Współpracowałem z Patron Service ponad rok temu - były drobne problemy ale dało się wytrzymać. Koszty - niewygórowane. Obsługa, opieka handlowca, system - maja wiele do życzenia. W razie jakiegokolwiek kłopotu, pracownicy odsyłają do opiekuna handlowego a opiekun handlowy nie odbiera telefonów i ma klientów gdzieś - jego interesują nowi klienci bez problemów a reszta niech trafia do panienek z DOK.
Ostatnio doszło do sytuacji, w której nadałem paczkę pobraniową za ponad 1200 zł, została odebrana przez ich kuriera (obecnie to DHL - wstyd dla ekipy) po 7 dniach od zlecenia wysyłki!!! i dostarczona ósmego dnia. Adresat odebrał paczkę, zapłacił pobranie i minął miesiąc i ani informacji, ani pieniędzy. Zgłosiłem reklamację i jakaś średnio inteligentna małolata motała się przez tydzień myląc numery przesyłek i odbiorców. Po tygodniu olała sprawę i kolejne dni bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Ponownie złożyłem reklamację i kolejna panienka powiedziała że w ciągu 3 dni zapłacą i tego samego dnia, zadzwoniła do mojego klienta i zarządała, żeby zapłacił jeszcze raz bo maja jakieś błędy w systemie (od dostarczenia przesyłki minął ponad miesiąc!!!) !!!! Klient zadzwonił ze skargą, więc go uspokoiłem, że patron musi to wyjaśnić i oczywiście nie będzie płacił drugi raz. Następnego dnia dostałem maila z DOK Patrona, że mam przedstawić podpisany list przez kuriera potwierdzający nadanie - ja odpowiadam, że minęło prawie półtora miesiąca i nie wiem, gdzie mam kwitki (w międzyczasie miałem malowanie w biurze). Paniusia mi odpowiedziała, że bez kwitka nie zapłacą. Podniosła mi małolata ciśnienie, więc odpowiedziałem, że wszsytkie dowody są w systemie; potwierdzenie i data nadania, potwierdzenie i data odbioru, raport pobrania oraz potwierdzenie naliczonej kwoty za przesyłkę - którą zresztą wcześniej zapłaciłem. Adresat przesyłki oświadczył, że otrzymał paczkę bez zastrzeżeń i zapłacił kwotę pobrania. Otrzymał również pismo z DOK Patron Service, w którym firma kurierska informowała o błędach w systemie i potwierdziła że dostarczyła przesyłkę. Zrobiłem wydruki z systemu, zrzuty ekranowe i wszystkie informacje wysłałem paniusi z działu reklamacji - ona bez słowa komentarza zażądała potwierdzenia nadania podpisanego przez kuriera w dniu nadania i oznajmiła, że podstawą reklamacji jest właśnie ten druczek. Zatem nie liczy się, że przesyłka dotarła do adresata, adresat zapłacił kwotę pobrania, Patron serwis skasował mnie za wysyłkę - i tak nie zapłaci kwoty pobrania, dopóki nie doręczę listu przewozowego z nadania.
Krótko mówiąc tylko tak wg. Patron Service mogę udowodnić nadanie przesyłki. Oczywiście paniusia zrobiła się bardzo nieprzyjemna. Zakomunikowałem, że spotkamy się w sądzie i właśnie poszukuję prawnika, który poprowadzi sprawę i zapewni zastępstwo procesowe, bo nie mam czasu biegać po sądach. Oczywiście w między czasie napiszę do Prezesa UOKiK, wyślę imienne skargi do członków zarządu Patron Serwis, wezwanie do zapłaty, zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa a w sądzie wystąpię o odszkodowanie z tytułu utraty dochodów, ponieważ mój wieloletni klient, wydający corocznie kilka-kilkanaście tysięcy w mojej firmie, zapowiedział, że nie pozwoli z robić z siebie złodzieja "gówniarze" żądającej podwójnej zapłaty.
Krótko mówiąc Patron Service przywłaszczył moje pieniądze, tu (usunięte przez administratora) błędy w systemie i/lub złodziejskie praktyki pracowników, obraża klientów i adresatów i usiłuje robić z klienta wariata. Na obecnym etapie nie dostałem należnej kwoty, straciłem klienta, muszę zapłacić podatki od faktury (klient dostał fakturę) i jeszcze złodziejom z Patron Serwis zapłacić za zrealizowaną wysyłkę. Oczywiście czekają mnie kolejne koszty, bo sprawę doprowadzę do końca a przy okazji postaram się nagłośnić praktyki tez złodziejskiej firmy. W zasadzie spodziewam się jeszcze zastraszania (Patron Servis świadczy usługi ochroniarskie i zatrudnia "zdolnych osiłków"), ale wtedy będzie to odrębne zawiadomienie do prokuratury o "grożbach karalnych".
Wszystkim zainteresowanym odradzam jakichkolwiek kontaktów i współpracy z tymi oszustami, niech nie zwiodą Was niskie ceny, bo wystarczy tylko jedna "akcja", a złodziejski Patron Service orżnie was bez mrugnięcia okiem i majestacie własnego regulaminu pozostawiając długotrwałą i kosztowną walkę przed sądem, i wcale nie wykluczone, że gdy już wygracie, to syndyk masy upadłościowej firmy krzak - Patron Service, odpowie że nie ma już pieniędzy na pokrycie roszczenia.
Oczywiście porównuję oferty innych firm i wolę zapłacić więcej, ale współpracować z porządną firmą a nie bandytami.