k223.02.2009 17:42
Inne
Witam
Moja przygoda z firmą zaczeła sie od rozmowy...podobno kwalifikacyjnej. Potwierdziłam spotkanie, wzięłam CV, udałam sie w wyznaczone miejsce i patrze a tam tłum ludzi- szeroki przekrój wiekowy. Najpierw odbyła sie prezentacja, wszystko glancus- cycuś, wszystko pięknie, pracujesz 15 godzin tygodniowo, zarabiasz tyle, że starczy na życie i świety spokój, ponadto gwarantowane DARMOWE (ponoć) szkolenia itd, itp. po któtkiej, acz zachęcającej prezentacji, ankieta do wypełnienie i rozmowa kwalifikacyjna- ogolnie odbyła sie na stojąco, trwała moze 4 minuty, w towarzystwie czekających w kolejce pozostałych kandydatów ( ogólnie wszyscy słuchaliśmy siebie nawzajem w czasie rozmów kwalifikacyjnych- no cóż:/)Pani zadała mi pare bezsensownych pytań i kaząła do siebie zadzwonić po to, by mi mogła powiedzieć czy mam akceptacje czy nie. miałam kilka pytań, na które nie uzyskałam odpowiedzi w czasie prezentacji a obiecano nam ze o wszystko mozemy pytać konsultanta.... wiec mowię kobiecie ze mam kilka pytan- ona mi na to, ze jak uzyskam akceptacje to wtedy moge zadawać pytania!!!widać moja dociekliwosć była nie na miejscuuncertain
zadzwoniłam uzyskałam akceptacje ( tak jak prawdopodobnie reszta uczetników, co mądrzejsi nie dzwonili po akceptacje bo wyczuli o co biega) i Pani zaprosila mnie na obiecane darmowe szkolenia- za jedyne 10 zł...no 10zł to nie tragedia poszłam z ciekawości. Elegancki hotel, mnostwo ciekawych jak ja osób. zapłaciłam , usiadłam i się zaczeło. Atmosfera fajna. Wzruszyły mnie opowieści co najmniej 50 osób, po kolei opowiadajacych ile schudły, jakiego raka wyleczyly i inne nieprawdopodobbne rzeczy ( DZIĘKI HERBALIFE), sama prawie uwierzyłam ze moge wyleczyc wszystkie swoje dolegliwości. DUŻO GADANINY, BRAK KONKRETÓW!! ciagle brawa, wiwaty, opowiadanie ilo to się nie zarabia, rozdawanie dyplomów- porażka, to ma być szkolenie ?????
nie dotrwałam do końca- wyszłam po 4 godzinachuncertain
TAK POZA TYM - koszt podpisania umowy to 350 zł z własnej kieszeni, a klientów pozyskuje sie samemu ( PYTANIE CO JESLI SIE ICH NIE POZYSKA? no cóz, nie zarabia się)juz lepiej pracowac w AVONIEsmile
tyle w tym temacie
...POWODZENIA...