Pracy w bród, chwile odpoczywasz to już się drą na Ciebie, że nic nie robisz, zero szacunku do pracowników. I co jest najlepsze... Nie wiesz jak będziesz pracować w miesiącu, bo mimo że jest z góry ustalony grafik to w każdej chwili mogą Ci go zmienić. Ja wiem, wiem. Według prawa pracy można zmienić grafik na 24 godziny przed planowaną zmianą. Jednak w sklepach biedronka jest to notoryczne! Niczego nie można zaplanować, paranoja!! Miesiąc czasu i nabawiłam się takiego bólu kręgosłupa, że szczerze nie polecam. Biedronka szczyci się, że ładnie płaci, ale to, że 80% załogi ma problemy z plecami to już nikomu się nie chwali. Gorąco nie polecam!!!!

hat
użytkownik zarejestrowany

no tak, ale to mnie nie dziwi, bo jednak pracownika kasy jest łatwiej znaleźć "na ulicy"

korniszony

na szczęście mnie już w biedrze nie ma, ale miałem tę nieprzyjemność współpracy z kiero gejem Rafałem Zet na Solskiego. Ogólnie ludzie i zarobki spoko, ale Pedzio wiecznie miał problem. nie szanował kobiet z racji swojej orientacji a z kolesi równo traktował tylko swojego przydupasa. szkoda gadać, nie polecam współpracy z nim@@@@ Widlak mu w zwieracze!!!

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Jolka

witam serdecznie Nie ma szans na awans już na starcie, mi powiedziano, że przesiąkłam poprzednim marketem, że moja wiedza jest mało użyteczna i że mam zaczynać od początku. Ogólnie na rozmowie i w pracy już też miałam wrażenie, że jestem nikim że doświadczenie które posiadam jest zerowe a market, w którym pracowałam jest do (usunięte przez administratora) Ogromna arogancja ludzi pracujących na wyższych stanowiskach.

jjjjjjjjjjj

DOKLADNIE,LUDZI SIĘ TAK TRAKTUJE JAK W( usunięte przez administratora ),NASZ REJONOWY NAZATRUDNIAŁ LUDZI PRZED ŚWIĘTAMI A TERAZ CHCE PARE OSÓB WYKOPAĆ JAK BYDŁO,UWAŻA ŻE NASZ SKLEP JEST DO ODPOCZYWANIA,WIĘC IDDZCIE TAM BO SIĘ WYŚPICIE.NIE POLECAM-A TO JEST REJON OKOLICE DWORCA PKP(NIE SUCHA).

Wroclove

Miałam (nie)przyjemność pracować w tej firmie. Praca tam to porażka. Robisz wszystko-począwszy od pracy magazyniera po sprzątaczkę sprzątająca WC. Nie ma określonych zadań masz robić wszystko, jak siedzisz na 2 to oprócz kasy masz jeszcze rozładowanie towaru a jak przyjdzie więcej klientów to z językiem na brodzie lecisz na kasę. A ten socjal to fikcja za wszystko potrącają od pensji. Dostałam paczkę dla dzieci na Dzień Dziecka jakieś bibeloty worek na kapcie, jabłko, kolorowanka 5 karteczek, woda niegazowana może 100 ml, piłka i potracili mi z pensji 22 zł, za co? A koleżanki dostały do szkoły wyprawki dla I klas i potracili im jeszcze więcej. Ludzie tego nie widzą bo nie dostają tzw "pasków" gdzie piszę na co są utracenia. Kompletna porażka. A ludzi tratuje się jak w obozie pracy.

Pracownik

to czy nacisniesz czerwona buzke czy zielona nie ma znaczenia

cukalo31

Cześć, poszukuję osób pracujących w tym sklepie chce zasięgnąć opini, mój mail: cukalo31@gmail.com

Tarpan

Errata do opinii (: W Poznaniu niedaleko (usunięte przez administratora)otworzyli nowy sklep Biedronka mam niedaleko, byłem jakiś czas temu szukałem herbaty podszedłem spytałem się pani, która pracuje w Biedronce, od razu zaprowadziła mnie na miejsce, zadałem kilka pytań odpowiedziała, i dodała jak będzie pan miał jakiś problem, kto pyta nie błądzi, bym zapomniał stałem przy półce zastanawiałem się jaką kupić musztardę, obok mnie stał pan, wykładał towar na półki - pracownik biedronki, zadałem pytanie, ,, która jest dobra musztarda", odpowiedz,, ja jem tą, jest dobra, polecam" Myślę, że klimat pracy zależy od kierownika sklepu, to on rządzi. Czy coś złego się stało, że porozmawiałem sobie z pracownikiem na temat asortymentu. Ja kupuje w Biedronka na co dzień.

Tarpan

W Poznaniu niedaleko (usunięte przez administratora), otworzyli nowy sklep Biedronka mam niedaleko, byłem jakiś czas temu szukałem herbaty podszedłem spytałem się pani która pracuje w Biedronce, od razu zaprowadziła mnie na miejsce zadałem kilka pytańodpowiedziała, i dodała jak będzie pańmiał jakiś problem, pytanie proszę podejść z pytaniem, bym zapomniał stałem przy półce zastanawiałem się jaką kupić obok pan wykładał towar na półki - pracownik biedronki zadałem pytanie która jest dobra musztarda, dostałem odpowiedz,, ja jem tą jest dobra polecam" Myślę że klimat pracy zależy od kierownika sklepu to on rządzi. Czy coś złego się stało że porozmawiałem sobie z pracownikiem na temat asortymentu. Ja kupuje w Biedronka na co dzień.

Jerzy Jura

Dlaczego w Biedronce nie wolno rozmawiać z pracownikami? Podszedłem do pracownicy, która wykładała herbatę na półki żeby zapytać o jakiś produkt, ktorego nie mogłem znaleźć. Byla bardzo miła i nie przerywając swoich zajęć wyjaśniła mi gdzie leży towar. Nagle pojawiła się jakaś baba z dlugopisem i zeszycikiem i wsiadła na mnie, że PRZESZKADZAM w pracy i ZA DŁUGO ROZMAWIAM z ekspedientką! Dziewczyna była przerażona, trzy razy szybciej zaczęła wykladać pudelka, łzy napłynęły jej do oczu. Stałem jak wryty. Czułem sie jakbym rozmawiał z jakims więźniem obozu, ktory za to zostanie rozstrzelany! Super atmosfera, gratuluję podejścia do klienta - byłem tam ostatni raz. A więc wszystko co czytałem o pracy w Biedronce to prawda...

lola2

kto może powiedzieć coś o pracy Kierownika regionalnego? jakie obowiązki i ile płacą? jak wygląda szkolenie? ile trzeba jeździć po Polsce

plus

dzień wolny??? jaki dzień wolny notorycznie zdarza się tak że niedziela 12h a poniedziałek na 14:00... albo po 50 kilka godzin w tygodniu żeby za tydzień pracować np. 35h to jest chore...

ja

fajniusio xD

Zawiedziona c.d.

Co do rzeczy promocyjnych,pierwsze nie ma ich na sklepie a pracownicy nie potrafią udzielić informacji,czy promocja nie przyjechała czy już wykupiona,nadal podtrzymuję beznadzieja!!!Więcej tam nie pójdę!!!

Zawiedziona

Nie tylko tam. Biedronka na ul. Suchej,w dworcu PKS beznadziejna!!!Kolejki na cały sklep i czynne 2 kasy,kasjerki nie sympatyczne jakby łaską robiły że kasują,kierownik chodzi i udaje że nie widzi kolejek!!!Palety na środku,nie można przejść,wystarczy trochę pomyśleć i ustawić paletę tak żeby klienci mogli przejść,zero szacunku dla klientów!!!Rozumiem że to mała Biedronka ale pracownicy wystarczy POMYŚLEĆ!!!

:)
@Zawiedziona 15.12.2012, 11:39
Nie tylko tam. Biedronka na ul. Suchej,w dworcu PKS beznadziejna!!!Kolejki na cały sklep i czynne 2 kasy,kasjerki nie sympatycz...

na Zwycieskiej:)

Annnnnnnnnnnnnnnna

Gdzie znajduje się najlepiej zaopatrzona Biedronka we Wrocławiu? Zależy mi na szybkiej odpowiedzi. Z góry bardzo dziękuję.

aaa

Co innego pracownicy a co innego pracodawca Bierdonka. Wyzyskują pracowników jak mogą, rzadko kiedy wypłacają im premie, mają straty spowodowane kradzieżami więc żeby je zmniejszyć wstrzymują premie. Nie nagradzają np. przy \"złapaniu\" takiego co ukradł, moim zdaniem powinno być to nagradzane. I te 12 godzinne niedziele, to już w ogóle wyzysk. Człowiek po 8h ma dość a tu jeszcze dodatkowo 4h pracy. Później niby mają dzień wolny ale jak coś nie tak z obsadą to dzwonią i ściągają do pracy. Robię tam zakupy ale NIGDY nie chciałabym tam pracować i nie życzę tego nikomu. Dlatego podziwiam ludzi pracujących w marketach i dlatego też nigdy nie jestem nie miła dla kasjerek i kasjerów.

ania

biedronka - 2010-12-08 09:58:42 [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mieszczu [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] , was nie uczą kultury!!! Wam się wydaje że macie 10 zł w portfelu to świat podbijecie. Ludzie ze wsi są 10000 razy milsi i mają szacunek do ludzi, czego wam brakuje. przychodzicie do sklepu tylko po to żeby chociaż przez chwilę poczuć się ważnym i kogoś zmieszać z błotem. wiele razy słyszymy jak się śmiejecie z ludzi pracujących w marketach, a sami jesteście na utrzymaniu rodziców! żal!!!!! i dziwicie się nam że jesteśmy nie mili!! Zgadzam się z Tobą w zupełności. Wychowałam się na wsi, teraz pracuję i mieszkam w Warszawie, nie ma porównania jeśli chodzi o uprzejmość. Ludzie ze wsi są o wiele milsi i bardziej pomocni. Wchodzę do byle jakiego urzędu lub banku, jestem życzliwie \\\"obsłużona\\\", pani w okienku wytłumaczy, doradzi, pomoże. Wchodzę do takich samych \\\"budynków\\\" w Warszawie to mam od razu ochotę albo wyjść albo je zbluzgać. \\\"Pani tu wypełni\\\" i koniec pomagania. W sklepach jest to samo, obsługa w bierdonkach w małych miejscowościach jest miła. Moja znajoma pracuje w Biedronce, narzeka na klientów z miasta, są rozkapryszeni i nie mili, zaś ze wsi zupełna odwrotność. Więc nie piszcie że na wsi nie ma wychowania. Pójdę do szkoły po siostrzeńca to wszystkie dzieci czy znają mnie czy nie mówią \\\"dzień dobry\\\" a w W-wie..... szkoda słów

biedronka

[usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mieszczuchu, was nie uczą kultury!!! Wam się wydaje że macie 10 zł w portfelu to świat podbijecie. Ludzie ze wsi są 10000 razy milsi i mają szacunek do ludzi, czego wam brakuje. przychodzicie do sklepu tylko po to żeby chociaż przez chwilę poczuć się ważnym i kogoś zmieszać z błotem. wiele razy słyszymy jak się śmiejecie z ludzi pracujących w marketach, a sami jesteście na utrzymaniu rodziców! żal!!!!! i dziwicie się nam że jesteśmy nie mili!!

anonim

...ludzie narzekacie i narzekacie.Mieszkam na Brochowie,do Biedronki chodze na zakupy z przyjemnoscia,wszyscy uwijaja sie jak w mrowisku,wystarczy okazac im troche szacunku i kultury a odwzajemnia sie z szacunkiem.A jak komus cos nie pasuje to poco robi tam zakupy,malo inny sklepow,albo sami zostancie tam pracownikami,bedziecie sie mogli wykazac swoja osoba.Milego dnia...

Zawsze z Wami

Ja też pracuję w handlu i ludziom robiącym zakupy wydaje się że są naszymi panami,bo przyszli do nas,robią nam łaskę czy co?!Zawsze mogą iść gdzieś indziej jak im się nie podoba,my na siłe ich nie trzymamy i nie zapraszamy,to nie nasz interies,tylko naszych szefów i ich problem:-)!Pozdrawiam wszystkich pracujących w Biedronce,jestem z Wami!!!

klaudia

biedronka jast super uwielbiam tam robic zakupy

TOMASZ
użytkownik zarejestrowany

biedronkowicz - 2010-05-27 22:48:10 Po pierwsze, sklep to nie bank! Po drugie, sklepy nie rozmieniają pieniędzy w banku! Po trzecie, jeśli chcecie miec wydaną resztę to dobrze byłoby od czasu do czasu obdarowac kasjerkę drobnymi! Kasjer/ka nie produkuje bilonu na zapleczu! Pozatym chamstwo niektórych klientów nie zna granic. Najwidoczniej kultury na wsi nie uczą! Prośba do wszystkich - TROCHĘ SZACUNKU dla ludzi pracujących w biedronkach, a na pewno się odwdzięczą na kasie i nie tylko dobrym słowem. masz rację trochę kultury by się przydało wszystkim klientom oraz sprzedającym jesteśmy ludzmi i niewiadomo gdzie zawieje nas czas historii wiesz dziś jesteś szefem ogromnej korporacji a za miesiąc jesteś sprzedawcą i co od nowa próbujesz się podnosić po 5 latach przebywania między ludzmi co chcą cię zniszczyć myślisz o masakrze z piłą mechaniczną w lokalu w którym pracujesz w roli głównej klienci HORROR czasami się zastanawiam czemu sprzedawca musi się kajać jak kundel przecież sprzedaje żecz a nie siebie czasami przychodzą ludzie co niewiedzą o tym że zachwujemy się tak po to by pokazać siebie za każdym razem prubujemy stworzyć inną postać jesteśmy jak aktorzy podchodzisz i zaczynasz swoją kwestię ja w życiu jestem nieśmiały nigdy bym takich rzeczy nie robił w cywilu poza pracą praca ta daję tą swobodę

anonim
użytkownik zarejestrowany

biedronkowicz - 2010-05-27 22:48:10 Po pierwsze, sklep to nie bank! Po drugie, sklepy nie rozmieniają pieniędzy w banku! Po trzecie, jeśli chcecie miec wydaną resztę to dobrze byłoby od czasu do czasu obdarowac kasjerkę drobnymi! Kasjer/ka nie produkuje bilonu na zapleczu! Pozatym chamstwo niektórych klientów nie zna granic. Najwidoczniej kultury na wsi nie uczą! Prośba do wszystkich - TROCHĘ SZACUNKU dla ludzi pracujących w biedronkach, a na pewno się odwdzięczą na kasie i nie tylko dobrym słowem. jestem sam pracownikiem w tej branży i zgadzam się z kolegą że do cudzego domu w butach z pola wchodzić nie wolno czasem są ludzie gorsi od tych biedronkowiczy jestem w branży odzieżowej i słyszę jak to ciągle gadają spóść pan pięć złotych nie mogę czasami szlak mnie trafia jak to można być takim hamem brrrr idę do sklepu i płacę wiem że za kasą jest człowiek który stoji czasami cały dzień jak H... przy kasie i nic sprzedaż maleje jestem z małego miasteczka prowincji i wiem jak jest ciężko wcisnąć ludziom to czego nie chcą no czasami są zdecydowani ale wrucę do tematu trochę kultury i uśmiechajmy się czasami tam za ladą możemy przecież sami stanąć.

biedronkowicz

Po pierwsze, sklep to nie bank! Po drugie, sklepy nie rozmieniają pieniędzy w banku! Po trzecie, jeśli chcecie miec wydaną resztę to dobrze byłoby od czasu do czasu obdarowac kasjerkę drobnymi! Kasjer/ka nie produkuje bilonu na zapleczu! Pozatym chamstwo niektórych klientów nie zna granic. Najwidoczniej kultury na wsi nie uczą! Prośba do wszystkich - TROCHĘ SZACUNKU dla ludzi pracujących w biedronkach, a na pewno się odwdzięczą na kasie i nie tylko dobrym słowem.

anonim

tola - 2010-03-03 12:42:09 pracownicy biedronki przy pl grunwaldzkim we ww sa bardzo nie grzeczni a w szczegolnosci gdy klijent nie ma drobnych pieniazkow ,pani beata to juz calkiem klnie do klijentow przeciez to nie wina klijentow ze nie maja drobnych jak rowniez pan (usunięte przez administratora) rzucajac reszta gdzie po podlodze trzeba zbierac ! ogolnie syf i mogila Gówno prawda jestesmy grzeczni i usmiechamy sie do klientów nawet jak capią próbujemy wciskać przeterminowane towary za pół ceny ale w koncu ta praca polega biedroeczka

o co chodzi?

co ma na celu dodawanie tych opini??

anon

co to jest z tym wiecznym żebraniem o drobne przez sprzedawce? gdzie my żyjemy - niegdzie indziej sie z tym nie spotkalem! jak chce handlowac to nie powinno dla niego problemem byc przywiezc sobie drobnych z banku - tylko wieczne(usunięte przez administratora) coś drobniej?"

mmm

Droga Tolu, zanim zaczniesz wyrażać swoje prywatne opinie w internecie spójrz w słownik ortograficzny celem nadrobienia wiedzy, która chyba gdzieś Ci umknęła:)

tola

pracownicy biedronki przy pl grunwaldzkim we ww sa bardzo nie grzeczni a w szczegolnosci gdy klijent nie ma drobnych pieniazkow ,pani beata to juz calkiem klnie do klijentow przeciez to nie wina klijentow ze nie maja drobnych jak rowniez pan mateusz rzucajac reszta gdzie po podlodze trzeba zbierac ! ogolnie syf i mogila

paula27827
użytkownik zarejestrowany

choc praca ciezka to ludzie wpsaniali. wrto bylo tam pracowac. choc nie polecam nadluzszy okres czau - potrzeba bardzo wiele wysilku fizycznego.

Zostaw opinię o Jeronimo Martins Biedronka - Wrocław

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Jeronimo Martins Biedronka