Czytam te opinie i mam wrażenie, że wszyscy siedzicie w mojej głowie... Mam bardzo podobne(jak nie identyczne) odczucia co do pracy w tym miejscu.
Rozmowa kwalifikacyjna robi całkiem niezłe wrażenie. Aczkolwiek z Panią, która mnie zatrudniła potem już ani razu nie udało mi się porozmawiać. Widziałam ją może ze dwa razy...
Nowego pracownika traktuje się jak popychadło albo tanią silę roboczą. Nie występuje nic na kształt szkolenia(choćby przez jeden dzień). Praca tam jest monotonna i nie potrzeba inteligencji ani specjalnych zdolności żeby wszystko szybko ogarnąć. Nie mniej jednak chyba warto byłoby zainwestować w osobę, która zajęłaby się wyjaśnieniem na czym tak naprawdę polega ta praca i jakie panują zasady.
Niestety - bez względu na ilość przepracowanych dni, tygodni czy miesięcy od pracowników nieustająco padają pytania o najprostsze czynności. Począwszy od cen sprzedawanych produktów, poprzez obsługę kasy fiskalnej, skończywszy na dbaniu o czystość eksploatowanych sprzętów.
Każdy jest niedoinformowany lub wprowadzany w błąd. Polecenia szefostwa są sprzeczne, co doprowadza do tego, ze pracownik jest zdezorientowany, pozbawiony pewności siebie oraz zestresowany.
Organizacja pracy jest fatalna; ''wszyscy od wszystkiego''. Gdy są do wykonania trzy zadania to zamiast się tym podzielić, wszyscy lecą do jednego... =-=
Dodatkowo o mniejszym lub większym stopniu trudności zlecanych zadań decyduje nastrój Pani kierownik(który z resztą zmienia się z kosmiczną częstotliwością). Jest to osoba kompletnie nieprofesjonalna - swoje prywatne odczucia na temat współpracowników przekłada na tematy służbowe; faworyzuje lub terroryzuje. W ramach oceny wykonywanej pracy z dezaprobatą przewraca oczami, robi dziwne miny i wielką łaskę, że odpowiada na zadawane pytania.
Osobom tam zatrudnionym wciąż patrzy się na ręce, dając silnie odczuć kompletny brak zaufania. Już nie wspomnę o tym, jakie konsekwencje ma odezwanie się tam do kogoś... Zupełnie tak, jakby wymiana dwóch zdań miała spowodować kompletną dekoncentrację pracowników. I zupełnie tak, jakby prowadzono tam tajne badania nad bombą atomową, a nie sprzedawano ciastka.
Co do grafiku jest absolutnie tak, jak napisała koleżanka powyżej. O tym kiedy i na którą godzinę trzeba przyjść do pracy dowiaduje się z dnia na dzień. Przy dobrych wiatrach i odrobinie szczęścia da się czasem spisać grafik na najbliższe trzy lub pięć dni...
Większość zatrudnionych dziewczyn jest bardzo pomocna i koleżeńska. Niestety sporadycznie udaje się to dostrzec, ponieważ zazwyczaj dziewczyny są zestresowane i jakby... przestraszone?
Powiem szczerze, że nigdy w życiu czegoś podobnego nie widziałam... Serdecznie NIE polecam...
Aaaa, no i te komentarze powyżej(podejrzewam czyje dokładnie), dodane z pewnością przez kogoś z kierownictwa . . . absolutna żenada. Poniżej krytyki. Nie mam słów... Ręce i cycki opadają:/
No, ale to właśnie najlepszy dowód na to, na jakim poziomie są w tej firmie pracownicy najwyższych stanowisk...
Pozdrawiam.