Powiem Wam tak kochani. Jeżeli chodzi o pracę centralnie w Durze, to nie powinniśmy narzekać. Natomiast jak gadam z chłopakami, którzy pracują w firmach podwykonawczych to w zasadzie nie wiem co niektórzy tam robią...Śmieszne pieniądze im proponują za pracę. Mówię o 2 firmach podwykonawczych tzw. głównych. Na miejscu kwota 12-13 zł za godzinę...w drugiej firmie 15-18zl. Ciekawy jestem jak na delegacjach, my mamy diety, dodatki itd...a tamci? Szczerze wątpię. Cieszę się, że trafiłem bezpośrednio do Durru. Nie ma lekko, ale nie lubię się lenić, dlatego też czuję się w tej kwestii spełniony. Jestem dobrze wynagradzany za dobre spełnianie obowiązków. Współczuję tym, którzy trafili do podwykonawców. Będą tam tkwić, bo mamy niepisaną zasadę, że nie ma tzw. podbierania sobie pracowników. A chłopaki się marnują po prostu, pracując na swoich szefuniów. Ja znam przynajmniej dwóch, którzy bardziej przydali by się centralnie Durrowi. Ogarnięci, mający pojęcie, lojalni wobec swoich pracodawców - aż nad to w tym wypadku. Szkoda mi Was chłopaki, bo się marnujecie. Pozdrówka.