Dzień Dobry.
Długi czas zastanawiałem się nad napisaniem tego listu i po ostatnich wydarzeniach,
które miały miejsce w Państwa firmie doszedłem do wniosku, ze warto.
Warto - przynajmniej w kilku słowach opisać sytuacje, w jakiej sie my Polscy kierowcy
znajdujemy, a o której być może Państwo nie wiecie, lub nie wiecie wszystkiego.
Pracuje w tej firmie już długi czas i od kiedy pamiętam z naszym „polskim szefem” nigdy łatwo
nie było. Ponizanie pracowników, wymuszanie – nie bezpośrednie - ale wynikające
z kontekstu rozmowy lub sms-a czynności, które nie idą w parze z przepisami czasu pracy
kierowcy, jazdy, lub drogowymi - to norma.
Jego sztandarowy tekst…”nikt Cie tu na sile nie trzyma- możesz odejść” to już klasyka.
I tak tez się dzieje.
Dobrzy kierowcy prędzej czy później odchodzą, lub są zwalniani czasem z błahych powodów
i zastępowani kierowcami z przypadku, którzy nader często uszkadzają pojazdy,
nie dojeżdżają na czas pod wskazane adresy, lub w ogóle się po prostu nie sprawdzają
w zawodzie kierowcy.
Największe wzięcie maja wszelkiej maści donosiciele i tacy utrzymują się najdłużej choćby nawet
codziennie wyrządzali jakąś szkodę w firmie.
Odnoszę wrażenie, ze dla firmy GAMA liczy się tylko to, aby utrzymać stan osobowy,
bez względu na kompetencje zawodowe kierowcy.
Brak szkoleń oraz podstawowych informacji o charakterze i specyfice pracy w Melvin Levins
to norma. Każdy nowy kierowca dowiaduje się o tym…drogą pantoflowa od innych kierowców
i nie dziwne, ze czasem wynikają z tego powodu niedomowienia,
za które…zostaje zwolniony.
Wymóg dyspozycji praktycznie 24/24. Często o wyjeździe dowiadujemy się z 1-2h
wyprzedzeniem. Brak informacji o czasie wolnym.
I tutaj cytat ze Szwedzkiego kodeksu pracy:
„Pracodawca musi informować pracownika o wszelkich zmianach rozkładu czasu pracy
z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Czas pracy w nocy nie może przekroczyć 8 godzin
na dobę, przy 4 miesięcznym okresie rozliczeniowym. Każdy pracownik musi mieć co najmniej
11 łącznych godzin odpoczynku podczas jednej doby. Odpoczynek powinien obejmować
godziny od 24.00 do 5.00. Ponadto, pracownikowi w ciągu 7 dni przysłguje prawo
do co najmniej 36 nieprzerwanych godzin odpoczynku. W miarę możliwości, odpoczynek
ten powinien odbywać się w weekendy. Każdy pracownik ma prawo do przerw w pracy.
Przerwa oznacza, że pracownik nie musi w tym czasie pozostawać do dyspozycji pracodawcy.
Pracodawca powinien wcześniej podać długość i rozkład przerw w czasie. Przerwy muszą
być tak rozplanowane, aby okresy pracy pomiędzy nimi nie przekraczały 5 godzin.
Przerwy w pracy nie są wliczane do czasu pracy.”
A najnowszy pomysł z kontrolami stanu trzeźwości to już naprawdę przesada.
Oczywiście dwoma rekami podpisuje się pod pomysłem kontroli kierowców przed wyjazdem czy
po, ale w ustawowo wolnym czasie???
Budzenie kogoś w czasie odpoczynku tylko po to, aby skontrolować jego trzeźwość w czasie
wolnym? To normalne?
Jeśli wracam po 12h pracy, kilku rozładunkach i załadunkach w upale… nie mogę się zimnego
piwa do spóźnionego obiadu lub kolacji napić???
Jak najbardziej jestem za eliminacja ludzi, którzy z alkoholem przesadzają. Byli i tacy. Jednak
wrzucanie wszystkich do jednego worka to gruba przesada.
Coraz częściej miedzy pracownikami słychać słowo…”MOBING”
Akurat w kraju który jako pierwszy w Europie rozpoczął walkę z tego typu
zachowaniami – to słowo powinno…skłonić Państwa do zastanowienia się nad tą sytuacją
Ciekawy jestem czy przedstawiciel firmy Melvin Levins również kontroluje alko-testem
szwedzkich kierowców w ich czasie wolnym od pracy.
Niekiedy wyzywa używając niewybrednych slow.
Oczywiście, ze nie. Bo firma narażałaby się na pozwy sadowe, inspekcje związkowe itd.
To tylko króciutki wycinek tego, co się tutaj dzieje.
Oczywiście z wiadomych względów nie mogę się przedstawić, bo pewnie już następnego dnia
musiałbym wyjeżdżać, a zarówno mnie jak i przeważającej większości kierowców zależy na
dalszej pracy w Państwa firmie.
Z poważaniem pracownicy MELVINA